Pomarańcze
Denira/Adobe Stock
Triki kulinarne

Jak wybrać najlepsze pomarańcze? Tych bezwzględnie unikaj! Możesz się nimi otruć!

Sezon na pomarańcze właśnie się rozpoczął. Czas na kilka porad przy ich wyborze.

Kiedyś kojarzyły się tylko ze świętami Bożego Narodzenia, teraz są dostępne przez cały rok. Jednak nie da się ukryć, że najsmaczniejsze pomarańcze kupujemy w sklepach tylko w okresie jesienno-zimowym. Wiąże się to ze zbiorami tego cytrusa o tej właśnie porze roku.

Cena za kilogram pomarańczy już od listopada jest niezwykle kusząca. To co kiedyś było dla nas prawdziwym rarytasem, obecnie kosztuje niemalże tyle samo co rodzime jabłka. Kiedyś do Polski pomarańcze importowano z tzw. zaprzyjaźnionych krajów socjalistycznych, choćby z Kuby. Teraz nasze sklepy ściągają te owoce z całego świata – w ten sposób cena tych cytrusów znacznie spadła.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Wybierajmy mądrze

Zwabieni świetnymi ofertami w marketach chętnie kupujemy soczyste pomarańcze na kilogramy. Warto jednak robić to z głową.

Aby uniknąć nieprzyjemnego otrucia i wybrać najsłodsze i najsmaczniejsze okazy, podczas zakupów warto kierować się poniższymi wskazówkami:

  • Wybierajmy owoce o twardej, zwartej skórce, najlepiej takie sprawiają wrażenie ciężkich – w ten sposób unikniemy nabycia podpsutych pomarańczy.
  • Kolor wcale nie decyduje o smaku, kwaśności i stopniu dojrzałości owocu – te z zielonymi plamkami wcale nie muszą być mniej smaczne od tych ogniście czerwonych!
  • Unikajmy cytrusów nawet z drobnymi miękkimi miejscami – być może są to ślady obicia, które przyspieszają procesy gnicia.
  • Kupione pomarańcze przechowujmy w temperaturze pokojowej lub w lodówce. Jeżeli nabyliśmy świeże owoce, mogą poleżeć w chłodzie nawet do półtora tygodnia.
  • Uwaga! Pomarańcze, tak jak i inne owoce cytrusowe dobrze jest myć przed obraniem. W ten sposób będziemy mieli pewność, że bakterie ze skórki nie przedostaną się podczas jedzenia do środka.

Źródło: healthyfamilyproject.com

mandarynki
unsplash.com/@themeinn
Newsy
Trujące mandarynki w sprzedaży - koniecznie sprawdź, czy masz je u siebie w domu
Słodkie, lekko kwaśnawe, o pięknym, pomarańczowym kolorze – takie mandarynki uwielbiamy. Podczas ich zakupu trzeba uważać, by nie nadziać się na felerne sztuki.

Kiedyś na świątecznych stołach królowały kubańskie pomarańcze. Od wielu lat popularnością w zimowym okresie cieszą się mandarynki. Mniejsze, dużo słodsze. Które są smaczniejsze? Wybór należy do was. Zwykłe czy ekologiczne? Klienci oprócz tego, że wybierają między mandarynkami, a pomarańczami, muszą zwrócić uwagę na jeszcze jedną sprawę. W sprzedaży pojawiły się mandarynki i inne cytrusy z dopiskiem: „ekologiczne”. Tego rodzaju owoce są zwykle sporo droższe od tych zwykłych. Dlaczego? Do konserwacji ekologicznych mandarynek nie używa się trujących substancji. Zwykle producenci aplikują na cytrusy takie środki jak imazalil, pirimetanil, propiconazol, tiabendazol. Co kryje się pod tymi groźnie brzmiącymi nazwami? Są to środki grzybobójcze. Bez nich transport wielkich ilości mandarynek z dalekich ciepłych krajów byłby niemożliwy. Niestety, imazazil i inne podobne środki mogą mieć groźne właściwości rakotwórcze. Na szczęście problem ten dotyczy tylko skórki cytrusów, które potraktowano tymi preparatami. Sprawdzajmy kartony Warto jednak zachować czujność w dwóch przypadkach. Po pierwsze kontrolujmy to, w jaki sposób mandarynki spożywają nasze dzieci. Uważajmy, by nie zjadły przypadkiem skórki. Tego typu degustacja może skończyć się także zmianami alergicznymi. Z podobną rozwagą należy postępować także podczas wykorzystywania skórki z cytrusów do różnego rodzaju dań. Dlaczego? Nawet umycie mandarynki, pomarańczy czy cytryny pod bieżącą, ciepłą wodą nie pomoże w usunięciu grzybobójczych, trujących środków. Warto więc pomyśleć o zakupie ekologicznych mandarynek. I w celu późniejszego zużycia startej skórki, a także dla naszych małych dzieci....

trujące owoce
Flickr
Newsy
Nie uwierzycie, co może się skrywać na owocach z supermarketu. Od razu wyrzucicie je do kosza
Nie wszystkie owoce są takie zdrowe, jak by się wydawało. A niektóre są wręcz trujące! Sprawdźcie, jak uniknąć szkodliwych substancji.

Zima to sezon na pomarańcze, mandarynki, pomelo i grejpfruty, którymi Polacy chętnie się zajadają. Te słodkie owoce nie dość, że są bardzo smaczne, to stanowią bogate źródło witaminy C i innych doskonałych dla zdrowia witamin. Jednak czy wiecie o tym, że wiele cytrusów sprzedawanych w supermarketach może być trujących ? Sprawdźcie, na co trzeba uważać. Pomarańcze z końca świata W Polsce pomarańcze nie rosną – wiedzą to nawet przedszkolaki. Najbliższym nas krajem, który eksportuje pomarańcze, jest Hiszpania. Ale nie tylko tam sklepy zaopatrują się w te owoce. Pomarańcze i inne cytrusy są sprowadzane także z dalekich krajów, których ciepły klimat i słoneczna pogoda umożliwia uprawę owoców przez wiele miesięcy w roku. Zastanawialiście się kiedyś nad tym jak to możliwe, że na przykład pomarańcze, które muszą przebyć drogę liczącą tysiące kilometrów, by trafić do polskich sklepów, są tak piękne, błyszczące i świeże? To wszystko zasługa specjalnych wosków i konserwantów. A nie wszystkie są bezpieczne dla zdrowia. Na niektóre trzeba bardzo uważać. Trująca skórka Do ochrony pomarańczy służą najczęściej naturalne i nieszkodliwe woski, w tym wosk pszczeli czy szelak. Jednak niektóre kraje stosują substancje trujące dla człowieka. Zalicza się do nich imazalil, środek grzybobójczy, który może wywołać szereg niepożądanych reakcji: alergia, problemy z zajściem w ciążę, uszkodzenie układu nerwowego, nowotwory. Został on uznany w Unii Europejskiej za substancję niebezpieczną dla zdrowia ludzi oraz dla środowiska, a w Stanach Zjednoczonych imazalil znajduje się na liście środków, które mogą powodować nowotwory. Już dwie pomarańcze zawierające imazalil, zjedzone przez dziecko o wadze 20...

pomarancze
unsplash.com/@stri_khedonia
Newsy
Zaraz zacznie się sezon na pomarańcze. Podpowiadamy, jak wybrać te najsmaczniejsze. Muszą mieć...
Wiesz, jak rozpoznać idealne pomarańcze? Przedstawiamy garść wskazówek, dzięki którym kupowane pomarańcze zawsze będą smaczne i soczyste.

Dawniej w Polsce pomarańcze kojarzyły się tylko ze Świętami Bożego Narodzenia. Wciąż wiele osób czując zapach tych owoców oczami wyobraźni widzi choinkę i wigilijny stół. Na szczęście dziś możemy bez ograniczeń zajadać się pomarańczami przez całą zimę! A jak wybrać te najsmaczniejsze? Nie obierając pomarańczy można rozpoznać jej świeżość oraz to czy będzie słodka i soczysta. Chcecie się dowiedzieć jak? Przeczytajcie ten artykuł, w którym wszystko wyjaśniamy! Soczystość Soczysty owoc będzie miał w sobie więcej wody, dlatego wybierając pomarańcze zwróćmy uwagę na to, czy są ciężkie. Oczywiście w stosunku do swojej wielkości (duża pomarańcza zawsze będzie cięższa od mniejszej). Najlepiej obiema dłońmi wziąć i porównać dwa owoce podobnej wielkości – cięższy będzie bardziej soczysty. Brak pestek Jeżeli wyjątkowo nie lubisz pomarańczy z pestkami, to szukaj takich z czymś na kształt „pępka” pod spodem. To otwór, w którym znajduje się kolejna, malutka i niedojrzała pomarańcza, która zaczęła dojrzewać w owocu. Jej obecność oznacza, że wyciągnęła ona pestki z dużej pomarańczy! Jak rozpoznać dojrzałą pomarańczę? Niestety, odpowiedź nie jest taka oczywista. Praktycznie jedynym sposobem na upewnienie się, że pomarańcza nadaje się jeszcze do spożycia jest sprawdzenie, czy nie ma na niej plam pleśni. Natomiast reszty można się niestety dowiedzieć dopiero obierając ją ze skórki. Nie dajcie się zwieść błyszczącym pomarańczom! Są pokryte warstwą wosku, dzięki któremu dłużej zachowują świeżość, jednak nie daje to żadnej gwarancji, że owoc będzie świeży i soczysty. Jakie pomarańcze na skórkę pomarańczową? Jeśli masz ochotę na domową skórkę pomarańczową, to koniecznie pamiętaj o jednej rzeczy –...

pomarańcza
AdobeStock
Newsy
Jak obrać świąteczne pomarańcze w kilka sekund? Genialny trik
Chcesz się popisać przed gośćmi w święta? Naucz się tej prostej sztuczki na obranie pomarańczy!

Znacie kogoś, komu pomarańcze nie kojarzyłyby się ze świętami Bożego Narodzenia? My też nie! Dawniej te owoce dostępne były tylko przed Wigilią i każde dziecko dostawało w prezencie pomarańczę, na którą czekało cały rok. Dziś możemy je kupić bez problemu w sklepie, jednak musicie przyznać, że sentyment pozostał. Dlatego w większości domów wciąż na wigilijny deser podawane są pomarańcze. Znaliście trik, który pozwala obrać je dosłownie w mgnieniu oka? Gorączka świąteczna W PRL-u pomarańcze były luksusem, na który wszyscy czekali. Miały być symbolem tego, że jest u nas tak, jak „na Zachodzie” oraz wprowadzić świąteczną, magiczną atmosferę. Niewątpliwie wyjątkowe wówczas w Polsce pomarańcze świetnie spełniały się w tej roli! W latach 70. te owoce były dość łatwo dostępne – można było nawet kupić grecki sok pomarańczowy. Jednak dekadę później, gdy zaczęły się problemy ekonomiczne PRL-u, pomarańcze stały się deficytowym i bardzo wyczekiwanym towarem. W telewizji ogłaszano, że statki wyruszyły już z Kuby lub, że zawijają właśnie do któregoś z polskich portów. Sztuczka na szybkie obranie pomarańczy Wciąż uwielbiamy te owoce i kojarzymy je ze świętami, dlatego w Wigilię większość z nas po wieczornej wieczerzy sięga po pomarańczę na deser. Jeżeli chcecie popisać się przed rodziną, to koniecznie nauczcie się prostego triku na obranie pomarańczy w kilka sekund – gwarantujemy, że szczególnie dzieci będą wniebowzięte! Oto, co wystarczy zrobić: Weź niewielki, dobrze zaostrzony nóż i pomarańczę. Natnij wierzchołek owocu i zacznij ciąć wokół, kierując się ku dołowi. Teraz podważ nacięty wierzchołek kciukiem i zdejmij całą skórkę pomarańczy. I gotowe!