Zjadł kawałek pizzy i umarł. Tragedia, której można było uniknąć
AdobeStock
Newsy

Zjadł kawałek pizzy i umarł. Tragedia, której można było uniknąć

Nieszczęśliwy wypadek, czy poważne zaniedbanie ze strony restauracji? Rodzina wszczęła śledztwo, by znaleźć przyczynę tragedii, która wydarzyła się w Wielkiej Brytanii.

Raczej nikt nie spodziewałby się, że zjedzenie jednego kawałka pizzy może mieć tak straszne konsekwencje. I wcale nie chodzi o zadławienie się! Młody mężczyzna zmarł, ponieważ restauracja, w której zamówił pizzę, nie udostępniła mu najważniejszej informacji o zawartości tego dania. Szczegóły poniżej.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Mężczyzna zmarł po zjedzeniu pizzy w Wielkiej Brytanii

James Atkinson, 23-letni mężczyzna z Wielkiej Brytanii, w 2020 roku zamówił pizzę przez aplikację Deliveroo w Newcastle. Wybrał smak tikka masala, inspirowany popularnym, hinduskim daniem. Mężczyzna nie wiedział jednak, że do tej pizzy dodawane są sproszkowane orzeszki ziemne, na które miał silne uczulenie.

Po zjedzeniu zaledwie jednego kawałka, u Jamesa wystąpiła bardzo silna reakcja alergiczna - usta oraz gardło spuchły mu do tego stopnia, że nie mógł oddychać. Natychmiast wezwano na miejsce karetkę pogotowia. Ratownicy podali mężczyźnie dwa zastrzyki adrenaliny, jednak było już za późno - doszło do zatrzymania akcji serca i 23-latek zmarł.

Zobacz także
Zadławiła się cukierkiem i zmarła. Takie wypadki to wcale nie rzadkość, oto co należy zrobić.

Zadławiła się cukierkiem i zmarła. Takie wypadki to wcale nie rzadkość, oto co należy wtedy robić

Oto co pewna rodzina zostawiła po sobie w KFC. Też tak robicie?

Oto co pewna rodzina zostawiła po sobie w KFC. Widzieliście kiedyś w fast foodzie taki „śmietnik”?

Rodzina żąda sprawiedliwości

Dlaczego o tej sprawie zrobiło się głośno dopiero teraz? Rodzice Jamesa, państwo Stuart i Jill Atkinsonowie, zażądali przeprowadzenia śledztwa w celu ustalenia przyczyny tragedii.

Twierdzą, że ich syn doskonale wiedział o uczuleniu na orzeszki i zawsze sprawdzał informacje dotyczące alergenów w restauracjach. Chcą sprawdzić, jak doszło do tego, że restauracja nie poinformowała o zastosowaniu proszku z orzeszków ziemnych w pizzy. 

Czy istnieje nakaz oznaczania alergenów na produktach?

Od 2011 r. kwestia alergenów w żywności podawanej w restauracjach jest regulowana przez Unię Europejską. Lokale gastronomiczne mają obowiązek poinformować swoich gości o poniższych alergenach znajdujących się w daniach serwowanych przez restaurację:

  • Zboża zawierające gluten, tj. pszenica, żyto, jęczmień, owies, orkisz, kamut lub ich odmiany hybrydowe, a także produkty pochodne
  •  Skorupiaki
  • Jaja
  • Ryby
  • Orzeszki ziemne (arachidowe)
  • Soja
  • Mleko i produkty pochodne (łącznie z laktozą)
  • Orzechy: migdały, orzechy włoskie, nerkowca, brazylijskie, pistacje, makadamia
  • Seler
  • Gorczyca
  • Nasiona sezamu
  • Dwutlenek siarki i siarczyny w stężeniach powyżej 10 mg/kg lub 10 mg/litr w przeliczeniu na całkowitą zawartość SO2 dla produktów w postaci gotowej bezpośrednio do spożycia lub w postaci przygotowanej do spożycia zgodnie z instrukcjami wytwórców
  • Łubin
  • Mięczaki i produkty pochodne

Pomimo tego, część restauracji nie stosuje się do tych przepisów, czego konsekwencją są tak tragiczne wypadki jak ten, który dotknął młodego mężczyznę z Newcastle. 

Źródło: o2.pl, Załącznik nr 2 w Rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1169/2011 z dnia 25 października 2011 r. w sprawie przekazywania konsumentom informacji na temat żywności.
 

Te przyprawy zostały skażone tlenkiem etylenu i trzeba je wyrzucić jak najszybciej. Macie je w domu?
Newsy
GIS wycofuje produkt spożywczy, który jest w każdym sklepie. Pod żadnym pozorem go nie kupujcie
Główny Inspektorat Sanitarny stale stoi na straży produktów pojawiających się na sklepowych półkach. Dzisiaj się pojawiła informacja, że wycofuje ze sprzedaży popularne lody.

Produkty znajdujące się w sprzedaży są pod ścisłą kontrolą Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Urząd nadzoruje nie tylko działanie danych placówek sklepowych, ale również artykuły spożywcze pojawiające się na ich półkach. Dzięki temu konsumenci mają pewność co do dobrej jakości nabywanych towarów. Wycofanie ze sprzedaży popularnych lodów W czwartek Główny Inspektorat Sanitarny opublikował komunikat, w którym poinformował o wycofaniu z bieżącej sprzedaży produktów marki M&M’s, a dokładniej lodów z orzechowymi cukierkami. Takie działania zostały podjęte, gdyż na konkretnych partiach artykułów spożywczych, nie umieszczono oznakowania w języku polskim, a także alergenów znajdujących się w ich składzie. Informacja dotyczy konkretnie produktu o nazwie „Peanut M&Ms Ice Cream” o wadze 62 g. Partie z niepełnym oznaczeniem to: 028D2DOE01, 028D3DOE01, 028E1DOE01. Według informacji zamieszczonych na opakowaniu, ostateczna data do spożycia to 31 grudnia bieżącego roku. Prowadzone działania przez GIS oraz dystrybutora O zaistniałej niefortunnej sytuacji, Główny Inspektorat Sanitarny został poinformowany przez firmę Mars Polska Sp z o.o. Dystrybutor prowadzi obecnie działania mające na celu wycofanie podanych partii artykułów spożywczych z obrotu. Cały proces jest nieustannie monitorowany przez GIS, który uważnie przygląda się przeprowadzanej akcji. Celem firmy Mars Polska Sp z o.o., jest szybkie usunięcie produktu ze sklepowych półek, aby uniknąć niepożądanych sytuacji, jak problemy zdrowotne czy konsekwencje alergiczne. Zalecenia dla konsumentów Główny Inspektorat Sanitarny w komunikacie apeluje do konsumentów, którzy mogliby nabyć w ostatnim czasie dany produkt, o...