Buraczki z chrzanem
Katarzyna J./gotujmy.pl
Przepisy

Nie ma zdrowszej surówki. Pyszne buraczki z chrzanem. Idealna partnerka do mielonego i rolady. Pulpety również do niej pasują

Buraczki z chrzanem towarzyszą nam zwykle podczas świąt wielkanocnych. Warto wcześniej jednak przygotować taki specjał i zrobić sobie zapasy na cały rok!
Hubert Rój
listopad 12, 2020

Ostrość chrzanu, lekka słodycz buraka – na to połączenie musiała wpaść kiedyś jakaś tęga głowa. Ćwikła, bo tak nazywamy także taki rodzaj surówki, to doskonały dodatek do wielu drugich dań. Świetnie smakuje także z wędliną na kanapkach.

Jesień to wbrew naszym przyzwyczajeniom świetna pora na przygotowanie kilku słoiczków tego specjału. W październiku kończy się bowiem zbiór czerwonych buraków. Kiedy rolnicy zakończą zbieranie tych warzyw z pól, natychmiast trafiają one na półki sklepowe. Doskonała cena i świeżość – gwarantowane.

Poniżej zdradzimy wam przepis na ćwikłę, czyli buraczki z chrzanem. Nie kupujmy „gotowców” w sklepach, spróbujmy samemu wymieszać te dwa warzywa i dostosować poziom ostrości do naszych wymagań.

Kasia gotuje z Polki.pl - Ciasto marchewkowe z orzechowym kremem

Składniki:

  • 1 kg buraków czerwonych
  • Od 2 do 4 łyżek chrzanu
  • Sól i pieprz
  • 2 łyżki octu
  • Pół łyżki cukru

Przygotowanie:

  • Buraki myjemy i gotujemy w mundurkach.
  • Gorące ugotowane buraczki obieramy ze skóry.
  • Trzemy warzywa na tarce o dość małych oczkach.
  • W dużym naczyniu mieszamy buraczki z chrzanem i przyprawami. Dodajemy ocet i cukier.
  • Przekładamy do słoiczków. W ten sposób możemy przechowywać buraczki nieco dłużej.
  • Słoiczki warto zapasteryzować przez 15 min w gotującej wodzie.

Źródło: gotujmy.pl

Komentarze
Kotlety schabowe
WanilioweInspiracj/gotujmy.pl
Triki kulinarne Sekret idealnego schabowego. Jeden błąd i będzie smakował jak podeszwa
Złocisty, chrupiący, cienki – tak powinien wyglądać schabowy. Do tego musi odpowiednio smakować. Jak nie zepsuć tego dania w prosty sposób?
Hubert Rój
listopad 12, 2020

Kotlet schabowy to bezwzględnie klasyka i podstawa polskiej kuchni. Jedli go nasi rodzice, w przyszłości na pewno ciągle będą go jadły nasze dzieci. Jednak historia tego dania wcale nie jest tak odległa, jak mogłoby się nam wydawać. Schabowe a sprawa polska Co prawda, pierwsze polskie przepisy na tego rodzaju danie pojawiają się w naszych książkach kucharskich już w XIX wieku, to jednak „schaboszczak” na dobre wszedł do naszych jadłospisów dopiero w połowie XX wieku. Na salony wprowadziła go władza ludowa. W czasie PRL-u, według propagandy, motywem przewodnim była chęć podniesienia poziomu życia prostych ludzi. Polski lud, jak często lubili powtarzać komuniści, przed wojną klepał niewyobrażalną biedę – towarzysze z PZPR chcieli więc dać obywatelom nieco luksusu – tym luksusem miały być kotlety schabowe, danie stworzone na podobieństwo słynnych sznycli wiedeńskich. Kotlety jak się patrzy A że nie były z cielęciny i że nie smażyło się ich na maśle – wtedy było to sprawą drugorzędną. Tak samo jest przecież i teraz – kiedy jemy dobrze zrobionego kotleta schabowego, nie rozważamy na ile przyjemniej byłoby mieć w buzi cielęcinę. Tak czy siak – warto przygotować kotlety tak jak należy. Poniżej, być może w formie przypomnienia, udzielimy wam kilka rad, dzięki którym wasze schabowe powinny wyjść tak jak należy. Niektórzy zalecają moczenie mięsa w mleku i cebuli przed smażeniem. Warto tę opcję wypróbować, ale i bez takiego zabiegu można usmażyć dobre kotlety. Wszyscy znamy fanów nieco grubszych schabowych, ale wersją klasyczną jest cienko rozbity kotlet – podczas „bicia” schabowych warto włożyć mięso do foliowego woreczka, a pod deskę położyć np. ścierkę – w ten sposób cząsteczki...

Przeczytaj