Znakomity przepis na śniadanie
Adobe Stock
Przepisy

Chcesz schudnąć? Znakomity przepis na śniadanie, który pomoże w spalaniu tłuszczu

Mówi się słusznie, że śniadanie to najważniejszy posiłek dnia. Co zrobić, kiedy jesteśmy na diecie i potrzebujemy zjeść coś pożywnego i zarazem lekkiego? Podpowiadamy!

 

Zbawienie diety - produkty bogate w skrobię

Nasz metabolizm może ruszyć tylko dzięki pierwszemu posiłkowi w ciągu dnia, którym w ideale jest pożywne śniadanie. Zasadność śniadania znajduje szczególną uwagę przy wszelkiego rodzaju dietach, w których między innymi pracujemy nad poprawą metabolizmu przy równoczesnym zachowaniu energii na resztę dnia.

Dietetycy są zgodni w kwestii śniadań co do jednego. O szczególne podkręcenie metabolizmu zadbają produkty bogate w skrobię oporną (RS), która pobudza organizm do pracy nad gromadzącym się w organizmie tłuszczem. Na dodatek, spalanie owego tłuszczu wykorzystywane jest jako jedno ze źródeł energii.

Skrobia oporna. Czemu jest tak ważna w codziennej diecie?

To ten rodzaj skrobi, która nie ulega działaniu enzymów trawiennych. Fermentacji ulega dopiero w jelicie grubym. Na podstawie tego procesu powstają krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe, które z kolei przyczyniają się do przyspieszenia metabolizmu. Podobne działanie ma np. błonnik.

University of Colorado Centre for Human Nutrition w Denver podaje dodatkowo, ile skrobi powinno znaleźć się na przeciętnym talerzu konsumenta. Skrobię znajdziemy głównie w pełnych ziarnach, owocach i warzywach. Według zaleceń jej ilość powinna nie przekraczać 20 gramów skrobi opornej na dobę. 

Przepisy na spalanie tłuszczu

Wiedza o tym, w czym znajdziemy skrobię oporną pozwala stworzyć pełną gamę przepisów pełnych w węglowodany, które pomogą nam spalić tłuszcz i wykorzystać to spalanie do produkcji energii. Jednym z nich może być owsianka z dużą ilością nerkowców, orzechów włoskich i pestek dyni. Kolejnym sałatka owocowa, czy w końcu warzywa z domowym hummusem. Podsumowując, zachęcamy do eksperymentów ze skrobią!

 

Źródło: Beszamel

Zdjęcie: Adobe Stock

 

 

Magda Gessler odpowiada na pytania

Półki sklepowe
Pixabay/Peggy cci
Newsy
To powoduje poważne choroby. Znajduje się w popularnych serkach, ketchupach i dżemach. Uważajcie co jecie!
Wiemy, że dobrze jemy? Przekonajmy się.

Coraz trudniej o wysokowartościową, nieprzetworzoną żywność. Zostają sklepy ekologiczne, czy lokalne bazarki. To jedyna szansa na zdrowe odżywianie?  Powszechny, kontrowersyjny Już lata 70. pamiętają debiut syropu glukozowo - fruktozowego  w przemyśle spożywczym. Owy syrop uzyskuje się ze skrobi kukurydzianej. Aktualnie, jego spożycie na całym świecie nadmiernie wzrasta. Używanie syropów do wielu produktów spożywczych to także treść badań nad epidemią otyłości lub schorzeń układu sercowo - naczyniowego. Cukier i syrop powodują podobny smak, słodzą produkty, zachowując tę samą kaloryczność. Istotna różnica kryje się gdzie indziej. Cukier z syropu zawarty w pokarmach podlega błyskawicznej metabolizacji. Gwałtowna zmiana poziomu insuliny pojawia się już po kilku kęsach. Mówiąc bardziej obrazowo, zwiększa się nasz apetyt. Gdzie znajdziemy fruktozę? Fruktoza, w zasadzie bez reszty jest przetwarzana na trójglicerydy. Kolejno, właśnie z nich powstaje nasza tkanka tłuszczowa. Fruktozę o podłożu naturalnym znajdziemy w owocach, sokach, miodzie. Syrop glukozowo - fruktozowy powstaje z kukurydzy, która jest przetwarzana na skrobię kukurydzianą albo w innym przypadku, ze skrobi pszennej.  Fruktozę w syropie mają w sobie produkty codziennego użytku, takie jak serki, ketchup, dżemy. Syrop nie jest lekki, wygląda jak bezbarwna, czasem jasnożółta ciecz. Bardzo łatwo użyć go w różnego rodzaju produktach. To powoduje, że przemysł na całym świecie, sięga po niego znacznie chętniej niż po cukier. W skrajnych przypadkach, syrop glukozowo - fruktozowy znajdziemy też w wędlinach. Słodki problem Nadmiar fruktozy zostawia w organizmie widoczne ślady. Metabolizm fruktozy obciąża bowiem wątrobę. Właśnie tu napotkamy choroby układu krążenia. Niepohamowane...

Nie wolno jeść po 18:00? Nie wierzcie w to i spokojnie zjedzcie kolacje
Adobe Stock
Newsy
Czy nie wolno jeść już po 18:00? Sprawdźcie, czy późne kolacje to tylko kulinarno-dietetyczny mit
Czy twierdzenie, że pora posiłków może mieć wpływ na tycie to mit? Ile w tym prawdy, że tak naprawdę tyjemy od kalorii, nie od godzin posiłków? Sprawdzamy o co chodzi z porą kolacji oraz to, ile powinniśmy przyjmować kalorii.

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie ile kalorii powinniśmy spożywać dziennie. To, ile kalorii człowiek powinien dostarczać sobie dziennie wraz z pożywieniem, zależy od bardzo wielu czynników. Inne zapotrzebowanie energetyczne ma organizm dziecka w fazie intensywnego wzrostu, a inne osoby dojrzałej, u której metabolizm zwalnia i która będzie tyła bardzo szybko w przypadku dostarczenia sobie zbyt dużej liczby kalorii, które nie zostaną spalone. Ile powinien jeść pracownik fizyczny, a ile umysłowy? Innej ilości energii potrzebują organizmy osób, które różnią się wzrostem. Osoby duże, wysokie potrzebują więcej pożywienia niż osoby niskie, żeby dostarczyć energię i budulec do każdej komórki ciała. Inaczej wygląda spalanie kalorii i inne jest zapotrzebowanie na energię u kobiet i mężczyzn. W każdym przypadku, niezbędna podaż kalorii będzie inna, w zależności od trybu życia. Osoby pracujące przy biurku, będą potrzebowały mniej kalorii niż te pracujące fizycznie czy będące w ruchu podczas dnia pracy. Całkiem innej liczby kalorii będą potrzebowały osoby dbające o aktywność fizyczną, takie które regularnie biegają, jeżdżą na rowerze czy pływają, a jeszcze innej sportowcy, bardzo intensywnie trenujący. Osobną grupę w zakresie zapotrzebowania kalorycznego stanowią kobiety w ciąży , odżywiają zarówno siebie jak i dziecko. Nie oznacza to jednak, że mogą sobie pofolgować w ciąży i jeść wszystko co tylko im się zamarzy. Zwiększenie ilości kalorii spożywanych dziennie w ich przypadku także musi być dobrze zaplanowane i przestrzegane, żeby uniknąć po urodzeniu dziecka problemów z nadwagą. Czy nie wolno jeść późnych kolacji? A co z naszym tytułowym pytaniem? Czy jedzenie kalorycznych posiłków po godzinie 18 jest dopuszczalne? Ziarnko prawdy,...

Jesteście rano senni? Sięgnijcie po te produkty. Działają lepiej niż kubek mocnej kawy
Adobe Stock
Newsy
Jesteście rano senni? Sięgnijcie po te produkty. Działają lepiej niż kubek mocnej kawy
Kawa to nie jedyne remedium na poranną senność. Zamiast picia tego smacznego, ale nie do końca zdrowego napoju, wybierzcie zdrowsze produkty.

Budzik o tak zwanej nieludzkiej porze to codzienna rutyna wielu z nas. Nic w tym dziwnego, że cała masa Polaków ratuje się od porannej „śpiączki” kubkiem mocnej i często czarnej kawy. Mała czarna wbrew pozorom przynosi jednak bardzo krótkotrwały skutek. Jej działanie jest ograniczone, a poza tym picie jej na pusty żołądek to gotowy problem dla żołądka. Zamiast kawy warto z rana jeść i pić inne rzeczy. Jakie? Rzućcie okiem na przygotowaną przez nas listę. Na niej znajdziecie zarówno produkty, które dostarczą organizmowi orzeźwiającej energii poprzez cukry, ale też takie, które utrzymają organizm „w gotowości bojowej” poprzez dostarczenie mu białka. Co powinno się jeść z rana, by nie być sennym? Gęste soki owocowe z miąższem Dojrzałe owoce wyciśnięte na klarowne soki dostarczają potrzebnej organizmowi z rana energii. Jednak ich działanie ulega znacznemu osłabieniu przez pozbawienie ich miąższu. To właśnie miąższ zapewnia przedłużenie procesu trawienia cukrów, a zatem dłuższe dostarczanie organizmowi energii. Ma to kluczowe znaczenie zwłaszcza w pierwszej połowie dnia. Banany Są idealną słodką przekąską, która nie ma właściwości zwykłych słodyczy. Chodzi oczywiście o połączenie dużej ilości cukru roślinnego, czyli fruktozy i błonnika. Daktyle W tym przypadku możemy mówić o podobnej mieszance energetyczno-błonnikowej jak w przypadku bananów. Daktyle to perfekcyjny zamiennik dla tuczących słodkości, które nie dają poczucia sytości. Różnicę poczujecie po zjedzeniu kilku daktyli. W przeciwieństwie do „wciągających” batoników i cukierków, przy jedzeniu daktyli ochota na słodycze przemija znacznie szybciej, a poza tym dostarczają one organizmowi prawdziwy energetyczny zastrzyk w sam raz na rano....

Wszyscy sądzą, że ta znana przekąska jest zdrowa. W rzeczywistości jest naszpikowana arszenikiem
Adobe Stock
Newsy
Wszyscy sądzą, że ta znana przekąska jest zdrowa. W rzeczywistości jest naszpikowana arszenikiem
Wielu z was pewnie sięga po nią na diecie - może jednak mieć fatalne skutki dla zdrowia.

Coraz więcej badań wskazuje na to, że żywność dietetyczna, chociaż mniej kaloryczna, może zawierać składniki szkodliwe dla zdrowia. Często produkty typu „light”, pomimo niższej zawartości tłuszczu, mają więcej niezdrowych słodzików lub sztucznych dodatków. Teraz na celowniku Międzynarodowej Agencji Badań nad Rakiem pojawiła się kolejna popularna dietetyczna przekąska. Czy wafle ryżowe są rakotwórcze? Naukowcy przeprowadzili badania, które wykazały, że w wielu partiach wafli ryżowych różnych producentów znajduje się wysoka zawartość arszeniku – wyższa, niż ta dopuszczalna. Arszenik w bardzo niewielkich nie jest szkodliwy dla ludzkiego organizmu, jednak w większych staje się sporym zagrożeniem i może przyczyniać się do powstawania nowotworów płuc, wątroby, a nawet skóry. Wysoka zawartość arszeniku jest szczególnie szkodliwa dla dzieci, a także kobiet w ciąży oraz mam karmiących. Osoby te powinny zupełnie wyłączyć wafle ryżowe z diety.  Wafle ryżowe – kalorie Chociaż wafle ryżowe (te o dobrym składzie) mogą zastąpić pieczywo np. przy robieniu dietetycznych kanapek, nie są one wcale tak niskokaloryczne. W 100 g mają one niecałe 400 kcal, dlatego ich „dietetyczne” właściwości nie oznaczają, że można je spożywać bez umiaru. Wafle ryżowe są bogate w węglowodany proste, które spożywane w dużych ilościach odkładają się w tkance tłuszczowej.  Tego typu przekąski z dodatkami w postaci czekolady mogą zawierać już o wiele więcej nie tylko kalorii, ale także tłuszczu i cukru. Czytaj też: Dietetyczne kotlety mielone z małą ilością tłuszczu. Smakują tak samo jak tradycyjne 6 oznak, że jesteś podatna na przyrost masy ciała. Dietetycy wykładają karty na stół! Dla tych, co dbają o figurę. Dietetyczne...