Zapomnijcie o wyrzucaniu obierek z ziemniaków. Teraz wasze porzeczki i róże będą rosły jak szalone
Adobe Stock
Newsy

Zapomnijcie o wyrzucaniu obierek z ziemniaków. Teraz wasze porzeczki i róże będą rosły jak szalone 

Obierki z ziemniaków są bardzo wartościowym odpadem. Możecie je wykorzystywać w kuchni przyrządzając smaczne i tanie potrawy, w gospodarstwie domowym np. odkamieniając czajnik, a teraz również we własnym ogrodzie.

Obierki z ziemniaków to resztki w nowoczesnym stylu zero waste. Czyli takie, których nie wyrzucacie do kosza, tylko zmieniacie w pełnowartościowy produkt - tym razem nawóz. Taki nawóz to naturalna alternatywa dla chemicznych środków wspomagających wzrost roślin. Wykonacie go samodzielnie i bez dodatkowych kosztów.  

Dlaczego rośliny lubią nawóz z obierek? 

Ziemniaki, w tym obierki zawierają sporą ilość mikroelementów i soli mineralnych. Dodatkowo są bogate w skrobię. To ona przyspiesza wzrost roślin ogrodowych i doniczkowych. Niektóre rośliny lubią ją bardziej niż inne. Są to zwłaszcza róże i porzeczki.  

Z kolei mikroelementy zawarte w obierkach pobudzają krzewy owocowe do zdrowszego i szybszego wzrostu. Sole mineralne natomiast wspierają odporność roślin. 

Zobacz także
Ten nawóz przywróci do życia umierające ogórki i pomidory. Główny składnik macie w kuchn

Ten nawóz przywróci do życia „umierające” ogórki i pomidory. Główny składnik macie w kuchni

Został wam stary chleb? Zróbcie z niego taki nawóz do ogórków, że nie nadążycie ich zbierać

Został wam stary chleb? Zrobicie z niego taki nawóz do ogórków, że nie nadążycie ich zbierać

Jak przygotować nawóz z obierek ziemniaczanych? 

Najprostszym sposobem na wykorzystanie obierek jako nawozu jest przygotowanie z nich roztworu, który posłuży do podlewania lub opryskiwania roślin na waszej działce i balkonie.  

  1. Zalejcie odpady po ziemniakach wrzącą wodą w proporcji 1:10.  

  1. Zostawcie płyn by ostygł, a następnie przefiltrujcie go.

  1. Po przefiltrowaniu płyn jest gotowy do użycia. Teraz możecie podlewać nim rośliny raz na 3-4 tygodnie. 

Możecie również położyć surowe obierki bezpośrednio wokół roślin. Wówczas mikroelementy w nich zawarte będą stopniowo przenikać do gleby i pobudzać rośliny do wzrostu. Nie stosujcie jednak tej metody w przypadku papryki i pomidorów, gdyż warzywa te są podatne na choroby grzybowe zawarte w ziemniakach. 

Kolejną opcją jest dodanie obierek do kompostu na działce. Wzbogacą on naturalny nawóz o liczne mikroelementy i minerały oraz skrobię w nim zawartą, Pamiętajcie jednak, by nie nawozić nim wspomnianych wcześniej warzyw. 

Źródło: agropedia.pl

Magda Gessler odpowiada na pytania

Woda po gotowaniu ziemniaków
Flickr/radomirvesely
Zdrowie
Nigdy nie wylewaj wody po ziemniakach. Może pomóc w walce z przeziębieniem
Woda po ziemniakach jest cenniejsza niż mogłoby się wydawać. Podczas gotowania ziemniaków składniki w nich zawarte częściowo przechodzą do wody. Co więcej, mogą się wam przydać!

Jakkolwiek absurdalnie brzmi pomysł na zostawianie wody po ziemniakach, warto żebyście wiedzieli co za tym stoi. Pozostałość gotowania ma kilka cennych zastosowań. Dlaczego woda po ziemniakach jest tak cenna? Zadziwiające właściwości Do czego można wykorzystać wodę po ugotowaniu ziemniaków? Odpowiedzi na to pytanie jest co najmniej kilka. Witaminy, minerały czy skrobia, częściowo przechodzą po ugotowaniu do wody. Dzięki temu w garnku znajdziemy m.in. witaminę A, E, K, potas, fosfor, żelazo, wapń, magnez oraz skrobię. Takie połączenie w znaczący sposób wzbogaca wodę, nadając jej nowych właściwości. Skład ziemniaków, który przenika do płynu podczas gotowania pozwala na jego powtórne wykorzystanie. Witamina A i E jest szalenie przydatna w kosmetyce. Ma nawilżający wpływ na nasze włosy. Woda może posłużyć jako ich płukanka! O witaminach słów kilka Potrzeby witamin w organizmie człowieka nie trzeba nikomu tłumaczyć. Prześledźmy te, które znajdziemy w wodzie po ugotowanych ziemniakach. Działanie niektórych z nich, może wprawić was w osłupienie! Witamina B₁ (tiamina) - przeciwdziała uporczywemu łojotokowi i przetłuszczaniu się włosów. Witamina B₂ (ryboflawina) - zapobiega wypadaniu włosów. Witamina B₆ (pirydoksyna) - nadaje włosom blasku. Witamina B₃ (niacyna) - jest składnikiem szamponów, czy odżywek do włosów. Beta-karoten  – przyspiesza cykl odnowy komórek, pobudza do wzrostu mieszki włosowe. Na wypadanie włosów Płukanka z wody po ziemniakach może z pewnością zastąpić niejeden kosmetyczny specyfik. Włosy wystarczy polać przestudzoną wodą. Płukanka spowoduje, że włosy będą błyszczące i nawilżone. Pielęgnacja skóry ...

Łupiny, obierki ziemniaczane
Wikipedia Commons
Newsy
O takim wykorzystaniu skórek ziemniaka jeszcze nie słyszeliście. Super łatwy przepis, który kosztuje grosze
W dawnych polskich domach nie było mowy o marnowaniu jedzenia czy nawet jego resztek. Nasze babcie nie słyszały za to na pewno o chipsach z łupin!

Wykorzystywanie resztek warzyw, owoców i innych produktów pozostałych po gotowaniu to godna pochwały postawa. Najłatwiej o to oczywiście na wsi. W nowocześniejszych gospodarstwach instaluje się także różnego rodzaju kompostowniki na odpady organiczne. Z kolei w tradycyjnych gospodarstwach, gdzie po podwórzu spacerują sobie swobodnie kury, taki produkt jak obierki po ziemniakach na pewno się nie zmarnuje. Tego typu miejsc w naszym kraju jest niestety coraz mniej. Mimo wszystko starajmy się nie marnować jedzenia, o ile to możliwe. Smaczny sposób na łupiny Utrudnione zadanie z pewnością mają panie domu mieszkające w mieście. Są na to jednak różne sposoby. Dzisiaj podpowiemy wam, jak sprytnie i smacznie można zagospodarować ziemniaczane skórki. Co ważne, to właśnie tuż pod skórkami kryje się najwięcej wartościowych mikroelementów ziemniaka. Zróbmy więc z nich ciekawą przekąskę, czyli chipsy z obierek ! Przygotowanie: Ziemniaki przed obraniem należy solidnie wyszorować i oczyścić z ziemi. Obrane łupiny zalewamy kilkami łyżkami oleju rzepakowego, dodajemy także do naszych obierek nieco soku z cytryny i soli. Mieszamy całość dokładnie. Wykładamy przygotowane ziemniaczane skórki na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Pieczemy w piekarniku w temperaturze 180 stopni C przez około 10 min. Chipsy z łupin będą gotowe, gdy nabiorą złotego, lekko brązowawego koloru.

do czego użyć wodę po gotowaniu jajek?
Adobe Stock
Newsy
Woda po gotowanych jajkach to prawdziwy skarb. Nigdy więcej jej nie wylewajcie
Kto by o tym pomyślał? Okazuje się, że woda po gotowaniu jajek, ma naprawdę ciekawe zastosowanie.

Jeśli jesteście oszczędni i nie lubicie, gdy w waszym domu coś się marnuje, mamy dla was dobre wiadomości - dotyczą resztkach po jajkach. Słyszeliście o tym, że skorupka stanowi nawet 12% wagi całego jaja? Zamiast wyrzucać ją po ugotowaniu jajka, warto ją wykorzystać. Skorupki po jajkach są czasem wykorzystywane, jako nawóz dla kwiatów. O tym być może już słyszeliście. Dodanie do doniczki skorupek, pozwala na regulację odczynu kwasowego gleby na bardziej zasadowy, korzystny dla roślin. Co zawiera woda po gotowanych jajkach? Ale czy wiecie o tym, że także i woda po gotowaniu jaj, ma naprawdę godne dostrzeżenia i docenienia właściwości? Jej zalety są oczywiście wynikiem przenikania substancji zawartych w skorupkach podczas procesu gotowania. O jakich minerałach i składnikach odżywczych mowa? Rzućcie okiem na tę listę. Robi ona naprawdę spore wrażenie. Wapń Fluor Cynk Siarka Krzem Żelazo To wszystko zawarte jest w skorupkach i wodzie po gotowaniu jajek. Aż żal marnować takie skarby. Dlatego też od tej pory nie wylewajcie bezrefleksyjnie wody po jajkach. Taki „skorupkowy nawóz” będzie w postaci wodnej, nawet bardziej wygodny do użytkowania i lepiej przyswajalny przez rośliny. Czy nawóz ze skorupek i wodzie po jajkach można użyć do każdej rośliny? Przed użyciem zarówno skorupek, jak i wody po gotowaniu jaj, należy pamiętać o tym, że zmieniają one odczyn gleby na bardziej zasadowy. Dlatego też taki „zastrzyk” minerałów nie zrobi dobrze roślinom, które potrzebują bardziej kwasowego odczynu ziemi do poprawnego wzrostu. Wśród nich znajdziecie takie rośliny jak: Hortensja Storczyki Gardenie Azalie Odczyn zasadowy, który otrzymacie dzięki dodawaniu skorupek do doniczek, „lubią” za to takie roślinki...

Nie wyrzucajcie obierek po włoszczyźnie. Ugotujcie na nich bulion
Adobe Stock
Newsy
Nie wyrzucajcie obierek po włoszczyźnie. Ugotujecie na nich smaczny bulion
Jak zrobić bulion z wartościowych odpadków, który wykorzystacie jako baza do zup i sosów? To bardzo proste.

Zamiast wyrzucać, przetwarzajcie, wykorzystujcie ponownie i dawajcie drugie życie resztkom. Pamiętajcie też o tym, że odpadki kuchenne, w tym obierki po owocach i warzywach to cenne źródło wartości odżywczych.  Aż szkoda po prostu wyrzucić je do śmieci. Podpowiadamy jak dobrze je wykorzystać. O czym pamiętać, gdy chcecie dawać drugie życie odpadkom? Są dwie podstawowe zasady kuchni zero waste. Pierwsza wiążę się z czystością i wynika z tego, że skoro i tak obieracie warzywa, to nie przywiązujecie wielkiej wagi do dokładnego oczyszczenia ich przed obraniem. Myjecie dla porządku, ale nie szorujecie dokładnie.  Jeśli chcecie zacząć wykorzystywać obierki, warzywa przed obraniem zawsze musicie dokładnie wyszorować. Druga zasada wiąże się z faktem, że obierki to tylko odpadki. Nie ma ich wystarczająco dużo po przygotowaniu zwykłego dania, żeby coś rozsądnego z nich zrobić. Możecie to natomiast zrobić, gdy uzbieracie większą ilość jednorodnych resztek. Odcinając zgrubiałe ogonki szparagów z 2 czy 3 pęczków, nie jest ich wystarczająco dużo na krem szparagowy. To samo dotyczy końcówek pomidora czy ilości obierek, pozostałych po obraniu jednej włoszczyzny. Dlatego odpadki należy zbierać, gromadząc je w zamrażalniku, a gdy uzbiera się odpowiednia ilość – przyrządzić nowe danie. Skórki owoców i warzyw są najbogatsze w wartości odżywcze Błonnik Tuż pod skórką i w samej skórce znajduje się największa ilość błonnika. Obieranie powoduje, stratę tego włókna pokarmowego. Dlatego jeśli tylko możemy zjadać owoce i warzywa ze skórką np. jabłka czy gruszki, zawsze warto to robić. Chrupiąc wiosną młode marchewki, także dobrze jest zachować na nich skórkę, którą tylko dokładnie oczyścicie. Oto, jak duże straty błonnika pojawiają się gdy obieramy...