Jajka gotowane
Flickr/vanessa lollipop
Triki kulinarne

Większość z nas źle gotuje jajka. Jeden błąd wywołuje w nich niepożądane zmiany

Czy z pozoru łatwe gotowanie jajek kryje w sobie jakieś zagadki? Inny kolor, nieprzyjemny zapach, znacie te problemy? Mamy odpowiedź czemu tak się dzieje.
Aleksandra Jaworska
listopad 26, 2020

Zdarza się, że jajko na twardo żółtko ma siną obwódkę i nieładny zapach? Powodem jest jeden błąd popełniany podczas gotowania. Podpowiadamy wam co robić w takim przypadku. 

Magda Gessler odpowiada na pytania

Czym oni karmią kury?

Pierwsza myśl, jaka przychodzi nam do głowy po tym, że z jajkiem jest coś nie tak, to wina hodowców. Pierwsze podejrzenia co do świeżości jajka lub jego pochodzenia mogą jednak okazać się błędne. Najczęściej winowajcą jesteśmy my sami. 

Wiemy, że jajko gotowane to takie z dobrze ściętym żółtkiem. Tak przygotowane jajka mogą być jedzone same, ewentualnie z dodatkami, takimi jak majonez, chrzan, czy musztarda. Równie dobrze mogą stanowić część innych potraw. Można je dodawać do sałatek, kanapek, czy zup.

Zobacz także

78 kalorii

Jedno kurze jajko na twardo zawiera około 78 kilokalorii. To bogate źródło białka i odpowiedni produkt dla wszystkich, którzy przebywają na różnego rodzaju dietach. Dostępnych jest wiele technik gotowania jaj na twardo. Jedna sugeruje powolne gotowanie we wrzątku, inna wrzucenie jajek do wrzącej wody.

Jaja ugotowane na twardo mogą być przechowywane w lodówce do 7 dni. Po tym czasie należy je wyrzucić. Jajko jest również tradycyjnym elementem kultury związanej ze świętami. Dekorowane jajka, nazywane potocznie pisankami, stanowią ważną część Wielkanocy.

Czas ma znaczenie 

Jeśli lubicie gotowane jajka, powinniście wiedzieć, że czas ich gotowania ma ogromne znaczenie. Niezależenie od metody, którą wybierzecie, liczy się każda minuta. Zbyt długo gotowane jajko, ponad 10 minut, traci smak, przybiera sinawy kolor, a na żółtku może powstać zielonkawy nalot.

Zbyt długi czas gotowania wywołuje w jajku niepożądane zmiany. Jajko traci na swojej wartości i jest mniej smaczne. Są osoby, dla których jajko w takiej wersji jest wręcz niejadalne. W idealnie ugotowanym nie wyczujemy woni siarkowodoru, ani nie odnotujemy zmiany zapachu. Chyba o to nam właśnie chodzi?

 

jajka na twardo i na miękko
Adobe Stock
Newsy Tylko jedno z tych jajek jest naprawdę zdrowe. Zgadniecie które?
Jedni zalecają jedzenie jajek, inni przed nimi ostrzegają. My dzisiaj rozstrzygniemy zaś, jakie jajka są zdrowsze. Te ugotowane na twardo, czy te na miękko.
Hubert Rój
grudzień 28, 2020

O zdrowotności jajek lub wręcz ich szkodliwości napisano już setki stron w naukowych książkach. Cholesterol czy cenne wartości odżywcze i tak dalej… To dziś pozostawimy na boku. Dzisiaj odpowiemy osobom jedzącym regularnie jaja, w jaki sposób spożywać je z troską o własny organizm. Zastanowimy się, czy lepsze będą jajka na twardo, na miękko. Na twardo, na miękko, a może jajecznica? A co z jajecznicą? To przecież jeden z najpopularniejszych sposobów obróbki termicznej jajka w naszym kraju. Kryterium zdrowotności naszego jajka to jego stan skupienia po ugotowaniu. Czyli dokładnie rzecz ujmując to, czy jajko jest ugotowane na twardo, czy na miękko. Jajecznica pod względem procesu ścinania się żółtka i białka nie różni się od innych rodzajów gotowanego jajka. Samo mieszanie jajka na patelni nie zmienia jego właściwości. Salmonella w jajkach Dlatego też zaczniemy od jajka gotowanego na twardo. Ten rodzaj gotowania ma jedną niewątpliwie sporą zaletę. O co chodzi? Tak ugotowane jajko to gwarancja bezpieczeństwa. Przed czym? Oczywiście, że przed salmonellą. Gotowane przez 10 min w wodzie jajo będzie wolne od wszelkiego rodzaju bakterii, które zagrażają zwłaszcza dzieciom i osobom o niskiej odporności. Pozostaje tylko pytanie, co ze smakiem i co z wartościami odżywczymi? O pierwszym nie będziemy tutaj rozprawiać – każdy z nas ma przecież swoje własne preferencje. Miękkie lądowanie dla żołądka A co z wartościami odżywczymi? Tutaj też różnica nie będzie wcale widoczna ani odczuwalna. Gotowane na twardo jajko zachowa podobne właściwości jak to gotowane na miękko. Dlaczego? Temperatura gotowania nie jest na tyle wysoka, by zmienić strukturę tłuszczów, białek i aminokwasów naszego jajka. Jedynie długi czas gotowania może powodować reakcje siarki z...

Przeczytaj
Mity kulinarne
skumer/Adobe Stock
Triki kulinarne 6 największych mitów kulinarnych, w które nadal wierzy większość z nas
Z kuchnią tak samo jak z normalnym życiem. I tu, i tam panują pewne zasady, przyzwyczajenia i prawdy. To samo z przesądami – czas obalić kilka kuchennych mitów.
Hubert Rój
listopad 22, 2020

Gotowania często uczymy się od starszych od siebie. Zwykle nasze mamy i babcie przekazują nam całą masę ciekawych przepisów, wskazówek i sztuczek. Wraz z nimi do naszych głów trafiają także jednak niekiedy zwykłe, kulinarne mity. Kulinarni pogromcy mitów Nadszedł czas, by rozwikłać kilka kulinarnych zagadek i oddzielić prawdę od fałszu. Za chwilę przeczytacie tych kilka kuchennych stereotypów, które dotąd uznawaliście za podstawowe kuchenne zasady! Solona woda gotuje się szybciej. Nic z tych rzeczy. Co prawda dodanie soli do wody podwyższy temperaturę jej wrzenia, ale taki zabieg jedynie wydłuży gotowanie. Jedyne co osiągniemy tym zabiegiem, to woda gorętsza o kilka stopni… Gotowanie niszczy wartości odżywcze warzyw. Nieprawda. Większość warzyw nie traci witamin podczas obróbki cieplnej. Jedynie gotowanie warzyw bogatych w witaminy rozpuszczalne w wodzie (np. C i B) sprawia, że mała ich część pozostanie w gotowanej wodzie. Słonina jest niezdrowa . Będziecie w ciężkim szoku. Ten wieprzowy przysmak ma w sobie mniej cholesterolu i tłuszczów nasyconych niż masło. Nie bójcie się też używać w swoich kuchniach smalcu! Marynaty zmiękczają mięso. Nie do końca… Często marynujemy twarde mięso (np. wołowina) w nadziei, że po ugotowaniu nieco zmięknie. Kwas (z octu lub z cytryny) rzeczywiście wpływa na strukturę białek mięsa. Jest to jednak działanie wyłącznie powierzchowne. Właściwym powodem dla którego rzeczywiście marynujemy mięso, jest próba wpłynięcia na zachowanie wilgotności w mięsie. Alkohol wyparowuje podczas gotowania. Powszechnie uważa się, że jeżeli dodamy do naszego dania nieco wina, alkohol za chwilę się ulotni i zostanie sam smak. Nie tak prędko! W większości przypadków potrzeba do...

Przeczytaj
czym karmić niemowlaka
AdobeStock
Zdrowie Szykujesz się do rozszerzania diety u dziecka? Tego pod żadnym pozorem nie podawaj swojemu niemowlakowi!
Odstawiasz malucha od piersi? Koniecznie sprawdź, których produktów absolutnie nie możesz mu podawać!
Katarzyna Wyborska
listopad 24, 2020

Gdy maluch dorasta, w końcu przychodzi czas, gdy stopniowo zaczynamy odstawiać mleko i wdrażamy do jego diety „dorosłe” jedzenie. Czy na pewno wiesz, którymi produktami możesz karmić niemowlaka, a które są zakazane? Sprawdź tę listę, aby mieć pewność, że twoje dziecko jest dobrze odżywione! Co można podawać niemowlęciu? Lekarze na całym świecie zalecają, aby karmić dziecko tylko piersią lub mlekiem modyfikowanym do 6. miesiąca życia dziecka. To oznacza, że dziecko może w tym czasie przyjmować tylko i wyłącznie mleko oraz witaminy lub leki (po wcześniejszym zaleceniu lekarza). Po tym czasie stopniowo należy wdrażać do jego diety różne lekkostrawne produkty, w tym: Kaszę manną Jogurty dla niemowląt Kleik ryżowy Ugotowane, rozdrobnione mięso Gotowane warzywa Starte jabłko Te produkty są zakazane! W zasadzie niemowlęciu po 6 miesiącu życia można podawać większość produktów, o ile są podane w sposób łatwy do zjedzenia i strawienia – np. gotowane warzywa, jajko czy ryż. Jednak część produktów jest całkowicie niedozwolona w diecie niemowlaka. Mogą one powodować problemy ze zdrowiem i bóle brzucha u maluszka.   Nigdy nie podawaj niemowlęciu tych produktów: Grzyby Sól Herbata z kopru Mleko ryżowe Surowe mięso i jaja (np. tatar) Miód W przypadku tych produktów zachowaj ostrożność , podawaj je w rozdrobnionej formie i obserwuj reakcję organizmu dziecka: Kiszonki Orzechy Cytrusy Orzechy Wędliny ze sklepu

Przeczytaj
jajko zarodek czerwona plamka
Flickr
Newsy Czerwona plamka w jajku obrzydza wielu. Czy jest bezpieczne do zjedzenia?
Fuj! Ohyda! Część z nas reaguje właśnie w ten sposób, gdy po rozbiciu skorupki jajka naszym oczom ukaże się czerwona plamka pływająca w żółtku. Czy to zarodek? Czy możemy to zjeść?
Hubert Rój
grudzień 23, 2020

Jajka to codzienny pokarm większości z nas. Jemy je na śniadanie w postaci jajecznicy, czasem smażymy jajka sadzone na obiad, niekiedy jemy gotowane na twardo jaja na kanapkach w czasie podwieczorku. Jajka je się na całym świecie. Produkcja w fermach na całym świecie liczona jest w tysiącach miliardów! Suche liczby mogą robić wrażenie. W samej Polsce rocznie kury wysiadują około 10 miliardów jaj. Sklepowe wytłaczanki już dawno wyparły w większości polskich domów tradycyjne jajka od zielononóżek. Te wciąż możemy kupić na targowiskach i jarmarkach. Często niestety jaja z marketu pozostawiają wiele do życzenia. Głównie w kontekście ich świeżości. Gdy tylko rozbijemy jajko o kant blatu, zaraz sprawdzamy czy wszystko z nim w porządku. I słusznie. Jaja czasem mogą wydzielać nieprzyjemny zapach – wtedy są zepsute i nie nadają się do spożycia pod żadną postacią. Nieapetyczna niespodzianka Część z nas jest nieufna także wobec czerwonych plamek w jajkach. Osoby o delikatnym usposobieniu ciężko znoszą nieco makabryczny widok dziwnego elementu na żółtku. Zobaczcie sami:         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Danesa Robles_Brisbin (@danesabris) O co chodzi? Utarło się wytłumaczenie, że jest to zarodek kury, który po prostu nie zdążył się rozwinąć. Nic bardziej mylnego. Kury znoszą jajka w fermach bez zapłodnienia przez koguta. Czym jest więc wspomniana, niezbyt apetyczna, czerwona plamka? Jest to niewielka ilość kurzej krwi, która znalazła się w jajniku lub w jajowodach kury po pęknięciu naczyń...

Przeczytaj