Zostało wam po świętach pieczywo? Oto proste sposoby na odświeżenie czerstwego chleba
Flickr
Newsy

Zostało wam po świętach pieczywo? Oto proste sposoby na odświeżenie czerstwego chleba

Święta, święta i po świętach. Chyba w każdym polskim domu po Wielkanocy zostaje w kuchni sporo chleba. Jak go odświeżyć, by potem zaraz smacznie zjeść?

Chleb. Lepiej kupić go więcej, niż by potem miało zabraknąć. Nic w tym dziwnego, że z takiego założenia wychodzi większość polskich gospodyń domowych.

W końcu brak chleba w czasie tak ważnej rodzinnej uroczystości jak Wielkanoc, byłby prawdziwą wpadką, a osoba za nią odpowiedzialna spaliłaby się ze wstydu.

Do jajek, do żurku, do wędlin, do sałatki jarzynowej – chleb je się podczas wielkanocnych świąt niemal ze wszystkim.

Często zdarza się jednak, że zostaje wam po Poniedziałku Wielkanocnym nawet jeszcze kilka bochenków.

Nawet nie myślcie o tym, by go wyrzucać. Jeżeli nie macie zwierząt domowych lub gospodarskich, które mogłyby zrobić użytek z czerstwiejącego chleba, jest jeszcze kilka innych metod.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Jak poradzić sobie z dużą ilością pozostałego po świętach chleba?

Na początek rada z myślą o przyszłych świętach. Jeżeli kupujecie sporo pieczywa na raz, od razu zamroźcie kilka bochenków w zamrażarce.

Chleb i bułki można bez problemu mrozić także i po świętach. Wtedy jednak nie zachowa on walorów smakowych i świeżości.

Wielu z nas nie ma jednak w zamrażarce wystarczająco miejsca, by zmieścić tam pieczywo żytnie, pszeniczne i jeszcze inne rodzaje.

Zobacz także
 10-minutowa szynka do chleba. Łatwa, szybka i jaka pyszna

10-minutowa szynka do chleba. Łatwa, szybka i jaka pyszna

Weźcie kromkę chleba i połóżcie ją obok upieczonego ciasta. Genialny patent tylko dla wtajemniczonych

Weźcie kromkę chleba i połóżcie ją obok upieczonego ciasta. Genialny patent tylko dla wtajemniczonych

Co więc w takim wypadku czynić? Zacznijmy od przechowywania chleba. Nie należy robić tego w ciepłym miejscu.

Złym wyborem będzie także zapakowanie pieczywa w foliowe torebki. Sztuczne materiały znacznie przyczynią się do przyspieszenia psucia pieczywa.

Chleb owinięty w materiałowe szmatki i pozostawiony w chlebaku rzeczywiście szybciej się zeschnie i już po kilku dniach stanie się dość czerstwy, ale to żaden problem w porównaniu do jego zepsucia i konieczności niezwłocznego wyrzucenia.

Jak odświeżyć suchy i czerstwiejący chleb:

Takie pieczywo można bez problemu odświeżyć. Jak? Oto nasze sposoby na czerstwy i zeschnięty chleb:

  • Mikrofalówka. 10 sekund w mikrofalówce wystarczy, by zmiękczyć jeszcze niezbyt sczerstwiałą kromkę chleba.
    Co jednak z robić z chlebem już dość twardym? Owińcie go w mokrą szmatkę lub ściereczkę i włóżcie na kilkanaście sekund do kuchenki mikrofalowej. Efekt nieźle was zaskoczy.
  • Piekarnik. Chleb można również odświeżyć w piekarniku. Najpierw delikatnie zwilżcie wodą kromki suchego chleba, a następnie przykryjcie je aluminiową srebrną folią.
    Ok. 10 min w temp 150 st. C. powinno wystarczyć, by na nowo cieszyć się świeżym pieczywem.
  • Podgrzewanie na parze. Zagotujcie wodę w dużym garnku, włóżcie do niego durszlak z pieczywem.
    Taka kąpiel wystarczy do dania nowego życia waszemu sczerstwiałemu chlebowi. Uważajcie tylko, by nie zamoczyć pieczywa!
  • Grzanki w jajku. Stary, dobry sposób na pyszny przysmak z twardniejącego już nawet chleba. Rozkłócone jajka, olej i patelnia – nie ma prostszego przepisu!

Czytaj także:

Pieczywo
Pexels/Hans Braxmeier
Newsy
Genialny trik na odświeżenie pieczywa. Będzie smakował jak prosto z piekarni
Pieczywo to nie tylko świetny komponent śniadania. To także dodatek do świątecznego bigosu, sałatki jarzynowej czy śledzi z cebulką.

Jeśli zrobiliście zapasy pieczywa, które mogą zostać niezjedzone w święta, podpowiadamy jak zaoszczędzić pieniądze i zjeść ten sam chleb chwilę później. Będzie się nadawał do jedzenia jak ten, dopiero co kupiony! Jak odzyskać czerstwe pieczywo? Kolejki w piekarniach to popularny, przedświąteczny widok. Polacy mają bowiem skłonność do zakupów na zapas. Pewnie też należycie do licznej grupy, która woli zamrozić niż wyrzucić. To bardzo dobre podejście, jednak nie wszystkie produkty nadają się do jedzenia po dłuższym czasie. Do odzyskania nadaje się m.in. chleb , którego z pewnością zostanie wam trochę po świętach. Czerstwy chleb, o ile nie macie na niego pomysłu, nie jest zbyt zachęcający do jedzenia. Najpopularniejszym sposobem na jego wykorzystanie jest dosuszenie go i przerobienie na bułkę tartą.  Innym, równie częstym pomysłem jest wykorzystanie go na grzanki, które mogą urozmaicić sałatkę lub zupę krem. Wystarczy uprażyć uprzednio pokrojony chleb na patelni z tłuszczem. Rumiany kolor wskaże wam czas, kiedy grzanki należy zdjąć z patelni.  Niezjedzony chleb można ponownie wykorzystać Nawet jeśli doszło do sytuacji, w której wilgoć zdążyła z niego wyparować i w ciągu dnia stał się twardy jak skała. Nic straconego! Taki chleb można jeszcze odświeżyć.  Warunkiem, który umożliwi wam decyzję będzie pleśń lub jej brak. Jeśli zauważacie choćby najmniejsze jej przejawy, chleb trzeba wyrzucić albo rozsypać w parku ptakom. Jak odświeżyć kilkudniowy  chleb? Potrzebujecie dwóch rzeczy, które macie z pewnością w domu. Przyda się bowiem woda i piekarnik rozgrzany do 150 stopni. Namoczony wodą chleb, np. przy pomocy spryskiwacza, należy umieścić na papierze do pieczenia i zostawić w rozgrzanym piekarniku na około 10 minut. ...

Co zrobić z czerstwego chleba
Adobe Stock
Triki kulinarne
Zostało ci czerstwe pieczywo? Nie wyrzucaj go! Zdziwisz się, co możesz z niego zrobić!
Czerstwe pieczywo to nie koniec świata. Wbrew powszechnie panującemu przekonaniu nie trzeba od razu karmić nim gołębi. Kilkudniowy chleb lub bułki wspaniale nadadzą się do wielu dań. Możesz z nich zrobić, na przykład przepyszną bruschettę!

Jeśli twoje pieczywo stało się twarde i czerstwe, nie wyrzucaj go! Nawet nie wiesz jak ogromny skarb masz w domu! Możesz go użyć między innymi do zrobienia grzanek do zupy lub sałatki. Wystarczy, że pokroisz czerstwy chleb w kostkę, a następnie wymieszasz go z trzema łyżkami oliwy i przeciśniętym przez praskę ząbkiem czosnku. Całość wstaw do piekarnika na kilka chwil i gotowe! Z czerstwego pieczywa możesz również zrobić przepyszne tosty. Na tym jednak nie koniec. Twardniejące bułki idealnie nadadzą się na domową bułkę tartą . Wystarczy, że wysuszysz czerstwe pieczywo w piekarniku, a następnie zmiksujesz je w melekserze i gotowe! Nie zapominaj jednak, że kilkudniowe pieczywo idealnie sprawdzi się również jako składnik na bruschettę z pomidorami. Przepis na bruschettę z pomidorami Będziesz potrzebować Czerstwe pieczywo 2 dojrzałe pomidory 1 mała cebula 2 ząbki czosnku Mozzarella Oliwa Przyprawy: pieprz, sól, oregano, bazylia, tymianek Przygotowanie Czosnek obierz i przeciśnij przez praskę do niewielkiej miseczki. Połowę przeciśniętego czosnku zmieszaj z trzema łyżkami oliwy. Powstałą miksturą posmaruj kromki czerstwego chleba. Piekarnik nagrzej do 180 st. C. Na blaszce rozłóż nasmarowane oliwą i czosnkiem pieczywo i piecz przez ok. 5 minut , aż do ładnego zarumienienia (pilnuj, żeby się nie spaliły, jeśli zajdzie taka potrzeba otwórz piekarnik wcześniej lub zmniejsz temperaturę). Po upływie ok. 5 minut otwórz piekarnik i połóż na każdej kromce pokrojoną w plastry mozzarellę, a następnie zamknij piekarnik i piecz jeszcze przez ok. 2 minuty (ser powinien się nieco rozpuścić, nie powinien jednak spływać z kanapek). Pomidory umieść w odpornej na wysoką temperaturę misce, a następnie zalej je wrzącą wodą i pozostać na ok. 6 minut....

Chleb
Netka/gotujmy.pl
Newsy
Jedliście kiedyś chleb z garnka? Raz spróbujecie, a będziecie go robić codziennie
Marzycie o swoim własnym chlebie, a nie macie odpowiedniego pieca? Nic straconego. Wystarczy naczynie żaroodporne!

Pieczenie chleba w domu było jeszcze do niedawna niezwykle ważną częścią życia ludzi na wsiach. Bez umiejętności wyrabiania ciasta i pieczenia ładnych bochenków, żadna dobra panna nie mogła myśleć o zamążpójściu. Zakwas , mąka żytnia, woda, sól – dzięki tym trzem prostym składnikom dawne gospodynie wyczyniały prawdziwe chlebowe cuda, za które dzisiaj dalibyśmy się pokroić. W wypieku chleba pomagała jeszcze jedna kwestia – w dawnych wiejskich domach obowiązkowo stał specjalny piec chlebowy. Dzisiaj piece chlebowe to niezwykła rzadkość. Wraz z nimi odchodzą już na zawsze tradycyjne wiejskie chleby. Nie mylmy jednak przyczyny ze skutkiem. To nie przez brak pieców nie pieczemy już chleba. Dawne domowe pieczywo zostało w końcu wyparte przez chleby z piekarni. Jeżeli marzy się wam powrót do domu babci, nic straconego. Obędzie się nawet bez zakwasu i pieca chlebowego. Pyszne pieczywo upieczemy za pomocą jednego prostego triku. A mianowicie dzięki sporemu, żaroodpornemu naczyniu. Jego właściwości zapewnią odpowiednią temperaturę pieczenia naszemu bochenkowi. Przepis na „chleb z garnka” Składniki: 75 dag mąki pszennej 25 g paczki drożdży (zwykle jest to ¼ opakowania) Łyżka soli Łyżka cukru 2 szklanki ciepłej wody 2 łyżki oleju Opcjonalnie – otręby i ziarna do chleba. Przygotowanie: Drożdże rozpuszczamy w cukrze, dodajemy mąkę i sól. Wyrabiamy ciasto, które następnie przykrywamy folią spożywczą i odkładamy do lodówki na noc. Kolejnego dnia wyrabiamy ciasto ponownie, podsypując stolnice mąką. Odstawiamy ciasto chlebowe na kolejne 30 min do wyrośnięcia. Puste naczynie żaroodporne wstawiamy do piekarnika i rozgrzewamy je w temperaturze 220 st. C. Następnie ostrożnie wyciągamy „garnek”, a...

pomarańcza
AdobeStock
Newsy
Jak obrać świąteczne pomarańcze w kilka sekund? Genialny trik
Chcesz się popisać przed gośćmi w święta? Naucz się tej prostej sztuczki na obranie pomarańczy!

Znacie kogoś, komu pomarańcze nie kojarzyłyby się ze świętami Bożego Narodzenia? My też nie! Dawniej te owoce dostępne były tylko przed Wigilią i każde dziecko dostawało w prezencie pomarańczę, na którą czekało cały rok. Dziś możemy je kupić bez problemu w sklepie, jednak musicie przyznać, że sentyment pozostał. Dlatego w większości domów wciąż na wigilijny deser podawane są pomarańcze. Znaliście trik, który pozwala obrać je dosłownie w mgnieniu oka? Gorączka świąteczna W PRL-u pomarańcze były luksusem, na który wszyscy czekali. Miały być symbolem tego, że jest u nas tak, jak „na Zachodzie” oraz wprowadzić świąteczną, magiczną atmosferę. Niewątpliwie wyjątkowe wówczas w Polsce pomarańcze świetnie spełniały się w tej roli! W latach 70. te owoce były dość łatwo dostępne – można było nawet kupić grecki sok pomarańczowy. Jednak dekadę później, gdy zaczęły się problemy ekonomiczne PRL-u, pomarańcze stały się deficytowym i bardzo wyczekiwanym towarem. W telewizji ogłaszano, że statki wyruszyły już z Kuby lub, że zawijają właśnie do któregoś z polskich portów. Sztuczka na szybkie obranie pomarańczy Wciąż uwielbiamy te owoce i kojarzymy je ze świętami, dlatego w Wigilię większość z nas po wieczornej wieczerzy sięga po pomarańczę na deser. Jeżeli chcecie popisać się przed rodziną, to koniecznie nauczcie się prostego triku na obranie pomarańczy w kilka sekund – gwarantujemy, że szczególnie dzieci będą wniebowzięte! Oto, co wystarczy zrobić: Weź niewielki, dobrze zaostrzony nóż i pomarańczę. Natnij wierzchołek owocu i zacznij ciąć wokół, kierując się ku dołowi. Teraz podważ nacięty wierzchołek kciukiem i zdejmij całą skórkę pomarańczy. I gotowe!