galerie
AdobeStock
Newsy

Zaskakujący pomysł posła PiS. Kaucja w wysokości 100 zł za możliwość wejścia do galerii handlowej

Politycy robią co mogą, by walczyć z pandemią. Najnowszy pomysł jednego z posłów PiS jest naprawdę... interesujący.

Politycy naprawdę nie przestają nas zadziwiać. Pomysły, które jeszcze rok temu wydawałyby się być żartem primaaprilisowym, dziś wchodzą w życie często bez żadnej zapowiedzi lub rozważa się propozycje, które brzmią naprawdę kuriozalnie.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Ograniczenia w handlu

W związku z dużą ilością osób z pozytywnym wynikiem testu na koronawirusa, kilka tygodni temu rząd postanowił całkowicie zamknąć galerie handlowe i inne sklepy, w tym meblowe. Spotkało się to z dużym niezadowoleniem przedsiębiorców, którzy jeszcze przed zamknięciem sklepów nie mieli łatwo. Politycy argumentowali ten ruch dbałością o zdrowie Polaków, mówiąc że w ten sposób ograniczymy transmisję wirusa. Właściciele sklepów meblowych pytali jaka jest różnica między sklepem meblowym a budowlanym jeśli chodzi o możliwość zakażenia się wirusem, ale odpowiedzi niestety nie otrzymali.

Pomysł posła PiS

Młody poseł PiS Bartosz Kownacki postanowił włączyć się w walkę z koronawirusem i zaproponował własny, nowatorski pomysł, który miałby zmniejszyć ilość zakażeń. Polityk wymyślił bowiem, że galerie powinny pobierać od swoich klientów… kaucję w wysokości 100 zł przy wejściu. Jeżeli wychodząc okażemy pracownikowi centrum handlowego paragon udowadniający, że coś kupiliśmy, to kaucja zostanie zwrócona. W przeciwnym razie 100 zł nam przepadnie.

Pozostaje zadać posłowi pytanie co w sytuacji, gdy poszliśmy do galerii z jak najbardziej szczerym zamiarem uzupełnienia swojej garderoby czy kupienia prezentów najbliższym, ale nie znaleźliśmy nic, co by spełniało nasze oczekiwania? Czy w takim wypadku również stracilibyśmy kaucję za wejście? Można podejrzewać, że pan Kownacki traktuje wyjście do centrum handlowego jako formę rozrywki, którą należy ograniczyć. Jednak czy nie zdarzyło mu się nigdy wyjść na zakupy i wrócić z pustymi rękami, bo na przykład nie było butów w jego rozmiarze lub po prostu nie znalazł nic, co by mu się podobało?

Luźne rozważania Kownackiego

Na razie jednak pomysł istnieje tylko na profilu posła Kownackiego na Twitterze, ponieważ jak przyznał jeszcze z nikim go nie konsultował. Choć byłby zadowolony, gdyby rząd rozpatrzył jego propozycję.

Co sądzicie o pomyśle posła? Czy galerie powinny pobierać 100 zł za wejście?

Galeria handlowa
Pixabay/Przemysław Krzak
Newsy
Opłata za wejście do galerii handlowej? Ten kontrowersyjny pomysł może nas słono kosztować
Ostatni weekend pokazał, że Polacy tęsknią za zakupami. Do tej pory pandemia nie pozostawiała im większego wyboru. Galerie handlowe były zamknięte do 28 listopada. Właśnie w ich sprawie pojawiło się nowe rozwiązanie ze strony PiS.

Pandemia to nieodłączny towarzysz 2020 roku. Najwięcej poszkodowanych odnotowała branża handlowa. Wiele firm musiało zrezygnować z dalszej działalności. Galerie handlowe mogły złapać oddech już w zeszły weekend. Na zakupy wybrały się tabuny Polaków. Weekend z promocjami 28 listopada nastąpiło otwarcie galerii handlowych. Od teraz można również zrobić odwiedzać salony meblowe. Ludzie wpadli w prawdziwy szał przedświątecznych zakupów. Jeśli nie macie jeszcze prezentów, to najlepszy czas żeby zacząć kolekcjonowanie upominków dla bliskich. Weekend otwarcia galerii zbiegł się z poprzedzającym go "Black Friday". To okres największych promocji w roku. Polacy uznali, że to najlepszy moment na wybranie się do supermarketu. Jak się jednak okazało, podczas pierwszych zakupów wielu osobom zabrakło rozsądku. W wielu miastach Polski szturmowano nawet Ikeę. W kilku miejscach kolejka ustawiała się od samego rana. Zapał do zakupów ma związek także z nadchodzącym końcem roku. Do tej pory z domu mogliśmy wychodzić tylko w wyjątkowych sytuacjach. Wygląda na to, że nadchodzi luzowanie obostrzeń. Walka z COVID-19 Rozporządzenia nakładane przez rządzących zmieniają się z miesiąca na miesiąc. Pojawiają się różnorakie  pomysły dotyczące handlu. Po ostatnim szale zakupowym Polaków, politycy wpadli na pomysł, który miałby znaleźć zastosowanie w galeriach handlowych. To rozwiązanie proponowane przez jednego z polityków Prawa i Sprawiedliwości. Uważa on, że obowiązek zapłaty wysokiej sumy ograniczyłby niepotrzebne wycieczki do sklepów, a tym samym pomógł w walce z epidemią. Szokujący pomysł od razu wywołał wiele dyskusji. Co o nim myślicie? Poseł PiS Bartosz Kownacki uważa, że tylko takie rozwiązanie może przynieść wymierne...

Biedronka otworzyła w niedzielę sklepy. PiS ostro zareagował
AdobeStock
Newsy
Biedronka otworzyła w niedzielę sklepy. PiS ostro zareagował
Biedronka nawiązała właśnie współpracę z Pocztą Polską, dzięki której będzie mogła otwierać sklepy również w niedziele niehandlowe. Pomysł ten nie do końca spodobał się politykom Prawa i Sprawiedliwości. Jak na niego zareagowali?

W minioną niedzielę kilkadziesiąt sklepów Biedronka w całej Polsce było otwartych. To efekt współpracy popularnego dyskontu z Pocztą Polską, w ramach której wybrane placówki Biedronki działają teraz jak placówki pocztowe. Sieć na razie testuje, na co może sobie pozwolić i jak potoczy się cała ta sprawa. Otwarcie Biedronek bardzo się nie spodobało politykom Prawa i Sprawiedliwości. Jan Mosiński z PiS bardzo skrytykował ten fakt w wywiadzie dla portalu Wirtualnemedia.pl. Nie rozumiem działań Poczty Polskiej. W tej sprawie wystąpię z zapytaniem do prezesa Poczty Polskiej, ponieważ to moim zdaniem omijanie przepisów ustawy i szukanie luki w prawie. Nie wszystko przystoi spółce państwowej. Poczta Polska jest spółką skarbu państwa. Będę chciał wyjaśnić te działania - powiedział Mosiński. Polacy przeciwni zakazowi handlu Coraz więcej sklepów i to już nie tylko tych małych, jak Żabka czy Lewiatan, otwiera się także w niedzielę. Udało im się obejść przepisy dzięki zastosowaniu luki w prawie – w niedzielę działać mogą punkty pocztowe, więc coraz więcej sklepów oferuje możliwość nadawania i przyjmowania paczek. Co sądzą o tym Polacy? Jak wynika z ostatniego badania „Rzeczpospolitej”, 55% naszych rodaków uważa, że sklepy powinny być otwarte w każdą niedzielę. Najwięcej przeciwników zakazu handlu mieszka w dużych miastach oraz w miastach liczących do 50 tys. mieszkańców. Co ciekawe, już nawet mieszkańcy wsi coraz bardziej sprzeciwiają się temu zakazowi - aż 48% z nich nie popiera zakazu handlu w niedzielę. Czy rząd zaostrzy przepisy? Rząd prowadzi już intensywne działania nad zaostrzeniem przepisów ograniczających handel w niedziele. Zdaniem posła PiS Roberta Telusa, partia rządząca zamierza zrobić wszystko,...

Ponad połowa Polaków jest przeciwna zakazowi handlu w niedzielę. Sklepy będą dalej obchodziły przepisy?
AdobeStock
Newsy
Ponad połowa Polaków jest przeciwna zakazowi handlu w niedzielę. Sklepy będą obchodziły przepisy?
Kolejne sieci są czynne w niedzielę. Czy zakaz handlu stanie się martwym przepisem?

Wygląda na to, że zakaz handlu w niedzielę może się niedługo okazać martwym przepisem. Coraz więcej sklepów pomimo zakazu otwiera się w każdą niedzielę, a do ich grona niebawem dołączy także sieć dyskontów Biedronka . Taki ruch byłby ostatecznym potwierdzeniem tego, że ustawa o zakazie handlu w Polsce to fikcja. Czy rząd zamierza temu jakoś przeciwdziałać, czy przymknie oko na sieci omijające przepisy? Ponad połowa Polaków nie popiera zakazu handlu „Rzeczpospolita” opublikowała badanie, z którego wynika, że według 55% Polaków sklepy powinny być otwarte w każdą niedzielę. Wyniki komentuje Magdalena Frątczak, która jest szefem sektora handlowego w CBRE: W marcu 2018 roku Polacy po raz pierwszy nie poszli na zakupy w każdą niedzielę. Podnoszono wtedy argument, że to zły pomysł, bo dla wielu osób niedziela to jeden z nielicznych dni, kiedy mogą wybrać się na zakupy. Aktualnie pomysł, by zakazać handlu w niedzielę, ma więcej przeciwników niż zwolenników. Ponad połowa osób chce robić zakupy w dowolny dzień tygodnia, jeszcze więcej niż rok temu Najwięcej przeciwników zakazu handlu mieszka w dużych aglomeracjach miejskich oraz w miastach do 500 tysięcy mieszkańców, jednak nawet na wsiach aż 48% osób nie popiera zakazu handlu w niedzielę. Coraz więcej sklepów czynnych przez cały tydzień Pierwszą siecią sklepów, która postanowiła obejść przepisy o zakazie handlu, była Żabka. Handel jest dozwolony w niedzielę m.in. punktach pocztowych, co sklepy postanowiły wykorzystać. Już od kilku lat w sklepach Żabki można nadawać i odbierać przesyłki, dzięki czemu sklepy te są czynne przez cały tydzień. Na podobny ruch decydują się kolejne sieci: Intermarche, Kaufland, Carrefour, a teraz także Biedronka. Sklepy te poza zakupami oferują...

Supermarkety obchodzą zakaz handlu w niedzielę. Poseł PiS zapowiada działania w tej sprawie
AdobeStock
Newsy
Szykuje się zaostrzenie zakazu handlu? Rząd chce ukrócić obchodzenie przepisów
Coraz więcej sieci omija przepisy ogłaszając się placówkami pocztowymi. Partia rządząca szykuje porządki w lukach prawnych.

Regularnie informujemy o kolejnych sklepach, które otwierają się w niedzielę . Pozwala na to luka prawna dopuszczająca otwarcie placówek figurujących jako punkty pocztowe. W ten sposób działają już m.in. Intermarche, Carrefoury Express, Stokrotki Express czy niektóre Topazy . Pierwszym sklepem, który znalazł sposób na otwarcie się w niedzielę niehandlową była Żabka, która do dziś może liczyć na kolejki zawijające się za wejście w każdy weekend. Otwarte mogą być także sklepy przy stacjach benzynowych oraz mniejsze lokale – o ile za ladą stanie sam właściciel. Rząd chce zaostrzyć zakaz handlu Otwierające się na każdym kroku sklepy, skłaniają rządzących do zaostrzenia ustawy regulującej handel. Osoby z otoczenia partii rządzącej informują, że politykom nie odpowiada masowe obchodzenie przepisu. Pogłoski o planach na zmianę w ustawie potwierdził poseł PiS - Janusz Śniadek.  Do Sejmu wpłynie nowelizacja, to bardziej kwestia dni niż tygodni, w której będzie wprowadzona definicja przeważającej działalności – powiedział polityk portalowi money.pl. Politycy obawiają się, że luka w przepisach może sprawiać, że… więcej placówek jest otwartych niż zamkniętych.  To łącznie co najmniej kilkanaście tysięcy lokalizacji, a dodatkowo biorąc pod uwagę, iż działać mogą sklepy franczyzowe, okazuje się, iż więcej sklepów w niedzielę z zakazem może działać niż jest zamkniętych. To się PiS nie podoba, bo zakaz miał uderzyć w duże sieci, które teraz go bez kłopotu obchodzą – informuje „Rzeczpospolita”. Dlaczego zakaz handlu ma przechodzić zmiany akurat teraz? Jak twierdzą informatorzy, ustawodawcy nie chcieli uprzykrzać życia przedsiębiorcom w trakcie pandemii , która i tak była ciężkim etapem dla...