karp w occie przepis
AdobeStock
Newsy

Został wam karp? Zróbcie z niego sylwestrową przekąskę. Wystarczy ocet

Jeśli zostały wam jeszcze filety z karpia po Wigilii, nie wyrzucajcie ich! Z pomocą octu można z nich zrobić smaczną przekąskę.

Lubicie karpia? Jeśli jeszcze się wam nie przejadł po świętach Bożego Narodzenia, to możecie go z powodzeniem wykorzystać na Sylwestra! Na przyjęciu noworocznym obowiązkowo muszą znaleźć się sycące i kaloryczne przekąski, dzięki czemu w dobrej formie wytrwacie do rana i nie upijecie się zbyt szybko alkoholem. Niezależnie od tego czy będziecie pić drinki, czy nie, to warto przyrządzić coś smacznego na sylwestrową imprezę, żeby nikt nie bawił się głodny!

Magda Gessler odpowiada na pytania

Przepis na karpia w occie

Niezłym sposobem na przyrządzenie karpia, który został wam po świętach jest przygotowanie go w occie! Tak zrobiony karp jest bardzo smaczny, a do tego można go dość długo przechowywać w lodówce. Miłośnikom tej ryby na pewno bardzo posmakuje!

By przygotować tę smaczną przekąskę będziecie potrzebowali poniższych składników:

  • Kilka kawałków usmażonego lub upieczonego karpia
  • 600 ml wody
  • 400 ml octu
  • 2 cebule
  • 3 łyżki cukru
  • 1 łyżeczka soli
  • 7 ziaren ziela angielskiego
  • 5 liści laurowych

Przygotowanie

  1. Do garnka wlejcie wodę i ocet. Dodajcie cukier, sól, liście laurowe oraz ziele angielskie i dwie całe, umyte cebule.
  2. Całość wymieszajcie i zagotujcie.
  3. Kawałki karpia ułóżcie w czystych, wyparzonych słoikach. Zalejcie je gorącą zalewą, zakręćcie słoiki i obróćcie do góry dnem.
  4. Odstawcie słoiki do ostudzenia.

I gotowe! Tak przygotowane karpie w occie można trzymać w lodówce przez kilka tygodni.

 

Zalewa octowa nada się do zamarynowania praktycznie każdego zalegającego wam mięsa. Pasuje do smażonego karpia, a także do pulpetów czy filetów z kurczaka. Przyrządzone w ten sposób jedzenie może być przechowywane dość długo, dlatego to dobry sposób na poświąteczne resztki!

Karp pieczony
2milutka/gotujmy.pl
Newsy
Odczarujcie karpia - ten pieczony w piekarniku smakuje wyjątkowo wybornie
Karp jest bardzo tłustą rybą. Dlatego tym razem radzimy wybór pieczenia zamiast tradycyjnego smażenia.

Tłusty, mulisty, pełen ości – historia z karpiem powtarza się na każdej Wigilii. Kilkudziesięcioletnia tradycja jedzenia karpia na dobre wprowadziła się do polskich domów i nie ma zmiłuj – karp na wigilijnym stole być musi. Dzieje się tak mimo tego, że coraz więcej w naszych sklepach wartościowych, smacznych i coraz mniej drogich dorszy czy pstrągów. Nie jesteśmy skazani na karpia, ale nie oznacza to, że i tej właśnie ryby nie można przygotować w smakowity sposób. Dobrze przyrządzony karp to także będzie wykwintne, wigilijne danie. Z racji tego, że jest dość tłustą rybą, warto pomyśleć o jego upieczeniu. Swojego rodzaju wariantem pośrednim może być przygotowanie czegoś w rodzaju panierki do pieczenia naszej ryby. Oprócz tego, wcześniej dobrze zrobi naszemu karpiowi całodobowe marynowanie w towarzystwie cebuli. Spróbujcie tego patentu, a nie pożałujecie. Przepis na pieczonego karpia Składniki: 1 karp średniej wielkości (pokrojony w dzwonki) 2 cebule Pół cytryny 4 łyżki sosu sojowego Pieprz i sól 3 ząbki czosnku 1 łyżka mąki, 1 łyżka bułki tartej, jajko. Przygotowanie: Karpia oczyszczamy, kroimy w dzwonka i obkładamy w naczyniu pokrojoną w plastry cebulą. Odkładamy karpia do lodówki. Po 12 godzinach przygotowujemy marynatę. Wyciskamy sok z cytryny, dodajemy do niego sos sojowy, przyprawiamy. Przeciskamy czosnek przez praskę i dodajemy do marynaty. Zalewamy marynatą rybę i odkładamy na kolejne 12 godzin do lodówki. Następnie panierujemy rybę kolejno w mące, jajku i bułce tartej. Pieczemy rybę ok. 15 min w temp. 180 st. C. Starajmy się nie wysuszyć ryby w piekarniku.

Karp smażony
Gotujmy.pl/GrażynaMAtuszczyk
Newsy
Czym przyprawić karpia przed smażeniem? Prosta mikstura tylko dla wtajemniczonych
Już za chwilę zasiądziecie przy świątecznym stole. Przed przygotowaniem kolacji wigilijnej, warto wiedzieć kilka rzeczy o przyrządzaniu karpia.

Ciasto naleśnikowe czy bułka tarta? Podobnych zagadnień względem przepisu na karpia jest co najmniej kilka.  Karp z chrupiąca skórką Bez karpia trudno wyobrazić sobie Wigilię. To jedno z klasycznych dań świątecznej kuchni polskiej. Najczęściej sięgacie po niego właśnie w grudniu. Karpia można przyrządzić w galarecie, pieczonego lub w wersji najsmaczniejszej i najczęściej spotykanej - smażonej. Mogłoby się wydawać, że smażenie ryby nie przysporzy większych problemów. Nic bardziej mylnego! Smażenie na tłuszczu niesie za sobą ryzyko pochlapania kuchni olejem. Choć jest jeden trik, o czym też pisaliśmy, by tego uniknąć. Wystarczy na rozgrzany na patelni tłuszcz wysypać odrobinę soli.  Ulubiony karp Polaków to taki z chrupiącą skórką. Do uzyskania podobnego efektu wystarczy oprószenie go mąka. Sama ryba jest dość tłusta, zatem ciasto naleśnikowe można zarezerwować na inny przepis. Bułka też nie sprawdzi się w przypadku karpia. Za bardzo nasiąka olejem i sprawia, że jemy tłusto z nawiązką. Karpia nie trzeba szczególnie przyprawiać Smak karpia należy do charakterystycznych. Trudno pomylić go z inną rybą. Najlepiej przed smażeniem zamarynować go w lodówce na dobę. Taka marynata sprawi, że znany od lat karp zaskoczy was głębią smaku. Wystarczy, że połączycie składniki marynaty, natrzecie nimi karpia i mocno schłodzicie.  Składniki marynaty: sok z cytryny kawałki pokrojonej cebuli starty seler i marchewka sól i pieprz do smaku Ile powinien się smażyć wigilijny karp? Ważne, żeby pokroić rybę na równej wielkości kawałki. Średnie mogą być gotowe już po 5 minutach. Złoty kolor skórki oznacza, że karp jest gotowy do konsumpcji. Po usmażeniu rybę możecie też ułożyć na papierowym...

Jak zamrozić karpia po świętach? Koniecznie zróbcie 1 rzecz z panierką
AdobeStock
Newsy
Jak zamrozić karpia po świętach? Koniecznie zróbcie tę 1 rzecz z panierką
Zostały wam po świętach dzwonki smażonego karpia i nie chcecie, żeby się zmarnowały? Sprawdźcie, jak prawidłowo je zamrozić.

Znowu zostało wam jedzenie po świętach? Nie wyrzucajcie go. Możecie podzielić się nim z potrzebującymi lub je zamrozić. Co zrobić z dzwonkami smażonego karpia w panierce? Przeczytajcie. Jak zamrozić karpia po świętach? Mimo najszczerszych chęci, większości z nas co roku przytrafia się zapewne ta sama historia. Zrobiliście za dużo jedzenia, które zalega po świętach w lodowce? Nie wyrzucajcie go jednak do kosza. W obliczu głodu, jaki panuje na świecie, byłoby to zwykłym marnotrawstwem. Co zatem zrobić z resztkami usmażonego karpia? Możecie go zamrozić. Jak się do tego zabrać? Karp to nieodłączny element na każdym świątecznym sole. Zwykle podajemy go w formie smażonej, ale przygotowujemy go też pieczonego, w śmietanie oraz w galarecie. Co zrobić z pozostałościami smażonego karpia w panierce? Zamroźcie go, ale pamiętajcie, aby na początku pozbyć się z niego panierki. Teraz weźcie folię aluminiową i owińcie nią każdy kawałek karpia a następnie umieśćcie go w zamrażarce. Po zamrożeniu ryby, możecie przełożyć ją w folii do jednego pojemnika, który jest przeznaczony do trzymania w niskiej temperaturze. Tak przygotowany karp może spędzić w waszej zamrażarce nawet około sześciu miesięcy. Co zrobić z jedzeniem, które zostało po świętach? Jeżeli nie chcecie już jeść świątecznych dań, możecie je przekazać potrzebującym. Jeśli macie pewność, że wasze potrawy są jeszcze świeże i nadają się do spożycia, wystarczy że zaniesiecie je do lodówek społecznych i jadłodzielni. Pamiętajcie jednak, aby nie przekazywać do takich miejsc produktów spleśniałych i przeterminowanych. O czym jeszcze należy pamiętać? - Poza tym powinny być to produkty szczelnie zapakowane. Jeśli nie zostały zapakowane fabrycznie przez producenta, ponieważ zostały przygotowane przez nas...

Prosty i nieskomplikowany przepis na kiszone ogórki po koreańsku à la kimchi. A za to ile smaku!
Adobe Stock
Newsy
Prosty i nieskomplikowany przepis na ogórki w zalewie po koreańsku à la kimchi. A za to ile smaku!
Lubicie przetwory w zalewie i nietypowe smaki? Wypróbujcie tego przepisu na ogórki w zalewie z dodatkiem papryki ostrej w proszku. Smak prawie jak z Korei!

Przetwory w zalewie octowej i kiszonki nie są zarezerwowane wyłącznie dla kuchni polskiej. Niemiecka tradycyjna kuchnia stoi kiszoną kapustą , w krajach byłego Związku Radzieckiego chętnie zalewa się octem nawet pomidory, a w dalekiej Korei nie wyobrażają sobie obiadu bez dodatku kimchi . Metoda kiszenia kapusty kiszonej kimchi opiera się na użyciu specjalnie dobranej suszonej papryki. Ta właśnie ostra kiszonka z dalekiej Azji, podobnie zresztą jak jej dalecy kuzyni, ma swoje korzenie w tradycji kulinarnej naszych przodków. Skąd wzięła się moda na kiszonki? Zakwaszanie warzyw w occie lub kiszenie, czyli celowe doprowadzenie do fermentacji mlekowej ogórków , kapusty, czy nawet kalafiora albo cukinii , stało się popularne z dwóch głównych powodów. Po pierwsze była to sprytna metoda konserwacji żywności. Po drugie – tak zakonserwowana żywność dostarczała ludziom witamin i wartości odżywczych także poza sezonem owocowo-warzywnym. Dzisiaj warzywa kisi się już raczej dla smaku. Właśnie dla zadowolenia kubków smakowych warto kombinować i eksperymentować z kiszeniem na przykład w koreańskim stylu. Dzisiaj przedstawimy wam łatwy przepis na ogórki w zalewie w koreańskim stylu. Nie będziecie potrzebowali do nich żadnych wymyślnych składników. Do dzieła! Przepis na ogórki w zalewie z papryką po koreańsku Składniki: Ok. 1,5 kg ogórków, najlepiej dość grubych (chodzi o uzyskanie sporych rozmiarów plasterków) 2 małe cebule 3 łyżki octu 2 łyżeczki soli 2 łyżki cukru 1 łyżka oleju Pół łyżeczki pieprzu 1-2 łyżeczki ostrej papryki w proszku 2 ząbki czosnku Przygotowanie: Ogórki umyjcie, pokrójcie w plasterki. Cebulę pokrójcie w kostkę....