kanapka nadgryziona
Adobe Stock
Newsy

Znalazł w torbie nadgryzioną kanapkę. Powód? Wzruszy was do łez

Ta historia chwyci za serce chyba każdego. Główni bohaterowie to pewne stare amerykańskie małżeństwo, a główną osią tej opowieści będzie kanapka…
Hubert Rój
grudzień 31, 2020

Wpis tej kobiety z Teksasu poruszył wielu ludzi na całym świecie. Tracy Howell, od 41 lat szczęśliwa żona Clifforda, podzieliła się prostą historią. Historią, która urzeka.

Amerykanka od pierwszego dnia małżeństwa przygotowywała swojemu mężowi drugie śniadanie. Klasyka prosto ze Stanów – bułka z szynką, serem i sałatą zawinięta w folię spożywczą.

Kasia gotuje z Polki.pl - Ciasto marchewkowe z orzechowym kremem

Nadgryziona kanapka pana Clifforda

Kiedy było to tylko możliwe, pani Tracy dołączała do swojego męża, by razem zjeść wspólny posiłek w przerwie od pracy. Mąż pani Tracy przyznał się swojej żonie, że taki posiłek zjedzony razem z kimś, kogo się kocha smakuje znacznie lepiej.

Amerykańska pani domu wymyśliła więc doskonały patent na wspólne drugie śniadanie z ukochanym mężem, nawet wtedy, gdy to niemożliwe z powodów technicznych.

O co chodzi? Tracy Howell codziennie rano podczas przygotowania kanapek swojego męża podgryzała mały kawałeczek drugiego śniadania pana Clifforda.

To właśnie miłość

Dopiero po jakimś czasie wyszło na jaw, że odgryziony kawałek kanapki to nie sprawka zgłodniałych kolegów z pracy Clifforda. W ten sposób żona chciała po prostu połączyć się ze swoim mężem!

Takie „podjadanie” stało się dla państwa Howell małżeńskim zwyczajem. Prawda, że pięknym? To dowód na prawdziwą, silną, wieczną miłość!

A oto państwo Howellowie na wspólnej fotografii wykonanej z okazji 40. rocznicy ślubu:

Codziennie rano przygotowujecie kanapki swoim mężom? A może by tak pokusić się o taki „amerykański” dowód miłości?

Komentarze
Kinder party
Pixabay/Alain Audet
Newsy Mama zorganizowała synkowi urodzinowe przyjęcie, ale nikt nie przyszedł. Finał całej historii wzrusza do łez
Organizacja urodzin dla dziecka to nie lada wyczyn. Jak widać, dla niektórych, nie ma rzeczy niemożliwych!
Aleksandra Jaworska
listopad 14, 2020

Popularność świętowania urodzin wynika głównie z faktu, że to nasz dzień. Wszystkie oczy skierowane w jeden punkt. Nas samych. Dlatego też świętowanie z bliskimi ma tak duże znaczenie. W dzień taki jak urodziny lubimy mieć obok siebie znajome twarze.  Tradycją obchodów urodzin w kulturze europejskiej jest tort urodzinowy, który ozdobiony jest specjalnymi świeczkami w liczbie odpowiadającej wiekowi jubilata. Jubilat ma za zadanie zdmuchnąć świeczki, najlepiej wszystkie za jednym razem.  Innym zwyczajem jest śpiewanie jubilatowi specjalnej piosenki - w Polsce jest to „Sto lat”. Jeszcze innym, uwarunkowanym indywidualnie zwyczajem, jest organizowanie urodzin dla jubilata. Na imprezie urodzinowej powinno się pojawić jego najbliższe otoczenie.  Urodziny bez gości Nietypowych urodzin doświadczył pewien chłopiec z Arizony. Na widok zdjęcia, które jego mama umieściła w sieci, łzy same cisną się do oczu. Na przyjęcie urodzinowe 6 - letniego Teddy’ego Mazziniego nie przyszedł bowiem żaden z zaproszonych gości.  Mama malucha zorganizowała jego przyjęcie w pizzeriim na które było zaproszonych 32 dzieciaków. Tylko kilkoro rodziców poinformowało o nieobecności swoich pociech. Smutne zdjęcie chłopca trafiło do Internetu. Odzew internautów był tylko kwestią czasu. Zaraz po publikacji, do chłopca i jego mamy, zaczęły spływać tysiące życzeń i oraz słów pełnych życzliwości. Niespodziankę małemu chłopcu postanowiły też zrobić lokalne drużyny sportowe.  Phoenix Suns NBA i Phoenix Rising MLS zaprosiły Teddy’ego na mecz.   - Będziemy czytać na głos wszystkie życzenia nadesłane przez internautów - zapowiedziała pani Mazzini, jednocześnie podejmując się ponownej organizacji urodzin syna w mniejszym, rodzinnym gronie. ...

Przeczytaj
Dziecko w szafie
Adobe Stock
Newsy Trudno powstrzymać łzy. Wyrodna matka głodziła swoją córeczkę. Przeżyła dzięki braciszkowi
Zdjęcie zagłodzonej półrocznej dziewczynki z Rosji w mgnieniu oka obiegło cały świat. Niewiarygodnie tragiczna historia wstrząsnęła ludźmi.
Weronika Kępa
listopad 25, 2020

37-letnia Julia pochodząca z Karpińska w Rosji jest matką trójki dzieci. Jak donoszą polskie media, ostatnią córeczkę urodziła w kwietniu tego roku. Niestety, o tym fakcie nie wiedział nikt poza nią i mężem, który gdy dowiedział się o ciąży odszedł od kobiety twierdząc, że dziecko nie jest jego.  Julia została więc sama z brzuchem i dwójką małych dzieci: 3-letnią córką i 12-letnim synem. Ten stan rzeczy sprawił, że podjęła decyzję, która mogła okazać się naprawdę tragiczna w skutkach. Kobieta udawała, że to nie jej dziecko 37-latka przez całą ciążę nie konsultowała się z żadnym lekarzem . Na czas porodu, który przeprowadziła samodzielnie w domu, wysłała dwójkę swoich dzieci do babci. Kiedy wróciły, po porodzie nie było już ani śladu. Jednak w mieszkaniu pojawiło się dziecko.  Kobieta wytłumaczyła, że to niemowlak koleżanki , którym musi się zająć zaledwie przez kilka dni. Po upływie tego czasu dziecko zostało schowane do szafy. Przyjaciółki ruszyły na pomoc Niemowlę uratowały przyjaciółki 37-latki, które spontanicznie postanowiły odwiedzić kobietę. Mimo początkowych oporów, zostały wpuszczone do jej domu. Wizyta nieco się przeciągnęła. Popijając drinki kobiety usłyszały niepokojące dźwięki. Julia zbagatelizowała ten fakt mówiąc, że to lalka 3-letniej córki. Intuicja nie pozwoliła jednak na spokojne kontynuowanie spotkania. Jedna z kobiet postanowiła wyciągnąć 37-latkę na papierosa. W międzyczasie druga przeszukała mieszkanie. Kiedy otworzyła szafę zamarła…  Matka głodziła swoją córeczkę W niewielkiej torbie sportowej leżało… dziecko. Przyjaciółki natychmiast zawiadomiły o tym fakcie policję. Okazało się, że dziewczynka mieszkała w szafie przez...

Przeczytaj