Mity kulinarne
skumer/Adobe Stock
Triki kulinarne

6 największych mitów kulinarnych, w które nadal wierzy większość z nas

Z kuchnią tak samo jak z normalnym życiem. I tu, i tam panują pewne zasady, przyzwyczajenia i prawdy. To samo z przesądami – czas obalić kilka kuchennych mitów.

Gotowania często uczymy się od starszych od siebie. Zwykle nasze mamy i babcie przekazują nam całą masę ciekawych przepisów, wskazówek i sztuczek. Wraz z nimi do naszych głów trafiają także jednak niekiedy zwykłe, kulinarne mity.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Kulinarni pogromcy mitów

Nadszedł czas, by rozwikłać kilka kulinarnych zagadek i oddzielić prawdę od fałszu. Za chwilę przeczytacie tych kilka kuchennych stereotypów, które dotąd uznawaliście za podstawowe kuchenne zasady!

  1. Solona woda gotuje się szybciej.
    Nic z tych rzeczy. Co prawda dodanie soli do wody podwyższy temperaturę jej wrzenia, ale taki zabieg jedynie wydłuży gotowanie.
    Jedyne co osiągniemy tym zabiegiem, to woda gorętsza o kilka stopni…

  2. Gotowanie niszczy wartości odżywcze warzyw.
    Nieprawda. Większość warzyw nie traci witamin podczas obróbki cieplnej.
    Jedynie gotowanie warzyw bogatych w witaminy rozpuszczalne w wodzie (np. C i B) sprawia, że mała ich część pozostanie w gotowanej wodzie.

  3. Słonina jest niezdrowa.
    Będziecie w ciężkim szoku. Ten wieprzowy przysmak ma w sobie mniej cholesterolu i tłuszczów nasyconych niż masło. Nie bójcie się też używać w swoich kuchniach smalcu!

  4. Marynaty zmiękczają mięso.
    Nie do końca… Często marynujemy twarde mięso (np. wołowina) w nadziei, że po ugotowaniu nieco zmięknie. Kwas (z octu lub z cytryny) rzeczywiście wpływa na strukturę białek mięsa. Jest to jednak działanie wyłącznie powierzchowne.
    Właściwym powodem dla którego rzeczywiście marynujemy mięso, jest próba wpłynięcia na zachowanie wilgotności w mięsie.

  5. Alkohol wyparowuje podczas gotowania.
    Powszechnie uważa się, że jeżeli dodamy do naszego dania nieco wina, alkohol za chwilę się ulotni i zostanie sam smak. Nie tak prędko! W większości przypadków potrzeba do tego aż kilka godzin gotowania!

  6. Łatwiej obierzemy jajka na twardo, jeżeli dodamy do wody nieco octu.
    Obieranie jajek ze skorupki to czasami żmudne zadanie. Jedną z prób pomocy w tym działaniu jest dodanie octu do gotującej się wody. Tymczasem wszystko sprowadza się w tym wypadku do temperatury wody. Jeżeli włożymy nasze jaja do gotującej się wody, łatwiej będzie nam je później obrać!

rosół, zupa, zupa z makaronem
rzelkazag
Newsy
Solisz rosół w trakcie gotowania? To błąd, przez który twoja zupa jest...
Rosół to tylko pozornie zupa łatwa w przygotowaniu. Jeżeli chcemy osiągnąć fantastyczny i satysfakcjonujący nas smak, warto wziąć sobie do serca kilka zasad, o których wcześniej nawet nie słyszeliśmy.

W staropolskiej kuchni „prawdziwy rosół” gotowało się na kościach wołowych i cielęcych z obowiązkowym dodatkiem kilku różnych gatunków mięsa. Dzisiaj zwykle ograniczamy się do jedynie jednego rodzaju mięsnej podstawy naszej zupy. Zwieńczona makaronem i tak dalej jest kochaną potrawą większości Polaków. Filary smacznego wywaru Oprócz tego ważna jest także włoszczyzna i przyprawy. Każda pani domu ma swoje własne proporcje i dokładnie opracowane kolejne czynności podczas przygotowywania swojego rosołu. Bez mięsa i włoszczyzny możemy zapomnieć o smacznym wywarze, którego zapach będzie przyciągał do kuchni domowników. Oprócz tego ważne jest także powolne, mozolne wręcz gotowanie rosołu na maleńkim ogniu przez nawet kilka godzin. Mało osób wie, że do rosołu warto wlać nieco spirytusu lub nawet wódki. Zapytacie – a to w jakim celu? Odpowiedź jest prosta. Alkohol sprawi, że rosół nie straci swojego wyjątkowego smaku w kolejnych dniach po ugotowaniu, a przede wszystkim będzie bardziej klarowny i przejrzysty. Dajmy mu czas Ważne jest także zbieranie z powierzchni gotującego się rosołu tak zwanych szumów, czyli struktur białkowych, które wytrącają się podczas gotowania z naszego mięsa. Gotując rosół zalewamy mięso zimną wodą i spokojnie dajemy mu wystarczająco dużo czasu na oddanie nam całego swojego smaku i aromatu. Warto jednak nie solić mięsa zbyt wcześnie. Jeżeli dodamy sól zbyt wcześnie, nasze warzywa i mięso nie oddadzą pełni smaku, który w nich drzemie. Dlatego w tym miejscu udzielimy wam małej, ale przydatnej wskazówki – rosół posólmy dopiero pod koniec jego gotowania!

Mrożone mięso
Adobe Stock
Newsy
Jak szybko rozmrozić mięso? Mamy na to kilka skutecznych sposobów
Przyzwyczailiśmy się już do mrożenia mięsa. Porcjujemy zakupiony kawałek na mniejsze części, wkładamy do woreczków i kilka odmierzonych obiadowych porcji gotowych.

I pomyśleć, że jeszcze nasze babcie o takim luksusie mogły jedynie pomarzyć. W dawnych czasach na wsiach rozbiór ubitej świni był ogromnym przedsięwzięciem. Część mięsa solono i składowano w materiałowych workach. W lecie niektóre zaradne gospodynie mięso przechowywały w głębokiej studni. W miastach problem przechowywania mięsa mimo braku lodówek wcale nie był powszechny. Dlaczego? Odpowiedź jest prozaiczna – wszystko to brało się z dość ubogiego trybu życia, jaki wiodła większa część naszego społeczeństwa. O nadmiarze wędlin nie było mowy – te zakupione w mig znikały ze stołów. Dzisiaj dysponujemy już lodówkami i zamrażarkami. Z kiełbasami, szynkami, czy parówkami nie ma problemu – wystarczy przechowywać je w chłodziarkach. Jak rozmrażać? Z kolei kupione na zapas mięso na obiad możemy śmiało mrozić w zamrażarkach. Poniżej podpowiemy wam jak rozmrażać je w skuteczny i prawidłowy sposób. Jeżeli zaplanujemy obiad zawczasu, możemy rozmrozić kawałek naszego mięsa w lodówce. Przekładamy zawiniątko z zamrażarki piętro wyżej (lub niżej) i czekamy ok. kilkanaście godzin, aż mięso rozmrozi się równomiernie. Pamiętajmy by nie zamrażać ponownie raz rozmrożonego mięsa. Grozi to zatruciem pokarmowym wywołanym przez salmonellę. Jeżeli zależy nam na czasie, możemy rozmrażać mięso w chłodnej wodzie lub w wodzie o temp. pokojowej. Użycie wody o wyższej temperaturze łączy się z zagrożeniem bakteriami. Rozmrażanie mięsa w temperaturze pokojowej także grozi namnożeniem się niechcianych bakterii. Stosując tę metodę należy pilnować mięsa, by nie spoczywało poza lodówką zbyt długo.  Stąd też bezpieczniejszą opcją wydaje się zimna woda lub lodówka. Jedną z dodatkowych opcji jest obróbka termiczna mięsa bez rozmrażania. Na...

Czy do ugotowania kalafiora wystarczy tylko sól? Co dodać do wody, by był jeszcze smaczniejszy?
Pixabay
Newsy
Czy do ugotowania kalafiora wystarczy tylko sól? Co dodać do wody, by był jeszcze smaczniejszy?
Jak długo powinno się gotować kalafior by był miękki? Jak sprawić, by smakował jeszcze lepiej niż gotowany w samej wodzie? Na te pytania postaramy się odpowiedzieć w tym artykule.

Nie będziemy owijać w bawełnę. Gotowanie kalafiora bardzo prosta czynność.  Umiejętność właściwego gotowania tego warzywa w mig posiądą nawet osoby mające dwie lewe ręce jeśli chodzi o kulinaria. Oczywiście, polskim paniom domu często zdarza się, że kalafior jest wprost rozgotowany. Inna sprawa, że nasze delikatne podniebienia chyba raczej preferują mięciutkie, rozpływające się warzywo w ustach od gotowanego al dente, we włoskim stylu, kalafiora niemal na wpół twardo. Ile powinno się gotować kalafior? O kłopotach z właściwym określeniem czasu gotowania kalafiora mówią wszelkie poradniki, które znaleźć można w internecie. W jednym wypadku mowa jest o 10 minutach, w innym o 15 min. Tymczasem najlepiej zaufać własnym gustom i gotować go tak długo, aż będzie dla was wystarczająco miękki – sprawdzić można to krojąc kawałek warzywa nożem albo wkładając w środek widelec. Oprócz tego czas gotowania kalafiora będzie zależał w dużej mierze także od jego wielkości. Ponadto, jeśli zdecydujecie się na rozczłonkowanie całego warzywa na małe różyczki przypominające niektórym także drzewka, skrócicie czas gotowania o ładnych kilka minut. Innym kłopotem bywa dla niektórych nie do końca przyjemny zapach, który wydziela się podczas gotowania tego warzywa, które po Europie rozlało się z terenu dzisiejszych Włoch. Brzydką woń gotującego się kalafiora usuniecie za pomocą sztuczki stosowanej we włoskich domach. Jak poprawić smak gotowanego kalafiora? A co ze smakiem samego gotowanego kalafiora? Dodanie do gotującego się warzywa soli jest obowiązkiem. To właśnie sól nadaje mu odpowiedniego smaku. To jednak nie wszystko. Wiele osób stosuje różnego rodzaju eksperymenty z innymi składnikami. O jakich dodatkach do gotującej się...

Pyzy z mięsem
Gosiapiotrek23/gotujmy.pl
Przepisy
Sklepowe nigdy nie dorównają smakiem tym domowym. Znamy przepis na najlepsze pyzy z mięsem
Pyzy z mięsem to przysmak dla większości Polaków. Miękkie, puszyste i jednocześnie konkretne w smaku – pogubicie się w liczeniu zjedzonych sztuk!

Nie mamy wątpliwości. Pyzy z mięsem to doprawdy wciągające jedzenie. Jeżeli mamy przed sobą talerz tej smacznej potrawy, opróżnimy go w mig. Żeby jednak „pyzowa uczta” mogła się udać, trzeba postarać się o ich odpowiednie przygotowanie. Pyzy są dość pracochłonnym daniem. Nie chcemy więc, by cały wysiłek poszedł na marne. Jakie są zagrożenia przy robieniu pyz? Po pierwsze możemy sprawić, że nasze pyzy będą zbyt twarde. Stanie się tak jeśli dodamy do ciasta zbyt dużo mąki . Stąd nasza uwaga – uważajmy podczas wyrabiania ciasta. Lepiej pomęczyć się z ciastem nieco dłużej, niż dosypać zbyt dużo mąki. Jeżeli przesadzimy w drugą stronę, to też nie będziemy mogli cieszyć się ze smacznych pyz. Ciasto złożone ze zbyt dużej ilości ziemniaków (zwłaszcza tych nieco wodnistych czy młodych ) może rozpaść się nam podczas gotowania. Wtedy pozostanie nam tylko wyławianie resztek farszu z wrzątku… Jak przygotować dobre pyzy? Kluczem jest więc zachowanie odpowiednich proporcji. O to nie należy się zbytnio martwić, jeżeli postępujemy według podanego przez nas przepisu. Drugą sprawą jest wybór odpowiedniej odmiany ziemniaka . Jak już wspomnieliśmy, unikajmy wodnistych rodzajów. Należy szukać jak najbardziej mącznych ziemniaków, które sprawią, że pyzy będą zwarte, a jednocześnie bardzo miękkie. Jakie mięso wybierzemy na pyzy? Są zwolennicy mieszania różnych rodzajów mięs do farszu na pyzy – np. podrobów z mięsem mielonym. Inni wolą zaś faszerować pyzy pasztetem . My polecamy za to po prostu dobre, dość tłuste mięso mielone – najlepiej kupione w kawałku i zmielone przez nas w domu. Przepis na pyzy z mięsem Składniki: 1 kg mącznych ziemniaków Ok. 25 dag mąki pszennej 10 dag mąki ziemniaczanej 2 jaja Łyżka...