biedronka koncert
AdobeStock / ONS
Newsy

Zenek Martyniuk wystąpi na imprezie Biedronki. Popularna sieć zrobiła prezent dla 70 tys. pracowników

Premie? Bony na zakupy? Nie! Zdaniem sieci Biedronka pracownicy najbardziej ucieszą się z organizowanego specjalnie dla nich koncertu, na którym wystąpi między innymi Zenek Martyniuk.

Jaki prezent najbardziej ucieszyłby pracowników? Premie? Zniżki na zakupy? A może koncert gwiazd, wśród których znajdzie się między innymi Zenek Martyniuk? Ostatnia opcja jest najatrakcyjniejsza zdaniem szefów sieci Biedronka. Pracownicy na Nowy Rok zamiast premii dostaną… koncert online. Zazdrościcie?

Magda Gessler odpowiada na pytania

Noworoczny koncert

Sieć Biedronka przygotowała wielką niespodziankę dla swoich pracowników. W ramach noworocznego świętowania zaprasza ich na koncert, który odbędzie się specjalnie dla nich i będzie można go obejrzeć online. To oczywiście z powodu pandemii koronawirusa – imprezy masowe są odwołane, ale nikt nie zabrania publiczności oglądać koncertu w internecie. Impreza jest zorganizowana z wielkim rozmachem! Dla pracowników Biedronki zaśpiewają takie gwiazdy jak Zenek Martyniuk i Beata Kozidrak, a koncert poprowadzi sam Krzysztof Ibisz, który jest niezwykle podekscytowany całym wydarzeniem. Przyznał, że nie może się doczekać, ponieważ taka forma imprezy to dla niego zupełnie nowe doświadczenie. Ponadto uczestników imprezy zabawiać będzie kabaret Ani Mru-Mru.

 

Polski kompozytor Adam Sztaba przygotował jeszcze jedną niespodziankę. Specjalnie na Biedronkowy koncert skomponował nową aranżację hitu zespołu Bajm „Biała armia” oraz wersję teledysku, w którym występują pracownicy sieci Biedronka.

Wyjątkowa impreza

Organizatorzy wydarzenia podkreślają z dumą, że to pierwsza taka impreza pracownicza w Polsce. Koncert będzie oglądało 70 tysięcy osób na specjalnie stworzonej na tę okazję wirtualnej platformie. Impreza to nie jedyna nagroda dla pracowników – wcześniej dostali do 1000 zł na zakupy w Biedronce oraz nagrodę roczną w wysokości 2300 zł brutto.

Zenek Martyniuk ważył kiedyś nawet 100 kg. Dzięki prostej diecie muzyk czuje się jakby ubyło mu 10 lat
ONS
Newsy
Zenek Martyniuk ważył kiedyś nawet 100 kg. Dzięki prostej diecie muzyk czuje się jakby ubyło mu 10 lat 
Ta metamorfoza jest widoczna gołym okiem. Co takiego przestał jeść Zenek Martyniuk? W obecnej formie wygląda tak dobrze jak nigdy wcześniej.

Utwory Zenka Martyniuka wpadły w ucho wszystkim Polakom już ładnych parę lat temu. Wystarczyło, że Kamil Grosicki z piłkarskiej reprezentacji Polski zanucił w szatni „Przez twe oczy zielone”, a przynajmniej połowa kraju wprost za tą piosenką oszalała.  Zenek Martyniuk i jego popularność w Polsce Od tego czasu „zenkomania” trwa w najlepsze. Coraz więcej licznych koncertów, zaproszenia  na przeróżne gale, wreszcie występy  na sylwestrach w telewizyjnej Jedynce i duży benefis także w TVP 1. W ubiegły roku Zenkowi plany pokrzyżowała oczywiście pandemia koronawirusa – o dużych koncertach nie było mowy. O Martyniuku powstał nawet film fabularny, zatytułowany oczywiście „Zenek”. Produkcja nie wywołała przesadnych zachwytów wśród krytyków i publiczności, ale jedno wiedzieliśmy już wtedy na pewno – Zenek jest postacią numer 1, jeśli chodzi o gwiazdy naszego disco-polo.         View this post on Instagram                       Post udostępniony przez Zenon Martyniuk (@zenon_martyniuk_fanpage) Przemiana wizerunkowa Zenka Martyniuka Od kilku lat król disco-polo nie schodzi z czołówek prasy i portali internetowych. Wierni fani twórczości muzyka z Podlasia z pewnością zauważyli przemianę jaką przeszedł on w tym czasie. Spójrzcie tylko na to zdjęcie sprzed paru lat:         Wyświetl ten post na Instagramie.                  ...

Zenek Martyniuk i sylwester
Ons.pl, Adobe Stock
Newsy
Sylwestrowy dramat Zenka Martyniuka. Zakąski już gotowe, tymczasem artysta...
Koncerty, gale, filmy – życie Zenka Martyniuka w ostatnich latach nabrało rozpędu. Niespodziewane wyhamowanie nastąpi podczas tegorocznego Sylwestra.

Apetyt rośnie w miarę jedzenia. To staropolskie powiedzenie wszyscy znamy bardzo dobrze. Na pewno nie jest ono obce także Zenkowi Martyniukowi. Wokalista zespołu Akcent przyzwyczaił się ostatnio do wyjątkowych honorów. Odkąd jego muzyka trafiła do głównego nurtu, artysta disco-polo nie schodzi z czołówek gazet i z ekranów telewizyjnych. Zwierzenia Zenka Zenek z wyczuwalnym żalem zwierzył się mediom, że w tym roku nie będzie gwiazdą numer 1 na Sylwestrze Marzeń z Dwójką w TVP. Zgodnie z wytycznymi reżysera imprezy, Martyniuk wykona kilka znanych szlagierów. Obok niego na scenie nie zabraknie innych gwiazd muzyki tanecznej. Martyniuk przyznał z goryczą, że nie może niestety wypełnić całego czasu antenowego w państwowej telewizji podczas tej wyjątkowej nocy. Zenek nie będzie grał przecież sam! Sylwester w rytmach disco Będzie Marcin Miller z zespołem Boys i ich sztandarowym przebojem „Jesteś szalona”. Nie zabraknie także Radka Liszowskiego z zespołu Weekend. Ta grupa na pewno ucieszy telewidzów hitem sprzed kilku lat pt. „Ona tańczy dla mnie”. Oprócz zespołów discopolowych, na dwójkowej scenie wystąpią także inne gwiazdy. Będą ulubienice młodszej publiczności, czyli Roksana Węgiel, a także Viki Gabor, które oczarowały nas na Eurowizji Junior. Starsze pokolenie będzie reprezentowała legenda muzyki czeskiej, czyli słynna Helena Vondrackova. Pytanie co na to Maryla Rodowicz, której wyjątkowo tym razem zabraknie podczas sylwestrowej zabawy… Tegoroczna zabawa sylwestrowa na ekranach telewizji będzie zupełnie inna niż do tej pory. Przyzwyczailiśmy się do wielotysięcznych imprez plenerowych. Na nich fajerwerki, roześmiane twarze i zabawa w rytmach polskich i zagranicznych hitów. Tym razem będzie inaczej. Bez publiczności, w pandemicznym...

Zenek Martyniuk
ONS
Newsy
Zenek Martyniuk pokazał kuchnię w swojej willi. Jest czego zazdrościć?
Wiele przebojów, setki koncertów, tysiące fanów – tak wygląda kariera króla disco-polo, Zenka Martyniuka. A jak wygląda miejsce, w którym przyrządza sobie posiłki?

To jedna z ciekawszych historii polskiego show-biznesu. Skromny, ale utalentowany wokalista muzyki tanecznej z Podlasia podbił serca Polaków. Cała kariera Zenka Martyniuka rozwijała się powoli, mozolnie, aż do przełomu w 2015 roku. Wtedy to cały kraj zaczął śpiewać na cały głos „Przez twe oczy zielone”. Polacy pokochali Martyniuka Nie tylko Zenek wówczas „oszalał”, ale i cała Polska. Zaczęła się „zenkomania”, a piosenkarz nie zwolnił tempa. Hit za hitem, koncert za koncertem, na końcu nawet film fabularny o jego życiowej drodze i huczny benefis na antenie TVP. Na ekranach Telewizji Polskiej Martyniuk bywał także z okazji corocznych Sylwestrów Marzeń z Dwójką. Kto by się spodziewał, że to właśnie Zenek, niemłody już mężczyzna, stanie się twarzą całej nowej fali disco-polo? Zenek zmienia myślenie Muzyka taneczna także dzięki niemu wdarła się przebojem na salony. Po tym historycznym wydarzeniu, wzrósł prestiż wszystkich wykonawców. Disco-polo z czasem przestaje być synonimem kiczu i obciachu, a staje się akceptowalną przez większość muzyką „pod nóżkę”. Nie od dzisiaj znane jest przecież powiedzonko: „nikt nie słucha, wszyscy znają tekst”. To właśnie Zenek Martyniuk jest jedną z tych osób, które obalają mity na temat tego gatunku muzycznego. Dziś już 51-letni wykonawca śmiało może powiedzieć, że jest człowiekiem spełnionym. Na muzyce zarobił godnie. Kuchnia jak z marzeń Na ten moment można z pełnym przekonaniem powiedzieć, że bieda go nie dogoni. Zenek w pełni sobie jednak na to zasłużył. Także pieniądze zarobione w branży rozrywkowej, pozwoliły mu urządzić swoje „gniazdko” tak, jak tylko o tym wcześniej marzył. Dom Zenka Martyniuka i jego żony Danusi leży w...

Biedronka Black Week
Adobe Stock
Newsy
Gigantyczna pomyłka cenowa w Biedronce. Klienci nie mogli uwierzyć własnym oczom...
To się nazywa wpadka! Zaliczyli ją pracownicy Biedronki, którzy pomyłkowo dali klientom rabat na wino!

Około 3 tys. sklepów w ponad 1 tys. miejscowości. Te liczby naprawdę robią wrażenie. Biedronka to krajowy potentat w zakresie sprzedaży. Zakupy w Biedronce robicie codziennie. Jednak mało kto z klientów tak naprawdę wnika w to, jak zautomatyzowany jest system sprzedaży w sieci należącej do spółki Jeronimo Martins. Systemy informatyczne Biedronki to doprawdy skomplikowane narzędzie rodem z przyszłości. Obsługują je zwykle świetnie wykwalifikowani pracownicy. Najpierw piwo, teraz wino Jednak nawet lidera wśród sprzedaży detalicznej w kraju mogą spotkać problemy z oprogramowaniem. Nieobce wielkim sieciom spożywczym są także i poważne błędy ludzkie. I taki właśnie przydarzył się w sklepach należących do portugalskiego koncernu. Całą sytuację można skwitować dwoma słowami: niezaplanowana promocja. Taka wpadka znów miała miejsce w sieci sklepów. Po wcześniejszej gigantycznej pomyłce cenowej z piwem Harnaś (14 groszy za puszkę…), 2 lutego w systemach informatycznych znów zaistniał poważny błąd przy określaniu ceny produktu. „Tanie” wino Przedmiotem zainteresowania było wino Fresco Frizzante Fragola (butelka 0,75 l). Słodkie, półmusujące, z intensywnym aromatem – zwykle wyceniane  na 10,99 zł. Przez pewien czas cena wina uległa zmianie. I to drastycznej. Butelkę tego trunku można było nabyć w cenie 1,99 zł! Klienci na widok takiej ceny musieli przecierać oczy ze zdziwienia. Towar znikał z półek w błyskawicznym tempie. Sieć sklepów Biedronka początkowo nie zarejestrowała wpadki. Klienci sieci zdążyli zaprezentować swoje łupy w internecie. Kosztowna wpadka To szybko zwróciło uwagę pracowników Biedronki. Awaria została usunięta, ale amatorzy bąbelków zdążyli wykupić ze sklepów całe kartony...