Znaleziono jadłospis Adolfa Hitlera. Wegetariańskie menu Führera zachwyciłoby dietetyków
Wikipedia Commons
Newsy

Znaleziono jadłospis Adolfa Hitlera. Wegetariańskie menu Führera zachwyciłoby dietetyków

Niezwykłe znalezisko w Niemczech. Archiwum państwowe w Bawarii wzbogaciło niedawno swoje zbiory o zeszyt z wegetariańskim jadłospisem Adolfa Hitlera.

Historycy dysponowali do tej pory pewnymi, ograniczonymi źródłami wiedzy na temat tego, w czym gustowała jedna z najczarniejszych postaci w historii ludzkości. Nie od dzisiaj wiadomo było przynajmniej, że niemiecki zbrodniarz należał do grona jaroszy i nie jadał mięsa.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Różnorodne menu Adolfa Hitlera

Ostatnio mogliśmy dowiedzieć się nieco więcej szczegółów na temat tego, jak jadał Adolf Hitler. Okazało się, że nazistowski dyktator już w latach 40. XX wieku korzystał z usług firmy do złudzenia przypominającej dzisiejsze firmy cateringowe…

Co prawda potrawy dostarczane Hitlerowi z firmy Kurheim Zabel nie były dostarczane mu w plastikowych lub styropianowych pudełkach, ale za to nie ulega wątpliwości, że były starannie dopracowane i dostosowane do potrzeb Führera.

Według informacji zamieszczonych w zeszycie znajdującym się obecnie w archiwum , w ciągu miesiąca Hitlerowi dostarczono z wegetariańskiego „cateringu” 105 potraw, przystawek, dodatków i napojów. Warto zaznaczyć, że spośród nich ok. 90 podano dyktatorowi zaledwie raz lub dwa.

Zobacz także
Menu typowego kibica odbiera energię, zamiast ją dostarczać. Co zamiast chipsów, piwa i paluszków?

Menu typowego kibica odbiera energię, zamiast ją dostarczać. Co zamiast chipsów, piwa i paluszków?

Kobieta jedząca stek

Aż 30% wegetarian je „po cichu” mięso? Najczęściej oszukują w jednej sytuacji

Jak Adolf Hitler „dbał” o swoje zdrowie?

Warto dodać, że nie tylko niejedzenie mięsa przez jednego z największych zbrodniarzy w historii świata świadczyło o tym, że kanclerz III Rzeszy przykładał dużą wagę do dbania o swoje zdrowie. Hitler wiedział o tym, że jako wódz narodu musi szerokim łukiem omijać szpitale i za wszelką cenę uchodzić za wzór zdrowego Niemca i Aryjczyka.

Jednak Hitler już za swojego życia uchodził za hipochondryka. Osobisty lekarz nazisty Theodor Morell  z tego powodu raczył go niekonwencjonalną terapią hormonalną.  Jakby tego było mało, Führer był uzależniony od kokainy, heroiny i pochodnych amfetaminy. Hitler uważał, że taśmowe zażywanie twardych narkotyków uśmierzy bóle spowodowane wieloma postępującymi w jego ciele schorzeniami i chorobami.

Śmierć Adolfa Hitlera w maju 1945 w Berlinie do dzisiaj owiana jest nimbem tajemniczości. Niemniej jednak najbardziej wiarygodne źródła historyczne jasno wskazują, że nie dane było mu dożyć długich lat i na własnej skórze doświadczyć tego, jak bezmięsna, zdrowa dieta wpływa rzekomo na długowieczność.

Źródło: dziennik.pl

Pracownik sklepu covid
pixbay/Adobe Stock
Newsy
Związkowcy najpopularniejszej sieci sklepów chcą wysokiej podwyżki dla swoich pracowników. Wszystko przez pandemię
Po pracownikach służby zdrowia, czas na kasjerów. Czas docenić bohaterów walki z pandemią. Pracownicy sklepów spożywczych domagają się specjalnego dodatku covidowego.

Pandemia koronawirusa uderzyła niemal we wszystkie branże. Na placu boju dzielnie trwają jednak sprzedawcy, kasjerzy, magazynierzy i inni pracownicy sklepów spożywczych. Bez ich dzielnej postawy z pewnością mielibyśmy spore problemy z zaopatrzeniem w najważniejsze produkty. Tak było wiosną i tak samo jest teraz, jesienią, podczas trwania drugiej fali zarazy. Nagroda za poświęcenie Bez względu na okoliczności pracownicy Biedronki, Lidla i innych mniejszych sieci i prywatnych sklepów dzielnie stawiali czoła wyzwaniu i trwali na posterunkach. Ryzyko zarażenia COVID-19 w ich przypadku było niezwykle wysokie.  Dobrze wiedzą o tym sami pracownicy. Dodatkowo pracodawcy często wydłużają i zmieniają  godziny pracy kasjerów, ze względu na nocne otwarcia sklepów. Dlatego też pracownicy postanowili poprzez związki zawodowe walczyć o specjalny dodatek pieniężny na czas pandemii. Pracownicy sieci Biedronka swoje żądania określili w specjalnym apelu, który skierowali do swojego pracodawcy. Jakie mają oczekiwania? W treści listu podpisanego przez związkowców z „Solidarności”, „Sierpnia 80” zrzeszonych w obrębie koncernu Jeronimo Martins czytamy: Wnosimy (…) o rozważenie wprowadzenia dodatku do pensji w kwocie 1500 PLN brutto na każdy etat, na okres trwania pandemii, dla pracowników świadczących pracę w obecnym, trudnym czasie epidemii, narażając swoje zdrowie i życie podczas wypełniania obowiązków. Premia nie dla każdego Czy szefostwo portugalskiego koncertu przychyli się choćby częściowo do słusznych propozycji pracowników? Tego jeszcze nie wiemy. Związkowcy są świadomi możliwego oporu w tej sprawie i w pierwszej kolejności żądają po prostu dialogu z władzami firmy. W ostatnim czasie głośno było o polityce niemieckiego właściciela sieci Lidl i Kaufland,...

jak gotować ziemniaki
Flickr
Newsy
Nie wylewaj wody po ziemniakach. Jest niezwykle cenna i ma wiele zastosowań
Została wam woda po ziemniakach? Nie wylewajmy jej do zlewu, tylko wykorzystajmy w jakiś ciekawy sposób. Niektóre mogą was zadziwić!

W jednym z łódzkich, piłkarskich dowcipów można było usłyszeć, że „ŁKS robi herbatę z wody po pierogach”. Tego typu oszczędność to naturalnie przesada. Ale nic nie stoi oczywiście na przeszkodzie, by wykorzystać inne wody „z odzysku”. W jednym z wcześniejszych artykułów pisaliśmy o tym, jak cenne właściwości ma woda po gotowaniu makaronu. Znajdziecie go klikając w ten link: KLIK! Działajmy jak nasze babcie Tego rodzaju postępowanie wpisuje się nurt bycia eko. Dzisiaj przecież wszyscy chcemy żyć w zgodzie z naturą. Warto więc wykorzystywać „produkty uboczne” naszego gotowania w ciekawy sposób. Takie postępowanie to nie tylko ukłon w stronę dobrobytu przyrody, ale także realny pożytek dla naszego portfela. Mówiąc w skrócie, jest to filozofia zero waste (z j. ang. - zero marnowania). Czyli dokładnie to, co od zawsze robiły nasze zaradne babcie! Dzisiaj przedstawimy wam za to zalety wody po gotowaniu ziemniaków. Na początek ważne zastrzeżenie – nie sólmy naszych kartofli, jeżeli chcemy później korzystać z wody po ich ugotowaniu. Solenie zostawmy na później. Od włosów po zupę Pierwsze ciekawe zastosowanie będzie w sam raz dla pań chcących zadbać o swoje włosy. Woda po ziemniakach to świetna płukanka! Jeśli chcemy, by włosy były lśniące, mocne i żeby łatwo się rozczesywały, to tego typu płukanie będzie jak najbardziej wskazane! Innym „pozakulinarnym” zastosowaniem wody po ziemniakach będzie użycie jej jako nawozu dla naszych kwiatów. W ten sposób dostarczymy naszej domowej zieleni nieco wartości odżywczych, niezbędnych dla szybkiego wzrostu rośliny. Woda z ziemniaków podobnie jak woda po gotowaniu makaronu także sprawdzi się jako środek wspomagający walkę z mocno zabrudzonymi naczyniami....

Izabela Trojanowska też jest na diecie pudełkowej! Wiemy, ile już na niej schudła
ONS
Gwiazdy
66-letnia Izabela Trojanowska schudła 15 kg dzięki popularnej diecie. Gwiazda płaci krocie za jedzenie
Znana polska aktorka i piosenkarka idzie z duchem czasu. W trosce o swoje zdrowie i figurę postanowiła przejść na… dietę pudełkową!

Diety pudełkowe w ostatnim czasie zyskały ogromną popularność w Polsce. Zapracowane kobiety i nieumiejący gotować mężczyźni to główny, ale nie jedyny powód, dla którego pokochało je tak wiele osób. Fenomen diety pudełkowej Sama nazwa „dieta pudełkowa” wzięła się oczywiście od pudełek, w których dostarczane są posiłki. Każdy z nich jest spakowany osobno i dokładnie opisany. W ich wnętrzu znajdziemy wszystko, czego dusza zapragnie, między innymi owoce, warzywa, mięso, ryby oraz nabiał. W zależności od wyznaczonego celu - schudnięcie, przytycie lub utrzymanie wagi – możecie dowolnie modyfikować swoje jedzenie. Każdy cel cechuje inna liczba dostarczanych kalorii, a nawet posiłków. Niektórzy więc mogą jeść ich aż 5, a inni 3. Dieta pudełkowa daje również możliwość wyeliminowania produktów, których nie lubimy, bądź nie możemy jeść. I tak jeśli jesteśmy wegetarianami, możemy uwzględnić ten fakt w swojej diecie. Z kolei, jeśli kochamy mięso, a nie lubimy ryb, również warto to zasygnalizować. W ten sposób eksperci dobierają idealnie zbilansowane i zdrowe posiłki, które codziennie zostają dostarczone prosto pod nasze drzwi. Dzięki takiej diecie nie musimy więc codziennie martwić się o to, co zjemy i czy będzie to zdrowe. Nie musimy też spędzać czasu na gotowaniu. Warto jednak zaznaczyć, że tego typu dieta to opcja raczej dla bogaczy. Miesiąc takiego jedzenia to koszt ok. 1500-1800 złotych za osobę! Izabela Trojanowska na diecie pudełkowej Ten fakt nie przeraził jednak znanej aktorki i piosenkarki, Izabeli Trojanowskiej. Zabiegana 66-latka postanowiła zadbać o siebie bardziej niż kiedykolwiek i oddać swoje zdrowie w ręce ekspertów. W jej pudełkowym jadłospisie nie brakuje pełnowartościowych...

Radosław Majdan, koronawirus, celebryta, mąż żony, były piłkarz
Radosław Majdan/Facebook
Zdrowie
Radosław Majdan w pięknych słowach podziękował pracownikom opieki medycznej, którzy się nim zajmowali w szpitalu po zakażeniu koronawirusem
Pandemia COVID-19 trwa w najlepsze. Kolejne zakażenia koronawirusem zdarzają się wokół nas. Chorobę przechodzą także celebryci. Swoimi wrażeniami i przeżyciami z pobytu w szpitalu podzielił się Radosław Majdan. Nie zabrakło słów podziękowania dla pracowników służby zdrowia.

- Należę do tej grupy osób, której koronawirus naprawdę mocno dokuczył - żalił się Radosław Majdan w programie "Tak jest" Andrzeja Morozowskiego w TVN 24. Były piłkarz, a obecnie mąż znanej żony i osobowość medialna, chętnie opowiada w mediach o historii swojej choroby. Jak zatem zakażenie koronawirusem przebiegało w wypadku Majdana?  W moim przypadku, po trzech dniach leżenia w łóżku, przeszło to w zapalenie płuc. Po kilku dniach kiedy leżałem, wezwałem lekarza, przepisał mi antybiotyk. I po tygodniu, kiedy odwiedził mnie jeszcze raz, stwierdził, że nie ma żadnej poprawy, skierował mnie do szpitala i - jak się okazało - słusznie. Tymi słowami Radek Majdan opisywał początki swojej choroby, która zaczęła się od typowo grypowych objawów jak: bóle w kościach, zmęczenie, apatia, stany podgorączkowe. Były piłkarz przyznaje, że miał wrażenie, że zapadł na zwykłe przeziębienie. Taki stan zdrowia Majdana utrzymywał się dość długo - aż od początku października, stąd nie wiadomo, kiedy znany celebryta się zaraził. Początkowo nawet test na koronawirusa dał negatywny rezultat. Dopiero podczas pobytu w szpitalu okazało się, że znany pacjent jest nosicielem wirusa COVID-19. Tygodniowy pobyt w szpitalu dał Majdanowi w kość - jak sam przyznaje: Szereg badań, tomograf komputerowy, prześwietlenie płuc - okazało się, że lekarze zatrzymali mnie w szpitalu na tydzień. Warto dodać, że Radek poczekał trochę na miejsce w szpitalu. W placówce było ponoć dużo pacjentów i Majdan musiał czekać na zwolnienie łóżka.  Były piłkarz nie krył słów uznania dla pracowników opieki medycznej, którzy zajmowali się nim podczas całego pobytu w szpitalu: Wszyscy gdzieś tam ryzykują swoje zdrowie, to niewątpliwie budziło mój podziw i szacunek....