coca-cola gasi pożary
Adobe Stock
Newsy

Zawsze warto mieć butelkę Coca-Coli w lodówce. Może nam uratować życie

Okazuje się, że Coca-Cola potrafi nie tylko gasić pragnienie, ale również… pożary. Nawet jeśli nie jesteś jej fanem, dla własnego bezpieczeństwa zawsze powinnaś mieć ją pod ręką.
Weronika Kępa
grudzień 09, 2020
Kasia gotuje z Polki.pl - Ciasto marchewkowe z orzechowym kremem

Coca-Cola to światowy hit

Receptura orzeźwiającego napoju gazowanego jakim jest Coca-Cola została opracowana ponad 130 lat temu przez farmaceutę z Atlanty, niejakiego Johna Pembertona. Mężczyzna za pewne nie miał jeszcze wtedy pojęcia, że produkt zyska tak ogromną popularność. Napój szybko stał się hitem na skalę światową. Pokochali go nie tylko Polacy, ale również Amerykanie, a nawet Chińczycy.

Mity na temat Coca-Coli

Na przestrzeni lat pojawiało się wiele mitów dotyczących tego brązowego płynu z bąbelkami. Wśród nich znalazły się między innymi te o rozpuszczających się zębach, osłabionych kościach, ogromnych ilościach cukru i tuczących właściwościach. Oczywiście wszystkie wymienione zostały już dawno obalone przez ekspertów.

Coca-Cola gasi pożary

Wśród licznych błędnych teorii znalazły się również i takie znajdujące potwierdzenie w rzeczywistości. Bowiem okazuje się, że Coca-Cola gasi pożary! To nie żart. Sposób został przetestowany przez strażaków i naprawdę działa. 

Wystarczy, że widząc zagrożenie chwycisz butelkę coli, odkręcisz korek, a następnie z całej siły potrząśniesz i skierujesz strumień w stronę ognia. Napój w mig się z nim rozprawi.

Można powiedzieć, że ten mały, niewinnie wyglądający produkt może uratować ci życie! Warto więc mieć w domu kilka zapasowych butelek.

Należy jednak pamiętać, że Coca-Cola to produkt stworzony do picia, a nie gaszenia pożarów. To, że działa nie znaczy, że w samochodzie możesz nie mieć gaśnicy w zamian za butelkę napoju.

Z tego sposobu warto skorzystać w sytuacjach kryzysowych, bez wyjścia, kiedy pod ręką nie masz ani gaśnicy, ani butelki wody. Wtedy nie wahaj się ani chwili! Użyj coli! 

Zobacz, jak strażak gasi pożar, przy pomocy coli.

Komentarze
owoce
unsplash.com/@clemono
Newsy Wyjątkowo niebezpieczny owoc, który dostępny jest w każdym sklepie. Lekarze ostrzegają
Modę na awokado zapoczątkowali weganie, czyli osoby ograniczające w swojej diecie mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego.
Hubert Rój
grudzień 09, 2020

„Roślinożercy” zajadają się tym właśnie zielonym owocem, gdyż jest on niespotykanie tłusty, jak na roślinę. To właśnie awokado jest dla wegan jednym z najważniejszych źródeł zdrowych tłuszczów nienasyconych. Zdrowe awokado Popyt na ten owoc wzrasta, dzięki czemu awokado przestaje być już bardzo drogie. W ten sposób coraz więcej z nas zaczyna się do niego przekonywać. Są tacy, którzy sądzą że awokado to jednak warzywo. Skąd takie pomysły? Chodzi o jego neutralny, niesłodki smak. Owoc czy warzywo? Właściwie jest to zupełnie nieistotne, bo można jeść je i na słodko i na słono. Najważniejsze, że awokado jest niezwykle zdrowe i smaczne! Wydawałoby się, że jedzenie tych smakowitych owoców kształtem przypominających gruszkę, nie ma wad. Nie wszystko złoto, co się świeci! Nie spodziewalibyście się, jak awokado może zaszkodzić. Cały problem tkwi w jego pestce. Nie chodzi o jej przypadkowe spożywanie – to z racji jej dużych rozmiarów jest dość problematyczne. Niebezpieczna pestka awokado Zagrożenie spotyka nas podczas przygotowywania awokado do spożycia i wykrajaniu pestki. Holenderscy lekarze alarmują, że coraz więcej rani sobie ręce ostrymi nożami podczas rozcinania owocu. Do poradzenia sobie z awokado niezbędny jest ostry nóż. Za jego pomocą najpierw przecinamy owoc na pół, a następnie wbijamy go w dość twardą pestkę i wykręcamy ją niczym żarówkę. Sęk w tym, że holenderskim pacjentom zbyt często zdarza się sytuacja, w której nóż może się niebezpiecznie omsknąć i ześlizgnąć z powierzchni pestki. I wtedy poważny kłopot gotowy. Obraz zagrożenia dopełniają statystyki ze Stanów Zjednoczonych. Tamtejsi badacze mówią o nawet 8 tys. okaleczonych osobach rocznie… W Polsce jak na razie nie należy spodziewać się...

Przeczytaj