jak opalać cebulę
AdobeStock
Triki kulinarne

Jak prawidłowo opalić cebulę do rosołu? Jeden błąd i będzie do niczego!

Wiesz, jaki jest sekret idealnego rosołu? Opalana cebula! Sprawdź, jak zrobić to dobrze - inaczej zupa będzie do niczego!
Katarzyna Wyborska
listopad 23, 2020

Pyszny, aromatyczny rosół to wizytówka każdej gospodyni. Co zrobić, żeby był idealny i miał złocistą barwę? Wiele osób zna ten trik – wystarczy opalić cebulę przed dodaniem jej do rosołu! Sprawdźcie, jak zrobić to prawidłowo, żeby wasze zupy zawsze smakowały wyśmienicie!

Kasia gotuje z Polki.pl - Ciasto marchewkowe z orzechowym kremem

Po co opalać cebulę?

Cebula jest wyjątkowo aromatycznym warzywem – wie o tym każdy, kto przez pomyłkę zostawił na wierzchu przekrojoną cebulę! Dlatego chętnie dodajemy ją do zup, ponieważ nadaje im charakteru. Jednak jeśli wrzucimy surową cebulę do garnka, to warzywo po prostu się ugotuje i zapach będzie dość… cebulowy. Aby zupa była bardziej ostra i aromatyczna, wystarczy opalić cebulę! Dzięki temu zabiegowi znacznie lepiej podkreśli ona smak zupy oraz nada jej złocistego koloru.

Jak opalać cebulę?

Istnieją trzy popularne sposoby opalania cebuli:

  1. Najprostsza i najstarsza metoda to nabicie cebuli na widelec i opalanie jej nad płomieniem z kuchenki gazowej. Należy ją delikatnie przypalić tak, by na skórce zaczęły się pojawiać czarne plamki. Zalecamy założenie rękawicy kuchennej, ponieważ widelec mocno się nagrzewa i może nas popatrzyć!
  2. Opalanie cebuli bezpośrednio na palniku kuchenki gazowej. Cebulę należy położyć na palniku tak, by nie wystawała za krawędzie, włączyć gaz i podgrzewać warzywo na minimalnym ogniu przez kilka minut.
  3. Cebulę można także opalić w piekarniku. W tym celu należy umieścić ją na suchej blasze i podgrzewać w piekarniku rozgrzanym do 220 stopni do momentu, aż skórka zbrązowieje.
  4. Jeśli nie mamy kuchenki gazowej, tylko coraz popularniejszą indukcyjną, to możemy opalić cebulę na patelni. Wystarczy przekroić cebulę na pół, położyć płaską stroną na suchej patelni i podsmażać.
Komentarze
Jajecznica z kabanosem
bogusia82/gotujmy.pl
Przepisy Najprostszy sposób na przepyszną jajecznicę. Jeden dodatek deklasuje wszystkie inne!
Jajecznica na śniadanie to nieodłączny punkt programu dla nas wszystkich. Jak sprawić, by jajka nie przestały nam się nudzić? Wypróbujcie ten przepis.
Hubert Rój
listopad 22, 2020

Tak, przyznajemy wam rację – mało jest wśród nas osób, które muszą uczyć się przygotowywania jajecznicy. Nieprzypadkowo kulinarne niezdary często opowiadają o tym, że jedyne co mogą przygotować w kuchni to woda na herbatę i jajecznica. Nawet jeżeli do gotowania mamy dwie lewe ręce, możemy zwykle przygotować jajka na swój ulubiony sposób. Doświadczeni w „jajecznicowym” fachu mają swoje wymagania – jedni lubią mocno wysmażone jajka na smalcu, inni delikatnie ścięte na równie delikatnym maśle. Opcji jak wiadomo jest wiele. My polecimy wam dzisiaj jeden z przepisów z portalu gotujmy.pl. Znajdziemy w nim jeden kluczowy składnik – będzie nim mianowicie kabanos. Cienkie kiełbaski wymieszane z jajami mogą być naszym asem w rękawie zwłaszcza, gdy chcemy podać jajecznicę naszym dzieciom. Wybredne maluchy na pewno nie pogardzą chudym i aromatycznym mięsem kabanosów. Jak już wspomnieliśmy – tylko od naszych upodobań zależy to, jakiego tłuszczu użyjemy do smażenia naszych jajek. Jeżeli przygotowujemy śniadanie dla dzieci, możemy wybrać masło. Jeżeli lubimy bardziej „zdecydowane” smaki, nie wahajmy użyć się smalcu – tak samo jak robiły to przecież nasze babcie. Poniżej, dla formalności, zamieszczamy przepis na wspomnianą jajecznicę z kabanosami. Składniki: 4-5 jaj (najlepiej od „szczęśliwych kur” z zagrody) 1 kabanos Sól Opcjonalnie pieprz Smalec bądź inny tłuszcz do smażenia. Przygotowanie: Podsmażamy na tłuszczu pokrojoną cienko kiełbaskę. Następnie wbijamy na patelnię jaja, doprawiamy do smaku. Mieszamy delikatnie i smażymy wedle uznania – skończmy smażenie w zależności od tego, czy chcemy zjeść jajecznicę „na miękko”, czy nieco bardziej przysmażoną. Podajemy z...

Przeczytaj
tendencje do tycia
AdobeStock
Zdrowie 6 oznak, że jesteś podatna na przyrost masy ciała. Dietetycy wykładają karty na stół!
Czy któryś z poniższych czynników brzmi znajomo? Uważaj! Możesz być w grupie osób z wyższą skłonnością do tycia!
Katarzyna Wyborska
listopad 20, 2020

Masz problemy z utrzymaniem wagi? Całkiem możliwe, że problem nie tkwi tylko w podjadaniu! Naukowcy wyróżnili aż 6 czynników, które mogą się przyczyniać do twoich problemów z nadwagą! Oczywiście jeżeli któryś z nich cię dotyczy nie oznacza to, że teraz możesz spocząć na laurach i zwalać całą winę za nadprogramowe kilogramy na niezależne od ciebie czynniki. Wypisane poniżej powody mogą ci pomóc zidentyfikować swój problem z powracającymi kilogramami i dowiedzieć się co zrobić, by utrzymać wagę! #1: Często jesteś w trasie Zbadano, że osoby dojeżdżające długo do pracy oraz te, których zawód polega na ciągłym przemieszczaniu się dużo częściej tyją. Podróże są bardzo męczące dla organizmu, a gdy jesteśmy zmęczeni, to zaczynamy dużo jeść. Senność wzbudza w nas chęć na słodycze i tłuste potrawy, a te mają najwięcej kalorii! #2: Pijesz za mało wody Odczuwasz nieposkromiony apetyt na tłuste sałatki i słodkie owoce? Twój organizm najpewniej nie jest głodny, tylko odwodniony! Jeśli nagle masz wielką ochotę na zjedzenie dwóch ogromnych pomarańczy, to spróbuj sobie przypomnieć kiedy ostatnio piłaś wodę. #3: Twoja rodzina jest „duża” Niestety, jeśli twoi najbliżsi mają nadwagę, to jesteś w grupie ryzyka. I nie dlatego, że masz „tendencję do tycia”. Dzieci, które mają otyłych rodziców same prawdopodobnie w przyszłości będą mieć nadwagę i wpojone złe nawyki żywieniowe. Gdy dorosną, będzie im o wiele trudniej przekonać się do zdrowego jedzenia i ograniczać porcje. #4: Nie dojadasz Jesteś jedną z tych osób, które rano nie jedzą śniadania, w pracy zjedzą kanapkę i batonika, a po pracy pochłaniają wielką kolację i deser? Już wiesz dlaczego masz nadwagę. Gdy jesteśmy głodni, to zaczynamy...

Przeczytaj
jak rozmrozić rybę
AdobeStock
Triki kulinarne Jak szybko rozmrozić rybę? Jest na to jedna genialna sztuczka!
Miałaś w planach smażone filety rybne, a zapomniałaś je odmrozić? Nic nie szkodzi - mamy na to sposób!
Katarzyna Wyborska
listopad 19, 2020

Najlepsza jest świeża ryba prosto z porannego połowu, jednak o ile nie mieszkamy nad morzem, to nie możemy sobie pozwolić na taki luksus. Zadowalamy się mrożonymi rybami, które także są smaczne i mają jedną ogromną zaletę – można je przechowywać w zamrażarce przez kilka miesięcy. Jak szybko odmrozić taką rybę? Odpowiadamy! Mrożone ryby Mrożona żywność to ogromny luksus, na który ludzkość może sobie pozwolić od ponad 100 lat – w 1913 roku do powszechnej sprzedaży trafił pierwszy model zamrażarki. Zrewolucjonizowało to rynek świeżej żywności i przyzwyczajenia zakupowe ludzi. Dotychczas świeże mięso jedzono tylko przy okazji uboju, a ryby jedli jedynie ci, którzy mieszkali blisko zbiorników wodnych i mogli kupić świeżą rybę prosto od rybaka. Dziś to już żaden problem i jeśli mamy ochotę, to możemy sobie kupić zamrożoną rybę złowioną tysiące kilometrów stąd. Kiedyś to byłoby nie do pomyślenia! Sposób na rozmrożenie ryby Aby ryba była smaczna i nie rozpadała się, trzeba odpowiednio wcześniej ją rozmrozić. Najlepiej przenieść ją z zamrażarki do lodówki lub postawić w kuchni, gdzie przez kilka godzin w temperaturze pokojowej się rozmrozi. Jednak co zrobić, gdy nie mamy czasu lub zapomnieliśmy wyjąć wcześniej rybę z zamrażarki? Jest na to sposób! Rozmrażanie całej ryby Zamrożoną rybę połóż pod strumieniem bieżącej, zimnej wody. Po chwili lekko podnieś temperaturę i zmniejsz. Powtórz czynność kilka razy. Kiedy zauważysz, że mięso zaczyna się rozmrażać, dalej trzymaj je pod zimną wodą lub włóż do miski i zasyp solą. Wstaw rybę do zimnego piekarnika i włącz. Mięso będzie się powoli rozmrażało wraz ze wzrostem temperatury. Rozmrażanie filetów Filety rybne lub dzwonki włóż do plastikowego woreczka, a...

Przeczytaj
barszcz ukraiński przepis
AdobeStock
Przepisy Fantastyczny przepis na barszcz ukraiński! Dodaj ten jeden składnik
Jesień to idealny czas na sycące i rozgrzewające zupy - takie, jak barszcz ukraiński! To pyszne danie nie jest bardzo trudne w przygotowaniu, a jego smak wynagradza godziny spędzone w kuchni!
Katarzyna Wyborska
listopad 19, 2020

Jesień i zima to najlepszy czas na gotowanie zup. Ciepłe posiłki rozgrzewają i wzmacniają odporność! Dziś mamy dla was wyjątkowy przepis na barszcz ukraiński – jest nie tylko nieprawdopodobnie smaczny, ale i bardzo sycący! Barszcz ukraiński w Polsce Już po samej nazwie możemy się domyślać, że ojczyzną tego dania jest Ukraina. Rzeczywiście, to właśnie u naszych wschodnich sąsiadów rozwinęła się tradycja gotowania treściwej zupy bazującej na burakach. Co ciekawe, na samym początku nie gotowano jej z buraków, a liści barszczu zwyczajnego. I do tego kiszonych! To właśnie tej roślinie barszcz zawdzięcza swoją nazwę. Z czasem, gdy rozpowszechniła się uprawa buraków, do zupy zaczęto dodawać ciemnoczerwone bulwy. Na Ukrainie istnieje aż 40 (!) sposobów przygotowania tego dania. Polski barszcz ukraiński oczywiście nieco różni się od pierwowzoru. W przeciwieństwie do naszych sąsiadów, my dodajemy do barszczu białą fasolę i grzyby. Przepis na barszcz ukraiński Aby ugotować tradycyjny barszcz ukraiński, przygotujcie: 600 g buraków 100 g suchej białej fasoli 2 pomidory 1 duży ziemniak 4 liście kapusty włoskiej 2 marchewki 1 pęczek natki pietruszki 2 ząbki czosnku 2 liście laurowe 3 łyżki koncentratu barszczu 1 łyżka masła 100 ml śmietanki 22% cukier, sól, pieprz   Z wymienionych składników przygotujecie 6 porcji barszczu. Czas przygotowania wynosi niecałe dwie godziny, ale pamiętajcie o tym, że biała fasola musi się wcześniej namoczyć przez 8 godzin! Przygotowanie Fasolę płuczemy, zalewamy zimną wodą, odstawiamy na 8 godz., odcedzamy, zalewamy świeżą wodą, solimy, gotujemy godzinę, odcedzamy i odstawiamy. Buraki płuczemy, obieramy, kroimy w zapałkę, zalewamy 750 ml wody, solimy i gotujemy godzinę....

Przeczytaj