Rozgrzewająca zupa
Pixabay
Przepisy

Dodaj jeden składnik do zupy a rozgrzeje cię jak żadna inna. Idealna na zimne, jesienne chłody

Brak pomysłu na szybki, rozgrzewający podwieczorek? Co powiecie na soczewicę, mleko kokosowe i kilka aromatycznych przypraw?

Do jesiennych wieczorów pasuje kubek gorącej herbaty i ciepły koc, lecz nie tylko. Znacznie większe właściwości rozgrzewające ma zupa z soczewicy, wzbogacona mieszanką typowo zimowych przypraw.

Soczewica jest spotykana w Grecji i niektórych państwach Azji Zachodniej, Środkowej i Kaukazu. Wiele krajów świata podejmuje się jej uprawy. Dzięki szerokiemu zastosowaniu kulinarnemu można czerpać z jej bogactwa właściwie bez końca!

Pożywna miska 

Zupa jako danie jest sycąca i zaspokoi nawet najbardziej wymagające podniebienia. Jeden z pomysłów na zupę w stylu jesiennym, podaje autorka bloga, Kwelka gotuje. Oparte na bazie soczewicy danie, dzięki przyprawom takim jak czubrica, imbir, czy curry, posiada potrzebną w okresie jesiennym właściwości rozgrzewające.

Co należy kupić?

  • 1 puszka mleka kokosowego

  • 0,5 szklanki soczewicy czerwonej

  • 1 cukinia

  • 2 puszki pomidorów

  • 2 marchewki

  • 1 cebula

  • 2 cm startego imbiru

  • sól, pieprz

  • 0,5 łyżeczki curry

Kupione wcześniej warzywa kroimy drobno i podsmażamy na oleju kokosowym. Do smaku przyda się pieprz, sól, imbir i czubrica. Całość gotujemy około 10 minut. Na koniec od garnka powinny trafić pomidory, mleko kokosowe, curry oraz kurkuma. Przez kolejne 10 minut zupa puści aromat. Możemy doprawić do smaku użytymi wcześniej przyprawami i dla ozdoby (jak i zawartości żelaza) ozdobić gotowe danie natką pietruszki lub sezamem.

 

Źródło: WP Kuchania/Przepis z bloga “Kwelka gotuje”

Magda Gessler odpowiada na pytania

Jak ugotować czerwoną soczewicę? Nie trzeba jej namaczać
AdobeStock
Newsy
Jak ugotować czerwoną soczewicę? Nie trzeba jej namaczać (zróbcie z niej ten pyszny pasztet!)
Soczewica to świetny składnik smacznych dań bez mięsa. Sprawdźcie, jak ją ugotować, by była sypka, a później zróbcie pasztet z soczewicy wg naszego wypróbowanego przepisu.

Lubicie czerwoną soczewicę? To pyszny dodatek do wielu dań – choćby smacznej zupy jarzynowej czy gołąbków bez mięsa . Czerwona soczewica to klasyczna soczewica brązowa, ale bez łusek – dzięki temu organizm znacznie lepiej ją przyswaja. W dodatku znajduje się w niej mnóstwo białka, co doceniają zwłaszcza osoby stosujące dietę wegetariańską i wegańską. Soczewicę trzeba jednak wcześniej odpowiednio ugotować – sprawdźcie, jak to zrobić. Jak ugotować czerwoną soczewicę? Gotowanie soczewicy nie jest trudne, jednak sztuka polega na tym, by ugotować ją tak, aby była sypka! W tym celu należy najpierw dokładnie wypłukać soczewicę na sitku. Później do garnka wlejcie 1,5 szklanki wody (na 1 szklankę soczewicy), dodajcie soczewicę, łyżkę oleju i zagotujcie. Gdy woda się zagotuje, przykryjcie garnek i gotujcie na małym ogniu przez 10 minut. Po tym czasie wyłączcie gaz i odstawcie soczewicę na kwadrans. Tak przygotowana soczewica będzie miękka i sypka! Przepis na pasztet z czerwonej soczewicy Czerwona soczewica nada się doskonale do przyrządzenia bezmięsnego pasztetu. Choć nie zawiera on ani grama mięsa jest przepyszny – i do tego bardzo zdrowy! Będziecie potrzebowali poniższych składników: Składniki: Pół litra bulionu warzywnego Pół kilograma marchewek 2 szklanki czerwonej soczewicy 1 cebula Kilka ząbków czosnku 2 łyżki oleju 3 jajka Orzechy Kurkuma Kmin rzymski Słodka papryka Ostra papryka Curry Imbir w proszku Pieprz Sól Przygotowanie: Wypłuczcie soczewicę pod bieżącą wodą, wsypcie do garnka i zalejcie bulionem jarzynowym. Po zagotowaniu przykryjcie garnek i gotujcie soczewicę przez kilka minut. Następnie dodajcie przyprawy, wymieszajcie, zdejmijcie pokrywkę i gotujcie jeszcze 5 minut. Po ugotowaniu...

Błyskawiczny krem z dyni Ani Lewandowskiej. Dodaje do niego 1 bardzo zdrowy składnik
ONS.pl / Adobe Stock
Newsy
Błyskawiczny krem z dyni Ani Lewandowskiej. Dodaje do niego 1 bardzo zdrowy składnik
Specjalistka od zdrowego żywienia, Ania Lewandowska, ma dla was specjalny przepis na jesienną zupę. Jej krem z dyni syci, rozgrzewa i jak smakuje!

Znana trenerka fitness, Ania Lewandowska, świetnie zna się nie tylko na sporcie, ale i gotowaniu! Wszyscy pamiętamy jak jej sławny mąż, piłkarz Robert Lewandowski zachwalał jej kuchnię. Mówił, że Ania bardzo dba o jego dietę i przygotowuje zbilansowane posiłki, dzięki którym ma dużo energii do treningów. Chyba każdy słyszał jej o słynnych „kulkach mocy”! Podobno Anna tak dobrze gotuje, że koledzy Roberta z drużyny prosili, by gotowała także dla nich  lub przynajmniej zdradziła kilka swoich przepisów. Lewandowska posłuchała porad i dziś nie gotuje już tylko swojemu mężowi. Prowadzi sklep, catering, stała się producentką zdrowej żywności. Receptury na dania według jej pomysłów, można znaleźć na blogu. Regularnie dzieli się tam przepisami na posiłki, które łączy jedno – są zdrowe, zbilansowane i niezwykle smaczne! Przepis na krem z dyni Ani Lewandowskiej Chłodna pogoda na zewnątrz sprawia, że nabieramy apetytu na rozgrzewające dania. Dlatego warto w tym czasie jeść dużo zup, które nie tylko sycą ale są szczególnie dobre, gdy poza domem jest coraz zimniej. Przykładem takiej zupy jest krem z dyni. Zupa, którą 33-latka podzieliła się z fankami, zawiera nie tylko typowe, rozgrzewające i chroniące przez przeziębieniem przyprawy, jak kurkuma czy imbir. Sekretem zupy jest masło klarowane,  zdrowa alternatywa dla zwykłego masła. Powinny je szczególnie jeść osoby cierpiące na nietolerancję laktozy, a także niewydolność nerek. Składniki: 80 dag obranej dyni 25 dag ziemniaków 1 duża cebula 2-3 ząbki czosnku Płaska łyżka kurkumy 2 plasterki imbiru Szklanka bulionu Łyżka masła klarowanego Garść orzechów laskowych Szczypta sezamu Sól Pieprz Przygotowanie: Przeciskamy...

Ta zupa jest zdrowsza niż rosół i zmniejsza ryzyko nowotworów! Zdradzamy najprostszy przepis
Instagram/danbuettner
Newsy
Ta zupa jest zdrowsza niż rosół i zmniejsza ryzyko nowotworów! Zdradzamy najprostszy przepis
Jeżeli myśleliście, że najzdrowszą zupą na świecie jest rosół, to byliście w błędzie. Oto najzdrowsza zupa świata! Sprawdziliśmy – smakuje przepysznie!

Powszechnie uważa się, ze to rosół jest najzdrowszą zupą na świecie. Dobrej jakości bulion mięsno-warzywny dostarcza naszemu organizmowi zdrowego białka, witamin B2 i B12, a także magnezu, potasu, selenu i cynku, rozgrzewając nasz organizm, świetnie podnosząc odporność i zmniejszając ryzyko chorób. Jest jeszcze inna  bardzo zdrowa zupa , która jest nawet uznawana za o wiele zdrowszą niż rosół. To zupa soczewicowa z dodatkiem ziół. Zupa soczewicowa zmniejsza ryzyko nowotworów Dan Buettner, ekspert od długowieczności twierdzi, że zupa na bazie ziół i soczewicy, zmniejsza ryzyko rozwoju nowotworów. Ale to nie jedyna jej zaleta. Ta pyszna i zdrowa zupa obniża również poziom cholesterolu i wspiera działanie układu trawiennego, a wszystko to dzięki dużej zawartości antyoksydantów. Czym są antyoksydanty? Antyoksydanty, czyli przeciwutleniacze, to substancje, które mogą zapobiegać lub spowalniać uszkodzenia komórek powodowane przez wolne rodniki, niestabilne cząsteczki, które organizm wytwarza w reakcji na czynniki środowiskowe i inne. Dan Buettner od lat przygląda się rejonom, których mieszkańcy osiągają ponadprzeciętną długość życia, a także bacznie śledzi ich dietę. Zupa soczewicowa z dodatkiem ziół to częsty element w ich menu. Jej największą zaletą jest nie tylko wyrazisty i bogaty smak, ale także wysoka zawartość antyoksydantów. Jarmuż jest bogatym źródłem witamin K, A i C, a także magnezu, kwasu foliowego i żelaza. Czosnek i cebula odżywiają dobre bakterie w jelitach i poprawiają pracę układu trawiennego. Imbir natomiast obniża poziom cholesterolu i cukru we krwi, a kurkuma zapobiega rozwojowi stanów zapalnych. Soczewica zaś to wspaniałe źródło białka. Dla mieszkańców niebieskich stref jest ona podstawą...

zupa po węgiersku przepis
Gotujmy.pl/VioletoweKucharzenie
Przepisy
Zmarzliście? Talerz tej smacznej i pożywnej zupy z pewnością was rozgrzeje
W jesienno-zimowe, chłodne popołudnia nie ma nic lepszego od ostrej zupy po węgiersku. Ta, choć znacznie odbiega od tradycyjnie przyrządzanych dań, z pewnością od raz rozgrzeje niejednego zmarzlucha.

Zupa po węgiersku swoje rozgrzewające właściwości zawdzięcza między innymi przyprawom, ale również dodatkowi papryczki chili. Jej smak jest bardzo wyrazisty, ale nie przesadzony. Z pewnością polubią ją również ci, którzy na co dzień stronią od pikantnych dań. Przepis na rozgrzewającą zupę po węgiersku Będziesz potrzebować  500 gramów mięsa wołowego na gulasz 2 litry rosołu 300 gramów pieczarek 3 ziemniaki 1 czerwona papryka 1 mała papryczka chili 2 cebule 4 ząbki czosnku 2 łyżki koncentratu pomidorowego Olej do smażenia Przyprawy: sól, pieprz, papryka ostra i słodka, imbir w proszku, ziele angielskie, liście laurowe Przygotowanie Mięso dokładnie umyj, a następnie pokrój w kostkę. W małej miseczce umieść łyżeczkę pieprzu, soli, ostrej i słodkiej papryki, a następnie wymieszaj. W tak przygotowanej mieszance przypraw obtocz pokrojoną w kostkę wołowinę. Na patelni rozgrzej łyżkę oleju i umieść na niej przyprawione mięso. Smaż je przez ok. 3 minuty, a następnie przełóż do dużego garnka.  Cebule obierz i pokrój w niewielką kosteczkę. Czosnek obierz i przeciśnij przez praskę. Oba składniki umieść na patelni, na której wcześniej smażyło się mięso i zeszklij. Tak przygotowaną cebulę i czosnek umieść w garnku z mięsem i dodaj ziele angielskie oraz liście laurowe. Całość zalej gorącym bulionem i duś pod pokrywką przez ok. 50 minut. W tym czasie zajmij się warzywami. Ziemniaki obierz i pokrój w niewielką kostkę (przed dodaniem do zupy możesz je lekko podgotować w osobnym garnku). Paprykę umyj, usuń z niej pestki i gniazda nasienne, pokrój w kostkę i podsmaż przez chwilę na patelni, na której wcześniej smażyłaś mięso i cebulę. Pokrojoną paprykę, ziemniaki oraz papryczkę...