Zjecie posiłek w lokalu już od poniedziałku? Restauratorzy nie chcą czekać, ogródki to za mało
AdobeStock
Newsy

Zjecie posiłek w lokalu już od poniedziałku? Restauratorzy nie chcą czekać, ogródki to za mało

Przedstawiciele branży gastronomicznej są niezadowoleni z propozycji rządu i planują pozew – twierdzą bowiem, że nie mogą tak długo czekać na otwarcie swoich restauracji.

Niedługo nadejdzie długo wyczekiwana chwila – już od poniedziałku będzie można zjeść posiłek w restauracji na świeżym powietrzu, a od 28 maja wszystkie restauracje w końcu będą mogły zostać otwarte, choć pod pewnymi warunkami. Mimo to, część restauratorów jest niezadowolona z wprowadzonych rozwiązań i planują pozew! Poznajcie szczegóły.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Kryzys w gastronomii

Branża gastronomiczna mocno ucierpiała w trakcie lockdownu. Przez wiele miesięcy normalne funkcjonowanie restauracji było zabronione i pozwolono jedynie na serwowanie potraw na wynos. Takie rozwiązanie sprawdzało się tylko częściowo – przede wszystkim w miejscach, które już przed pandemią oferowały głównie sprzedaż z dowozem, takich jak na przykład pizzerie. W o wiele gorszej sytuacji znalazły się lokale, które wcześniej w ogóle nie sprzedawały jedzenia na wynos – dotyczy to głównie eleganckich restauracji na miejskich starówkach lub w miejscowościach turystycznych.

Co prawda restauratorzy mogli liczyć na tarczę finansową od rządu, jednak zdaniem wielu z nich taka pomoc to za mało. Wiele restauracji nie przetrwało lockdownu i zbankrutowały.

Zobacz także
Restauratorzy manipulują nami, żebyśmy jak najwięcej zamówili. To ich sprawdzone sztuczki

Restauratorzy manipulują nami, żebyśmy jak najwięcej zamówili. To ich sprawdzone sztuczki

Otwarcie restauracji: będziemy jeść nawet na parkingach? Galerie zamienią je w ogródki restauracyjne

Otwarcie restauracji: będziemy jeść nawet na parkingach? Galerie zamienią je w ogródki restauracyjne

Apel o szybsze otwarcie restauracji

Członkowie Izby Gospodarczej Gastronomii Polskiej apelują do rządzących, by zezwolili na wcześniejsze otwarcie restauracji. Ich zdaniem lokale gastronomiczne powinny już być czynne, zwłaszcza biorąc pod uwagę spadek zakażeń:

Apelujemy do rządu, aby gastronomia tradycyjna, przy zachowaniu reżimu sanitarnego została otwarta od 17 maja. Nastąpił spadek zakażeń z ponad 21 tysięcy pozytywnych testów dziennie jeszcze miesiąc temu, do zaledwie 3 tysięcy dziś

Niesprawiedliwe traktowanie

Przedstawiciele Izby zwrócili uwagę na fakt, że obecnie restauracje bez tzw. ogródków są dyskryminowane – dotyczy to głównie lokali znajdujących się w galeriach handlowych:

Już za trzy dni branża gastronomiczna odnowi swoją działalność, otwierając ogródki, gdzie na świeżym powietrzu będzie mogła przyjmować częściowo swoich gości. Do normalności jednak daleka droga. Wiele lokali niestety nie dysponuje przestrzenią zewnętrzną, a więc dalej, bezczynnie, bez możliwości zarabiania na swoje utrzymanie będzie czekać w finansowym letargu na otwarcie na koniec maja

Czy waszym zdaniem restauracje powinny już zostać otwarte?

Czytaj także:

Otwarcie restauracji: będziemy jeść nawet na parkingach? Galerie zamienią je w ogródki restauracyjne
AdobeStock
Newsy
Otwarcie restauracji: będziemy jeść nawet na parkingach? Galerie zamienią je w ogródki restauracyjne
Czy to dla was zachęcająca opcja? Parking zamiast restauracji?

Lokale gastronomiczne przygotowują się na wielkie  otwarcie ogródków, które ma nastąpić 15 maja . Wiele restauratorów już nie może doczekać się przerwania ery serwowania dań tylko na wynos. Czekają niecierpliwie, żeby obsłużyć swoich klientów. Otwarcie ogródków i tarasów restauracyjnych To już oficjalnie potwierdzona informacja. Od soboty będziecie mogli napić się kawy i zjeść ciasto, lub  obiad w restauracji. Niektórzy nie mogą doczekać się tej daty. Stoliki w wielu miejscach są już zarezerwowane, a właściciele gastronomii odliczają tylko dni. Nie każdy lokal serwujący jedzenie ma jednak możliwość rozstawienia stolików na dworze. Przypomnijmy, że zakaz spożywania posiłków w restauracjach nadal będzie obowiązywał. Co zrobią zatem właściciele lokali, które nie mają ogródków? Prowizoryczne ogródki restauracyjne Restauratorzy, którzy do tej pory nie mieli pozwolenia lub infrastruktury, by serwować jedzenie na zewnątrz lokalu przy stolikach, dwoją się i troją, żeby w jakiś sposób obejść przepisy. Spływa do urzędów wiele wniosków o możliwość zaadoptowania przestrzeni wokół lokalu i stworzenia ogórka. Nie każdy lokal ma jednak taką opcję. Co z restauracjami znajdującymi się w galeriach? Restauracje w galeriach zamienią parkingi w ogródki W galeriach handlowych znajduje się wiele lokali gastronomicznych i restauracji. Wiele z nich to sieciówki fast foodowe, które raczej nie muszą obawiać się o swój byt, gdyż mają dość spore przychody z jedzenia oferowanego na wynos. Mniejsze restauracje i kawiarnie w galeriach są jednak w gorszej sytuacji. Bez ogródków pozostaną zamknięte, a przychód z dań oferowanych na wynos jest dla nich naprawdę niewielki....

Znany kucharz Tomasz Jakubiak otworzy knajpę? „Nie, a na pewno nie w tym kraju”. Dlaczego?
ONS.pl
Newsy
Znany kucharz Tomasz Jakubiak otworzy knajpę? „Nie, a na pewno nie w tym kraju”. Dlaczego?
Gwiazda kulinarnych programów telewizyjnych Tomasz Jakubiak boleje nad stanem polskiej gastronomii. Dlaczego kucharzowi nie przypadły do gustu tarcze antykryzysowe zaproponowane przez rząd?

Doniesienia medialne o panoszącym się po świecie wariancie Delta koronawirusa nie nastrajają pozytywnie. Niemniej jednak wydawać się mogło, że polska branża gastronomiczna otrząsnęła się nieco po dwóch lockdownach , czyli zamknięciu gospodarki na cztery spusty. Restauracje, bary, bistra i inne jadłodajnie zostały otwarte dla gości jeszcze na przełomie kwietnia i maja. Lokale muszą działać oczywiście na specjalnych zasadach bezpieczeństwa, dla ochrony przed rozwojem pandemii COVID-19. Dystans między gośćmi, ograniczona liczba dostępnych stolików, dezynfekcja miejsc po każdym kliencie – to tylko część restrykcji, która dotyczy restauratorów w nowym reżimie sanitarnym. Dlaczego branża gastronomiczna wciąż jest w kryzysie? Większość z właścicieli knajp przywykła do nowej sytuacji na rynku gastronomicznym. Wielu restauratorów postanowiło sobie także powetować straty. Wyższe ceny w restauracjach miały sprawić, że właściciele lokali gastronomicznych staną wreszcie na nogi po ciosie wymierzonym przez COVID-19. Tymczasem okazuje się, że doniesienia o ożywieniu branży gastronomicznej mogą być nieco przesadzone. Przekonuje o tym w jednym z wywiadów znany kucharz, gwiazda telewizji kulinarnych, Tomasz Jakubiak.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Tomasz Jakubiak (@tomasz_jakubiak) W opinii Jakubiaka, trudno na razie o optymizm wśród restauratorów. Szef kuchni zwraca uwagę, że pomoc, która popłynęła do lokali gastronomicznych z rządu w ramach tarcz antykryzysowych, to tylko kropla w morzu potrzeb....

Obostrzenia przedłużone. Kiedy zostaną otwarte restauracje i galerie handlowe?
Newsy
Konferencja ministra zdrowia. Kiedy otwarcie galerii i restauracji? Padła konkretna data
Zgodnie z obietnicą, w środowy poranek odbyła się konferencja premiera, Mateusza Morawieckiego i ministra zdrowia, Adama Niedzielskiego. Politycy przedstawili plan znoszenia obostrzeń na maj.

Pandemia koronawirusa daje się we znaki wszystkim. Zamknięte lokale gastronomiczne, galerie handlowe czy wielkopowierzchniowe sklepy budowlane i meblowe, zdecydowanie utrudniają codzienne życie. Wszyscy z nadzieją czekali na zniesienie części obowiązujących obostrzeń. Trzecia fala koronawirusa Zgodnie z przewidywaniami, w marcu w Polsce miała miejsce trzecia już fala koronawirusa. Jej szczyt przypadał na przełom marca i kwietnia, czyli okres świąt wielkanocnych. Rząd po konsultacjach z ekspertami podjął decyzję o ponownym wprowadzeniu lockdownu. Obowiązujące obostrzenia zostały jeszcze bardziej zaostrzone, co w dużej mierze uniemożliwiło nam normalne funkcjonowanie. Rekordy zakażeń  Wczesną wiosną padały w Polsce, ale i w innych krajach europejskich, rekordy zachorowań oraz zgonów. Taki wynik był spowodowany nową, afrykańsko-brytyjską, mutacją wirusa. To trudniejsza do leczenia odmiana. Zakażeni ludzie masowo trafiali do szpitali, które przepełniały się w zawrotnie szybkim tempie.  Nadzieja na normalność Wraz z coraz mniejszą liczbą zakażeń, a także pragnieniem choć częściowego powrotu do normalności, wiele ludzi czekało na informację o zniesieniu obostrzeń. Niecierpliwie czekali na ten moment także właściciele restauracji czy kawiarni, przedsiębiorcy z branży turystycznej i eventowej.  Konferencja i luzowanie obostrzeń  W środowy poranek odbyła się konferencja prasowa rządu, na której premier Mateusz Morawiecki oraz minister zdrowia Adam Niedzielski przedstawili harmonogram luzowania aktualnie obowiązujących obostrzeń. Większość społeczeństwa z pewnością odetchnie z ulgą. Co nas czeka w najbliższych tygodniach: od 4 maja otwarcie galerii handlowych, sklepów budowlanych oraz meblowych, od 4 maja powrót uczniów do szkół klas I-III, od 4 maja otwarte...

McDonald’s wprowadza nowy zestaw. Ma powtórzyć sukces Drwala, ale czy to się uda?
AdobeStock
Newsy
McDonald's ZAMYKA swoje lokale! Powodem popularny zespół muzyczny
Najpopularniejsza restauracja fast food na świecie odnotowała taki przyrost klientów, że musiała ograniczyć funkcjonowanie wielu lokali z racji na zagrożenie koronawirusem.

Restauracje szybkiej obsługi McDonald’s wprowadziły do swojej oferty zestaw reklamowany przez popularny boysband – BTS. Zespół gra muzykę z gatunku k-pop, czyli koreański pop, która zyskuje ogromną popularność na całym świecie, zwłaszcza w krajach azjatyckich. Okazało się, że tzw. BTS Meal cieszy się takim zainteresowaniem, że sieć była zmuszona… zamknąć niektóre lokale z racji na niebezpieczne oblężenie! Zamknięcie McDonald’s Tymczasowo zamknęliśmy cztery z sześciu McDonald's w Semerang – oświadczył Fajar Purwoto, szef agencji porządku publicznego w jednym z indonezyjskich miast. To właśnie indonezyjskie lokale miały największy problem z opanowaniem tłumów klientów chętnych na zestaw inspirowany ulubionym zespołem.  Zestaw BTS Meal składa się z 10 kawałków kurczaka, frytek, coli i dwóch sosów (słodkie chili i cajun). Zainteresowanie posiłkiem było tak duże, że władze miasta zaczęły obawiać się o ponowny wzrost zakażeń spowodowany natłokiem klientów w restauracjach. Stąd decyzja o zamknięciu kilku lokali, które miało zapobiec wejściu miasta Semerang do czerwonej strefy zagrożenia zakażeniem COVID-19.  Wirusolodzy od dawna są zgodni, że lokale gastronomiczne należą do miejsc, w których transmisja wirusa może być zwiększona, dlatego w ostatnich miesiącach branża przerzuciła się na posiłki na wynos . Z uwagi na spadające liczby zakażeń, polski rząd pod koniec maja zadecydował o otwarciu gastronomii , która jest obecnie dostępna dla klientów „na miejscu”. Zagrożenie pandemiczne Chociaż w Polsce pandemia koronawirusa zaczyna słabnąć, a Ministerstwo Zdrowia codziennie informuje o coraz niższych statystykach zakażeń, w wielu miejscach na świecie wirus nadal rozprzestrzenia się w...