Zdarzyło się wam zjeść pestkę z brzoskwini? Lepiej nie próbujcie ich zjeść więcej niż 3
Flickr
Newsy

Zdarzyło się wam zjeść pestkę z brzoskwini? Lepiej nie próbujcie połknąć ich więcej niż 3 

Brzoskwinie to pyszne i zdrowe owoce. Ten temat nie podlega dyskusji. Za to ich pestki, a raczej ich zjedzenie wzbudza wiele emocji i stawia różne znaki zapytania. Jedni twierdzą, że pomagają na raka, inni mówią, że są trujące. Jak więc jest z nimi naprawdę?

Po zjedzeniu brzoskwini zostaje wam w ręku charakterystyczna, duża pestka. Być może jako dzieci jedliście to, co jest w jej środku. Mały, gorzki migdał. Jeżeli zjedliście 1 czy 2 to zapewne wam nie zaszkodziły. Jednak, czy większa ich ilość jest również bezpieczna? 

Co takiego jest w pestce brzoskwini? 

Wewnątrz pestek tych owoców znajdują się tzw. gorzkie migdały. Zawierają one znaczne ilości chemicznego związku organicznego - amigdaliny. To właśnie jemu pestki zawdzięczają specyficzny gorzki smak i aromat. Wokół amigdaliny od lat toczy się zażarta dyskusja. Jeść czy nie jeść? Oto jest pytanie. 

Zobacz także
Jedzcie te pestki codziennie, a obniżycie błyskawicznie cholesterol i zapomnicie o wałeczkach na brzuchu

Jedzcie te pestki codziennie, a obniżycie błyskawicznie cholesterol i zapomnicie o wałeczkach na brzuchu

Czy na pewno można jeść pestki arbuza? Lepiej sprawdźcie

Czy na pewno można jeść pestki arbuza? Lepiej sprawdźcie

Czy amigdalina pomaga w leczeniu raka? 

W latach dwudziestych ubiegłego wieku ogłoszono, że tzw. witamina B17 (amigdalina) jest skutecznym lekiem antyrakowym. W źródłach niemedycznych preparaty amigdaliny w dalszym ciągu opisywane są jako skuteczne środki na tę chorobę.

Prowadzone od lat badania naukowe dowiodły jednak brak jakiegokolwiek działania antynowotworowego amigdaliny.  

Jakie zagrożenia niesie ze sobą amigdalina? 

Przyjmowanie amigdaliny bez nadzoru lekarskiego może doprowadzić do poważnych zatruć cyjanowodorem, np. w wyniku interakcji z witaminą C. Kwestia zatruć dotyczy również jedzenia większej ilości gorzkich migdałów. 

Zalecana przez ekspertów Unii Europejskej dzienna dopuszczalna liczba pestek, które możecie zjeść bez nieprzyjemnych efektów ubocznych to 2, maksymalnie 3 sztuki. 

Prawdopodobnie po ich zjedzeniu w tej ilości nic wam się nie stanie. Chociaż uważamy, że lepiej tego nie sprawdzać na własnej skórze. Mając na uwadze ich znikome korzyści i wartości dla zdrowia i podniebienia lepiej w ogóle ich nie próbować.  

Powinniście mieć też na uwadze, że nawet tak mała ilość może być niebezpieczna dla mniejszych organizmów, np. dzieci i zwierząt domowych. Uważajcie więc na siebie i bliskich. 

Żródło: party.pl, myfitness.gazeta.pl 

Magda Gessler odpowiada na pytania

Czy jedzenie owoców z robakami może być niebezpieczne? Lepiej sprawdźcie
AdobeStock
Newsy
Czy jedzenie owoców z robakami może być niebezpieczne? Lepiej sprawdźcie
Zjadacie owoce bez zajrzenia do ich środka? Sprawdźcie czy to bezpieczne dla waszego zdrowia.

Owoce pełnią bardzo ważną rolę w żywieniu człowieka. Są nie tylko smaczne, ale też bardzo zdrowe. Niestety, bardzo często zawierają niechcianych lokatorów, którymi są robaki . Czy przypadkowe zjadanie owoców razem z robakami, może być niebezpieczne dla naszego zdrowia? Czy może ono doprowadzić do zatrucia lub innych, groźnych dolegliwości? Czym grozi jedzenie owoców z robakami? Bytujące w owocach robaki to nic innego, jak źródło białka. Dla większości z nas są one jednak obrzydliwe i nikt nie chciałby się nimi zajadać. To, że w naszych owocach są robaki, jest oczywiście bardzo dobrym sygnałem. Mówi on nam o tym, że nasze owoce są naturalne, zdrowe i pozbawione chemicznych substancji. Na pewno widzieliście kiedyś robaka w zerwanej prosto z drzewa śliwce, wiśni czy czereśni. Stworzenia te wprost uwielbiają zagnieżdżać się też w gruszkach i jabłkach. Mimo iż jako dzieci wielu z nas zjadało owoce prosto z drzewa lub krzewu, bez większego zastanawiania się czy mają one w sobie robaki, jako dorośli jesteśmy już bardziej świadomi tego, że mogą się w nich kryć „niechciani lokatorzy". Pojawia się jednak pytanie - jeść takie owoce czy ich nie jeść? Mimo iż jedzenie owoców z robakami w żadnym stopniu wam nie zaszkodzi, na pewno nie chcielibyście tego robić z czystego obrzydzenia do tych pełzających stworzeń. Robaki są źródłem białka – nie zatrujemy się nimi, ani nie doprowadzą one do żadnych chorób. Co warto zaznaczyć – nie bytują w nich również pasożyty, więc ryzyko „złapania" czegokolwiek po zjedzeniu robaczywego owocu jest znikome. Jak rozpoznać robaczywe owoce? To bardzo proste. Żeby sprawdzić czy dany owoc zawiera „nieproszonego lokatora", trzeba obejrzeć z bliska jego skórkę. Jeśli widnieje na niej mała, ciemna...

Ile kalorii ma arbuz? Czy jedzenie arbuza tuczy?
Pixabay
Newsy
Ile kalorii ma arbuz? Czy jedzenie arbuza tuczy?
Słyszeliście kiedyś o tym, że arbuzy tuczą i nie powinno się ich jeść ze względu na wysoki indeks glikemiczny? Przekonajcie się, czy faktycznie tak jest i czy można jeść arbuzy i nie tyć.

Arbuz to przepyszny i kojarzący się z latem owoc. W sezonie jest też bardzo tani. Kilogram arbuza można kupić nawet za mniej niż złotówkę. Wiele osób propaguje jednak twierdzenia, że arbuzy są tuczące i nie powinno się ich jeść, bo mają dużo cukru. Przekonajcie się, czy to prawa! Czy arbuzy tuczą? Ten czerwony i soczysty owoc składa się w 91% z wody! Świetnie zaspokaja więc uczucie pragnienia i może być pomocny dla osób, które mają problem z wypiciem dostatecznie dużej ilości wody każdego dnia. Jedzenie arbuza jako dodatkowe źródło wody w diecie polecane jest szczególnie osobom starszym, które nie odczuwają tak intensywnie pragnienia . Słodkie arbuzy zawierają trochę cukru owocowego, czyli fruktozy. Nie można jeść więc ich bez ograniczeń , ale to samo dotyczy też wszystkich innych słodkich owoców. Mimo wszystko arbuzy nie są to tuczące owoce! 100 g arbuza to tylko 36 kcal. Jedząc nawet duży kawałek, nie pochłoniecie więc wielu kalorii, których nadmiar jest główną przyczyną tycia. Czy arbuz ma wysoki indeks glikemiczny? Arbuz jest niektórym znany z tego, że góruje w tabelach indeksu glikemicznego i jest tam oznaczony na czerwono, jako niepolecany produkt. Faktycznie arbuzy mają wysoki IG, ale nie oznacza to, że są niezdrowe lub mają dużo cukru! W praktyce bardziej wartościowym wskaźnikiem jest  tzw. ładunek glikemiczny. Nawet cukrzycy czy osoby będące na diecie o niskim IG mogą więc włączać do swojej diety arbuzy. Jeśli obawiacie się o ich wysoki IG, łączcie arbuzy z innymi produktami spożywczymi. Np. zróbcie sałatkę z arbuzem i fetą, sałatkę owocową z dodatkiem arbuza lub zjedzcie arbuza z jogurtem i pestkami słonecznika. Te dodatki obniżają właściwości podnoszące poziom cukru we krwi po zjedzeniu posiłku. Wartości odżywcze arbuza...

Cukinia z własnej uprawy może być trująca. Chodzi o 2 sytuacje
Pixabay
Newsy
Cukinia z własnej uprawy może być trująca. Chodzi o 2 sytuacje
Uprawiacie własną cukinię? Uważajcie, bo nieumiejętna uprawa tego warzywa może mieć poważne konsekwencje dla waszego zdrowia. Jak uprawiać cukinię, by była smaczna, zdrowa i nam nie szkodziła?

Polacy bardzo chętnie uprawiają na swoich przydomowych ogródkach, na działkach i w ogrodach cukinię. Mało kto jednak wie, że hobbystyczna i nieumiejętna uprawa tego warzywa może mieć poważne konsekwencje zdrowotne i może nas wprost zatruć. Czy każda cukinia może być trująca? Uprawiacie w przydomowym ogródku cukinię? Uważajcie, bo taka amatorska uprawa może być dla was bardzo niebezpieczna. Cukinia samodzielnie wyhodowana w przydomowym ogródku może zawierać toksyczną substancję o gorzkim, mdłym smaku. Chodzi o kukurbitacynę.  Warto zaznaczyć, że cukinia z normalnych, rolniczych zbiorów jest niegroźna, ponieważ nasiona oferowane w sprzedaży i przeznaczone dla upraw są pozbawione toksyn. Problemem jest sytuacja, w której uprawiamy cukinię samodzielnie i korzystamy z nasion, które pochodzą z niepewnych źródeł. Dlaczego przydomowa cukinia może być trująca? Wiele osób twierdzi, że uprawa cukinii to prosta sprawa, która nie wymaga większej wiedzy i nakładu pracy. To błąd. Wystarczy nieodpowiednia temperatura, aby nasze warzywo zaczęło wytrącać niebezpieczne toksyny. Najważniejszym negatywnym czynnikiem, który wpływa na pojawienie toksyn w uprawianych cukiniach jest wysoka temperatura. Warzywo podlega stresowi termicznemu i to jest powodem wytrącania się niebezpiecznych substancji w jej strukturze - donosi swiatrolnika.info. Kolejną rzeczą, o jakiej należy pamiętać jest to, żeby nigdy nie siać cukinii obok ozdobnych roślin. Czym to może skutkować? Bliskość obu upraw może doprowadzić do genowego krzyżowania wstecznego roślin, a zatem pojawienia się kukurbitacyny - czytamy na portalu swiatrolnika.info. Niebezpieczne przypadki po spożyciu cukinii Francuski dermatolog Philippe Assouly opisuje w sieci dwa przypadki, w których osoby,...

papryki mają płeć
Adobe Stock
Newsy
Czy to prawda, że papryka ma płeć? Sprawdź wybrzuszenia na dole warzywa
Sprawdza się ją ponoć od spodu, licząc wybrzuszenia. Bez względu na kolor, ta z czterema wybrzuszeniami ma mieć rzekomo płeć żeńską, z kolei ta z trzema płeć męską. Choć to wszystko brzmi interesująco, w rzeczywistości wygląda zupełnie inaczej…

Papryka rzeczywiście pochodzi ze świata roślin, u których możliwe jest sklasyfikowanie płci. Jak się okazuje, ta jest determinowana genetycznie i określa zdolność do wytwarzania gamet męskich lub żeńskich. Jednak niestety, stwierdzenie jakoby same owoce papryki, w zależności od ilości wybrzuszeń, posiadały określoną daną płeć jest nieprawdą…  Ilość wybrzuszeń i pestek nie świadczy o płci papryki Papryki mogą mieć od 2 do nawet 5 wybrzuszeń, co nie ma jednak nic wspólnego z ich płcią. Niektórzy uważają również, że rodzaj żeński lub męski warzywa można określić po mnogości zawartych w nim pestek, to także mit. Bowiem, im papryka jest większa tym więcej ma pestek, z kolei im mniejsza, tym nasion jest mniej. Wiele osób twierdzi także, że płeć papryki wpływa na jej smak i wartości odżywcze. Ten argument też łatwo obalić. Bowiem papryki w istocie różnią się między sobą tymi czynnikami, jednak w zależności od koloru, a nie zaś od płci. Na rynku mamy przecież paprykę czerwoną, żółtą, zieloną, a nawet pomarańczową. Smak i wartości odżywcze zależą od koloru papryki Okazuje się, że kolor papryki oznacza różne stadia jej dojrzewania. Najwcześniej z krzaka zostało zerwane zielone warzywo, żółty i pomarańczowy to kolory pośrednie, z kolei najdłużej na krzaku wisiała ta w kolorze czerwonym - to właśnie ona zdążyła pochłonąć najwięcej promieni słonecznych. Papryka to generalnie bardzo zdrowy produkt  bogaty w witaminy C, B oraz E, ale również beta-karoten, fosfor, potas, magnez, żelazo i przeciwutleniacze. Mimo że warzywo we wszystkich kolorach zawiera ich  stosunkowo dużo, to niekwestionowanym zwycięzcą pod względem odżywczym, ale również smakowym okazuje się papryka czerwona. Bez względu na ilość...