Pasztetowa
Gotujmy.pl
Przepisy

Obowiązkowa pozycja menu podczas rodzinnych zjazdów. Niezapomniana pasztetowa. Przepis kulinarnej perełki cieszy się niezwykłą popularnością

Polacy jak nikt inny lubią biesiadować. Suto zastawione stoły to jeden z elementów tej biesiady. Szynka, bekon, schab ze śliwką, co jeszcze postawić na stół?
Aleksandra Jaworska
listopad 15, 2020

Mięsożerna część osób najchętniej podczas biesiad sięga po półmisek wędlin. Poszukując czegoś pysznego, warto zawiesić oko na pasztecie, którego lata chwały zdają się nie mieć końca. 

Pasztet znamy wszyscy. Jako popularna, polska potrawa, doczekał się rozmaitych przeróbek, w tym wersji wegetariańskich. W postaci tradycyjnej przyrządza się go z jednolitej masy przygotowanej z surowego, gotowanego lub pieczonego mięsa. 

Masę można piec, można włożyć ją do kąpieli wodnej, podać w cieście lub bez. Pasztet ma obszerną i długą historię, Pasztety przyrządzano już w starożytnym Rzymie. Francuscy pasztetnicy pracowali także na dworach królewskich oraz szlacheckich w Polsce. 

Domowo, pasztetowo

Nic nie zastąpi smaku domowego pasztetu. Tak samo, jak trudno podrobić przepisy, które powstają w zaciszu naszej własnej kuchni. Jednym z nich jest pomysł na pasztet, który podaje się w osłonce jako pasztetową lub jako gotową masę zagotowaną w szklanych słoiczkach.

Będzie wam potrzebne:

  • 2,5 kg surowego podgardla wieprzowego

  • 60 dag wątróbki wieprzowej 

  • 0,5 kg słoniny

  • pół cebuli

  • 40 dag boczku wędzonego lub surowego(u mnie pół na pół)

  • 5 łyżek kaszy manny

  • 4 łyżki majeranku

  • 15 kulek ziela angielskiego (ja zmieliłam w młynku)

  • 2 łyżki soli

  • 1,5 łyżeczki pieprzu czarnego mielonego

Jak przygotować pasztetową?

Podgardle, słoninę i boczek, wkładamy do garnka i zalewamy gorącą wodą. Mięso powinno być przykryte. Parzymy je na bardzo małym ogniu przez około 1,5 godziny.

Następnie wrzucamy wątróbkę. Na ogniu pozostawiamy przez 15 min. Mięso wyjmujemy i studzimy. Odlewamy do garnka 0,5 l wywaru z parzenia. Zagotowujemy i wsypujemy kaszę mannę.

Gotujemy kilka minut, do zgęstnienia. Podgardle, boczek, słoninę, wątróbkę i cebulę, kroimy i mielimy w maszynce do mielenia mięsa na najdrobniejszym sitku. Ostudzoną kaszę również.

Do miski dodajemy wszystkie nasze przyprawy i mięso z kaszą. Blendujemy do uzyskania gładkiej konsystencji. Masa może wymagać ponownego doprawienia.

Gotową masę można albo nałożyć do słoiczków. Wystarczy pasteryzować ją w garnku jak przetwory przez ok. 45 min. Drugim pomysłem jest nadzianie nią osłonek, które związujemy z obu stron i parzymy w gorącej wodzie około 45 minut.

Jedna i gruda metoda wymaga lodówki. W ten sposób nasza jedna i druga pasztetowa odpowiednio stężeje i voilà!

 

Źródło: SwojskieJedzono.com

 

Komentarze
koronawirus rękawiczki
AdobeStock
Newsy Większość Polaków nie robi jednej rzeczy w sklepach. Specjaliści ostrzegają! To może być niebezpieczne
Większość Polaków stosuje się do zasad panujących podczas pandemii. Jednak zdecydowana większość z nas zapomina o przestrzeganiu tego jednego, bardzo ważnego nakazu!
Katarzyna Wyborska
listopad 14, 2020

Szalejąca pandemia koronawirusa wymaga od nas, byśmy stosowali się do nowych zasad i zaleceń. Staramy się nie wychodzić z domu, jeśli nie jest to konieczne, utrzymujemy dystans między sobą, nosimy maski i myjemy regularnie ręce. Jednak część osób nie chce się dostosować do jednej, bardzo prostej zasady, której koniecznie trzeba przestrzegać w sklepach dla zachowania bezpieczeństwa – zarówno naszego, jak i innych osób. Tej zasady większość z nas nie przestrzega Jak się okazuje, Polacy bardzo niechętnie stosują się do nakazu noszenia… rękawiczek. Zdecydowana większość z nas w ogóle ich nie zakłada podczas zakupów, a jedynie połowa rodaków używa płynu dezynfekującego przed wejściem do sklepów. Część osób uważa, że nie zarazi się w sklepie, a inni zwyczajnie o tym zapominają. Katarzyna Grochowska pracująca dla Hiper-Com Poland mówi: Podejście to może wynikać z niewygody użytkowania, ogólnego braku zdyscyplinowania i złych nawyków jeszcze sprzed pandemii. Przecież niepisana zasada wybierania owoców, warzyw czy pieczywa przez folię obowiązuje już od dawna, a niektórym wciąż trzeba o tym przypominać. Ponadto ludzie są zwyczajnie zdezorientowani i zmęczeni z powodu ciągłych zmian w zakresie obostrzeń. I stają się mniej uważni. Z badania przeprowadzonego przez firmę wynika, że większość osób noszących rękawiczki robi to z obawy o własne zdrowie – aż 70%. 10% badanych robi to w trosce o zdrowie innych osób, a ponad 7% jedynie po to, by uniknąć konsekwencji związanych z nieprzestrzeganiem nakazu. Prawdopodobnie ludzie nie noszą rękawiczek ze zwyczajnego roztargnienia, ponieważ nie mówi się dostatecznie dużo o konieczności ochrony rąk. A pamiętajmy, że chroniąc siebie chronimy innych!   Źródło:...

Przeczytaj