co jeść by schudnąć
AdobeStock
Newsy

Zjedzcie to przed snem a wasz tłuszcz będzie topił się, jak szalony. To naprawdę działa. Potwierdzone naukowo

Doskwierają wam dodatkowe kilogramy? Sprawdźcie, co należy jeść, by przyspieszyć odchudzanie!

Jesień zdecydowanie nie sprzyja odchudzaniu! W dodatku niskie temperatury i długie, ponure wieczory sprawiają, że cały czas ma się ochotę coś zjeść. A podjadanie prowadzi tylko do jednego – wzrostu wagi! Jeżeli nie będziecie się pilnować, to wiosną możecie się bardzo niemiło zdziwić próbując wcisnąć się w spodnie z zeszłego roku. By tego uniknąć, należy już teraz wdrożyć zmiany w swojej diecie, by wiosną być już w formie. Lepiej zacząć wcześnie, ponieważ powolne odchudzanie się jest dużo zdrowsze.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Magiczna moc snu

Sen jest ogromnie ważny. Nie tylko dla zdrowia i ogólnego samopoczucia, ale i dla zachowania prawidłowej wagi! Jeżeli nie będziecie się wysypiać, to w waszych organizmach wzrośnie poziom kortyzolu, czyli hormonu stresu. Odpowiada on między innymi za wzrost apetytu i podjadanie, gdy jesteście niewyspani. Właśnie dlatego trzeba pilnować higieny snu – wyciszać się wieczorem i chodzić wcześniej spać. Poza pilnowaniem pory pójścia do łóżka, warto także zwrócić uwagę na to, co się je przed snem!

Zobacz także
Jak szybko spalić tłuszcz? Zróbcie ten koktajl z pieprzem

Jak szybko spalić tłuszcz? Zróbcie ten koktajl z pieprzem

Zdziwicie się, czego nie zaleca się pić przed snem. Noc będziecie mieli z głowy

Zdziwicie się, czego nie zaleca się pić przed snem. Noc będziecie mieli z głowy

Co jeść przed snem, by schudnąć?

Teorię mówiącą o tym, że aby schudnąć należy jeść kolację o 18, można włożyć między bajki. Dziś dietetycy zalecają, by ostatni posiłek zjadać około 2–3 godziny przed snem. Oznacza to, że jeśli kładziecie się spać o 22, to spokojnie możecie zjeść kolację nawet o godzinie 20. Ważne jest też to, co będziecie mieli na talerzu!

Świetne działanie odchudzające wykazują produkty zawierające kapsaicynę, czyli na przykład popularne papryczki chili. Kapsaicyna podnosi temperaturę organizmu, a to oznacza wzrost metabolizmu. Ten z kolei odpowiada za szybsze spalanie tkanki tłuszczowej! Dlatego jeśli się odchudzacie, warto na kolację zjeść potrawy przyprawione papryczkami chili.

Źródło: interia.pl

czego nie jeść na noc
AdobeStock
Newsy
Tych produktów pod żadnym pozorem nie jedzcie na kolację. Lepiej ich unikać
Wiecie, jak ogromny wpływ na jakość snu ma to, co zjecie na kolację? Sprawdźcie, czego nie powinno się jeść na noc!

Kolacja jest równie ważnym posiłkiem w trakcie dnia co śniadanie. Trzeba zwracać baczną uwagę na to, co znajdzie się wieczorem na talerzu, ponieważ ma to ogromny wpływ na jakość snu oraz zdrowie całego organizmu. Jeżeli pójdziecie spać głodni, będziecie mieli duże problemy z zaśnięciem. Jeśli jednak przejecie się przed spaniem, to również wasz sen będzie bardzo niespokojny. Jak znaleźć złoty środek? Zacznijcie od poznania produktów, których lepiej nie jeść przed położeniem się do łóżka! Kiełbasa i parówki Choć bardzo smaczne, parówki i kiełbaski nie są najlepszym pomysłem na kolację. Mogą powodować zgagę i refluks, a tym samym utrudniać zasypianie. Lepiej jeść te produkty na obiad! Brokuły Brokuły są fantastycznym źródłem żelaza i powinny je jeść zwłaszcza osoby zagrożone niedokrwistością. Jednak warzywa te powodują spore problemy ze wzdęciami, a te są gwarancją niespokojnego snu. Ból brzucha to ostatnie, czego byście sobie życzyli przed zaśnięciem! Warto jeść brokuły na obiad lub podwieczorek. Wołowina Czerwone mięso jest bardzo ciężkostrawne, dlatego zjedzone na kolację skutecznie utrudni wam zasypianie. Organizm zamiast się wyciszyć i regenerować będzie zajęty trawieniem mięsa, a wy nie będziecie mogli zasnąć. Pikantne potrawy Chilli, salsa i inne pikantne sosy i przyprawy nie są tym, co powinno się jeść na kolację! Mocno podrażniają układ pokarmowy, a u osób z wrażliwym żołądkiem mogą wywołać ból brzucha, biegunkę i niestrawność. Kolacja składająca się z tych dodatków może sprawić, że zamiast w wygodnym łóżku noc spędzicie w toalecie! Żółty ser Przez zawartość tyraminy żółte sery zaburzają pracę układu hormonalnego, co przekłada się na jakość snu. W dodatku u osób ze...

diety 40 lat
Kayla Farmer/Unsplash
Zdrowie
Skończyłaś 40 lat? Wprowadź te zmiany w diecie, zanim będzie za późno!
Jesz tyle samo co wcześniej, a wszystkie twoje spodnie są za ciasne? To może oznaczać, że już czas na radykalne zmiany w diecie! Sprawdź, co powinna zawierać dieta 40-latki.

Według lekarzy rośniemy i rozwijamy się do 25 roku życia. Po tym czasie nasz organizm zwalnia i przestaje tak intensywnie pracować. Skóra jest coraz mniej sprężysta i traci młodzieńczy blask, na głowie znajdujemy pierwsze siwe włosy, a nasze ciało może być mniej sprawne niż wtedy, gdy byliśmy nastolatkami. Natomiast czwarta dekada naszego życia wiąże się ze zmianami, które musimy wprowadzić, jeżeli chcemy zachować młodzieńczy wygląd. Co robić, gdy osiągniemy kolejny kamień milowy i skończymy 40 lat? Sprawdzamy! Wprowadź zmiany w swojej diecie Wiele kobiet, szczególnie tych, które późno zaszły w ciążę narzeka, że choć jedzą tyle samo albo nawet mniej niż wcześniej, nie są w stanie schudnąć. Czyżby nie mówiły całej prawdy? Niekoniecznie – to, że masz trudności z utratą wagi po 40. roku życia nie oznacza od razu, że lunatykujesz i w nocy wyjadasz resztki z lodówki. W tym wieku metabolizm zaczyna zauważalnie spowalniać. To oznacza, że potrzebujesz do funkcjonowania mniej kalorii niż wcześniej. Dlatego może się zdarzyć, jesz tyle samo co zwykle i tyjesz. Jak temu zapobiec?  Trzeba wprowadzić do swojej diety kilka zmian! Co powinna zawierać dieta 40-latki? Czterdziestolatki powinny szczególnie zadbać o to, by ich dieta była zbilansowana i bogata w pełnowartościowe produkty. To oznacza, że należy zrezygnować z tłustych mięs, dań mącznych i słodyczy na rzecz warzyw, ryb i chudego mięsa. Warto zrezygnować z wieprzowiny (która jest bardzo tłusta) i zastąpić ją drobiem i wołowiną. Uwaga na owoce! Kojarzymy je ze zdrowym odżywianiem, ale nie możemy zapominać, że owoce pełne są cukru i ich nadmierne spożycie będzie prowadziło do tycia. Jedzmy je, ale z rozwagą. Wpływ diety na przebieg menopauzy Jeśli perspektywa szczuplejszej sylwetki nie jest dla was wystarczającym...

jak złagodzić pieczenie w buzi
Adobe Stock
Newsy
Zjedliście zbyt pikantne danie i pali was w gardle? Wystarczy jedna rzecz i będzie po kłopocie
Choć pikantne potrawy powszechnie uważa się za bardzo zdrowe, ich spożywanie może wywoływać nieprzyjemne uczucie palenia w gardle. Jeśli go doświadczacie koniecznie pamiętajcie, by do ostrego jedzenia przygotować sobie szklankę pewnego napoju. Ten z prędkością światła złagodzi pikantność w ustach.

Dwie strony kapsaicyny Eksperci uważają, że spożywanie ostrych potraw z dodatkiem papryczek chili, może bardzo pozytywnie wpływać na ludzki organizm . Zawarta w nich kapsaicyna działa między innymi odchudzająco , ale również rozgrzewająco, odpornościowo, a nawet przeciwbólowo.  Niestety, ten sam czynnik wywołuje także uczucie pieczenia w gardle. Naukowcy wyjaśniają, że gdy kapsaicyna połączy się z receptorami w jamie ustnej, do mózgu wysyłany jest taki sam sygnał, jak po dotknięciu gorącego garnka. W takiej sytuacji należy szybko załagodzić uczucie palenia. Jak złagodzić uczucie palenia w gardle? Niektórzy twierdzą, że ostrą potrawę wystarczy popić wodą, gazowanym napojem lub dowolnym alkoholem. Nic bardziej mylnego! W rzeczywistości każdy z tych trzech napojów tylko wzmacnia nieprzyjemne uczucie i rozprowadza smak po całej jamie ustnej. Niezawodne okazuje się jedynie… mleko! Eksperci twierdzą, że zawarte w mleku białko doskonale wypiera kapsaicynę z receptorów znajdujących się na języku. Dlatego też jego wypicie to najlepszy sposób na wyeliminowanie pieczenia. Bez względu na to czy sięgniesz po takie zawierające 1 proc. czy 3 proc. tłuszczu – zadziała. Okazuje się jednak, że mleko mleku nierówne. Bowiem osoby nie spożywające produktów odzwierzęcych mogą mieć spory problem. Wypicie szklanki napoju orzechowego lub sojowego,  nie zadziała tak samo jak mleko krowie. W końcu nie zawierają one białka. Inne negatywne aspekty spożywania pikantnych dań Należy jednak pamiętać, że pieczenie w buzi to nie jedyny problem, z którym możecie się spotkać spożywając pikantne potrawy. Eksperci twierdzą, że tego typu produkty mogą negatywnie wpływać między innymi na cykl waszego snu. Badania wykazują, że osoby jedzące dużo pikantnych dań...

Szpitalne jedzenie
Pixabay/Gazeta Gomorska
Newsy
To, co trafia na talerze chorych w niektórych polskich szpitalach, rozczarowuje. Ciężko uwierzyć
Mogłoby się wydawać, że szpital to miejsce, w którym najważniejszy jest pacjent. Co ze szpitalną stołówką? Czy dbałość o posiłki dla chorych to priorytet?

Pobyt w szpitalu to nic przyjemnego. Długie godziny w zazwyczaj niewygodnym łóżku, szereg badań i widmo choroby, przez którą do szpitala trafiliśmy. Przyjemnym czasoumilaczem są na pewno odwiedziny bliskich i pożywne jedzenie, które wzmacnia organizm w walce z dolegliwościami.  Przede wszystkim śniadanie Lekarze i dietetycy od lat biją na alarm, by dzień zaczynać od obfitego śniadania, które dostarczy nam energii na rozruch dnia. Na śniadanie smakują płatki owsiane, solidna porcja owoców, czy w końcu jajecznica na cebuli i bekonie.  Szpitalna perspektywa śniadaniowa wygląda nieco inaczej. Gazeta Pomorska podzieliła się zdjęciami nadesłanymi do redakcji przez pacjentów, jakie udowadniają coś zupełnie odwrotnego. Śniadania ze zdjęć zamiast pożywne, są po prostu symboliczne. Przejdźmy do obiadu Obiad, w hierarchii ważności po śniadaniu, trzeba zjeść. Organizm, który zmaga się z dolegliwościami, zazwyczaj jest osłabiony. Dodatkowa porcja energii, w postaci talerza pełnego warzyw, czy wysokowartościowej kaszy, przyda się każdemu pacjentowi. Polskie szpitale zdają się nie zauważać tej potrzeby. Na szpitalne talerze trafiają często niczego nieprzypominające miksy. Nie są apetyczne, więc i wątpliwość budzi ich “bogaty” skład. Często to całkowicie przypadkowy zestaw spożywczy. Zapraszam na kolację Kolacja, jako ostatni posiłek dnia, jest równie istotna. Najlepiej jeść ją kilka godzin przed snem, by nie obciążać układu trawiennego i nie kłaść się do łóżka z pełnym brzuchem. Tutaj sprawdzą się lekkie konsystencje, szczególnie warzywne, z obniżoną zawartością cukru. Kolacja w postaci dwóch, białych kromek chleba i łyżki niewiadomego pochodzenia dżemu to zdecydowane pójście na łatwiznę. Takie kolacje zdarzają się jednak...