Szynka z połyskiem
Flickr
Newsy

Zauważyliście tęczowy połysk na wędlinie? Sprawdźcie, czy nadaje się ona do jedzenia

Na pewno widzieliście już kiedyś tak niecodziennie wyglądające wędliny. Co jest przyczyną powstawania „tęczy” na szynce?
Hubert Rój
luty 04, 2021

Szynki, balerony, boczki – wędliny wciąż są ważnym elementem diety większości Polaków, bez względu na wzrost mody na bezmięsne diety.

W sklepach dostępne są wędliny i w większych kawałkach, i w plastrach. Niezależnie od tego, jaki rodzaj szynki wybierzecie, możecie natknąć się na niezwykłe zjawisko.

Kotlety schabowe bez bułki tartej

Dziwne barwy wędliny

Mówimy tutaj o charakterystycznym tęczowym połysku na przekrojonym kawałku mięsa. Niezwykłe efekty wizualne, mogą być dostrzeżone przez was także na domowej wędlinie.

Czy coś takiego jest niebezpieczne dla zdrowia? Czy po zjedzeniu takiego plastra degustacja nie skończy się na zatruciu pokarmowym?

Bez obaw. Tego typu zjawisko wizualne nie jest oznaką tego, że wasza wędlina jest zepsuta albo tego, że nie nadaje się już do spożycia.

Wielokolorowe przebarwienie na różowej lub jasnej wędlinie, to nic innego jak efekt odbijania się światła.

„Tęczowa” szynka

Tego typu połysk może zostać zaobserwowany na szynce czy na baleronie wtedy, gdy po przekrojeniu mocno zmieni się struktura włókien mięśniowych wędliny.

Załamane światło padające na wędlinie, ulega ciekawemu zjawisku uginania – i w ten oto właśnie sposób na szynce powstaje ciekawy efekt wizualny.

Nie ma więc obaw, że świeżo kupiona szynka z „tęczą” w środku, po przekrojeniu zrobi komuś z was krzywdę.

Warto jednak zachowywać szczególną ostrożność podczas wyboru wędliny w sklepie. Zawsze trzeba być czujnym, bo zjedzenie nieświeżego mięsa może być źródłem poważnych problemów zdrowotnych.

Zakupy kontrolowane

W pierwszej kolejności należy zwracać uwagę na wygląd szynki, polędwicy, boczku czy baleronu. Mięso nie powinno być maziste, a także powinno mieć ładny, schludny wygląd zewnętrzny.

Jeśli kupujecie wędliny pakowane próżniowo, zwracajcie koniecznie uwagę na termin przydatności danego produktu do spożycia.

Jeżeli to możliwe, warto sprawdzać także i skład konkretnych wędlin. Jeżeli zaopatrujecie się w tradycyjnych stoiskach mięsnych, poproście sprzedawcę o dokładne informacje o jego wyrobach.

Zobacz także

Ostateczny etap kontroli podejrzanej wędliny, należy przeprowadzić już po przekroczeniu progu własnego domu.

Po zewnętrznych oględzinach, pozostaje powąchanie wędliny – nie powinna mieć nawet cienia zapachu jełczejącego tłuszczu.

Na koniec pozostaje już degustacja. Sprawdźcie, czy kupiony przez wasz produkt nie jest za bardzo słodki czy gorzki.

Komentarze
Szynka w plastiku
Adobe Stock
Newsy Większość wędlin w plastikowych opakowaniach to sama chemia.  Co tak naprawdę zawierają?
Szynki, kiełbasy, salami, parówki – kupujemy je w sklepach kilogramami. Warto poświęcić trochę czasu na właściwy wybór.
Hubert Rój
grudzień 11, 2020

Wędliny to podstawa naszej diety. Uwielbiamy jeść  kanapki z szynką, dodawać kiełbasę do bigosu, czy przygotowywać na śniadanie frankfuterki. Tymczasem większość z nas nie za bardzo zastanawia się nad tym, co kupuje . W sklepowych lodówkach aż roi się od produktów słabej jakości, które najlepiej omijać szerokim łukiem. Wybór wędliny w plastikowym opakowaniu to często konieczność. Nie zawsze mamy przecież czas, by samemu przygotować szynkę z mięsa zakupionego u rzeźnika. Kolejnym argumentem za wędlinami ze sklepu jest wysoka cena dobrej jakości mięsa. Czasem do zakupu tańszych wędlin zachęcają nas promocje i rabaty. Na co zwrócić uwagę kupując wędlinę? W tym momencie powinniśmy powiedzieć sobie: „hola, hola!”. Przed zakupieniem wędliny warto rzucić okiem na podstawowe informacje, które znajdziemy na opakowaniu. Pierwszą rzeczą, na którą należy popatrzeć jest oczywiście skład mięsnego produktu . I to właśnie jest słowo klucz: „mięso”. To właśnie ono powinno znajdować się na pierwszym miejscu wśród składników. Zwróćmy uwagę także na jego ilość użytą do wytworzenia wędliny. Niektóre parówki zawierają choćby fatalnej jakości mięso oddzielone mechanicznie (skóry, pazury, resztki itd.). Okropieństwo!   Kolejną sprawą jest długość listy składników . Jeżeli dana wędlina została przygotowana przez producenta z kilkunastu obco brzmiących składników, lepiej odłożyć ją na półkę. Konserwanty, barwniki, sztuczne dodatki na literkę „E” – tego właśnie się wystrzegajmy. Zasada jest krótka. Im prostszy skład, tym lepszy.   Zwracajmy uwagę na termin przydatności do spożycia danej wędliny. Z jednej strony należy unikać każdego mięsa, które...

Przeczytaj
Szynka w sosie chrzanowym
gotujmy.pl/kloruś
Newsy Uroczysty obiad świąteczny. Rozpływająca się w ustach pieczona szynka z sosem chrzanowym
Święta to nie tylko Wigilia. Zaraz po niej czas na Boże Narodzenie i spotkania z bliskimi. Jeśli planujecie wydać obiad, mamy propozycję nie do odrzucenia.
Aleksandra Jaworska
grudzień 23, 2020

To ostatni moment, aby pomyśleć co byście chcieli podać gościom na świąteczny obiad. Kapusta, barszcz i grzyby na pewno się wam objedzą. Ale bez obaw! Oto nasza mięsna, bezbłędna propozycja obiadowa.  Pyszna glazurowana szynka pieczona z sosem chrzanowym Zależy wam na efektownym daniu na uroczysty świąteczny obiad? Z pewnością zaciekawi was to pieczone mięso. Zróbcie pieczeń Wellington. To szynka upieczona w rękawie albo zamykanym naczyniu żaroodpornym. Jesteśmy przekonani, że zaskoczycie jej smakiem całą rodzinę! Tak przygotowana szynka jest aromatyczna i niewysuszona Jeśli zdecydujecie się na domowe pieczenie mięsa, wiecie, że największy problem stanowi wysychanie pieczeni. Może się również zdarzyć, że szynka wyjdzie nijaka, bez smaku. Sukces w dużej mierze zależy od jakości mięsa, jakie zdecydujecie się kupić. Pamiętajcie, że należy zacząć się przygotowywać do pieczenia szynki chwilę wcześniej. Kluczem jest wspomniane już, dobre jakościowo mięso. Lepiej wydać więcej pieniędzy i kupić świeże ze sprawdzonego źródła, niż ryzykować promocyjny zakup w markecie. Jak przygotować szynkę, żeby nie była zbyt sucha? Jeśli zauważycie, że szynka zbyt szybko przypieka się z wierzchu, zmniejszcie temperaturę lub przykryjcie jej najbardziej spieczoną część folią aluminiową. Możecie też postawić na rękaw do pieczenia. Dzięki temu rozwiązaniu szynka mocniej przeniknie smakiem i aromatem przypraw.  Składniki:  Solanka 3 l wody 3 opakowania soli peklowej 3 kg szynki wieprzowej 8 sztuk liści laurowych 1 łyżka majeranku 10 sztuk goździków 10 ząbków czosnku 1 łyżka pieprzu czarnego 8 sztuk ziela angielskiego Glazura 3 łyżeczki miodu...

Przeczytaj
Jak wybrać mięso
Christophe Fouquin/Adobe Stock
Newsy Mięso króluje na naszych stołach. Jak wybrać najlepsze w sklepie? Podpowiadamy
Na śniadanie kanapki z szynką. Na obiad kotlety mielone albo schabowe. Na kolację maleńki plasterek boczku albo kawałek kiełbasy. Mięsa jemy dość dużo. Warto wybierać to najbardziej wartościowe.
Hubert Rój
grudzień 01, 2020

Organizm człowieka został przystosowany w drodze ewolucji do spożywania mięsa, warzyw i roślin. Od czasów prehistorycznego łowcy-zbieracza upłynęło sporo lat, ale miłość do wieprzowiny, drobiu i innych gatunków mięs nie przeminęła. Człowiek-mięsożerca? Taki, a nie inny rodowód człowieka jest jednak dość mylący. Wbrew pozorom, tradycja diety tak obfitej w mięso nie jest zbyt długa. Nie wracajmy już do prapoczątków gatunku ludzkiego. Nawet nasi dziadowie jedli znikome ilości mięsa w porównaniu do nas. Przyczyną była oczywiście bieda. Na ucztę złożoną z pieczystego i innych mięs mogli sobie pozwolić przez długie lata tylko bogaci ludzie. Polskie społeczeństwo, które w swojej ogromnej masie wywodzi się z ubogiego chłopstwa, dopiero w ostatnich latach dostąpiło możliwości jedzenia mięsa niemalże w nieograniczonych ilościach. Echem tych dziejowych zawirowań jest historia kotleta schabowego. Cienko rozbity placek miał imitować sznycla wiedeńskiego. W ten sposób w PRL-u władze chciały dać ludowi namiastkę luksusu. Dzisiaj to już codzienność, a regularne jedzenie schabu przestało być już symbolem wysokiego statusu społecznego. Sytuacja zmieniła się nawet do tego stopnia, że coraz bardziej popularna staje się dieta bezmięsna, czyli wegetariańska, a nawet wegańska, czyli taka, w której w ogóle unika się spożywania produktów odzwierzęcych. Na to wszystko wpływ ma coraz większa troska człowieka o los zwierząt. Zmieńmy nasze przyzwyczajenia Nie dajmy pogrążyć się jednak w poczuciu winy – zamiast rezygnować z mięsa, zacznijmy kupować je po prostu z większą rozwagą. Zrównoważone spożycie mięsa pomoże nie tylko przyrodzie, ale także i naszym organizmom. Oto kilka praktycznych rad, jak kupować mięso. Dokładnie sprawdzajmy daty ważności na...

Przeczytaj
Edyta Górniak, chałwa
Wikimedia commons
Gwiazdy Edyta Górniak odstawiła ulubiony przysmak by mieć idealną figurę. Nigdy nie zgadniesz jaki
Gwiazda polskiej muzyki zdradziła sekret swojej diety. Na pewno znacie ten kaloryczny przysmak!
Aleksandra Jaworska
listopad 23, 2020

Specjaliści od zdrowia i zgrabnej sylwetki zazwyczaj zgadzają się w zasadach, na których powinno się opierać zdrowe żywienie. Przy każdej diecie słyszymy o regularności jedzenia, pamięci o nawadnianiu organizmu i aktywności fizycznej. Jest jeszcze coś, co pozwoli uchronić sylwetkę przed tyciem. Domyślacie się co? Efekt jojo  Efekt jojo to termin ukuty przez Kelly D. Brownell z Uniwersytetu Yale w odniesieniu do cyklicznej utraty i przyrostu masy. To częste zjawisko występujące wśród osób, które przechodzą z diety na wcześniejszy styl odżywiania.  Niektóre wykluczenia produktów mogą powodować efekt jojo. Zbyt drastyczna zmiana diety tuż po odchudzaniu również. We wszystkim najważniejszy jest zdrowy rozsądek i znajomość własnego organizmu, który domaga się różnych produktów, niekoniecznie jednocześnie. Ulubiony smakołyk Edyta Górniak udzieliła wywiadu dla jednego z portali internetowych, w którym zdradziła z czym pożegnała się dla dobra sylwetki. Piosenkarka od lat zadziwia nienaganną figurą. Zapału do pracy nad ciałem można jej zazdrościć! Można też wziąć po uwagę zalecenia, jakie gwiazda stosuje w swojej diecie. Edyta Górniak otwarcie przyznaje swoje uwielbienie dla chałwy. Co prawda fani znają gust swojej idolki i zdarzało się, że po koncertach bywała nią dosłownie obsypywana. Przez wzgląd na dobro sylwetki chałwa musiała pójść całkowicie w odstawkę.  Piosenkarka może pochwalić się zgrabnym ciałem nie tylko dzięki rezygnacji z ulubionych słodyczy. Figura celebrytki to także zasługa częstej gimnastyki i jej kochanego tańca. Niejednokrotnie Górniak przekonywała również do pływania, które ma zbawienny wpływ na spalanie tkanki tłuszczowej. Nie dla słodyczy W walce ze zbędnymi kilogramami...

Przeczytaj