Zobaczcie, czym szpitale karmią młode matki na porodówkach. „Jak potem mieć siłę na poród?”
Flickr
Newsy

Zobaczcie, czym szpitale karmią młode matki na porodówkach. „Jak potem mieć siłę na poród?”

O tym, że wyżywienie w szpitalach nie jest powodem do dumy naszej służby zdrowia, wiadomo nie od dziś. Jednak krótki przegląd szpitalnego jedzenia wciąż daje wiele do myślenia.

Jedzenie w polskich szpitalach pozostawia zwykle wiele do życzenia. Informowaliśmy ostatnio o skandalicznych posiłkach, jakie w podawano ciężarnym pacjentkom na oddziale patologii ciąży w jednej z placówek.

Z kolei inny nasz artykuł opisywał przyznanie zaledwie 19 szpitalom spośród 58 zgłoszonych certyfikatu dobrego żywienia. Takie wyniki przestają dziwić po krótkim przeglądzie szpitalnego menu.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Jak wygląda szpitalne jedzenie dla młodych matek?

Na tę palącą sprawę zwróciła uwagę ostatnio Katarzyna Szulc, dietetyk dzieci i karmiących matek. Specjalistka postanowiła podzielić się z szerszą publicznością tym, co wysyłały jej zdesperowane młode matki w prywatnych wiadomościach w serwisie Instagram.

Jak w tej chwili wyglądają obiady, kolacje i śniadanie na oddziałach położniczych w Polsce? Zobaczcie sami. Mamy nadzieje, że nie przejdzie wam apetyt na jedzenie…

Kromka białego chleba z masłem i jajkiem lub z kleksem sera twarogowego na  śniadanie, głodowe porcje makaronu z białym serem na obiad – czy tak powinno wyglądać żywienie dla ciężarnych kobiet i pań tuż po porodzie?

Zobacz także
Szpitalne jedzenie

To, co trafia na talerze chorych w niektórych polskich szpitalach, rozczarowuje. Ciężko uwierzyć

Masowe zatrucie sushi. 81 osób w szpitalu. Ostrożność to klucz w przypadku jedzenia ryby na surowo

Masowe zatrucie sushi. 81 osób w szpitalu. Ostrożność to klucz w przypadku jedzenia ryby na surowo

Co o szpitalnym jedzeniu sądzą młode matki?

Wpis dietetyczki wywołał lawinę komentarzy innych kobiet, które potwierdzały opinie Szulc, która stwierdziła, że odkąd ona urodziła swoje dzieci, w szpitalach dalej nic się nie zmieniło pod względem wyżywienia.

Dokładnie takie posiłki dostawałam przed i po porodzie. Kolacja o 17, śniadanie o 8 następnego dnia, czyli 15 godzin przerwy między posiłkami. Z głodu nawet spać nie mogłam. To był początek pandemii i niechętnie przekazywano paczki od rodziny. Na dodatek 24 h przed planowanym wywoływaniem porodu nie wolno mi było nic jeść. Jak potem mieć siłę na poród?! – napisała jedna z komentujących.

Inna z pań podeszła do tematu z nieskrywaną nutą ironii:

Pysznie, zdrowo, kolorowo. Od razu chce się rodzić i jak najszybciej uciekać do domu... To jest dramat.

To tylko kilka z wielu podobnych opinii, które przewijają się w tego typu wpisach i pod takimi zdjęciami. Wiele kobiet mówi wprost, że pobyt na porodówce niechybnie zakończyłby się głodówką, gdyby nie jedzenie dostarczane przez rodzinę.

Promykiem nadziei w tej fatalnej sytuacji żywieniowej na salach szpitalnych jest fakt, że na mapie naszego kraju pojawiają się pojedyncze placówki, w których do kwestii odżywiania pacjentów podchodzi się z większym rozmysłem, a dieta cukrzycowa nie ogranicza się do odebrania pacjentom dżemu i marmolady…

Źródło: Instagram

Agnieszka Włodarczyk pokazała zdjęcie obiadu, który dostała po porodzie w szpitalu. To może być szok
ONS.pl
Newsy
Agnieszka Włodarczyk pokazała zdjęcie obiadu, który dostała po porodzie w szpitalu. To może być szok
Agnieszka Włodarczyk urodziła! Gwiazda podzieliła się zdjęciem posiłku, jaki zaserwowano jej w szpitalu. Zaskoczeni?

Nie od dziś wiadomo, że jakość posiłków w polskich szpitalach to loteria. Część placówek oferuje bardzo smaczne i zbilansowane posiłki, podczas gdy w niektórych wciąż króluje mortadela, parówki i suchy chleb. Przekonały się o tym boleśnie kobiety leżące na oddziale patologii ciąży, które dostawały do jedzenia głównie wysoko przetworzone mięso . Zdjęciem ze szpitala podzieliła się Agnieszka Włodarczyk, która niedawno urodziła. Pokazała swój posiłek, który może być dla niektórych zaskoczeniem! Poród w publicznym szpitalu W przeciwieństwie do wielu celebrytek, Agnieszka Włodarczyk zdecydowała się urodzić swoje dziecko w publicznym szpitalu. Wybrała Instytut Matki i Dziecka w Warszawie, który cieszy się bardzo dobrymi opiniami. Aktorka również nie kryła zachwytu, o czym informowała na swoim profilu na Instagramie: Cicho, czyściutko, jest utrzymany porządek. Warunki są bardzo luksusowe. Jest mega opieka lekarska, "wołacz" przy łóżku, jakby coś się działo Podzieliła się również zdjęciem posiłku, jaki dostała w szpitalu. Zdecydowanie nie były to kotlety z mortadeli! Agnieszka wybrała wegetariańską wersję obiadu i przyniesiono jej bardzo smacznie wyglądającą kaszę z warzywami i twarogiem oraz gotowaną marchewką. Wygląda na to, że istnieją w Polsce publiczne szpitale, w których przyszła mama może liczyć na zdrowy posiłek! Bez presji po porodzie Wśród gwiazd można zauważyć presję , jaką wywiera się na młode matki. Starają się jak najszybciej po porodzie wrócić do formy, jednak Włodarczyk kompletnie się tym nie przejmuje. Przyznała, że w trakcie ciąży przybyło jej 20 kg na wadze, a już tydzień po porodzie postanowiła, w ramach „eksperymentu”, sprawdzić ile...

Agnieszka Włodarczyk pije po porodzie piwo. Specjalny napój ma jej pomóc w laktacji
ONS
Newsy
Agnieszka Włodarczyk pije po porodzie piwo i walczy o pokarm. Z powodzeniem?
Agnieszka Włodarczyk właśnie została po raz pierwszy mamą. Zobaczcie, jak walczy o wywołanie laktacji.

Agnieszka Włodarczyk urodziła się w 1980 roku w Sławnie. Mając zaledwie 14 lat, wystąpiła na scenie Teatru Buffo w musicalu „Metro". Na szklanym ekranie zadebiutowała w 1997 roku, grając u boku Bogusława Lindy w głośnym filmie „Sara". Później zaczęła występować w popularnych polskich serialach takich jak „13 posterunek", „Plebania" i „Pierwsza miłość". Ma też na swoim koncie spore sukcesy muzyczne. W 2007 roku wypuściła płytę „Nie dla oka", a jej debiutancki singel „Zawsze byłam” był hitem na radiowych i telewizyjnych listach przebojów.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Agnieszka Włodarczyk (@agnieszkawlodarczykofficial) Agnieszka Włodarczyk została mamą Agnieszka Włodarczyk została niedawno po raz pierwszy mamą. Aktorka i jej chłopak, znany polski triathlonista Robert Karaś, przywitali na świecie synka — Milana. Pisaliśmy, że Agnieszka zdecydowała się na poród w publicznym szpitalu — wybrała Instytut Matki i Dziecka w Warszawie. Aktorka nie ukrywa, że była bardzo zadowolona z samego przebiegu porodu i opieki, jaką została otoczona w klinice. Cicho, czyściutko, jest utrzymany porządek. Warunki są bardzo luksusowe. Jest mega opieka lekarska, "wołacz" przy łóżku, jakby coś się działo - powiedziała Agnieszka na Instagramie. Pokazała też zdjęcie posiłku , jaki podano jej w szpitalu. Danie wyglądało na smaczne i zdrowe. W niczym nie przypominało posiłków, jakie zwykle są serwowane w polskich szpitalach. Ostatnio aktorka...

Tak gotował Agnieszce Kaczorowskiej w ciąży jej mąż. Czy serialowej Bożence zmieniły się smaki?
ONS.pl/Flickr
Newsy
Tak gotuje Agnieszce Kaczorowskiej w ciąży jej mąż. Czy serialowa Bożenka może to jeść?
Wszystkie mamy wiedzą, że będąc w ciąży, powinny wystrzegać się np. jedzenia surowych ryb. A co z indyjskim curry? Ciężarna Agnieszka Kaczorowska za nim nie przepada, ale nie odmówiła sobie zjedzenie takiego dania swojego męża.

Dieta kobiet w ciąży to temat rzeka. O tym dlaczego panie w stanie błogosławionym powinny jeść takie, a nie inne produkty, unikać niektórych dań jak ognia napisano już liczne opasłe tomiszcza pełne mądrych rad i wskazówek. Nic w tym dziwnego – dla każdej młodej matki kwestia dobra jej dziecka jest sprawą absolutnie priorytetową. W dyskusji o tym, jak powinien wyglądać jadłospis kobiet w ciąży, jest także miejsce na pogląd, który mówi o tym, że z niewielkimi wyjątkami nie powinny one zmieniać specjalnie swoich przyzwyczajeń żywieniowych. Co jadła Agnieszka Kaczorowska w trakcie ciąży? Wygląda na to, że ku takiej właśnie opcji skłania się Agnieszka Kaczorowska. Aktorka znana i lubiana za sprawą wieloletniej roli Bożenki w serialu „Klan” dzieli się radością z oczekiwanych narodzin dziecka ze swoimi fanami na Instagramie. 29-latka, która ma na koncie także sukcesy w polsatowskim show „Dancing with the Stars. Taniec z Gwiazdami”, zamieściła na swoim oficjalnym profilu w serwisie Instagram fotografię z domowego obiadu. Być może niektóre młode matki będą poważnie zaskoczone, tym co Kaczorowska serwuje sobie i pośrednio swojemu maluszkowi. Celebrytka zapozowała bowiem z ugotowanym przez jej męża indyjskim curry. Kaczorowska szczerze przyznała przy okazji, że o gotowaniu takich potraw ma dość mgliste pojęcie – była odpowiedzialna tylko za ugotowanie ryżu. Jakie przyprawy dodaje się do curry? Czym jest curry ? Zgodnie z encyklopedycznym opisem, to nic innego jak tylko sposób przygotowywania dań na hinduską modłę. W uproszczeniu w ten sposób nazywa się jednak zwykle aromatyczne sosy na bazie mleka kokosowego, jogurtu z mięsem, warzywami lub z innymi dodatkami z obowiązkowymi przyprawami. Na mieszankę curry, zwaną w Indiach masalą, składają się zwykle takie...

Skandaliczny obiad w szpitalu dla kobiety w ciąży. Obrzydliwe
AdobeStock, mamadu.pl
Newsy
Skandaliczny obiad w szpitalu dla kobiety w ciąży. Obrzydliwe!
Po kilku dniach takiej „diety” niejeden by się rozchorował. Tak karmi się przyszłe matki w polskich szpitalach.

Nie jest tajemnicą, że w polskich szpitalach posiłki często pozostawiają wiele do życzenia. Skromne porcje, dużo taniego chleba, odrobina kiepskiej jakości wędliny i śladowe ilości warzyw. Temat jakości posiłków w szpitalach regularnie powraca. Ostatni skandal dotyczy jedzenia, jakie podaje się na oddziale patologii ciąży. Oburzona pacjentka pokazała, czym karmi się przyszłe matki w polskich szpitalach. Zdrowe odżywianie? Nie w szpitalu Od lat lekarze i dietetycy podkreślają, jak ważna jest odpowiednia dieta do tego, by zachować zdrowie. W przypadku kobiet w ciąży dobre odżywianie się jest szczególnie istotne, ponieważ od tego zależy zdrowie dziecka! Wygląda jednak na to, że w polskich szpitalach nikt o tym nie wie. Kobietom w ciąży podaje się bowiem głównie chleb niskiej jakości oraz wysokoprzetworzone produkty pochodzenia zwierzęcego . Warzywa, owoce, zdrowe tłuszcze ? O tym można zapomnieć w szpitalu. Niektórzy wychodzą z założenia, że szpital ma leczyć, a nie karmić. Ale przecież to właśnie zdrowa dieta jest jednym z warunków szybkiej rekonwalescencji! Tymczasem, od jedzenia w szpitalu można się prędzej rozchorować, niż wrócić do zdrowia. Osoby, które mogą liczyć na rodzinę, są w nieco lepszej sytuacji – bliscy codziennie przywożą im świeże produkty lub całe posiłki ugotowane w domu. Ale co z ludźmi, którzy nie mogą otrzymać takiej pomocy, ponieważ rodzina mieszka daleko od szpitala? Leżę na sali z dziewczynami, które mieszkają nawet 100 km od szpitala, trudno oczekiwać, że ich partnerzy, którzy zostali w domu ze starszymi dziećmi, będą codziennie przywozić jedzenie na oddział. W efekcie mój mąż zaopatruje nas wszystkie w warzywa i owoce, przecież nie można ich zostawić bez witamin! – powiedziała Monika, pacjentka oddziału patologii ciąży w szpitalu....