Zwracacie na to uwagę podczas zakupów? Większość Polaków od tego uzależnia decyzję o kupnie produktu
Adobe Stock
Newsy

Zwracacie na to uwagę podczas zakupów? Większość Polaków od tego uzależnia decyzję o kupnie produktu

Na co zwracacie uwagę podczas wyboru konkretnych produktów w sklepie? Czy jest to cena, jakość, a może jednak pochodzenie?

Wszystko zaczęło się w 1989 r. Przejście z gospodarki centralnie planowanej do kapitalizmu w czystej postaci wpłynęło na rynek spożywczy w Polsce w sposób bardzo wyraźny. W krótkim czasie poprawiło się zaopatrzenie w sklepach, które jeszcze w latach 80. świeciły pustkami.

Dla niektórych jedynym minusem zmian ustrojowych i gospodarczych w okresie transformacji jest zalew polskiego rynku przez produkty z innych krajów. W takich realiach coraz bardziej powszechnym zjawiskiem stał się patriotyzm ekonomiczny, zwany niekiedy patriotyzmem gospodarczym.

Tego typu postawa opisuje kierowanie się kryterium pochodzenia danego produktu w czasie zakupów. Patriotyczna postawa w sklepie – dla niektórych to hasło może brzmieć dumnie, dla innych nieco bardziej patetycznie. Tak czy siak, tego typu postawę prezentuje coraz większa liczba klientów.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Jaka część Polaków sprawdza, skąd pochodzi dany produkt ze sklepu?

Takie dane płyną z najnowszego badania UCE Research dla grupy Blix. Ankieta wykazała, że około 63% Polaków sprawdza przed zakupem danego produktu, gdzie został on wyprodukowany. Zaledwie 32% konsumentów znad Wisły zadeklarowało, że jest to im zupełnie obojętne.

Sondaż przyniósł dość nietypowe wyniki z jeszcze jednego względu. Okazało się, że w gronie osób sprawdzających pochodzenie danego produktu można wyróżnić dwie grupy społeczne. Po pierwsze są to starsze osoby z mniejszych ośrodków miejskich i ze wsi.

Tacy klienci, pochodzący często z terenów wiejskich, przykładają dużą wagę do tego, czy jedzenie przez nich kupowane jest owocem pracy lokalnych rolników. Ponadto emeryci i renciści dysponują także większym czasem na tego typu praktyki. Inna sprawa, że niezamożni starsi Polacy często są zmuszeni do rezygnacji z polskich produktów ze względu na konkurencyjność cenową zagranicznych produktów.

Zobacz także
Czy wiecie, skąd pochodzą produkty, które kupujecie w sklepie? Można to łatwo sprawdzić

Czy wiecie, skąd pochodzą produkty, które kupujecie w sklepie? Można to łatwo sprawdzić

Kościoły świecą pustkami, więc zamieniają je na… sklepy spożywcze. W planach są też restauracje

Kościoły świecą pustkami, więc zamieniają je na… sklepy spożywcze. W planach są też restauracje

Dlaczego zamożni Polacy wybierają polską żywność?

Co ciekawe, drugą grupą konsumentów sprawdzającą pochodzenie produktu i wybierającą głównie polskie produkty są osoby deklarujące zarobki powyżej 7 tys. zł na rękę. Bogatsi Polacy wybierają nie tylko produkty ekologiczne i te ze znaczkiem bio, ale także polskie – choćby ze względu na jakość.

Obie badane grupy łączy także właśnie przekonanie co do jakości żywności „made in Poland”. Polskie produkty są utożsamianie z większymi walorami zdrowotnymi, świeżością. Ponadto wybieranie polskich produktów to także pośrednio zapewnianie miejsc pracy innym rodakom, o czym przekonywał ostatnio choćby premier Mateusz Morawiecki.

Źródło: wiadomoscihandlowe.pl

Czy wiecie, skąd pochodzą produkty, które kupujecie w sklepie? Można to łatwo sprawdzić
AdobeStock
Newsy
Czy wiecie, skąd pochodzą produkty, które kupujecie w sklepie? Można to łatwo sprawdzić
Upewniacie się przed zakupem, czy wybrane przez was produkty pochodzą z Polski? Dowiedzcie się, jak to sprawdzić.

Sprawdzacie podczas zakupów spożywczych kraj pochodzenia produktów, które kupujecie? Okazuje się, że kwestia ta jest bardzo istotna dla ponad 60 procent Polaków! Agencja UCE RESEARCH przeprowadziła dla Grupy BLIX badanie, które miało sprawdzić czy Polacy przykładają wagę do tego, z jakiego kraju pochodzą produkty spożywczo-przemysłowe, które trafiają do ich koszyków. Polski znaczy lepszy? Z badania wynika, że ponad 60 procent respondentów sprawdza kraj pochodzenia kupowanych produktów . Dla nieco ponad 30 procent kwestia ta nie ma żadnego znaczenia. Osoby, które starają się kupować głównie polskie produkty, kierują się często jakością . Utarło się bowiem, że produkty produkowane w Polsce są zdrowsze: Obecnie jednym z mocniejszych impulsów do zakupu danego produktu jest informacja, czy pochodzi on z Polski. Większość klientów utożsamia towar naszego pochodzenia z wyższą jakością. Co więcej, Polacy, mając do wyboru rodzimy artykuł i wyprodukowany w innym kraju, z reguły uważają ten pierwszy za bardziej naturalny i zdrowy, czyli zawierający mniej sztucznych dodatków – powiedział Arkadiusz Paprzycki z aplikacji Zdrowe Zakupy. Jak sprawdzić kraj pochodzenia produktu? Najprostszym sposobem sprawdzenia kraju, z którego pochodzi dany produkt, jest odczytanie jego kodu kreskowego. Pierwsze trzy cyfry każdego kodu oznaczają kraj, w którym produkt został wyprodukowany. Prefiks dla Polski to 590. Nie zawsze jednak nr kodu kreskowego świadczą o tym, że produkt rzeczywiście pochodzi z danego kraju! Nadany prefiks oznacza także kraj pochodzenia dystrybutora, dlatego produkty wytwarzane specjalnie dla sieci sklepów, takich jak Biedronka czy Lidl, mają kod kreskowy zaczynający się od 590, choć mogą być produkowane w zupełnie innym kraju. Prefiks...

Polacy chętniej kupują marki własne
Adobe Stock
Newsy
Polacy coraz częściej wybierają tańsze jedzenie. Zamiast drogich produktów wolą kupić…
Zmieniają się gusta i guściki polskich konsumentów. Na upodobania zakupowe Polaków ogromny wpływ dalej ma jednak cena.

Świadomość konsumencka w Polsce wciąż stoi na niezbyt wysokim poziomie. Wiele osób kupujących różne produkty w sklepach wciąż niewiele o nich wie. Przykład? Często zdarza się, że markowy produkt z delikatesów niczym nie różni się od bliźniaczego produktu z marketu poza etykietą. Czym są tak zwane produkty marek własnych? Produkty należące do grupy tzw. marek własnych przeważają na półkach takich sklepów jak Biedronka, Kaufland czy Lidl. Częstą praktyką jest występowanie tego samego produktu pod jedną etykietą w zwykłym sklepie, a pod „biedronkową” lub „lidlową” w sklepach tych sieci. Zazwyczaj jedyną róznicą jest opakowanie produktu. Wartość odżywcza, skład i inne parametry pozostają takie same. Jaki jest więc sens wprowadzania tego typu produktów na rynek? Interes w tym mają zarówno producenci, jak i sprzedawcy danego towaru. Dlaczego w sklepach dostępne są produkty marek własnych? Przyjrzyjmy się więc, jak taki schemat wygląda na przykładzie mleka. Wszystko zaczyna się w trakcie porozumienia producenta i sieci sklepów. Obydwie strony dobiją targu i podpisują duży kontrakt na dostawę mleka do tysięcy sklepów w całym kraju. Stroną rozdającą karty w tym duecie są oczywiście wielkie sieci sklepów spożywczych. To one narzucają reguły gry producentom. Kiedy więc sieć sklepów zwróci się do producenta z ofertą nie do odrzucenia, czyli korzystnym kontraktem na dostawę produktów do sklepów w całym kraju, producent nie ma wyjścia. Po przyjęciu takiej oferty producent naszego mleka musi więc przygotować mleko według standardów i wymagań sieci sklepów. To właśnie wielkim sieciom spożywczym zależy na standaryzacji i ujednoliceniu produktów ze swojej oferty. Dlaczego...

Coraz więcej osób kupuje tylko na promocjach. Jakość produktów nie ma dla nich znaczenia. Dla was też?
Własne
Newsy
Coraz więcej osób kupuje tylko na promocjach. Jakość produktów nie ma dla nich znaczenia. Dla was też?
Szalejąca inflacja i podwyżki cen wymusiły nowe zwyczaje konsumenckie wśród Polaków. Jednym z nich jest kupowanie produktów żywnościowych tylko i wyłącznie na promocjach. Czy wy też tak robicie?

Ceny w sklepach rosną w rekordowym tempie. W ostatnim czasie w Polsce miał miejsce drastyczny wzrost cen żywności. Podrożało dosłownie wszystko – pieczywo, mięso, warzywa i owoce, olej i produkty mleczne. Zdaniem ekspertów, nadchodząca zima może być dla Polaków szokiem a ceny żywności dalej będą rosnąć. Jak pokazują statystyki, w ostatnim kwartale tego roku, jedzenie może być nawet o 10-12 proc. droższe w ujęciu rocznym. Nic dziwnego, że coraz więcej Polaków zaczyna kupować żywność tylko i wyłącznie na promocjach. Polacy coraz częściej kupują jedzenie na promocjach Coraz więcej Polaków robi zakupy tylko i wyłącznie na promocjach. Jedyne znaczenie zaczyna mieć dla nich cena. Nie liczy się natomiast ani marka ani jakość kupowanego produktu. Jak pokazują statystyki, to już trzecia co do wielkości grupa wśród konsumentów. Oszczędność jest tym, na czym zależy im najbardziej. To dlatego wybierając się na zakupy jedyne czym się kierują to tym, czy dany produkt został objęty promocją. Eksperci nazywają ich cenoholikami – osoby te robią zakupy tylko wtedy, gdy mają pewność, że kupują po promocyjnej cenie. Co o łowcach promocji mówią statystyki? Pracownia Kantar przeprowadziła ostatnio badania, które wyłoniły trzy najczęstsze grupy konsumentów. 1 grupa (24 procent Polaków) - to osoby, które mają  „rozważne i pragmatyczne” podejście do zakupów. Podczas robienia zakupów szukają produktów w niskich cenach. Dobrze wiedzą, co chcą kupić, ale czekają na odpowiedni moment. 2 grupa (18 procent Polaków) to osoby, które kupują „z przymusu”. Osoby te są nieufne w stosunku do ofert specjalnych i chcą jak najszybciej mieć zakupy za sobą. 3 grupę stanowią tzw....

Jaką kawę piją Polacy
bnenin/Adobe Stock
Newsy
Oto ulubiona kawa Polaków. To wcale nie espresso
Kawę pijemy w domu, kawę pijemy u znajomych, kawę pijemy coraz częściej na mieście. Jaką wybieramy najczęściej?

O kawie na polskich stołach pisał na kartach „Pana Tadeusza” już Adam Mickiewicz. Według słów naszego narodowego wieszcza, w dobrych szlacheckich domach kawę przygotowywała jaśnie państwu specjalnie wykwalifikowana pracownica, zwana kawiarką (nie mylić ze współczesnym przyrządem do zaparzania tego napoju…). Cenna zdobycz Od czasów Jacka Soplicy do XXI wieku upłynęło już nieco wody w Wiśle. Początki kawy w Polsce rzeczywiście były całkiem chwalebne. Niektóre źródła podają, że jedną z pierwszych kawiarni w Europie założył Polak. Był to niejaki Jerzy Franciszek Kulczycki, żołnierz króla Jana III Sobieskiego spod Wiednia. Jak do tego doszło? W czasie wiedeńskiej wiktorii w polskie ręce wpadły cenne łupy. Wśród drogich ubiorów, kosztowności i różnego rodzaju broni, polskie wojska znalazły także worki z czarnym ziarnem. Kulczycki, zasłużony człowiek Sobieskiego, „zaopiekował” się łupem i jako pierwszy parzył kawę dla mieszczan Wiednia. Kawa dla zwykłych Polaków W tamtym czasie kawa pozostawała napojem ludzi bogatych. W XX wieku Polacy powszechnie i chętnie pili za to kawę zbożową, która popularna jest zresztą do dziś. W okresach niedoborów, takich jak wojny i inne dziejowe zawieruchy, musieliśmy zadowalać się tzw. namiastkami kawy. Dzisiaj, na szczęście, nie mamy tego typu dylematów. Półki w sklepach uginają się od ciężaru wszelkiego gatunku kaw – od mielonych, po te ziarniste. Coraz chętniej pijemy także kawę poza domem – oprócz kawiarni, które powstają w dużych miastach jak grzyby po deszczu, kawa weszła także do obowiązkowego wyposażenia chociażby stacji benzynowych. Jaką gotową kawę kupujemy najczęściej? Według badań kilku niezależnych od siebie ośrodków, Polacy zdecydowanie...