Przepisy

Kasia gotuje z Polki.pl - Ciasto marchewkowe z orzechowym kremem

Piotr Król
październik 05, 2020
Komentarze
Sandra Kubicka zdradza dietetyczny sekret
Pixabay/Pexels
Gwiazdy Pije napar z popularnego zioła i jej figura jest idealna. Gwiazda zdradziła swój prosty, dietetyczny sekret
Sandrze Kubickiej można pozazdrościć nie tylko figury! Modelka często dzieli się z fanami sposobami na szczupłą sylwetkę. O co chodzi tym razem?
Aleksandra Jaworska
listopad 05, 2020

  Social media to łatwy i skuteczny sposób na dotarcie z właściwą treścią do odbiorów. Świadoma tego faktu Sandra Kubicka często dzieli się swoim życiem na Instagramie, pokazując jak funkcjonuje, co jada oraz w jaki sposób zachowuje szczupłą sylwetkę. Jej konto obserwuje ponad 600 tys. osób! Nie takie tajne tajemnice W jednym z swoich Instastory Kubicka opowiedziała co składa się na zdrowy tryb życia, który kultywuje od lat. Życie gwiazdy jest inspiracją dla wielu początkujących modelek. Sandra wyjechała z rodziną do USA jako kilkulatka, gdzie sukcesywnie pracowała na moment szczytu, w którym znajduje się obecnie jej kariera. Najbardziej istotną u mnie rzeczą są okienka żywieniowe . Nie na wszystkich to działa […]. Trzeba też pić bardzo dużo wody. Polecam też napar z hibiskusa i pokrzywę oraz wszystko to, co pozwala się pozbyć nadmiaru wody – podpowiada gwiazda. Dieta i wysiłek  Modelka przyznaje, że proporcjonalne kształty i talia osy to duża zasługa odpowiedniego żywienia. Od dłuższego czasu towarzyszą jej sprawdzone nawyki, w tym: dieta zwana IT , która polega na głodówce między ostatnim posiłkiem wieczornym, a pierwszym posiłkiem dnia następnego. Równie pomocne w osiąganiu figury marzeń okazują się rekomendowane przed Kubicką ćwiczenia cardio. Dzięki nim można w szybki sposób zrzucić kilka niepotrzebnych kilogramów i przygotować ciało do pracy przed obiektywem fotografa. Pamiętajcie, nie oszczędzamy się podczas ćwiczeń! - dodaje.   Źródło: Jastrząb Post Zdjęcie główne: Pixabay/Pexels Zdjęcie w artykule: Facebook/Sandra Kubicka  

Przeczytaj
Zaczerwienienie twarzy objawem nadciśnienia
Pixabay
Zdrowie Masz zaczerwienienia na twarzy? Może to świadczyć o niebezpiecznej chorobie
Nie sposób mieć pojęcie o wszystkim co nam dolega. Dodatkowo niektóre objawy bywają mylące. Jak jest z nadciśnieniem?
Aleksandra Jaworska
listopad 05, 2020

Nadciśnienie to jedna z tych chorób, która nie ma charakterystycznych objawów. Oznacza to, że objawy nadciśnienia można przypisać również innym schorzeniom. Dlatego też - tak trudno rozpoznać prawdziwe zagrożenie.  Nadciśnienie. Cichy wróg, który atakuje latami Co gorsze, początkowy etap choroby bardzo trudno sklasyfikować. Schorzenie rozwija bowiem swoją moc latami. Możemy nie mieć świadomości, że chorujemy. Zdiagnozowanie nadciśnienia to nie lada wyczyn! Jedyne na co powinniśmy zwrócić uwagę to pewne składowe, które mogą mieć wpływ na rozwój nadciśnienia. Można wśród nich wymienić nasze grzechy narodowe: alkohol, dietę obfitującą w sól, duży poziom stresu, czy stosowanie używek. Kiedy ciśnienie zagraża zdrowiu? Krew pompuje się z serca do tętnic w normie, której odczyt powinien wynosić poniżej 120/80 mm Hg. Jeśli mamy do czynienia z wysokim ciśnieniem, w tkankach dochodzi do uszkodzenia naczyń krwionośnych, które z trudem znoszą zwiększony nacisk na delikatne tkanki w tętnicach. Krew dostaje wówczas się do tętnic znacznie szybciej. Często, procesowi choroby towarzyszą objawy: zaczerwienienie twarzy,  duszność, bóle głowy, krwotok z nosa, zawroty głowy, krew w moczu, wizualne zmiany, czy ból w klatce piersiowej. Na co zwrócić uwagę? Jednym z czytelnych znaków ostrzegawczych jest zaczerwienienie twarzy. To objaw niepokojący, po wystąpieniu którego zaleca się skorzystać z pomocy lekarskiej. To również objaw, z którym nie ma żartów! Obok obserwacji zaczerwienienia twarzy warto zaopatrzyć się w domowy ciśnieniomierz lub skorzystać z pomiaru ciśnienia w najbliższej aptece, a w przypadkach gorszego samopoczucia - reagować błyskawicznie.  ...

Przeczytaj
Czy czeka nas "narodowa kwarantanna"?
Pixabay/soumen82hazra
Newsy Jest prawdopodobna data lockdownu. Czeka nas “narodowa kwarantanna”?
Jeśli sytuacja się nie poprawi, kolejne obostrzenia to tylko kwestia czasu. Premier straszy lockdownem!
Aleksandra Jaworska
listopad 05, 2020

Według szacunków portalu Money.pl Polskę od lockdownu dzieli ok. 11 dni. Do sytuacji zamknięcia kraju może dojść już w połowie listopada. Wszystko zależy głównie od zachowania nas samych oraz przekroczenia progów bezpieczeństwa, dzięki którym mamy szacunkowe pojęcie o liczbie zakażeń. - Epidemia jest zagrożeniem dla gospodarki i tysięcy istnień ludzkich - ogłosił w środę premier Mateusz Morawiecki.  Do zestawu już obecnych obostrzeń doszło po środowej konferencji kilka nowych. Wobec zamknięcia wszystkich szkół podstawowych dzieci są od teraz zmuszone wrócić do nauki w trybie zdalnym. Ucierpią też galerie handlowe. Oprócz sklepów spożywczych, aptek i punktów usługowych, sklepy wielkopowierzchniowe mają zostać zamknięte. Podróżowanie? Tylko w celach służbowych. Narodowa kwarantanna. Kiedy? W przemówieniu premiera Mateusza Morawieckiego padło stwierdzenie, że potrzeba kwarantanny na dużą skalę zacznie się w momencie, kiedy w Polsce na każde 100 tys. mieszkańców będzie więcej niż 70 zakażeń.  Z szacunków Money.pl oraz dotychczasowych danych wynika, że do 15 listopada przekroczymy wspomniany próg. Możemy zatem ponownie wrócić do momentu, który miał miejsce wiosną tego roku.  Lepiej zapobiegać niż leczyć Najważniejszym na tym etapie walki z koronawirusem wydaje się być zmniejszenie aktualnej liczby zakażeń przy jednoczesnym zaniechaniu bicia kolejnych rekordów COVID-19. Spadająca liczba zakażeń, która leży również w rękach każdego z nas, pomoże w znaczący sposób oddalić prognozowane przed rządzących, widmo zamknięcia kraju.    Źródło: Money.pl Zdjęcie: Pixabay/soumen82hanza      

Przeczytaj
Ogórki kiszone
Pixabay
Przepisy Chcesz ukisić na zimę ogórki? Pamiętaj o kilku ZŁOTYCH zasadach!
Jesień to idealny czas na zrobienie zimowych zapasów. Wydłużające się wieczory warto spędzić na zamknięciu wiosny i lata w kilku, no może kilkudziesięciu, słoikach z domowymi przetworami lub… kiszonymi ogórkami!
Weronika Kępa
listopad 04, 2020

Kiszone to już tradycja, a te domowe smakują przecież najlepiej. Nasze babcie i mamy nie wyobrażają sobie bez nich obiadu. Z powodzeniem dodają je do kanapek, zup, sałatek, mięs, a nawet ryb. To skarb , który warto mieć w swojej spiżarni, a jego przygotowanie jest banalnie proste! Będziesz potrzebować 1 kg ogórków gruntowych 1 główka czosnku Duży pęczek kopru Chrzan (najlepiej kawałek korzenia z chrzanu) 1 litr wrzącej wody Ok. 2 płaskie łyżki soli Opcjonalnie liście dębu, czarnej porzeczki lub wiśni Podane składniki starczą na dwa litrowe słoiki . Przygotowanie Ogórki gruntowe umyj pod zimną wodą. Obierz korzeń chrzanu i pokrój go na mniejsze kawałki. Z główki czosnku zdejmij ząbki (nie musisz ich obierać). Dno każdego słoika wyłóż czosnkiem, kawałkiem chrzanu i kopru (oraz liśćmi dębu lub wiśni jeśli używasz). Następnie ułóż ogórki pionowo (upchnij je tak ciasno, jak to możliwe). Następnie zacznij przygotowywać zalewę od zagotowania osolonej wody. Wrzątek przelej do słoików, tak aby w całości zakrył ogórki. Zakręcone słoiki umieść w pomieszczeniu, w którym jest ok. 20 stopni. Możesz odwrócić je do góry dnem i przykryć kocem, aż do całkowitego wystygnięcia. Po dwóch dniach przenieś je do piwnicy lub innego ciemnego i chłodnego miejsca. Po około dwóch tygodniach ogórki będą gotowe do jedzenia! Złote zasady Pod żadnym pozorem nie odkręcaj słoików przed upływem dwóch tygodni . Nawet jeśli zobaczysz, że zalewa zaczyna lekko wypływać. Pamiętaj również, że trzymanie ogórków w piwnicy odgrywa bardzo istotną rolę . Dzięki niskiej temperaturze zachowują one jędrność i nie puchną podczas kiszenia. Zbyt...

Przeczytaj