Dieta
stokkete/Adobe Stock
Zdrowie

5 najbardziej niebezpiecznych diet w historii. Uważaj! Niektóre mogą cię zabić!

Kiedy czasem zerkamy na swoje brzuchy, myślimy nieraz o radykalnych dietach. Zamiast zgubienia zbędnych kilogramów, możemy przypłacić zdrowiem!

Jak mówi stare polskie przysłowie – nie wszystko złoto, co się święci. Nie inaczej jest z niektórymi dietami. Wykluczanie jednego bądź drugiego składnika ze swojego jadłospisu nie jest czymś złym. Jednak całkowita rewolucja żywieniowa przeprowadzona w krótkim czasie może skończyć się fatalnie.

Jak w każdej dziedzinie życia, także w dietach i w odżywianiu powinien królować zdrowy rozsądek. Nieraz jednak determinacja do celu, czyli zrzucenia zbędnego balastu jest ogromna. Wtedy przestajemy liczyć się z konsekwencjami, tylko ślepo wierzymy w żywieniowe czary-mary znalezione w czeluściach internetu. Jak więc pozostać czujnym?

Przede wszystkim należy przestrzegać dwóch zasad. Pierwszą z nich jest zasada ograniczonego zaufania do anonimowych, internetowych dietetyków, którzy nie zawsze mogą pochwalić się odpowiednimi kwalifikacjami i doświadczeniem.

Po drugie warto zawsze zachowywać zimną krew i starać się szukać złotego środka w dążeniu do poprawy naszego wyglądu. Pamiętajmy – nie ma dróg na skróty. Oprócz konsekwencji zdrowotnych, źle dobrana dieta może skończyć  się także przykrym i rozczarowującym efektem jojo. A tego boi się jak ognia każdy, kto walczy ze zbędnymi kilogramami.

Poniżej krótka lista jednych z najniebezpieczniejszych diet.

Magda Gessler odpowiada na pytania

5 szczególnie niebezpiecznych diet:

  • Tzw. liczenie kalorii. W tym rodzaju żywienia chodzi o dostarczanie organizmowi odpowiedniej ilości kalorii, bez względu na składniki odżywcze. Źle zbilansowana dieta to droga do poważnych problemów ze zdrowiem.
  • Dieta bezglutenowa – ostatnio niezwykle popularna, ale wymagająca dużo uwagi. Szczególnie wtedy, kiedy nie jesteśmy uczuleni na gluten. Kiedy usuwamy produkty zawierające gluten w swoim składzie, łatwo możemy pozbyć się z jadłospisu innych ważnych składników odżywczych.
  • Dieta gorsetowa – drakońska dieta, która sprowadza się do ściskania żołądka w celu ograniczenia łaknienia. W ten sposób rzeczywiście możemy doprowadzić do skurczenia naszego żołądka, ale jednocześnie łatwo uszkodzimy inne organy wewnętrzne. Stanowczo nie polecamy.
  • Dieta bawełnianej kulki – dla niektórych zabrzmi to jak niedorzeczny żart, ale radzimy zachować powagę. Tego rodzaju katowanie swojego organizmu miały ordynować sobie modelki – ile w tym prawdy, nie wiadomo, ale tego rodzaju praktyki szybko znalazły swoich zwolenników. Tego rodzaju dieta miała polegać na jedzeniu wyłącznie nasączonych sokiem wacików – o skutkach ubocznych tego rodzaju „odżywiania” lepiej nawet nie wspominajmy.
  • Na koniec jeszcze jedna nietypowa dieta, a mianowicie tzw. „dieta małego dziecka” – sprowadza się ona do położenia większego nacisku na spożywanie węglowodanów i cukrów, kosztem choćby błonnika. W tym miejscu nasz komentarz będzie krótki, ale treściwy – bądźmy dorośli…

Źródło: papilot.pl

Dieta okienkowa – czym jest i dlaczego lepiej ją sobie dobrze przemyśleć?
AdobeStock
Newsy
Dieta okienkowa – czym jest i dlaczego lepiej ją sobie dobrze przemyśleć?
Czy słyszeliście kiedyś o tzw. diecie okienkowej? Na czym ona dokładnie polega i czy na pewno jest ona dla nas zdrowa?

Dieta okienkowa to dieta, która zyskuje coraz większą popularność wśród gwiazd. Jest to dieta, która polega na jedzeniu wszystkiego na co mamy ochotę przez osiem godzin dziennie oraz na odmawianiu sobie jedzenia przez pozostałe 16 godzin. Pomysłodawcy tej diety uważają, że gdy będziemy jeść tylko przez osiem godzin dziennie w określonej porze dnia, możemy schudnąć, nawet jeśli w tym czasie na naszym talerzu będzie lądowało tylko to, na co mamy ochotę. Kiedy już ten czas minie, po prostu nie możemy już więcej nic zjeść. Tego rodzaju praktyki nazywa się także mianem postu przerywanego. Czym jest post przerywany? Dieta okienkowa obejmuje okresy jedzenia i przejściowe okresy głodówki . Dieta ta jest niestety głośno krytykowana przez dietetyków. Dlaczego?  Pierwszy etap tej diety to etap jedzenia wszystkiego, na co mamy ochotę. To faza, w której do naszego żołądka trafiają ogromne ilości jedzenia, często bardzo kalorycznego, w końcu możemy sobie wówczas pozwolić na wszystko to, czego tylko pragniemy. Nasz żołądek, wątroba i trzustka wykonują wytężoną pracę, aby poradzić sobie z tak ogromnymi dawkami kalorii. Trawienie, wchłanianie i magazynowanie jest nadwyrężone do granic możliwości a narządy ledwo za tym nadążają. Czym grozi stosowanie diety okienkowej, czyli postu przerywanego? Kiedy już zakończymy 8-godzinną ucztę, przez kolejne 16 godzin nie możemy absolutnie niczego zjeść. Co, jeśli po 3-4 godzinach od ostatniego posiłku, najdzie nas wilczy głód? Jak wytrzymać w takim stanie kolejne 16 godzin? I czy to pewno dobre dla naszego zdrowia? Otóż, niekoniecznie. Zdaniem ekspertów, dieta ta może doprowadzić do insulinooporności a następnie do cukrzycy typu II. Nasze zdrowie zostanie narażone na szwank a kilogramy zamiast spadać, wręcz przeciwnie - zaczną się...

Sławomir Świerzyński z Bayer Full zrzucił 6 kilo w 2 tygodnie! Wybrał kontrowersyjną metodę.
Adobe Stock
Gwiazdy
60-letni Sławomir Świerzyński z Bayer Full zrzucił 6 kilo w 2 tygodnie! Wybrał kontrowersyjną metodę
Król disco polo przeszedł na dietę, dzięki której szybko schudł. Sposób jaki wybrał okazał się skuteczny czy jest jednak zdrowy? Zdania są podzielone.

Zrzucić 6 kilo w dwa tygodnie, to świetny wynik. Artysta tłumaczy, że zastosował metodę 5:2 bo uważa, że tylko dieta w formie głodówki, w jego przypadku, może się sprawdzić. Kuracja polega na tym, że dwa dni w tygodniu nie jada się w ogóle! Głodówki wymagają samodyscypliny. Są także gwarancją zrzucenia dużej ilości kilogramów, w relatywnie krótkim czasie. Cieszą się powodzeniem przed nadejściem lata, ale też zawsze, gdy zależy nam na skutecznym zbiciu wagi w krótkim czasie: przed dużymi uroczystościami rodzinnymi, wystąpieniami publicznymi. Diety oparte na głodówkach Trzeba jednak pamiętać, że terapie odchudzające polegające na czasowym powstrzymaniu się przed jedzeniem, to najlepsze metody uruchamiające efekt „ jojo". Dzieje się, tak dlatego, że zmian w sposobie odżywiania, w przypadku tych diet, nie wprowadzamy długofalowo, bazując na poprawie sposobu odżywiania i nawyków żywieniowych. W naturalny sposób czekamy na zakończenie diety, organizm jest wygłodzony i ciężko jest powstrzymać się od uzupełnienia straconych kalorii i kilogramów. Lekarze dodatkowo zwracają z kolei uwagę na fakt, że o ile głodówki sprzyjają oczyszczaniu organizmu z nagromadzonych toksyn, to są niebezpiecznym zmuszeniem go do wykorzystania zapasów, aby czerpać energię na co dzień. Jednym z niebezpieczniejszych efektów nie dostarczania sobie na bieżąco niektórych substancji, np. glukozy jest to, że organizm zaczyna produkować ją sam, tworząc przy tym trujące ciała ketonowe. Bardzo ważnym elementem tego tylu diet, powodującym, że są mniej szkodliwe, jest spożywanie dużej ilości płynów. Dzięki piciu wody, poza ogólnym nawodnieniem, ułatwiamy sobie wydalanie z moczem gromadzonych się ciał ketonowych. Pijąc wody mineralizowane lub naturalne...

Fenomen ujemnych kalorii. Czy naprawdę można jeść i chudnąć?
Adobe Stock
Newsy
Czy można jeść i chudnąć? Czy fenomen ujemnych kalorii ma coś wspólnego z prawdą?
O ujemnych kaloriach słyszymy od fanatyków diet odchudzających. Niektórzy producenci tak reklamują swoje niskokaloryczne produkty. Czy istnieje żywność, która odchudza czy to tylko mit?

Nasz organizm, żeby wykonywać funkcje życiowe, potrzebuje energii i dostarczamy mu ją wraz z pożywieniem. Wartość energetyczna spożywanej żywności określania jest w kaloriach. Każdy człowiek, w zależności od płci, wieku, stylu życia potrzebuje określonej ilości kalorii w ciągu dnia. Jeśli nasz bilans energetyczny jest dodatni, to znaczy, że zjadamy więcej kalorii, niż potrzebujemy. Ta nadwyżka odkładana jest w postaci tkanki tłuszczowej. Jeśli jest ujemny, chudniemy, ponieważ wydatkujemy więcej energii, niż sobie dostarczyliśmy. Czy istnieją produkty, które możemy jeść i jednocześnie chudnąć? Sprawdzamy, czym są ujemne kalorie. Czym są tzw. ujemne kalorie? O ujemnych kaloriach zaczęło się mówić w kontekście tzw. Diety Ujemnych Kalorii, polegającej na spożywaniu produktów o niskiej kaloryczności, zawierających duże ilości błonnika. Twórcy tej diety ogłosili, że są takie produkty jak np. marchew czy seler, które same zawierają bardzo mało kalorii, natomiast ich trawienie powoduje, że organizm wydatkuje więcej kalorii, niż przyjął podczas jedzenia. To nie do końca prawda... Oczywiście faktem jest, że istnieją produkty niskokaloryczne. Prawdą też jest, że organizm na proces trawienia zużywa pewną ilość energii (kalorii). Jednak błędne jest założenie, że jedząc produkty zakwalifikowane jako ujemnie kaloryczne, będziemy bez wysiłku chudnąć. Amerykańscy naukowcy przeprowadzili eksperyment na pewnym gatunku jaszczurek, które trawią i wchłaniają wartości odżywcze pobierane z pokarmów, w sposób bardzo zbliżony od naszego. Jaszczurki były karmione niskokalorycznym, surowym selerem, który uwielbiają, a badacze przeliczyli ilość energii wydatkowanej na trawienie i inne procesy życiowe. Z wyliczenia wyszło im, że jaszczurki zachowały z każdej porcji zjedzonego selera...

Koszmarne ceny diety pudełkowej Anny Lewandowskiej. To więcej niż wynoszą płace wielu Polaków
ONS.pl, Adobe Stock
Newsy
Koszmarne ceny diety pudełkowej Anny Lewandowskiej. Wielu Polaków nie zarabia nawet tyle w miesiąc
Wybralibyście dietę „Droga do mistrzostwa” za 2450 zł miesięcznie czy wolelibyście tańszą Office fit za „jedyne” 1950 zł? Diety pudełkowe nie są tanie. Dlaczego więc ludzie decydują się na nie?

Anna Lewandowska chce być postrzegana nie tylko jako trenerka fitness, ale także jako osoba, która zna się na zdrowym trybie życia i zdrowym odżywianiu. Firmuje swoim nazwiskiem kilka marek, które pomagają utrzymywać klientkom Lewandowskiej zdrowie i urodę. Jest właścicielką Healthy Plan by Ann, która gromadzi pod jednym parasolem kilka niezależnych aktywności. To między innymi: Oferta treningów pod okiem celebrytki Seria produktów z tzw. zdrowej żywności sprzedawanych przez internet Sklep oferujący te same produkty, mieszczący się na warszawskim Wilanowie, został niestety ostatnio zamknięty Catering dietetyczny, czyli tzw. dieta pudełkowa Kogo stać na dietę pudełkową Anny Lewandowskiej? W ramach cateringu, klienci żony Lewego mogą wybierać posiłki spomiędzy kilku planów żywieniowych: Dobry start do 2250 zł miesięcznie. To zestaw posiłków w ramach diety dash, które mają wzmocnić układ krwionośny, uregulować ciśnienie krwi i obniżyć cholesterol.  Droga do mistrzostwa do 2450 zł miesięcznie. To dieta, która eliminuje produkty zbożowe, zawierające gluten, ale także te z dodatkiem laktozy. Wyzwanie wojownika 2430 zł. To rodzaj posiłków reklamowanych jako: „Tak właśnie jada Anna Lewandowska”. W daniach nie ma żadnych produktów wysoko przetworzonych, niezdrowych tłuszczów trans, glutenu, produktów mlecznych, nasion strączkowych czy cukru. Inne warianty np. Fit (2250 zł), Vege (2175 zł), Sport (2250 zł) Office Fit (1950 zł), Office Vege (1830 zł) i inne. We wszystkich planach można wybierać menu, które utrzymują dzienna podaż kalorii na poziomie od 1250 do 2500. Podane ceny dotyczą posiłków 2500 kcal (z wyjątkiem diety Office Fit – 1700 kcal i Office Vege – 1350 kcal), przy zamówieniu wyżywienia na...