Wyrzucanie jedzenia
Andriej Popow/Adobe Stock
Triki kulinarne

4 proste sposoby, dzięki którym przestaniesz marnować jedzenie

O marnowaniu jedzenia w domach naszych mam i babć nie było mowy. Jak radzić sobie obecnie z resztkami pożywienia z korzyścią dla środowiska i własnej kieszeni?
Hubert Rój
listopad 21, 2020

Obecnie żyjemy już w nieco innych czasach niż nasi dziadkowie czy nawet rodzice. Wizja głodu czy niedoboru któregoś ze składników odżywczych nie mieści się nam już w głowach. Kto by dzisiaj pomyślał, że jeszcze pod koniec lat 80. niektóre produkty można było dostać tylko na kartki.

Zbiorowa pamięć o wojennej biedzie wśród młodszego pokolenia zanikła już niemal zupełnie. Wraz z odchodzeniem najstarszego pokolenia, zanikają także piękne tradycje szacunku dla chleba. Pamiętacie, jak nasze babcie całowały z wielką powagą każdą upuszczoną przypadkowo kromkę ?

Dzisiaj, w dobie powszechnego dobrobytu, takie zachowania wywołać mogą jedynie ciekawość i zdziwienie. Mimo tego, powoli wracamy do szacunku dla pożywienia, choćby na fali popularności tzw. ruchu zero waste. Motywy takiego działania są już jednak inne.

Młodsze pokolenie nie chce wyrzucać jedzenia raczej nie względu na pracę potrzebną do jego wytworzenia, czy duże koszty pożywienia. Obecnie chodzi zazwyczaj o to, że bardziej troszczymy się o środowisko.
To właśnie w imię zrównoważonego rozwoju naszej planety nie chcemy marnować jedzenia.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Dość marnowania jedzenia!

Bez względu na różnego rodzaju motywacje, niewyrzucanie jedzenia zawsze będzie godne pochwały. W jaki sposób można skończyć z marnowaniem jedzenia?
Poniżej przedstawimy wam kilka praktycznych wskazówek:

  1. Mniej restrykcyjnie podchodźmy do kwestii daty ważności produktów. Zdarza się nam wyrzucać do kosza opakowania pożywienia, które ledwo co przekroczyły datę ważności. Owszem, spożycie przeterminowanego mięsa może być ryzykowne, ale warto brać pod uwagę to, co zbyt pochopnie wyrzucamy (chleb, produkty suche, takie jak kasze czy makarony).
     
  2. Warto także korzystać z szeregu akcji promocyjnych w sklepach działających w myśl zasady: „kupuję, nie marnuję” – w ten sposób możemy nabyć pełnowartościowe produkty z kończącym się terminem ważności za jedynie część pełnej ich wartości.
     
  3. Wyrzucacie czasem czerstwiejący chleb? Skończcie z tym jak najszybciej! Większość z nas dysponuje przecież zamrażarką. Zamrożony chleb nie zepsuje się, nie straci swojego smaku i będzie mógł być zjedzony przez nas nieco później. Wierzcie nam, odczujcie to także na swojej kieszeni!
     
  4. Kontrolujmy zawartość swojej lodówki. Sprawdzajmy regularnie, co powinniśmy zjeść w pierwszej kolejności. Nie zaopatrujmy się w całe sterty jedzenia na zapas. Kupujmy jedynie tyle, ile jesteśmy w stanie zjeść w najbliższym czasie. Warto pomyśleć o tworzeniu jadłospisów na nadchodzące dni – pomoże to nam dokładnie zaplanować nasze menu bez marnowania produktów.
Komentarze
Jak wybrać mięso
Christophe Fouquin/Adobe Stock
Newsy Mięso króluje na naszych stołach. Jak wybrać najlepsze w sklepie? Podpowiadamy
Na śniadanie kanapki z szynką. Na obiad kotlety mielone albo schabowe. Na kolację maleńki plasterek boczku albo kawałek kiełbasy. Mięsa jemy dość dużo. Warto wybierać to najbardziej wartościowe.
Hubert Rój
grudzień 01, 2020

Organizm człowieka został przystosowany w drodze ewolucji do spożywania mięsa, warzyw i roślin. Od czasów prehistorycznego łowcy-zbieracza upłynęło sporo lat, ale miłość do wieprzowiny, drobiu i innych gatunków mięs nie przeminęła. Człowiek-mięsożerca? Taki, a nie inny rodowód człowieka jest jednak dość mylący. Wbrew pozorom, tradycja diety tak obfitej w mięso nie jest zbyt długa. Nie wracajmy już do prapoczątków gatunku ludzkiego. Nawet nasi dziadowie jedli znikome ilości mięsa w porównaniu do nas. Przyczyną była oczywiście bieda. Na ucztę złożoną z pieczystego i innych mięs mogli sobie pozwolić przez długie lata tylko bogaci ludzie. Polskie społeczeństwo, które w swojej ogromnej masie wywodzi się z ubogiego chłopstwa, dopiero w ostatnich latach dostąpiło możliwości jedzenia mięsa niemalże w nieograniczonych ilościach. Echem tych dziejowych zawirowań jest historia kotleta schabowego. Cienko rozbity placek miał imitować sznycla wiedeńskiego. W ten sposób w PRL-u władze chciały dać ludowi namiastkę luksusu. Dzisiaj to już codzienność, a regularne jedzenie schabu przestało być już symbolem wysokiego statusu społecznego. Sytuacja zmieniła się nawet do tego stopnia, że coraz bardziej popularna staje się dieta bezmięsna, czyli wegetariańska, a nawet wegańska, czyli taka, w której w ogóle unika się spożywania produktów odzwierzęcych. Na to wszystko wpływ ma coraz większa troska człowieka o los zwierząt. Zmieńmy nasze przyzwyczajenia Nie dajmy pogrążyć się jednak w poczuciu winy – zamiast rezygnować z mięsa, zacznijmy kupować je po prostu z większą rozwagą. Zrównoważone spożycie mięsa pomoże nie tylko przyrodzie, ale także i naszym organizmom. Oto kilka praktycznych rad, jak kupować mięso. Dokładnie sprawdzajmy daty ważności na...

Przeczytaj
biedronka
AdobeStock
Newsy Niezwykła akcja Biedronki! Dlaczego warto się do niej przyłączyć?
Krytykowana za marnowanie ogromnych ilości jedzenia Biedronka postanowiła coś z tym zrobić i wymyśliła ciekawą inicjatywę! Sprawdźcie, dlaczego warto wziąć w niej udział!
Katarzyna Wyborska
listopad 20, 2020

Wiecie, że rocznie każdy z nas marnuje blisko ćwierć tony żywności? Kupujemy za dużo, robimy zapasy jedzenia i w efekcie często, gdy nie zdążymy wszystkiego zużyć – wyrzucamy. Doskonale wiedzą o tym spożywcze sieci handlowe, które problem wyrzucania żywności znają aż za dobrze. Są przez to często krytykowane przez konsumentów i aktywistów ekologicznych, dlatego próbują to zmienić. Niedawno sieć Biedronka rozpoczęła świetną akcję! Sprawdźcie, dlaczego warto wziąć w niej udział! Akcja Biedronki Sieć Biedronka dobrze zna problem marnowania żywności. Sklepy spożywcze niestety wyrzucają bardzo dużo jedzenia, które się nie sprzedało przyczyniając się tym samym do rosnącego problemu marnowana produktów spożywczych. W związku z tym Biedronka postanowiła ograniczyć wyrzucanie jedzenia poprzez akcję edukacyjną! Jak nie marnować żywności? Biedronka na swojej stronie opublikowała poradnik, w którym krok po kroku wyjaśnia jak rozsądnie planować zakupy, by nie wyrzucać później przeterminowanej żywności. Radzi między innymi, by: Przed każdym wyjściem do sklepu spisać sobie na kartce produkty, które chcemy kupić Nauczyć się prawidłowego przechowywania żywności – na stronie możemy znaleźć wskazówki na temat tego, jak przechowywać mięso, warzywa lub pieczywo Mrozić zapasy jedzenia Zużywać jedzenie zbliżające się do terminu przydatności do spożycia, np. z czerstwego chleba zrobić bułkę tartą, a mniej świeże warzywa zużyć do zupy lub zapiekanki.   Będziecie stosować się do tych zasad?   Źródło: biedronka.pl

Przeczytaj
Ości ryby
Adobe Stock
Newsy Wigilia za pasem. Jak szybko pozbyć się ości w rybie? Jeden sposób góruje nad wszystkimi innymi
Święta Bożego Narodzenia to czas w którym zajadamy się tradycyjnymi rybami. Wśród nich króluje karp. Podpowiemy wam jak łatwo można poradzić sobie z jego ośćmi.
Hubert Rój
grudzień 08, 2020

Cała rodzina przy wigilijnym stole, za nami już tradycyjne łamanie się opłatkiem i barszcz z uszkami. Przychodzi pora na świąteczną rybę. Mijają już czasy, gdy karp był jedyną dostępną rybną opcją na święta. Co prawda wrósł już na stałe w naszą wigilijną tradycję, ale tak na dobrą sprawę jest to zwyczaj całkiem nowy. Dzisiaj sklepy rybne i markety oferują całą gamę ryb na święta. Od dorszy, przez makrele, po pstrągi i łososie. Obecnie ich cena raczej nie odstraszy nas od zakupu jednego z tych gatunków.  Ryby na święta przygotowujemy w różnorodny sposób. Jedni gustują w pieczonych w całości, inni wolą krojone na kawałki i obsmażane w panierce. Jeszcze inni stawiają na zdrowy wybór i sięgają po rybę gotowaną. Niestety bez względu na to, jaki rodzaj ryby kupujemy i w jak ją przyrządzamy, przyjdzie nam zmierzyć się z kwestią ości. No, chyba że zdecydujemy się z góry na zakup rybnego fileta. Zamieszanie na wigilii Podniosły klimat szybko może zamienić się w nerwową atmosferę z prozaicznej przyczyny. Są nią oczywiście rybie ości, które mogą spłatać figla niejednemu domownikowi. Wielu z nas doświadczyło nieprzyjemnego zadławienia cząstką rybiego szkieletu. Dobrze byłoby uniknąć niepotrzebnego zamieszania zwłaszcza podczas wigilijnej kolacji. Podpowiemy wam co zrobić, by ości karpia nie stanęły nam w gardle. Oto nasze sposoby na bezpieczną rybę. Zacznijmy od prostego filetowania. Wystarczy nam ostry nóż i do dzieła. Starajmy się wykrajać kręgosłup wraz z przyległymi ośćmi. Co zrobić, gdy gotujemy zupę z drobnoościstych ryb? Warto dodać do wywaru kilka liści szczawiu – kwas z tej rośliny łatwo rozpuści drobniejsze ości. Sposobem na rozpuszczenie ości z każdej ryby jest także wstawienie jej do zalewy octowej na kilka dni. Usmażoną lub...

Przeczytaj
ptasie mleczko
AdobeStock
Triki kulinarne To prawdziwy HIT czasów PRL! Kiedy jesz ptasie mleczko nie zapominaj o jednej rzeczy!
Ptasie mleczko - klasyka polskiego cukiernictwa! Czy wy też jedliście te słodycze w pewien charakterystyczny sposób?
Katarzyna Wyborska
listopad 15, 2020

Galaretki, wuzetka i ptasie mleczko to niekwestionowane hity PRLu. W tamtym czasie trudno było dostać jakiekolwiek słodycze, dlatego kupno jednego z tych klasyków było niesamowitym szczęściem! Zwłaszcza ptasie mleczko jest uwielbiane przez wszystkie pokolenia Polaków. Delikatna, piankowa masa oblana pyszną, mleczną czekoladą. Palce lizać! Każdy miał swój sposób jedzenia tych łakoci – jaki był wasz? Ptasie mleczko – król polskich słodyczy Historia tych wyjątkowych łakoci sięga lat 30. ubiegłego wieku. W 1936 roku Jan Wedel opatentował nowy rodzaj czekoladek pod nazwą „Ptasie Mleko”, który powszechnie przyjął się jako ptasie mleczko. Po dwudziestu latach patent wygasł i wielu cukierników produkowało własne rodzaje ptasiego mleczka, a nazwa ta na stałe weszła do branżowej nomenklatury. W końcu kilka lat temu nazwę ponownie zastrzeżono i jedynie firma Wedel może nazywać swoje produkty „Ptasie mleczko”. Jednak nie zmienia to faktu, że te słodycze są tak popularne, że właśnie w ten sposób określamy wszystkie czekoladki w postaci miękkiej pianki oblanej czekoladą. A jak ty jesz ptasie mleczko? Chyba większość z nas jako dzieci miała własne sposoby jedzenia różnych słodyczy. Rodzice pozwalali nam jeść je od czasu do czasu, więc każdy starał się delektować nimi jak najdłużej. Dlatego niektórym do dziś został zwyczaj jedzenia ptasiego mleczka, który może i nie jest zbyt elegancki, ale pozwala cieszyć się jedzeniem czekoladek jak najdłużej! Mianowicie sporo dzieci (i dorosłych) je ptasie mleczko obgryzając najpierw cienką warstwę czekolady, a dopiero na końcu zjadają waniliową piankę. Czy tak wypada? Nie! A czy dzięki temu ptasie mleczko smakuje lepiej? Jeszcze jak!

Przeczytaj