Zenon Martyniuk
Daniel Wysocki/ons.pl
Newsy

Zenek Martyniuk ważył kiedyś 100 kilogramów. Dzięki tajemniczej diecie przeszedł wielką metamorfozę

Ta metamorfoza jest widoczna gołym okiem. Co takiego przestał jeść Zenek Martyniuk? W obecnej formie wygląda tak dobrze jak nigdy wcześniej.
Hubert Rój
listopad 26, 2020

Utwory Zenka Martyniuka wpadły w ucho wszystkim Polakom już ładnych parę lat temu. Wystarczyło, że Kamil Grosicki z piłkarskiej reprezentacji Polski zanucił w szatni „Przez twe oczy zielone”, a przynajmniej połowa kraju wprost oszalała.

Kasia gotuje z Polki.pl - Ciasto marchewkowe z orzechowym kremem

Koncerty, benefis i film

Od tego czasu „zenkomania” trwa w najlepsze. Coraz więcej licznych koncertów, zaproszenia  na przeróżne gale, wreszcie występy  na sylwestrach w telewizyjnej Jedynce i duży benefis także w TVP 1. Ostatnio Zenkowi plany pokrzyżowała oczywiście pandemia koronawirusa – o dużych koncertach nie ma mowy.

O Martyniuku powstał nawet film fabularny, zatytułowany oczywiście „Zenek”. Produkcja nie wywołała przesadnych zachwytów wśród krytyków i publiczności, ale jedno wiedzieliśmy już wtedy na pewno – Zenek jest postacią numer 1, jeśli chodzi o gwiazdy naszego disco-polo.

Zmiany na naszych oczach

Od kilku lat król disco-polo nie schodzi z czołówek prasy i portali internetowych. Wierni fani twórczości muzyka z Podlasia z pewnością zauważyli przemianę jaką przeszedł on w tym czasie. Spójrzcie tylko na to zdjęcie sprzed paru lat:

 

Zenek Martyniuk ewidentnie wziął się za siebie. Podobno były czasy, w których jego waga sięgała nawet 100 kg! Jaką dietę wybrał piosenkarz? Lider zespołu Akcent przyznał, że sekretem jest po prostu bardziej świadome odżywianie. Martyniuk stara się jeść regularnie, nie zapomina też o codziennym śniadaniu.

Jednak to nie wszystko – jak sam uczciwie przyznał w jednym z wywiadów, nieco lat odejmuje mu także… jego modna fryzura!

Komentarze
Magda Gessler i niedobre mięso z kurczaka
Paweł Kibitlewski/ons.pl, Paweł Siamionow/Adobe Stock
Newsy Magda Gessler pilnie ostrzega przed mięsem z kurczaka. Jest niebezpieczne
Gwiazda „Kuchennych rewolucji” nie przebiera w słowach. Kiedy zobaczyła jak w pewnej polskiej knajpie przygotowują kurczaka, wprost opadły jej ręce.
Hubert Rój
listopad 26, 2020

Wszyscy wiemy, jak wielką wagę należy przywiązywać do bezpieczeństwa podczas przygotowywania mięsnych dań. Do gotowania należy używać tylko i wyłącznie świeżych kawałków. Jeżeli mamy jakiekolwiek wątpliwości co do jakości mięsa – lepiej nie ryzykujmy. Przykra niespodzianka Szczególnie często zdarza nam się trafić w sklepach na niezbyt przyjemnie pachnące piersi z kurczaka. Jeżeli termin ważności nieuchronnie zbliża się do końca, podczas otwierania opakowania możemy się niemile zaskoczyć. Pół biedy, jeżeli wyrzucimy takie opakowanie do kosza. Jedyną stratę odczujemy w portfelu. Gorzej, jeśli przyjdzie nam do głowy, by mimo wszystko użyć takiego mięsa na obiad! Na taki ruch wpadł pan Paweł, właściciel jednej z wizytowanych przez Magdę Gessler restauracji. 32-letniemu restauratorowi chyba zabrakło nieco doświadczenia. Nie wziął pod uwagę, że pani Magda sprawdzi jego kurczaka przed usmażeniem. Gdy słynna restauratorka otworzyła naczynie z zamarynowanym kurczakiem, krzyknęła na cały głos z przerażenia. Gessler bez sentymentów Gessler była bezlitosna dla swojego podopiecznego z programu. Od razu oznajmiła, że po zjedzeniu tak zamarynowanego kurczaka kucharz po prostu… umrze! Mimo wszystko, nakazała usmażyć feralne mięso i skosztować je panu Pawłowi. Drugi z właścicieli knajpy, pan Patryk (28 l.) zarzekał się, że mięso jest całkiem świeże i wcale nie jest zgniłe. Po takich słowach, Magda Gessler nakazała także jemu spróbowanie śmierdzącej piersi z kurczaka. Restauratorka zastanawiała się, jak można podawać takie produkty gościom swojej knajpy i czy można na takim procederze zarabiać pieniądze.  Pani Magda nie pozostawiła na panu Pawle i panu Patryku nawet suchej nitki. Zadawała racjonalne pytania o to, dlaczego kupują nieświeżego kurczaka. Słusznie uznała, że nie może...

Przeczytaj