Rosół
gotujmy.pl/babciagramolka
Newsy

Zróbcie to z przyprawami, a rosół będzie mieć fenomenalny aromat. Tę sztuczkę Kuronia musi znać każda gospodyni domowa

Chcielibyście, by wasz rosół smakował absolutnie perfekcyjnie? Diabeł tkwi w szczegółach. Takich jak na przykład staranne podejście do doprawienia dania.
Hubert Rój
styczeń 26, 2021

Uczyć powinno się od najlepszych. A do takich z pewnością należy Jakub Kuroń. Jeszcze młody, ale już doświadczony szef kuchni podpowiedział, co zrobić, by rosół miał jeszcze pełniejszy aromat.

Syn Macieja i wnuk Jacka podczas gotowania złocistego wywaru, nie pozostawia miejsca na przypadek.

Kotlety schabowe bez bułki tartej

Sztuczka Jakuba Kuronia

Młody Kuroń podkreśla, że konieczne jest wybranie dobrego, wartościowego mięsa drobiowego, niekoniecznie zaś z dodatkiem kawałka wołowiny.

Oprócz tego oczywiście dorodna włoszczyzna. I co jeszcze? Zanim przejdziecie do gotowania makaronu, dobrze doprawcie swoją zupę.

Przyprawy do rosołu – tutaj nie powinniście przesadzać z eksperymentami. Należy postawić na klasykę. Sól, pieprz, świeże zioła – pietruszka, lubczyk, a do tego oczywiście niezastąpiony duet – liść laurowy i ziele angielskie.

W tym miejscu niektórzy będą zaskoczeni. Jakub Kuroń radzi, by przed wrzuceniem liścia i ziela do garnka, wrzucić je na suchą patelnię!

Kilka chwil podgrzewania ziół, wyzwoli z nich nieznane dotąd pokłady aromatu. Podgrzewanie liści i kulek ziela angielskiego, możecie wykonać podczas tradycyjnego opalania obranej cebuli.

Co z kostkami rosołowymi?

Skoro jesteśmy przy doprawianiu rosołu, nie sposób nie zająknąć się o kostkach rosołowych

Ten dodatek do zup to nic innego jak sprasowana słona kostka tłuszczu z dodatkiem barwników i konserwantów. Omijajcie je szerokim łukiem!

Podczas gotowania rosołu nie ma drogi na skróty. Piękną barwę uzyskacie jedynie poprzez długie gotowanie tłustego, dorodnego kawałka drobiu, najlepiej wyhodowanego na wiejskiej zagrodzie.

Tłusta i dobrze wykarmiona kura, da nie tylko kolor, ale także sporo obowiązkowych dla dobrego rosołu tłustych oczek.

Smak i aromat to nie tylko zasługa mięsa, ale też i przypraw. Postawcie na klasykę, ale nie zawahajcie się wykorzystać triku Jakuba Kuronia z podpieczeniem ziół.

Na koniec oczywiście makaron. Nie ma wątpliwości, że najlepszym będzie ten własnej roboty, przygotowany chwilę przed podaniem.

Komentarze