niedziele handlowe 2021
AdobeStock
Newsy

Jedzenie podrożało w sklepach. Od 10 lat nie było tak drogiej żywności, a ceny nadal będą rosnąć

Ceny rosną i można to dostrzec w sklepach i na targach gołym, nieuzbrojonym okiem. Naturalne pytanie brzmi: dlaczego?
Hubert Rój
luty 24, 2021

Żywność wciąż drożeje. Wzrosty cen dotyczą przede wszystkim chleba, bułek i całego segmentu pieczywa.

W dół ani trochę nie chcą drgnąć także ceny nabiału. Oprócz tego w górę poszły ostatnio ceny wielu innych produktów, takich jak np. ryż.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Dlaczego żywność drożeje?

Od 10 lat, czyli okresu tuż po światowym kryzysie ekonomicznym, nie było w sklepach tak wysokich cen.

Pierwszymi powodami, które mogą przyjść do głowy podczas szukania przyczyn takiego stanu rzeczy, jest oczywiście pandemia.

Od początku zeszłego roku światem wstrząsnął koronawirus. Zaczęło się w chińskim Wuhan, a potem poszło jak lawina.

Światowa pandemia odbiła się na sytuacji ekonomicznej na świecie. Zmieniły się także upodobania klientów.

Drugim powodem, który niejako wynika z tego pierwszego, jest inflacja. Spadek siły nabywczej pieniądza spowodowany kryzysem prowadzi do nieuchronnego wzrostu cen.

Przyczyn zaistniałej sytuacji wielu upatruje w polityce krajowych rządów w danym państwie. Rządzący powodują drożyznę w jeden prosty sposób.

Wzrost cen żywności przez nowe podatki

Chodzi oczywiście o podwyżki podatków, nowe opłaty i daniny. Po kieszeni wszystkich Polaków pośrednio uderzy choćby tzw. opłata mocowa.

Wpłynie ona na ceny prądu, które z kolei kształtują ceny żywności, a zwłaszcza pieczywa. Stąd nagłe podrożenie produktu w ostatnim czasie. 

Piekarze więcej muszą płacić za dostawy energii do swoich piekarni, wzrastają także koszty utrzymania sklepików z pieczywem.

To właśnie prąd, a nie same ceny zbóż i mąki na światowym i polskim rynku szybciej przekładają się na ceny chleba i bułek.

Zobacz także

Koniecznie wspomnieć należy także o wprowadzonym na początku roku podatku cukrowym, który objął słodkie napoje.

Cola, oranżada i inne kolorowe napitki jeszcze nigdy nie były tak drogie. Więcej pisaliśmy o tym choćby w tym artykule: Podatek cukrowy stał się faktem. Nie uwierzycie, ile kosztuje butelka Coli

Jedzenie nie potanieje w przyszłości

Nowe podatki i wzrost innych opłat, które zaordynował nam rząd, nie wzięły się z przypadku. Premier i spółka w ten sposób starają się łatać dziurę budżetową.

Mateusz Morawiecki i jego ministrowie nie są w tym dziele jednak odosobnieni. W podobny sposób działają obecnie państwa na całym świecie.

Jak informuje Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (FAO), ceny żywności na całym świecie nie były tak duże od lat.

Niestety nie ma szczególnie dobrych widoków na najbliższą przyszłość. Osłabianie się dolara, wzrost popytu po pandemii, a także polityka celna wielu krajów mogą wpłynąć na dalszy wzrost cen jedzenia.

wzrost cen za jedzenie w 2021 roku
Adobe Stock
Newsy Te produkty zdrożeją od nowego roku. Jeden z nich jecie codziennie
Nie jest tajemnicą, że z roku na rok życie w Polsce kosztuje coraz więcej. Rosną ceny nie tylko podstawowych produktów spożywczych, ale również paliwa, mieszkań oraz prądu. Ekonomiści zdradzają, jak będzie pod tym względem wyglądał nadchodzący, 2021 rok.
Weronika Kępa
grudzień 27, 2020

Ceny pieczywa w górę Po bardzo trudnych finansowo miesiącach, będących skutkiem pandemii koronawirusa, przyjdą czasy wcale nie lżejsze. Bowiem Polacy znów będą wydawać na życie więcej niż dotychczas. Eksperci twierdzą, że w górę poszybują między innymi ceny spożywanego codziennie… pieczywa.  „Największą dynamikę wzrostu będziemy obserwować w przypadku pieczywa i produktów zbożowych. To konsekwencja wyższych cen zbóż oraz pozasurowcowych kosztów produkcji, energii i wynagrodzeń – zdradził w rozmowie z TVN24 analityk, Paweł Wyrzykowski. Choć w poprzednich latach ceny potrafiły wzrastać nawet do 5 proc. tym razem powinno być nieco lepiej. Jednak to nie zmienia faktu, że wiele osób pogrążonych w bankructwie wywołanym pandemią będzie miało jeszcze ciężej. Nie mówiąc o restauracjach, których przychody stale maleją, a ceny żywności... rosną. Opłata cukrowa w 2021 Okazuje się, że od 2021 roku Polacy zapłacą więcej również za wszelkie napoje słodzone i energetyczne. Ma to związek przede wszystkim z ustawą wprowadzającą opłatę cukrową. Ta miała wejść w życie w lipcu 2020 roku, jednak data została przesunięta na styczeń 2021.  Od nowego roku za każdy litr napoju z dodatkiem cukru zapłacimy aż 50 groszy więcej , z kolei za każdy litr napoju z dodatkiem kofeiny kolejne 10 groszy. Za każdy napój, w którym zawartość cukru przekroczy 5 gram na 100ml dopłacimy kolejne 5 groszy za gram. Nowe przepisy obejmą również alkohol o objętości do 300 ml.  Co stanieje w 2021? Na szczęście jest kilka produktów, które według ekspertów od 2021 roku na pewno stanieją. Należy do nich między innymi mięso wieprzowe. W tym przypadku spadek cen jest związany z pojawieniem się afrykańskiego pomoru świń w...

Przeczytaj
Zakupy spożywcze, regały sklepowe
Pixabay/Tariq Abro
Newsy Od 1 stycznia wchodzi nowy podatek. Ceny popularnych produktów zdrożeją nawet o 40 procent 
Rząd planuje zmiany podatków w branży spożywczej. Wraz z początkiem nowego roku zapłacimy więcej m.in. za napoje.
Aleksandra Jaworska
grudzień 03, 2020

Nowe prawo ma dotyczyć głównie słodzonych napojów. Podatek od cukru może podnieść ceny popularnych marek. Podatek cukrowy Dodatkowa opłata ma dotyczyć każdego litra słodzonego napoju. Na pewno zdrożeje wszystkim dobrze znana Coca-Cola, a także jej pozbawiony cukru odpowiednik czyli Coca-Cola Zero. Pierwsze prognozy szacują, że cena podobnych produktów może wzrosnąć nawet dwukrotnie. Efekty wzrostu cen odbiją się przede wszystkim na klientach. Marka produkująca sławny, ciemny napój ubolewa nad takim obrotem spraw. Rząd 4 lutego 2020 roku przyjął projekt ustawy przygotowanej przez ministra zdrowia. Zakłada ona nałożenie dodatkowego podatku na napoje zawierające cukier. Małe małpki, duża cena Oprócz napojów z zawartością cukru, których cena ma wzrosnąć nawet o 1,2 zł, podrożeją też „małpki”. Kupowane przez Polaków mini alkohole mogą być od stycznia droższe o prawie 2 zł na sztuce. W przypadku marek najtańszych wzrost cen może osiągnąć nawet 100%. Opłata będzie naliczana na poziomie 50 groszy od każdego litra plus 5 groszy na każde 100 ml, jeśli będzie w nich więcej niż 5 gramów cukru. Przykładowo oznacza to, że zamiast 4,99 zł zapłacimy za Coca-Colę aż 6,79 zł. Oczywiście cena zależy także od regionu kraju, choć podwyżka dotknie wszystkich. Słodzone słodzikiem Podatek cukrowy dotyczy również napojów słodzonych słodzikiem. Przewidywany wzrost ceny wyniesie 1,20 zł, tak więc za dwulitrową butelkę zapłacimy 6,19 zł. Podrożeją również napoje w mniejszych butelkach. Za mniejsze butelki 0,33 l zapłacimy 30 groszy więcej. Ostatnim rodzajem napojów, których nie ominie styczniowy podatek, są napoje energetyczne. Głównie ze względu na dodatek substancji aktywnej, takiej jak kofeina czy tauryna....

Przeczytaj
Porównanie cen
Adobe Stock
Newsy Jak bardzo zmieniły się ceny w ciągu roku? Uwaga - możesz przeżyć szok!
O tym, że ceny podstawowych produktów spożywczych zmieniają się z roku na rok słyszymy coraz częściej. Jednak najważniejsze jest to, w jaki sposób się zmieniają. Na naszą korzyść czy wręcz przeciwnie?
Weronika Kępa
listopad 12, 2020

Bez względu na to jaką kuchnie preferujemy i jaką dietę stosujemy zawsze mamy w domu kilka podstawowych produktów. Kiedy ich zabraknie wiemy, że to definitywnie najwyższy czas na zakupy, bo przecież "nie ma nawet bułek"! Oprócz pieczywa w lodówce nie może zabraknąć również mleka, masła i jajek. W domu musi być też cukier, herbata, kawa i dobre wino.  Każdy z nas przez lata wypracował swój idealny sklepowy koszyk. Przyzwyczajenie to sprawia, że idąc do sklepu często nawet nie patrzymy na ceny produktów. Przecież zawsze je kupowaliśmy, dlaczego więc tym razem miałoby być inaczej. Szok przeżywamy dopiero przy kasie. Po podliczeniu okazuje się, że produkty, mimo że od lat te same, nagle kosztują więcej. W takiej sytuacji najczęściej pytamy, czy na pewno wszystko zostało dobrze policzone, a po otrzymaniu paragonu długo go analizujemy. Ten następnie ląduje w koszu, a my nadal nie wiemy, co się zmieniło. Porównali paragony Dziennikarze Faktu postanowili pomóc zrozumieć Polakom, co w ostatnim czasie uległo zmianie. Dokładnie rok temu zrobili zakupy za nieco ponad 135 zł. W ich koszyku znalazły się w sumie 23 produkty . Była to między innymi herbata, ziemniaki, pierś z kurczaka, schab bez kości, banany, kawa, czekolada, bułki, masło, ser, pomidory, wódka oraz piwo. Po upływie roku postanowili ponownie wybrać się na zakupy. W ich koszyku znalazły się dokładnie te same produkty co 12 miesięcy temu. Porównanie cen opublikowali na swoim portalu. Okazało się, że sprawa nie jest czarno-biała. Co podrożało? Większość, bo aż 14 zakupionych artykułów okazała się droższa. Największy wzrost dotyczył alkoholu. Cena wódki była o niemal 14 proc. wyższa niż rok temu. Na drugim miejscu z wynikiem 12,9 proc. pojawiły się pomidory. O 10 – 20 gr. podrożała...

Przeczytaj
Pieczywo
Pexels/Hans Braxmeier
Newsy Genialny trik na odświeżenie pieczywa. Będzie smakował jak prosto z piekarni
Pieczywo to nie tylko świetny komponent śniadania. To także dodatek do świątecznego bigosu, sałatki jarzynowej czy śledzi z cebulką.
Aleksandra Jaworska
grudzień 23, 2020

Jeśli zrobiliście zapasy pieczywa, które mogą zostać niezjedzone w święta, podpowiadamy jak zaoszczędzić pieniądze i zjeść ten sam chleb chwilę później. Będzie się nadawał do jedzenia jak ten, dopiero co kupiony! Jak odzyskać czerstwe pieczywo? Kolejki w piekarniach to popularny, przedświąteczny widok. Polacy mają bowiem skłonność do zakupów na zapas. Pewnie też należycie do licznej grupy, która woli zamrozić niż wyrzucić. To bardzo dobre podejście, jednak nie wszystkie produkty nadają się do jedzenia po dłuższym czasie. Do odzyskania nadaje się m.in. chleb , którego z pewnością zostanie wam trochę po świętach. Czerstwy chleb, o ile nie macie na niego pomysłu, nie jest zbyt zachęcający do jedzenia. Najpopularniejszym sposobem na jego wykorzystanie jest dosuszenie go i przerobienie na bułkę tartą.  Innym, równie częstym pomysłem jest wykorzystanie go na grzanki, które mogą urozmaicić sałatkę lub zupę krem. Wystarczy uprażyć uprzednio pokrojony chleb na patelni z tłuszczem. Rumiany kolor wskaże wam czas, kiedy grzanki należy zdjąć z patelni.  Niezjedzony chleb można ponownie wykorzystać Nawet jeśli doszło do sytuacji, w której wilgoć zdążyła z niego wyparować i w ciągu dnia stał się twardy jak skała. Nic straconego! Taki chleb można jeszcze odświeżyć.  Warunkiem, który umożliwi wam decyzję będzie pleśń lub jej brak. Jeśli zauważacie choćby najmniejsze jej przejawy, chleb trzeba wyrzucić albo rozsypać w parku ptakom. Jak odświeżyć kilkudniowy  chleb? Potrzebujecie dwóch rzeczy, które macie z pewnością w domu. Przyda się bowiem woda i piekarnik rozgrzany do 150 stopni. Namoczony wodą chleb, np. przy pomocy spryskiwacza, należy umieścić na papierze do pieczenia i zostawić w rozgrzanym piekarniku na około 10 minut. ...

Przeczytaj