co jeść by schudnąć
AdobeStock
Newsy

Zjedzcie to przed snem a wasz tłuszcz będzie topił się, jak szalony. To naprawdę działa. Potwierdzone naukowo

Doskwierają wam dodatkowe kilogramy po świętach? Sprawdźcie, co należy jeść, by przyspieszyć odchudzanie!
Katarzyna Wyborska
styczeń 27, 2021

Karnawał zdecydowanie nie sprzyja odchudzaniu! W dodatku niskie temperatury i długie, ponure wieczory sprawiają, że cały czas ma się ochotę coś zjeść. A podjadanie prowadzi tylko do jednego – wzrostu wagi! Jeżeli nie będziecie się pilnować, to wiosną możecie się bardzo niemiło zdziwić próbując wcisnąć się w spodnie z zeszłego roku. By tego uniknąć, należy już teraz wdrożyć zmiany w swojej diecie, by wiosną być już w formie. Lepiej zacząć wcześnie, ponieważ powolne odchudzanie się jest dużo zdrowsze.

Kotlety schabowe bez bułki tartej

Magiczna moc snu

Sen jest ogromnie ważny. Nie tylko dla zdrowia i ogólnego samopoczucia, ale i dla zachowania prawidłowej wagi! Jeżeli nie będziecie się wysypiać, to w waszych organizmach wzrośnie poziom kortyzolu, czyli hormonu stresu. Odpowiada on między innymi za wzrost apetytu i podjadanie, gdy jesteście niewyspani. Właśnie dlatego trzeba pilnować higieny snu – wyciszać się wieczorem i chodzić wcześniej spać. Poza pilnowaniem pory pójścia do łóżka, warto także zwrócić uwagę na to, co się je przed snem!

Co jeść przed snem, by schudnąć?

Teorię mówiącą o tym, że aby schudnąć należy jeść kolację o 18, można włożyć między bajki. Dziś dietetycy zalecają, by ostatni posiłek zjadać około 2–3 godziny przed snem. Oznacza to, że jeśli kładziecie się spać o 22, to spokojnie możecie zjeść kolację nawet o godzinie 20. Ważne jest też to, co będziecie mieli na talerzu!

Świetne działanie odchudzające wykazują produkty zawierające kapsaicynę, czyli na przykład popularne papryczki chili. Kapsaicyna podnosi temperaturę organizmu, a to oznacza wzrost metabolizmu. Ten z kolei odpowiada za szybsze spalanie tkanki tłuszczowej! Dlatego jeśli się odchudzacie, warto na kolację zjeść potrawy przyprawione papryczkami chili.

Komentarze