Fish and chips
tjaša smrekar/EyeEm/Adobe Stock
Triki kulinarne

Ta prosta sztuczka sprawi, że twoja ryba z frytkami będzie zdrowsza! Decyduje jedna rzecz!

Kochacie rybę z frytkami tak jak Anglicy? To ciężkostrawne danie nie cieszy się niestety renomą wśród lekarzy. Jeżeli jednak macie ochotę na taki obiad, podpowiemy wam jak go przygotować.
Hubert Rój
listopad 09, 2020

Fish and chips, czyli rzeczona ryba z frytkami przywędrowała nad Wisłę z Wysp Brytyjskich. Tam to danie cieszy się sławą narodowego specjału Zjednoczonego Królestwa. Spacerując po ulicach każdego brytyjskiego miasta z pewnością natkniemy się na wiele barów i restauracji, które serwują to pyszne połączenie.

Sposób jego przygotowania jest powszechnie znany – trzeba wysmażyć na głębokim tłuszczu oba składniki i obiad gotowy. I w tym miejscu pojawia się u wielu z nas pewna wątpliwość. Czy można pozwolić sobie na takie tłuste szaleństwo?

Mamy dla was jednak radę, by nieco zmodyfikować ten kanon angielskiego menu. Zamiast smażenia, polecamy po prostu pieczenie! W ten sposób sprawicie, że wasze danie nie będzie pływało w okropnym tłuszczu. Ryby w większości są tłuste same w sobie. Ich smażenie w głębokim oleju zostawmy więc Anglikom.

Z frytkami sprawa jest nieco bardziej złożona. Tak, to prawda. Smażone w głębokim tłuszczu są po prostu najlepsze. Jeżeli jednak wasza wątroba nie akceptuje tego typu przysmaków, warto spróbować upiec ziemniaki w piekarniku z niewielką ilością oleju. Tego rodzaju frytki też mają swój urok i dodatkowo są o wiele łatwiejsze do przyrządzenia. Co więcej – nie zaleją wrzącym olejem całej waszej kuchenki!

Źródło: mashed.com

Komentarze
Bożena Dykiel
Ja Fryta/Wikipedia Commons
Gwiazdy Bożena Dykiel zdradziła jak dba o zdrowie i urodę. Tę ziołową miksturę może zrobić każdy
Jak nasze gwiazdy dbają o swój wygląd? Bożena Dykiel uchyliła nam rąbka tajemnicy. Oto sekret jej pięknych włosów.
Hubert Rój
listopad 09, 2020

Kiedy oglądamy nasze gwiazdy na szklanym ekranie, nieraz ogarnia nas zdumienie. Co takiego robią słynne aktorki, by mimo upływu lat wciąż wyglądać tak zachwycająco? Na to pytanie po części odpowiedziała nam Bożena Dykiel. 72-letnia aktorka w wywiadzie dla miesięcznika „Kobieta i życie” opowiedziała co nieco o swoich codziennych rytuałach. Aktorka znana choćby z ról w „Ziemi obiecanej” Andrzeja Wajdy, w serialu „Alternatywy 4” Stanisława Barei czy TVN-owskiej operze mydlanej „Na Wspólnej” opowiedziała o kilku swoich trickach. Dykiel dba o swoją cerę poprzez codziennie masaże twarzy. Włosy z kolei traktuje codziennie odżywką. Ale za to nie byle jaką! Sprawdźcie same. Serialowa Maria Zięba nie kupuje drogich preparatów w aptekach i drogeriach, tylko stawia na naturę. By zadbać o zdrowe i mocne włosy, Bożena Dykiel przygotowuje sobie odżywkę z pokrzywy. Zebrane liście tej rośliny zalewa wódką, po czym odstawia na 10 dni w ciemnej butelce. Po upływie tego czasu odżywka jest gotowa do użycia. Źródło: kolezanka.com, Kobieta i Życie

Przeczytaj
Rurki z kremem
k_75/Adobe Stock
Newsy Stali po 4 godziny w kolejce by kupić rurkę z kremem. Kultowa cukiernia uratowana, dzięki pomocy ludzi
Pisaliśmy już o historii cukierni w Warszawie, która nieomal splajtowała w ostatnim czasie z powodu pandemii i lockdownu. Teraz karta się odwróciła!
Hubert Rój
listopad 09, 2020

Siła internetu i sieci społecznościowych nie przestaje zaskakiwać. Po ukazaniu się serii artykułów o nieuchronnym upadku kultowych „Rurek z Wiatraka”, internauci wzięli sprawę swoje ręce. Właściciel cukierni, Piotr Przewłocki, w dramatycznym apelu poprosił użytkowników Facebooka o wsparcie i do dzisiaj nie umieją ukryć zdumienia. Akcja przerosła ich najskrytsze oczekiwania. Przez kilka dni przed cukiernią ustawiały się niezwykle długie kolejki. Warszawskie łasuchy wykazały się  zaskakująco dużą cierpliwością. Niektórzy potrafili stać w kolejce po rurki z kremem aż 4 godziny! Efekt tej  akcji jest zachwycający – klienci wykupili cały zapas smakołyków, a cukiernia stanęła na nogi. Na jak długo? Tego jeszcze nie wiemy. Na razie nie ma powodów do niepokoju, a kasjerki nadal przeliczają nadzwyczajny utarg. Według dziennikarza Michała Nobisa, pracownia istniejąca na Pradze-Południe od ponad 60 lat w parę dni sprzedała tyle towaru, co zwykle przez cały miesiąc. Właściciel „Rurek z Wiatraka” w końcu może odetchnąć z ulgą. Wnuk założyciela cukierni wie, że w trudnych chwilach może liczyć na fanów swoich przepysznych rurek. Źródło: businessinsider.com.pl  

Przeczytaj