Jajecznica z kabanosem
bogusia82/gotujmy.pl
Przepisy

Najprostszy sposób na przepyszną jajecznicę. Jeden dodatek deklasuje wszystkie inne!

Jajecznica na śniadanie to nieodłączny punkt programu dla nas wszystkich. Jak sprawić, by jajka nie przestały nam się nudzić? Wypróbujcie ten przepis.

Tak, przyznajemy wam rację – mało jest wśród nas osób, które muszą uczyć się przygotowywania jajecznicy. Nieprzypadkowo kulinarne niezdary często opowiadają o tym, że jedyne co mogą przygotować w kuchni to woda na herbatę i jajecznica.

Nawet jeżeli do gotowania mamy dwie lewe ręce, możemy zwykle przygotować jajka na swój ulubiony sposób. Doświadczeni w „jajecznicowym” fachu mają swoje wymagania – jedni lubią mocno wysmażone jajka na smalcu, inni delikatnie ścięte na równie delikatnym maśle.

Opcji jak wiadomo jest wiele. My polecimy wam dzisiaj jeden z przepisów z portalu gotujmy.pl. Znajdziemy w nim jeden kluczowy składnik – będzie nim mianowicie kabanos.

Cienkie kiełbaski wymieszane z jajami mogą być naszym asem w rękawie zwłaszcza, gdy chcemy podać jajecznicę naszym dzieciom. Wybredne maluchy na pewno nie pogardzą chudym i aromatycznym mięsem kabanosów.

Jak już wspomnieliśmy – tylko od naszych upodobań zależy to, jakiego tłuszczu użyjemy do smażenia naszych jajek. Jeżeli przygotowujemy śniadanie dla dzieci, możemy wybrać masło. Jeżeli lubimy bardziej „zdecydowane” smaki, nie wahajmy użyć się smalcu – tak samo jak robiły to przecież nasze babcie.

Poniżej, dla formalności, zamieszczamy przepis na wspomnianą jajecznicę z kabanosami.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Składniki:

  • 4-5 jaj (najlepiej od „szczęśliwych kur” z zagrody)
  • 1 kabanos
  • Sól
  • Opcjonalnie pieprz
  • Smalec bądź inny tłuszcz do smażenia.

Przygotowanie:

  • Podsmażamy na tłuszczu pokrojoną cienko kiełbaskę.
  • Następnie wbijamy na patelnię jaja, doprawiamy do smaku.
  • Mieszamy delikatnie i smażymy wedle uznania – skończmy smażenie w zależności od tego, czy chcemy zjeść jajecznicę „na miękko”, czy nieco bardziej przysmażoną.
  • Podajemy z pieczywem.

Źródło: gotujmy.pl

jajecznica
Pixabay
Newsy
Smażycie jajecznicę na takiej patelni? Nic dziwnego, że ma taki kolor i jest niesmaczna
Smażenie jajecznicy to z jednej strony czynność prosta, z drugiej wymagająca zwrócenia uwagi na najmniejsze szczegóły.

Jak to zwykle bywa w sztuce kulinarnej – danie daniu nierówne. Nie inaczej jest w przypadku pospolitej jajecznicy. Jak to się dzieje, że jednym wychodzi ona perfekcyjnie, a inni z trudem potem przeżuwają i przełykają wysmażone przez siebie jajka? Co jest szczególnie ważne podczas smażenia jajecznicy? Wiemy o tym doskonale, że o gustach się nie dyskutuje. Są ludzie, którzy uwielbiają na przykład tłustą, smażoną na smalcu jajecznicę z dodatkiem kiełbasy i cebuli. Osoby o bardziej delikatnych podniebieniach, wolą lekko ścięte jajka usmażone tylko i wyłącznie na prawdziwy maśle. Niezależnie od tego, jaki sposób smażenia jajecznicy wybieracie i wolicie, koniecznie zwróćcie uwagę na jeden mały szczegół. A jest nim oczywiście patelnia, na której przyjdzie wam smażyć jajecznicę. Wybór naczynia jest sprawą fundamentalną. Na jakiej patelni nie powinno się smażyć jajek? Jeżeli jesteście szczęśliwymi posiadaczami solidnych, starych i mocnych patelni żeliwnych, to niestety musimy poradzić wam dokupienie innego sprzętu do smażenia jajecznicy. Żeliwne patelnie są doskonałe do smażenia naleśników i innych dań, ale akurat niekoniecznie do smażenia jajek. Dlaczego? Żeliwne patelnie niestety mają to do siebie, że z ich powierzchni przedostają się do potraw drobinki stopu żelaza i węgla. Jajka podczas smażenia mogą przybrać zielonkawy odcień. Nie jest to groźne dla zdrowia ludzi, ale wpływa znacząco na wygląd, a także czasami smak i zapach potraw. Zwłaszcza tych delikatnych. Taki stan rzeczy nie będzie przeszkadzał przy smażeniu naleśników, ale mocniej wpłynie właśnie na smażone jajka. Na jakiej patelni powinno się smażyć jajecznicę? Stanie się tak niestety niezależnie od tego, czy usmażycie je na oleju, smalcu, maśle czy jeszcze czymś innym. Jak...

pieczona kaczka
Adobe Stock
Newsy
Tego błędu bezwzględnie unikaj podczas pieczenia kaczki. Sprawdź, zanim zepsujesz swoje danie
Dawniej kaczki można było zobaczyć na prawie każdym wiejskim podwórzu. Dzisiaj kaczki powoli wracają do łask, a my przypominamy sobie jak gotowały je nasze babcie.

Mięso kaczki jest niezwykle smakowite, ale dość tłuste i ciężkostrawne. Mimo wszystko nie ma się czego obawiać. Nie jemy przecież kaczki co tydzień. Raz na jakiś czas możemy pozwolić sobie na kaczkę choćby ze względu na to, że jej mięso staje się coraz powszechniejsze w naszych sklepach. Wszystko to za sprawą rozwoju polskich hodowli kaczek, które zdobywają uznanie konsumentów w całej Europie. Wraz z większą ilością produktu na rynku poprawia się także jego jakość. Dlatego też możemy zaufać naszym hodowcom i wesprzeć polską branżę drobiową poprzez wybór kaczki. Cała czy tylko część? Na ten szlachetny, drobiowy rarytas decydujemy się zwłaszcza dla uświetnienia ważnego przyjęcia w naszym domu. Jaki sposób przygotowania wybrać? Kaczka ze względu na dużą ilość tłuszczu nadaje się przede wszystkim do pieczenia. Ten sposób wybierzmy, gdy chcemy przygotować kaczkę w całości. Jeżeli dysponujemy piersią z kaczki wraz z tłustą, grubą skórką, warto pomyśleć o połączeniu smażenia z pieczeniem. O co chodzi? Układamy kaczkę skórą do dołu na rozgrzanej patelni. Wytapiamy tłuszcz i jednocześnie uzyskujemy doskonały, piękny kolor podczas 10-minutowego smażenia. Następnie przekładamy pierś do żeliwnego naczynia i pieczemy przez pewien czas w piekarniku – to najlepszy sposób na tę część kaczego mięsa! Częstym błędem podczas przygotowania kaczki jest po prostu nieodpowiedni czas pieczenia. Zbyt krótkie pieczenie sprawi, że nasza kaczka będzie za twarda i niesmaczna. Kilka zasad Z kolei za długie pozostawienie mięsa w piekarniku w zbyt dużej temperaturze doprowadzi do wiadomych skutków... Co zatem powinniśmy zrobić? Przed gotowaniem kaczki należy pamiętać o dokładnym oczyszczeniu kaczki, a następnie o jej wysuszeniu. By gruba warstwa tłuszczu...

Mięso na patelni
Wikipedia Commons
Newsy
Takie smażenie sprawia, że danie nadaje się do wyrzucenia. Przeczytajcie, a nigdy więcej nie popełnicie tego błędu
Smażymy kotlety, smażymy udka, smażymy tysiące innych dań od wielu lat. A wielu z nas wciąż popełnia te same, szkolne błędy. Podpowiadamy dzisiaj, jak uniknąć jednego szkolnego błędu podczas smażenia potraw.

Pieczenie, gotowanie, duszenie, no i smażenie . Tak właśnie przygotowujemy nasze dania. Wydawałoby się, że o smażeniu wiemy już wszystko. Nic z tych rzeczy. Te słowa kierujemy zwłaszcza do mniej doświadczonych kucharzy. Wystarczy, że młodzi adepci gotowania wezmą sobie je do serca, a poprawią jakość swoich potraw i samopoczucie domowników. Dlaczego właśnie samopoczucie? Pierwszy błąd podczas smażenia to za krótkie albo za długie rozgrzewanie patelni. Częsty skutek takiego obchodzenia się z patelnią to oczywiście zadymienie całego mieszkania… Jak regulować ogień podczas smażenia? Lekarstwem na tego rodzaju problemy jest przede wszystkim umiejętne obchodzenie się z pokrętłami na naszych kuchenkach gazowych . Olej do smażenia rozgrzewajmy na średnim ogniu i delikatnie i ostrożnie sprawdzajmy temperaturę. Na przykład kawałeczkiem produktu przeznaczonego do smażenia lub kropelką wody. Tutaj mała uwaga dla niecierpliwych – pozwólmy, by tłuszcz odpowiednio się rozgrzał, a dopiero potem „ładujmy” na patelni nasze mięso czy warzywa. Nie chcemy przecież, by składniki wchłonęły cały olej . Po włożeniu na niego zimnych produktów, lekko zwiększmy ogień, by nie stracić odpowiednio wysokiej temperatury. Kiedy na patelni wszystko już ładnie skwierczy, możemy spokojnie znów wrócić do nieco mniejszego ognia. Jak smażą swoje dania Azjaci? I nie odchodźmy od kuchenki! Smażenie bez cierpliwego „trwania na posterunku” nie ma prawa się udać! Czasami popełniamy także błąd poprzez włożenie do patelni zbyt dużej ilości jedzenia. Wtedy zamiast smażenia, w naszym naczyniu zaczyna dziać się proces duszenia, a czasem nawet gotowania. Smażenie samo w sobie powinno być dość szybkim procesem. Spójrzmy na to jak robią to Azjaci – bardzo...

jajecznica
Adobe Stock
Newsy
Wiele gospodyń domowych zapomina dodać 1 składnik do jajecznicy. To fatalny błąd
Jajecznica nie wydaje się daniem specjalnie trudnym w przygotowaniu. Jednak większość osób ją smażących zapomina o jednym szczególe…

Jajka to podstawowy produkt wielu Polaków podczas śniadania. Jajka na miękk o, jajka na twardo, jajecznica, omlety – to wszystko jecie codziennie na śniadanie. Każda gospodyni domowa ma swój własny sposób na omlet i jajecznicę, ale to nie oznacza, że nie można być otwartym na ciągłe dokształcanie się w tej materii. Na jakim tłuszczu smażyć jajecznicę? Oczywiście, większość z degustujących przyzna, że najwspanialsza jajecznica to ta złożona z samych jajek smażonych na maśle. Nie mamy wyjścia, musimy przyznać wam rację. Jednak jest sposób, by jajecznica wyszła jeszcze delikatniejsza i bardziej aksamitna, niż ta na maśle. Jeśli lubicie takie właśnie smaki, nie wahajcie się użyć do swoich jajek śmietanki. Większość z was zapewne o tym zapomina już na etapie przygotowań do smażenia. Oczywiście jajka na maśle są niezwykle smaczne, ale jeśli dodacie do jajek ten jeden składnik, odkryjecie to danie na nowo. Ponadto delikatna śmietanka sprawi, że jajecznica zyska nieco na objętości. Rozwiązanie w sam raz na pustki w lodówce i w wytłaczankach. Poza śmietanką, mamy dla was jeszcze jedną bardzo cenną wskazówkę dotyczącą smażenia perfekcyjnej jajecznicy. Jak mieszać jajka smażąc jajecznicę? Chodzi tu o jeden szczegół, który często umyka smażącym już po wbiciu jajek na patelnię. Co to takiego? Wszystko sprowadza się do tego, której szkole smażenia jajek jesteście wierni. Pierwsza z nich zakłada mieszanie całości od razu. Druga szkoła to pozwolenie jajkom na krótkie wysmażenie się na patelni, a wymieszanie ich dopiero po chwili. Wydaje się, że akurat w tym konkretnym przypadku prawda, czyli najlepsze rozwiązanie, leży po środku. Kiedy wbijecie jajka ze skorupek na patelnię, nie mieszajcie od razu całości. Żółtka zostawcie w spokoju, zacznijcie mieszać białka....