Godziny dla seniorów na bazarach i targowiskach
Adobe Stock
Newsy

Czy godziny dla seniorów obowiązują na bazarach i targowiskach? Możecie się zdziwić, ale…

Godziny dla seniorów ciągle są przedmiotem narodowej dyskusji. Jak jest z zakupami na targowiskach? Sprawdziliśmy o co chodzi w przepisach.

Zastanawialiście się już może, z czym za parę lat będzie się kojarzył wam czas pandemii koronawirusa? Strach przed chorobą, ogólnoświatowa panika, a może dokuczliwe obostrzenia na każdym kroku? Mamy jeszcze jeden trop.

Chodzi tu o ciągłą niepewność, dezinformację i niedomówienia. Choćby w kontekście owianych złą sławą godzin dla seniorów. Raz są, raz ich nie ma, jednego dnia rząd rozważa ich zniesienie, drugiego zapewnia, że nie ma o tym nawet mowy. Można dostać zawrotów głowy.

Sprawa była omawiana już setki razy. Przypomnijmy obowiązujące na chwilę obecną przepisy wynikające z ostatnich rozporządzeń rządu.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Godziny dla seniorów

Krótko mówiąc – godziny dla seniorów obowiązują w dniach powszednich (poniedziałek-piątek) w godzinach 10-12.

Początkowo dwugodzinne okienko było przeznaczone dla osób powyżej 65 roku życia. Na jesieni próg wiek cofnięto o 5 lat. Teraz godziny dla seniorów zrobią także i 60-latkowie.

Zamieszanie z godzinami dla seniorów trwa jednak w najlepsze. Większość sklepów dość rygorystycznie podchodzi do rządowych zaleceń. Inaczej jest na bazarach.

Na targowiskach nie ma dnia, w których handlarze nie wcielają się w rolę prawników i szukają właściwej wykładni rozporządzeń premiera Mateusza Morawieckiego i ministra zdrowia Adama Niedzielskiego.

Godziny dla seniorów na targowiskach

O co chodzi? Wiele dyskusji toczy się wokół tego, czy godziny handlowe obowiązują podczas handlu na wolnym powietrzu.

Tymczasem całe sedno sprawy znajduje się gdzie indziej. Według rządowych zaleceń godziny dla seniorów nie obowiązują w punktach sprzedaży, w których klientów obsługują właściciele sklepu lub straganu.

Co więcej, w małych sklepach, obsługiwanych przez właścicieli, nie obowiązuje także limit klientów na metr kwadratowy.

Jaki w tym wszystkim sens, trudno pojąć. Tak czy siak, kwestia nie rozbija się o to, czy handel odbywa się pod chmurką. Chodzi jedynie o osobę sprzedającego.

Nie jest łatwo nadążyć za covidowym prawem. Miejmy nadzieję, że stan niepewności i zmienianych co chwila przepisów niedługo przeminie.

pilne
Newsy
Rząd zrezygnował z godzin dla seniorów - każdy będzie mógł zrobić zakupy między 10 a 12
Godziny dla seniorów zawieszone? Sprawdźcie, kiedy będziecie mogli zrobić zakupy!

Trwająca pandemia koronawirusa wymusza na wszystkich dostosowanie się do zasad panujących w nowej rzeczywistości, a na rządzących – wymyślanie ich tak, by zapewnić wszystkim bezpieczeństwo i zminimalizować transmisję wirusa. Tak właśnie powstał m.in. pomysł z wprowadzeniem godzin dla seniorów. Jednak wiele wskazuje na to, że niedługo zostaną one zawieszone – dowiedzcie się, kiedy i na jakich zasadach! Godziny dla seniorów obowiązują od kilku miesięcy. Codziennie od poniedziałku do piątku, w godzinach między 10 a 12 zakupy mogą zrobić jedynie osoby po 60 roku życia. Przepisy są dość ogólne, dlatego każdy sklep stosuje je nieco inaczej. Do niektórych placówek w ogóle nie możecie wejść, jeżeli nie skończyliście 60 lat. Inne wpuszczają wszystkich klientów, ale kasjerzy obsługują tylko seniorów. Natomiast w sklepach z samoobsługowymi kasami dopuszczane jest używanie ich przez osoby młodsze – przepisy mówią o zakazie obsługi ludzi w wieku poniżej 60 lat, ale nie dotyczy to tego rodzaju kas, w których klient sam skanuje zakupy i płaci za pomocą karty. Świąteczna gorączka zakupów Pomysł z zakazem robienia zakupów wszystkim tym, którzy nie skończyli 60 lat przez dwie godziny każdego dnia (z wyłączeniem weekendów) wciąż spotyka się ze sporym sprzeciwem i wzbudza wiele kontrowersji. Zwłaszcza teraz, gdy święta za pasem i Polacy robią świąteczne zakupy. Narzekają, że przez to ograniczenie jest im trudniej zaplanować przygotowania do świąt. Przede wszystkim chodzi jednak o rozprzestrzenianie się koronawirusa – teraz w sklepach jest więcej ludzi, a przez zamknięcie placówek dla większości z nich między 10 a 12, w pozostałych godzinach klientów jest o wiele więcej. Przez ograniczenia dotyczące ilości osób przebywających w sklepie, stoją oni...

Warzywniak
Flickr/Piotrek Krzaczek
Newsy
Godziny dla seniorów wzbudzają mieszane uczucia. Ten warzywniak obchodzi obostrzenia w genialny sposób
Przedsiębiorcy ratują się jak mogą - właściciel tego sklepiku wpadł na ciekawy pomysł na to, jak obejść przepisy.

Można odnieść wrażenie, że im dłużej obowiązują godziny dla seniorów, tym więcej ludzi ma wątpliwości, czy takie rozwiązanie ma w ogóle sens. Dotyczy to nawet samych zainteresowanych! Coraz więcej seniorów skarży się, że nie prosili o specjalne godziny na zakupy i woleliby, żeby sklepy były otwarte dla wszystkich przez cały dzień. Problem mają także właściciele sklepów, a zwłaszcza małych, osiedlowych sklepików. Te miejsca nie zarabiają kokosów, a przez to, że zabiera im się dwie godziny z całego dnia, tracą bardzo dużo. Pustki w trakcie godzin dla seniorów Czasami dochodzi do kuriozalnych sytuacji, gdy podczas godzin dla seniora do sklepu nie przychodzi ani jeden klient. To częste zjawisko na nowych osiedlach, gdzie mieszkają głównie młodzi ludzie. Tak właśnie było w sklepie „Świat Warzyw” w Warszawie, małym warzywniaku na osiedlu „Żoliborz Artystyczny”. Właściciel sklepiku przyznał, że przez godziny dla seniorów obroty bardzo spadły, ponieważ w tym czasie dosłownie nikt nie przychodzi na zakupy. Zdarzy się jeden klient raz na dwa dni. W związku z tym, by ratować swój biznes przedsiębiorca wpadł na ciekawy pomysł! Pomysł na obejście przepisów Pan Piotr Kuźmiński, który jest właścicielem sklepu „Świat Warzyw” kilka dni temu zaprosił klientów na zakupy… online. W trakcie godzin dla seniorów zrobił transmisję na żywo na Facebooku. Wszystkie osoby obserwujące profil warzywniaka dostały powiadomienie o transmisji i na pewno bardzo się zdziwili widząc swój osiedlowy warzywniak, gdzie prowadzona była sprzedaż na żywo, przez internet. Ktoś stwierdził, że to zupełnie jak telezakupy Mango – trzeba przyznać, że coś w tym jest! Pan Piotr powiedział, że już od dłuższego czasu planował wprowadzić taki innowacyjny...

Godziny dla seniorów
Adobe Stock
Newsy
Robicie zakupy spożywcze w godzinach dla seniorów, chociaż macie mniej niż 60 lat? Słono zapłacicie
Godziny seniorów to dla jednych utrapienie, a dla drugich pora na spokojne zakupy. Przypomnijmy, czym grozi złamanie zasad.

Dwugodzinowe „okienko” zostało wprowadzone we wszystkich sklepach w kraju na początku pandemii koronawirusa. W założeniu godziny dla seniorów miały sprawić, że starsze osoby będą narażone podczas zakupów w godzinach 10-12 na mniejsze ryzyko transmisji wirusa. Godziny dla seniorów Jak było i jest z godzinami dla seniorów w rzeczywistości? Wszyscy widzieliśmy to na własne oczy. W jednym miejscu przepis pozostał martwą literą prawa – sprzedawcy nie egzekwowali prawa. W drugim z kolei czynili to nazbyt ochoczo, nie wpuszczając klientów do pustego lokalu tylko z powodu ich… wyglądu. Żadne przepisy nie regulują tego, jak sprzedawca powinien weryfikować wiek klientów. Sprawę komplikuje jeszcze fakt, że w czasie weekendów godziny nie obowiązują, podobnie jak w czasie dni świątecznych, w których odbywa się handel. Zdania wśród klientów 60+ co do godzin dla seniorów są podzielone. Część z nich i tak udaje się na zakupy poza wyznaczonymi godzinami. Drakońskie kary za złamanie przepisów Dyskusję o istnieniu tego pandemicznego przepisu trzeba zostawić na razie na boku. Zamiast tego, sprawdźmy ile tak naprawdę wyniesie mandat za złamanie handlowych restrykcji. Policja może wystawić mandat w wysokości 500 zł za zrobienie zakupów o nieodpowiedniej porze. Kara od sanepidu może być jeszcze wyższa, gdy sprawa wejdzie na drogę postępowania administracyjnego. Taka ścieżka czeka głównie niepokornych sprzedawców, ale z przepisów antycovidowych wynika, że sanepid może wyznaczyć karę od 10 do 30 tys zł dla klientów wchodzących do sklepu o nieodpowiedniej porze.

trująca żywność
AdobeStock
Newsy
Dziś prawie 30 tys. zakażeń. Czy będzie całkowity lockdown i nie będzie można wyjść nawet do sklepu spożywczego?
Nowy rekord zakażeń oznacza możliwość wdrożenia jeszcze ostrzejszych obostrzeń. Co to oznacza dla przeciętnego Polaka?

Niepokojący wzrost zakażeń na koronawirusa sprawia, że rządzącym zaczynają się kończyć pomysły na opanowanie epidemii. Pomimo, że od wielu miesięcy obowiązują ostre obostrzenia i pozamykano większość miejsc, w których gromadzi się wiele osób, to i tak wciąż wielu ludzi zaraża się koronawirusem. Do tego już niedługo zaczną się święta wielkanocne i większość Polaków chciałaby w tym czasie spotkać się z najbliższymi, jednak spotykanie się zwiększa ryzyko przeniesienia wirusa na kolejne osoby. Przyszłość nie wygląda zbyt kolorowo! Jak zamierza poradzić sobie z tym rząd? Obowiązujące obostrzenia Polacy krótko mogli nacieszyć się otwartymi sklepami, teatrami i basenami. 20 marca ponownie zamknięto większość miejsc i obecnie wybrać się można na zakupy jedynie do sklepu spożywczego, meblowego i budowlanego, a i tam obowiązują limity – maksymalnie w sklepach o powierzchni do 100 m2 przebywać może 1 klient na każde 10 m2 powierzchni, a w większych sklepach 1 klient na 15 m2. Nowe plany rządu Ponieważ zakażeń jest coraz więcej, polski rząd cały czas rozważa różne opcje działania. Pojawiły się niepotwierdzone informacje na temat tego, że limity klientów sklepach miałyby być jeszcze większe. W sklepach o powierzchni do 100 m2 mógłby się znajdować 1 klient na 15m2, a w większych placówkach handlowych 1 klient na aż 20 m2! Takie ograniczenia oznaczają, że znów przed sklepami pojawią się długie kolejki ciągnące się na kilkaset metrów. Jednak czy takie rozwiązanie rzeczywiście jest najlepsze i rozsądne? Wrócą godziny dla seniorów? Jeszcze kilka miesięcy temu premier Mateusz Morawiecki zapowiadał, że jeżeli dzienna liczba zakażeń przekroczy 29 tysięcy, wówczas cały kraj czeka „narodowa kwarantanna”. Wydaje się, że rząd już zapomniał o...