ziemniaki pieczone w folii aluminiowej mogą być trujące
Adobe Stock
Newsy

Ziemniaki pieczone w folii aluminiowej mogą zawierać groźną dla życia bakterię

Grillowanie lub pieczenie ziemniaków w folii aluminiowej bez odpowiednich środków ostrożności może zakończyć się tragicznie. Sprawdźcie, co robić, by nie ryzykować poważnym zatruciem.

Być może zaskoczy was to, że ziemniaki przechowywane przez zaledwie kilka godzin w nieodpowiedniej temperaturze mogą spowodować zatrucie pokarmowe. Powinno się je zjeść w ciągu czterech godzin od przygotowania (o ile nie są w lodówce) - a nawet w przeciągu dwóch godzin, jeśli na dworze jest gorąco. Dotyczy to nie tylko pieczonych ziemniaków i sałatki ziemniaczanej, ale też zwykłych gotowanych ziemniaków, purée czy zupy ziemniaczanej.

Chodzi o jad kiełbasiany, czyli toksynę botulinową (botulinę). Jest to neurotoksyna, którą wytwarzają beztlenowe bakterie Clostridium botulinum. I choć w odpowiednich dawkach wykorzystywana jest w medycynie estetycznej do spłycania zmarszczek czy zmniejszania potliwości, spożyta wraz z jedzeniem może być silnie trująca. 

Magda Gessler odpowiada na pytania

Botulina - śmiertelnie niebezpieczna trucizna

Jest tak silna, że jedna łyżeczka jadu kiełbasianego wystarczyłaby, by zabić 100 tys. ludzi. Wystarczy więc kontakt z minimalną ilością botuliny, żeby się rozchorować. Jad kiełbasiany rozwija się bez tlenu. I dlatego właśnie w sezonie grillowym powinniśmy szczególnie uważać, przygotowując na grillu żywność w folii aluminiowej. 

Przyjrzyjmy się naszym ukochanym grillowanym ziemniakom i sałatkom ziemniaczanym. Aby upiec ziemniaka na grillu, szczelnie zawiniecie go w folię aluminiową, prawda? Słusznie, jednak musicie pamiętać, że w ten sposób ograniczacie dostęp tlenu do ziemniaka. Jeśli nie odpakujecie go od razu po przygotowaniu i nie będziecie trzymać już upieczonego ziemniaka albo w wysokiej temperaturze, albo w lodówce - ryzykujecie rozwojem toksyny botulinowej.

Zobacz także

Jad kiełbasiany w ziemniakach

Wiosną i latem szczególną uwagę zwracajcie więc na sposób przygotowania i przechowywania ziemniaków z grilla lub ogniska. Jeśli chcecie mieć pewność, że unikniecie zatrucia pokarmowego lub - co gorsza - botulizmu, stosujcie się do tych zasad bezpieczeństwa:

  • nigdy nie przechowujcie pieczonych ziemniaków w folii aluminiowej - to dzięki niej bakteria może się namnażać. 
  • zdejmijcie folię od razu po upieczeniu ziemniaków.
  • nie pozostawiajcie ziemniaków w temperaturze pokojowej dłużej niż przez 4 godziny.

Czy folia aluminiowa jest niebezpieczna?

Niekoniecznie. Jeśli będziecie grillować żywność w folii aluminiowej i zachowywać odpowiednie zasady bezpieczeństwa, nie ryzykujecie zatruciem. Po prostu nie pozwalajcie po pieczeniu chłodzić się jedzeniu w folii. Wyrzućcie ją zaraz po zdjęciu z rusztu ziemniaków czy innych potraw.

Sałatka ziemniaczana - co powinniście wiedzieć?

Oczywiście, że ziemniaczana sałatka i grillowanie to połączenie idealne. Chodzi jednak o to, żeby cieszyć się jej smakiem i wspólnym biesiadowaniem z rodziną i przyjaciółmi, a nie o to, by nabawić się sensacji żołądkowych. Dlatego:

  • nie dodawajcie pozostałych składników do gorących ziemniaków. Zaczekajcie, aż ostygną;
  • jeśli używacie majonezu do doprawienia waszej sałatki, zwracajcie szczególną uwagę na to, by była przechowywana w lodówce. Nie chcecie ryzykować spożycia salmonelli lub listerii;
  • jeśli przygotowujecie ziemniaki w łupinach, koniecznie dokładnie je umyjcie przed pieczeniem.

Objawy zatrucia toksyną botulinową

Jak szybko od zjedzenia zatrutej żywności pojawiają się pierwsze objawy? Średnio ok. 18-36 godzin po ekspozycji na truciznę, ale zdarzały się przypadki, ze pierwsze symptomy były zauważalne już po 4 godzinach, albo dopiero po 8 dniach.
Objawy zatrucia jadem kiełbasianym:

  • zmęczenie
  • zawroty głowy
  • zaburzenia widzenia
  • trudności w oddychaniu
  • trudności w przełykaniu
  • zaburzenia mowy.

Jad kiełbasiany powoduje paraliż. Zaczyna się od twarzy i oczu i stopniowo przechodzi na przełyk, klatkę piersiową, ręce i nogi. Gdy sparaliżowane są mięśnie klatki piersiowej, człowiek nie może oddychać, dusi się. 

Jak uniknąć zatrucia jadem kiełbasianym?

Najważniejsze jest odpowiednie przechowywanie żywności, nie tylko pieczonych ziemniaków. Uważajcie na konserwy i domowe przetwory. Jeśli dno puszki jest wypukłe lub przy jej otwarciu słyszycie charakterystyczne syczenie - nie jedzcie jej zawartości. Częstym powodem zatrucia jadem kiełbasianym są nieodpowiednio zakonserwowane domowe przetwory z następujących warzyw:

  • fasolki szparagowej
  • szparagów
  • kukurydzy
  • buraków
  • pomidorów.

Uważajcie też na ryby, mięso i czosnek w oleju. Źle przechowywane mogą być źródłem botuliny.

Źródło: Foodsafetynews.com

Czytaj także:

Komentarze
Domowe przetwory na zimę
Pixabay/Cara Shelton
Triki kulinarne Robicie już domowe przetwory? Lepiej uważajcie. Przez jeden okropny błąd, może się w nich czaić okropna trucizna
W domowych przetworach znajdziemy moc smaku i naturalnych składników. Czy tylko to?
Aleksandra Jaworska
listopad 10, 2020

Rzadko kiedy martwimy się o efekt przygotowywania domowych przetworów. Zazwyczaj to proste, kilkuskładnikowe mikstury, które pomogą z przeziębieniem, jak również ozdobią okolicznościowy tort. Czy w trakcie ich przygotowań pomijamy coś ważnego? Śmiertelna trucizna Trudno szukać w przetworach śmiertelnego zagrożenia, o ile nie wie się o sekretach zaklętych w sposobie ich przygotowywania. Clostridium botulinum to bakteria, która jest odpowiedzialna za zatrucie tzw. jadem kiełbasianym.  Tego rodzaju zatrucie zagraża w bezpośredni sposób naszemu życiu. Sam jad kiełbasiany kojarzy się zazwyczaj z trucizną, jaką znajdziemy w przetworach mięsnych. m.in. w konserwach. Jak się jednak okazuje, przetwory z warzyw i owoców nie ulegają wyjątkowi od tej reguły.  Polskie statystyki podają całkowicie druzgocące liczby. Zatrucie toksyną botulinową to nawet 20 - 30 przypadków rocznie. Weźmy pod uwagę, że w podanych statystykach ujęte są jedynie oficjalne dane. Realna liczba zatrutych przypadków może więc odbiegać od tych danych. Wśród wszystkich przypadków, bez najmniejszego trudu, znajdziemy przypadki śmiertelne. Jesień to paradoksalnie najlepszy czas na zatrucia. Właśnie wtedy znacznie chętniej sięgamy po domowe przetwory i konserwy. - Nazwa jad kiełbasiany może wprowadzać w błąd, gdyż sugeruje, że przyczyną groźnego, czasem śmiertelnego zatrucia są wyłącznie wędliny i mięso, podczas gdy do zatruć dochodzić może również w wyniku spożycia konserwowanych warzyw, ryb, a nawet grzybów i owoców – podaje Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego - Państwowy Zakład Higieny (NIZP-PZH). Bez konserwantów Konserwanty wybieramy znacznie rzadziej niż jeszcze kilka lat temu. Nie oznacza to jednak, że sięgając po domowe przetwory mamy gwarancję jakości w...

Przeczytaj
mięso
Search creative commons
Zdrowie Czym może grozić zjedzenie zepsutego mięsa? Lepiej usiądź! 
Zepsute lub nieświeże mięso naraża nas na kontakt z niebezpiecznymi bakteriami oraz toksynami. W najlepszym wypadku skończy się to zatruciem pokarmowym, a w najgorszym poważnymi konsekwencjami. 
Magda Borucińska
listopad 21, 2020

Po czym poznać, że mięso jest nieświeże?  Z łatwością można to sprawdzić za organoleptycznie. Zdradza je zarówno nieprzyjemny zapach, jak i wygląd. Co powinno wzbudzić podejrzenia? Kwaśny, gnilny aromat, dziwny, nienaturalny kolor (na przykład wyjątkowo ciemny, szarawy lub zielonkawy), lepka, mazista powierzchnia. Świeże mięso ma jędrną strukturę, która po naciśnięciu szybko się wyrównuje, natomiast jeśli tak się nie dzieje to znak, że produkt jest nieświeży i nie nadaje się do spożycia.  Jak unikać zepsutego mięsa?  Mięso powinno kupować się wyłącznie od sprawdzonych producentów i w dobrych, godnych zaufania miejscach. Należy również pamiętać o tym, by dokładnie sprawdzić termin ważności zakupionych produktów i przechowywać je w domu w lodówce lub w zamrażarce. Niestety, mięso po przekroczeniu daty ważności nie nadaje się do jedzenia, a jego spożycie grozi poważnymi chorobami.  Zatrucie pokarmowe  Co zrobić, gdy mimo środków ostrożności spożyjemy nieświeży produkt i się nim zatrujemy? Najprawdopodobniej skończy się to biegunką, wymiotami, wysoką gorączką i złym samopoczuciem. W takiej sytuacji warto zrezygnować z ciężkiego jedzenia i przejść na lekkostrawną dietę, pić dużo płynów, aby nie doszło do odwodnienia organizmu, oraz przyjmować elektrolity i probiotyki, aby odbudować florę bakteryjną. Sprawdzi się również przyjmowanie tabletek z węglem.  Co jeszcze nam grozi?  Nieświeże mięso często zawiera bakterie takie jak salmonella, listeria czy Escherichia coli (E.coli), a nawet larwy pasożytów, dlatego jeśli zatrucie pokarmowe przebiega w wyjątkowo intensywny i nagły albo bardzo nietypowy sposób konieczny jest kontakt z lekarzem.   Co jeszcze nam grozi? Na przykład zatrucie jadem kiełbasianym,...

Przeczytaj
folia aluminiowa
Adobe Stock
Newsy  Zauważyliście, że folia aluminiowa ma 2 strony? Każda ma inne zastosowanie
Z kuchenną folią aluminiową jest podobnie jak z materiałem, którym ratownicy medyczni okrywają rannych podczas wypadków – jej dwie strony służą do dwóch różnych celów.
Hubert Rój
grudzień 06, 2020

Pierwszą cienką folię aluminiową na rynek wprowadzono już ponad sto lat temu. To wydarzenie zawdzięczamy niejakiemu Richardowi S. Reynoldsowi. To właśnie dzięki temu Amerykaninowi możemy zajadać się wspaniałymi ziemniakami z ogniska... Folii aluminiowej używamy zwykle bez zbędnego zastanawiania się i namysłu.  Zakupione w sklepie „sreberko” służy nam do pakowania kanapek, wędlin i innych składników. „Dwie strony medalu” Czasami wykorzystujemy folię także do pieczenia ryb, ziemniaków czy innych pieczeni w domu. Zastanawialiście się kiedyś, jak łatwo wtedy o pomyłkę? Standardowo folia aluminiowa ma dwie strony – jedną błyszczącą, o metalicznym połysku, a drugą matową. W jakim wypadku użyjemy, a kiedy drugiej? Już spieszymy z odpowiedzią. Jeżeli chcemy, by folia aluminiowa spełniała należycie swoje zadanie podczas pieczenia, owińmy produkty matową stroną na zewnątrz. Wtedy będziemy mieli pewność, że potrawa upiecze się równomiernie. Błyszcząca strona sprawia, że folia będzie zatrzymywała ciepło. Ostrożność także wskazana Jeśli z kolei zawiniemy kanapki i inne jedzenie stroną błyszczącą na zewnątrz, wtedy nasza żywność zachowa świeżość na dłużej. Wtedy nawet w ciepłe dni, nasze produkty nie będą się zanadto nagrzewały. Folia aluminiowa blokuje przepływ powietrza, wody i światła – produkty zawinięte w „sreberko” są również odporne na zapachy innych potraw na przykład podczas przetrzymywania w lodówce. Podczas używania folii warto zachować jednak ostrożność. Nie należy podgrzewać w mikrofalówce opakowanej w nią żywności.

Przeczytaj
Kluski śląskie
Gotujmy.pl/WanilioweImprowizacj
Triki kulinarne Wszyscy je uwielbiają. Kluski śląskie „z dziurką". Dzięki jednemu trikowi wyjdą jeszcze smaczniejsze
Kluski śląskie to tradycyjne polskie kluski z charakterystyczną dziurką w środku. Jak je zrobić, by były sprężyste i miękkie jednocześnie?
Aleksandra Jaworska
listopad 24, 2020

Kluski śląskie to rodzaj popularnych klusek ziemniaczanych przygotowanych z gotowanych ziemniaków i mąki. Specjalne formowanie polega na mocnym spłaszczeniu kulki i okrągłym wgłębieniu. Śląskie robi się szybko a ich gotowanie w osolonym wrzątku to także moment i gotowe! Regionalne specjały Śląskie to nie całkiem zwyczajne kluski. Oficjalnie są wpisane na listę produktów tradycyjnych województwa opolskiego oraz osobno śląskiego.  Są popularną potrawą na Dolnym i Górnym Śląsku , ale nie tylko. Śląskie jada się w całej Polsce, od obiadów mięsnych i sosów pieczeniowych. W zależności od użytego gatunku ziemniaków i koloru żółtka jajka, przyjmują barwę białokremową, lekko żółtą a nawet koloru żółtka. Wgłębienie w klusce oprócz funkcji dekoracyjnej spełnia rolę miejsca, w którym zatrzyma się podany z potrawą sos. „Dziurka” pomaga także równomiernie ugotować śląskie. Na słono i słodko Kluski śląskie podaje się zwłaszcza jako dodatek do pieczonych dań mięsnych. Często spotykaną wersją śląskich jest podanie ich z sosem lub z przyrządzaną na rozmaite sposoby kapustą. Występują także jako danie okraszone stopioną słoniną. Kluski śląskie można podawać również na słodko z dodatkiem cukru. Składniki na pyszne śląskie „z dziurką": 1 kg ugotowanych ziemniaków 1 jajko mąka ziemniaczana sól Kluski z wgłębieniem Obieramy ziemniaki, płuczemy, zalewamy wodą. Dosypujemy sól wedle uznania i gotujemy. Ugotowane ziemniaki studzimy, przeciskamy przez praskę i dokładnie ugniatamy w misce. Dzielimy masę ziemniaczaną na 4 części. Wyjmujemy jedną część ziemniaków i w puste miejsce wsypujemy mąkę ziemniaczaną....

Przeczytaj