kanapka nadgryziona
Adobe Stock
Newsy

Znalazł w torbie nadgryzioną kanapkę. Powód? Wzruszy was do łez

Ta historia chwyci za serce chyba każdego. Główni bohaterowie to pewne stare amerykańskie małżeństwo, a główną osią tej opowieści będzie kanapka…

Wpis tej kobiety z Teksasu poruszył wielu ludzi na całym świecie. Tracy Howell, od 41 lat szczęśliwa żona Clifforda, podzieliła się prostą historią. Historią, która urzeka.

Amerykanka od pierwszego dnia małżeństwa przygotowywała swojemu mężowi drugie śniadanie. Klasyka prosto ze Stanów – bułka z szynką, serem i sałatą zawinięta w folię spożywczą.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Nadgryziona kanapka pana Clifforda

Kiedy było to tylko możliwe, pani Tracy dołączała do swojego męża, by razem zjeść wspólny posiłek w przerwie od pracy. Mąż pani Tracy przyznał się swojej żonie, że taki posiłek zjedzony razem z kimś, kogo się kocha smakuje znacznie lepiej.

Amerykańska pani domu wymyśliła więc doskonały patent na wspólne drugie śniadanie z ukochanym mężem, nawet wtedy, gdy to niemożliwe z powodów technicznych.

O co chodzi? Tracy Howell codziennie rano podczas przygotowania kanapek swojego męża podgryzała mały kawałeczek drugiego śniadania pana Clifforda.

To właśnie miłość

Dopiero po jakimś czasie wyszło na jaw, że odgryziony kawałek kanapki to nie sprawka zgłodniałych kolegów z pracy Clifforda. W ten sposób żona chciała po prostu połączyć się ze swoim mężem!

Takie „podjadanie” stało się dla państwa Howell małżeńskim zwyczajem. Prawda, że pięknym? To dowód na prawdziwą, silną, wieczną miłość!

A oto państwo Howellowie na wspólnej fotografii wykonanej z okazji 40. rocznicy ślubu:

Codziennie rano przygotowujecie kanapki swoim mężom? A może by tak pokusić się o taki „amerykański” dowód miłości?

Sekret figury Małgorzaty Rozenek? Gwiazda codziennie pości aż do 13: „Źle się czuję, jak zjem coś rano”
ONS.pl
Newsy
Sekret figury Małgorzaty Rozenek? Gwiazda codziennie pości aż do 13. „Źle się czuję, jak zjem coś rano”
Celebrytka zmieniła swój stosunek do pierwszego posiłku dziennie. Kiedyś próbowała jadać z rana owsianki i inne zdrowe rzeczy, a jak jest z tym dziś?

Małgorzata Rozenek nie pozostawia obojętnym na swoją osobę dosłownie nikogo. Jedni podziwiają jej żyłkę do interesów, umiejętność odnalezienia się w szeroko pojętym show-biznesie, drudzy zżymają się na jej obecność w mediach, nie mogąc zrozumieć fenomenu „perfekcyjnej pani domu”. Walka Małgorzaty Rozenek o smukłą figurę Celebrytka od ładnych kilku lat dzieli się swoim prywatnym życiem zarówno w mediach społecznościowych, jak  i w tych tradycyjnych. Razem ze swoim mężem, byłym piłkarzem Radosławem Majdanem, Rozenek wystąpiła w wielu programach telewizyjnych. Popularność Rozenek sprawiła, że telewizja nie mogła obejść się bez show na temat jej trudnych zmagań o piękną sylwetkę. Walka o nieskazitelny wygląd i szczupłą figurę gra w końcu w życiu 43-latki niezmiernie ważną rolę. Rozenek raz po raz zdradza swoim fanom informacje na temat tego, jak udaje jej się wyglądać tak perfekcyjnie. Gwiazda TVN-u udzielała choćby rad młodym mamom, które mają trudności z powrotem do formy po przebytej ciąży. Rozenek walczyła z nadprogramowymi kilogramami po urodzeniu małego Henryka na planie programu „Rozenek cudnie chudnie”. Minęło już trochę czasu, a Henio zdążył już sporo podrosnąć od tego czasu, ale Rozenek nie zasypia gruszek w popiele i dalej stara się zmagać ze swoimi dietetycznymi problemami. Co Małgorzata Rozenek sądzi o jedzeniu śniadań? Ostatnio celebrytka opowiedziała na przykład co nieco na temat jej stosunku do jedzenia śniadań : – Od dzieciństwa nie jadam śniadań. Bardzo źle się czuję, jak zjem coś rano i latami z tym walczyłam, ponieważ wszyscy dietetycy twierdzą, że śniadanie to jest najważniejszy posiłek dnia, że trzeba je jeść i ja naprawdę starając się żyć zdrowo, starałam się też doskoczyć do tej normy jedzenia śniadań, wierząc w to, że...

Anna Lewandowska pije wino na randce, a co z dziećmi? Zaskakujące wyznanie
ONS.pl
Newsy
Anna Lewandowska pije wino na randce, a co z dziećmi? Zaskakujące wyznanie
Jak każdy człowiek, również Anna Lewandowska lubi czasami odpocząć i spędzić wieczór z drugą połówką. W mediach społecznościowych pokazała iż ten czas umila sobie lampką wina. Internauci zainteresowali się, co wówczas dzieje się z dziećmi. Tą odpowiedzią będziecie zaskoczeni.

Udana randka z mężem? Cisza, spokój, lampka wina, dobre jedzenie. Czas we dwoje w związku jest bardzo ważny. Jednak kiedy ma się dzieci i szereg obowiązków zawodowych, nie jest łatwo znaleźć przestrzeń na taki czas sam na sam. Doskonale wie o tym Anna Lewandowska, która tak układa swój grafik, by móc od czasu do czasu spędzić choć chwilę tylko z mężem, Robertem. Tym razem trenerka opowiedziała o swoim wieczorze przy winie na Instagramie, kończąc swój wpis przewrotną puentą. Małżeństwo Lewandowskich  Anna i Robert Lewandowscy to jedna z najpiękniejszych i najpopularniejszych par w polskim show-biznesie. Tworzą zgrany duet nie tylko we wspólnym biznesie, ale przede wszystkim jako małżeństwo i rodzina dla swoich dwóch córek, Klary i Laury. Oboje ze względu na zobowiązania zawodowe są dość zajętymi ludźmi na co dzień, jednak starają się znaleźć też czas tylko dla siebie. Oboje zdają sobie sprawę, jakie to ważne  w tak zabieganym życiu. Czas we dwoje Lewandowscy postanowili spędzić trochę czasu tylko we dwoje i spędzili dwa dni bez dzieci. Anna tak opisała ten czas: „Dwa dni tylko we dwoje. Dawno nie mieliśmy tyle czasu tylko dla siebie. Praca, obowiązki, dwójka małych dzieci, pandemia… Po tych dwóch dniach doszliśmy do wniosku, że czas płynie jakby wolniej. A wieczorem przy lampce wina… przeglądaliśmy zdjęcia dzieci. Klasyk, prawda?”.           Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez 𝗔𝗻𝗻𝗮 𝗟𝗲𝘄𝗮𝗻𝗱𝗼𝘄𝘀𝗸𝗮 (@annalewandowskahpba)...

Małgorzata Pieńkowska z M jak Miłość je na śniadanie taką zupę. Czy to dlatego tak świetnie wygląda?
ONS.pl
Newsy
Małgorzata Pieńkowska z M jak Miłość je na śniadanie taką zupę. Czy to dlatego tak świetnie wygląda?
Co powiecie na zupę na śniadanie? I wcale nie chodzi o zupę mleczną!

Znana z lubianego przez Polaków serialu „M jak Miłość” Małgorzata Pieńkowska może się pochwalić wspaniałą figurą. Czy to zasługa odpowiedniej diety, którą Pieńkowska stosuje ? Aktorka podzieliła się zdjęciem swojego dość nietypowego śniadania, które pozwala podejrzewać, że właśnie dzięki takiemu odżywianiu Małgorzata nie narzeka na nadmiar kilogramów! Zupa na śniadanie? Dla niektórych śniadanie w postaci zupy może być zaskoczeniem. Małgorzata Pieńkowska twierdzi, że uwielbia się tak odżywiać i przyrządza zupę na śniadanie praktycznie codziennie. A dokładniej zupę miso , którą tradycyjnie podaje się na pierwszy posiłek w Japonii! Pieńkowska doceniła tradycję Japończyków i chętnie zjada na śniadanie miso, która, jak twierdzi, wyzwala w niej energię chi. Na swoim profilu na Instagramie podzieliła się własnym sposobem przyrządzania tej zupy, który jest bardzo prosty: Ja robię zwykle zupę na śniadanie. Wstaję rano i nastawiam wodę w czajniku, gdy się zagotuje, przelewam 1.5 szklanki wrzątku do małego garnuszka dodaję kawałek kombu( glon- może być inny) dodaje pokrojony imbir( 2 cm), wrzucam pokrojone w plasterki warzywa i pozwalam gotować się temu wywarowi 10-15 minut. Zimą- dłużej, wiosną- krócej. Według makrobiotyki gotowanie wyzwala energię czi. Za 10,15, 20 minut wlewam rozcieńczoną wieczorem pastę miso. Można kupić w sklepach ze zdrową żywnością. 1 łyżeczka do herbaty na 1 osobę. By zaoszczędzić rano cenny czas, aktorka wcześniej przygotowuje sobie warzywa do zupy, które są już obrane i rano wystarczy je tylko pokroić i dodać do wywaru: Na porcje dla mnie wystarcza parę plasterków marchewki, pietruszki czy mała różyczka brokuła. To co zostaje, myk wraca do torebki, a potem do lodówki na następny dzień....

Włoch spróbował ogórków małosolnych od polskiej żony: „Katastrofa”. We Włoszech takich nie jedzą
Adobe Stock
Newsy
Włoch spróbował ogórków małosolnych od polskiej żony: „Katastrofa”. We Włoszech takich nie jedzą
Co o tym arcypolskim specjale sądzą cudzoziemcy? Reakcja Włocha na ogórki małosolne jego polskiej żony była dość nietypowa.

Konserwacja żywności poprzez kiszenie czy zalewanie octem to konik narodów chłodniejszej części Europy. Polacy, Niemcy, Rosjanie – wszystkie te narody upodobały sobie robienie na zimę ogórków kiszonych , kapusty , a także innych warzyw. Południowcy, czyli np. Grecy albo Włosi tego typu przysmaków mogą nawet nie znać, często z zupełnie prozaicznych powodów. Nie dość, że ze świeżymi warzywami nie ma tam specjalnych kłopotów przez cały rok, to i ich odmiany ogórków niekoniecznie nadają się do kiszenia. Polska żona podaje do spróbowania włoskiemu mężowi ogórki małosolne Dzisiejszy świat jest jednak mały, a mieszanie kultur choćby poprzez mieszane małżeństwa stało się normą dla współczesnej Europy. Takim przykładem może być związek pani Ewy i pana Alessandro. Polka związała się z Włochem blisko 20 lat temu i do dzisiaj próbuje przekonać go do polskiej kuchni. Pani Ewa prowadzi swój kanał w serwisie YouTube, gdzie dzieli się z widzami przepisami mieszanej kuchni polsko-włoskiej. W jednym z filmików, gospodyni kanału „Mangiare u Ewki” postanowiła pokazać światu degustację ogórków małosolnych przez jej męża. Jak smakują cudzoziemcom polskie ogórki małosolne? Typowo polski specjał, czyli ogórki małosolne trafiły na talerz Włocha przyzwyczajonego do makaronu i pizzy. Jaka była reakcja Alessandro na „czterodniowe” małosolne? – Ogórki małosolne. Super! Żona super! Bardzo dobre – zachwycał się mieszkający z Polką w Gorzowie Wielkopolskim cudzoziemiec. Wypytywany przez żonę niezmiernie ciekawą efektów degustacji ogórków, Alessandro podkreślał, że we Włoszech nie ma kultury kiszenia ogórków. Kiedy żona drążyła...