Zapomnijcie o czereśniach za 260 zł. Nie uwierzycie, ile teraz kosztują. A jak jest u was?
AdobeStock
Newsy

Pamiętacie czereśnie za 260 zł? Nie uwierzycie, ile kosztują teraz

„Paragony grozy” to ostatnio codzienność. Czy można się spodziewać pozytywnych zmian jeżeli chodzi o ceny czereśni oraz truskawek?

Pamiętacie szokujące zdjęcie z warszawskiego targowiska z czereśniami za 260 złotych za kilogram? Wokół cen tych owoców rozpętała się prawdziwa burza. A jak jest teraz? Ile trzeba zapłacić za czereśnie, a ile za truskawki? Ceny mogą nieźle zaskoczyć.

Cena pierwszych czereśni

To, ile trzeba było zapłacić za czereśnie jeszcze na początku miesiąca, zaszokowało wszystkich. Internet okrążyło zdjęcie cenówki z targowiska, na której widniała cena 260 zł za kilogram czereśni. Internauci szybko zaczęli sobie robić z tego żarty - i trudno im się dziwić, ponieważ w tej sytuacji pozostaje tylko się śmiać. 

– Poproszę dwie sztuki. Mogą być na jednym ogonku – napisał użytkownik Lucek na Twitterze.

Cena owoców została jednak szybko wyjaśniona przez ekspertów. Podkreślili, że przecież sezon na czereśnie zaczyna się dużo później, więc nie ma co się dziwić, że teraz są drogie. Choć 260 zł za kilogram i tak wydaje się sporą przesadą.

Zobacz także
Czy 260 zł za kg czereśni to przesada? Wyjaśniamy, skąd wzięły się te szokujące ceny

Czy 260 zł za kg czereśni to przesada? Wyjaśniamy, skąd wzięły się te szokujące ceny

Truskawki szklarniowe są znacznie droższe niż przed rokiem. Cena? Lepiej nie pytajcie!

Jak odróżnić polskie truskawki od importowanych? Wystarczy spojrzeć na szypułki

Ile teraz kosztują czereśnie i truskawki?

Minął prawie miesiąc od opublikowania słynnej cenówki czereśni. Jak jest teraz? Ceny tych owoców spadły, jednak zastanawiająca jest ogromna rozpiętość cen w hurcie. Za kilogram polskich czereśni trzeba zapłacić od 18 do aż 70 złotych. Znacznie tańsze są czereśnie importowane, które na rynku hurtowym kosztują od 10 do 12 złotych za kilogram. 

Mamy też dobre wiadomości dla miłośników truskawek, które z dnia na dzień tanieją. Obecnie ich cena w hurcie wynosi od 6 do 11 zł za kilogram, a tych importowanych 8-9 zł/kg. Co ciekawe, czereśnie i truskawki są w tym roku tańsze niż o tej samej porze w 2021 r. 

Portal haps.pl porównał obecne ceny z tymi z zeszłego roku:

  • truskawki polskie: 6-7 zł/ kg dziś, 10-15 zł/kg w 2021 r.

  • czereśnie importowane: 18-70 zł/kg dziś, 20-45 zł/kg w 2021 r.  

Co wpływa na cenę owoców?

Choć ceny truskawek i czereśni są w tym roku dość niskie w porównaniu z poprzednimi latami, to wciąż są to dość wysokie kwoty. Wpływa na to inflacja, rosnące koszty paliwa, transportu owoców, a także nawozów i prądu. Dobra wiadomość jest jednak taka, że z początkiem czerwca ceny mają jeszcze spaść. 

Źródło: next.gazeta.pl, haps.pl

Magda Gessler odpowiada na pytania

Czy 260 zł za kg czereśni to przesada? Wyjaśniamy szokujące ceny
AdobeStock
Newsy
Czy 260 zł za kg czereśni to przesada? Wyjaśniamy, skąd wzięły się te szokujące ceny
Czy ktoś naprawdę kupuje czereśnie za ponad ćwierć tysiąca złotych? Zdjęcie z targu z tak wysoką ceną za te owoce obiegło internet i stało się przedmiotem komentarzy, żartów, ale i wielu obaw.

W obliczu stale rosnących cen chyba nikogo nie powinny dziwić sumy, jakie należy uiścić za świeże owoce - zwłaszcza te sezonowe. Co roku szokują nas ceny pierwszych truskawek czy czereśni, jednak handlujący tymi ostatnimi tym razem przeszli samych siebie. Jak było naprawdę? Sprawdźcie. Czereśnie po 260 zł za kilogram Kilka dni temu internet obiegło zdjęcie czereśni na targowisku, gdzie można wyraźnie zobaczyć cenę - 260 zł za kilogram. Nie, nikt nie zapomniał dopisać przecinka, owoce naprawdę były sprzedawane po takiej cenie! Być może znaleźli się smakosze, którzy wydaliby nawet połowę tej sumy, czyli 130 zł, by kupić sobie pół kilograma tych owoców i cieszyć się ich smakiem z rodziną, jednak trudno sobie wyobrazić, by większość ludzi zdecydowała się na taki zakup.         Wyświetl ten post na Instagramie                       Post udostępniony przez Donald (@donald.pl) Bardzo szybko zdjęcie stało się obiektem kpin internautów, którzy na Twitterze zaczęli się prześcigać w komentowaniu takiej „okazji”: Pierwsze polskie czereśnie, Po proszę dwie sztuki, Mogą być na jednym ogonku :) _________________ Dobranoc 🙃🖤 pic.twitter.com/wWjd5U0D7q — Lucek™ (@lucekteam) May 6, 2022 Mam 2 słoiki z kompotem czereśniowym. Myślicie, że powinienem wynająć dla nich skrytkę depozytową? #czereśnie #drozyznapis — Gerard Weychert (@GWeychert) May 7, 2022 Nie wszystkim jednak jest do śmiechu. Nie ma się co dziwić, że dla części osób wysokie ceny polskich owoców są raczej powodem do smutku niż...

Czy 260 zł za kg czereśni to przesada? Wyjaśniamy, skąd wzięły się te szokujące ceny
Adobe Stock
Newsy
Czy 260 zł za kg czereśni to przesada? Wyjaśniamy, skąd wzięły się te szokujące ceny
Czy ktoś naprawdę kupuje czereśnie za ponad ćwierć tysiąca złotych? Zdjęcie z targu z tak wysoką ceną za te owoce obiegło internet i stało się przedmiotem komentarzy, żartów, ale i wielu obaw.

W obliczu stale rosnących cen chyba nikogo nie powinny dziwić sumy, jakie należy uiścić za świeże owoce - zwłaszcza te sezonowe. Co roku szokują nas ceny pierwszych truskawek czy czereśni, jednak handlujący tymi ostatnimi tym razem przeszli samych siebie. Jak było naprawdę? Sprawdźcie. Czereśnie po 260 zł za kilogram Kilka dni temu internet obiegło zdjęcie czereśni na targowisku, gdzie można wyraźnie zobaczyć cenę - 260 zł za kilogram. Nie, nikt nie zapomniał dopisać przecinka, owoce naprawdę były sprzedawane po takiej cenie! Być może znaleźli się smakosze, którzy wydaliby nawet połowę tej sumy, czyli 130 zł, by kupić sobie pół kilograma tych owoców i cieszyć się ich smakiem z rodziną, jednak trudno sobie wyobrazić, by większość ludzi zdecydowała się na taki zakup.         Wyświetl ten post na Instagramie                       Post udostępniony przez Donald (@donald.pl) Bardzo szybko zdjęcie stało się obiektem kpin internautów, którzy na Twitterze zaczęli się prześcigać w komentowaniu takiej „okazji”: Pierwsze polskie czereśnie, Po proszę dwie sztuki, Mogą być na jednym ogonku :) _________________ Dobranoc 🙃🖤 pic.twitter.com/wWjd5U0D7q — Lucek™ (@lucekteam) May 6, 2022 Mam 2 słoiki z kompotem czereśniowym. Myślicie, że powinienem wynająć dla nich skrytkę depozytową? #czereśnie #drozyznapis — Gerard Weychert (@GWeychert) May 7, 2022 Nie wszystkim jednak jest do śmiechu. Nie ma się co dziwić, że dla części osób wysokie ceny polskich owoców są raczej powodem do smutku...

Czereśnie za 5 zł/kg?! Nie dajcie się naciąć, oszustów nie brakuje
AdobeStock
Newsy
Czereśnie za 5 zł/kg?! Nie dajcie się naciąć, oszustów nie brakuje
Najpierw rekordowo wysokie, a za to teraz bardzo niskie ceny czereśni kuszą kupujących. Uważajcie - można łatwo dać się oszukać, o czym boleśnie przekonał się jeden z użytkowników Twittera.

Przy tak wysokiej inflacji i cenach owoców na początku sezonu można by oczekiwać choć nieco wyrozumiałości ze strony sprzedawców. To zrozumiałe, że koszty prowadzenia działalności rosną, jednak tak samo rosną ceny. Większość handlowców wie o tym i stara się ustalać takie ceny, które są akceptowalne dla kupujących. Nie brakuje jednak nieuczciwych sprzedawców, którzy wykorzystują nieuwagę swoich klientów. Tak właśnie było w pewnym warzywniaku w Polsce. Oszustwo na czereśniach  Miesiąc temu zdjęcie czereśni kosztujących aż 260 zł za kilogram robiło furorę, jednak dziś klienci podchodzą do kwestii cen tych owoców znacznie spokojniej - w końcu już pojawiają się pierwsze, polskie czereśnie, które są znacznie tańsze. właśnie z takiego założenia wyszedł pan Aleksander Twardowski, który postanowił kupić sobie nieco czereśni. Szczególnie skusiła go cena, która, według informacji podanej na etykiecie, wynosiła zaledwie 5 złotych. Bardzo drobnymi literami było napisane obok jakiej ilości czereśni dotyczy podana cena, jednak pan Aleksander założył, że tyle kosztuje kilogram czereśni. Kupił kilka garści owoców i osłupiał, gdy przyszło do płacenia.  – Mega słabe. Wchodzę do warzywniaka, patrzę, tanie czereśnie. Więc kupiłem kilka garści. I przy płaceniu okazało się, ze to cena za 100 gramów. I tak oto zapłaciłem za czereśnie i kilka innych warzyw 75 złotych – napisał na Twitterze Aleksander Twardowski.  Mega słabe. Wchodzę do warzywniaka, patrzę, tanie czereśnie. Wiec kupiłem kilka garści. I przy płaceniu okazało się, ze to cena za 100 gramów. I tak oto zapłaciłem za czereśnie i kilka innych warzyw 75 złotych :(((( pic.twitter.com/WytQRUBSZb — Aleksander Twardowski (@OloCzarny) June 1, 2022 Reakcja internautów na oszustwo Szybko pojawiły się...

AdobeStock
Newsy
Za 1 kg czereśni zapłacicie tyle, co za bak paliwa. Nie uwierzycie w tę cenę! A inne owoce?
Wygląda na to, że w tym roku do grona tak luksusowych dań jak kawior i trufle dołączy placek z czereśniami, ponieważ ceny tych owoców są po prostu niewyobrażalne. Sprawdźcie sami!

W tym roku ceny owoców sezonowych są tak wysokie, że niektórzy przecierają oczy ze zdumienia i wciąż nie mogą uwierzyć w to, ile trzeba zapłacić za kilogram truskawek. Jednak ceny czereśni sprzedawanych w jednej z podwrocławskich miejscowości rozłożą was na łopatki. Drożej chyba nigdy nie było! Rekordowe ceny czereśni Internet zaczynają obiegać zdjęcia ze straganów z owocami, gdzie truskawki, czereśnie czy szparagi są sprzedawane po skandalicznie wysokich cenach. Nikogo już nie dziwi 30 złotych za kilogram truskawek, jednak cena czereśni w podwrocławskim Wilkszynie to gruba przesada. Na straganie w tej miejscowości można kupić kilogram czereśni za jedyne… 163,99 zł za kilogram! Raczej mało kto może sobie pozwolić na zakup tych smacznych owoców po tak wysokich cenach. Czyżby czereśnie dołączyły właśnie do grupy towarów luksusowych? Nie lepiej jest z truskawkami. Poniższe zdjęcie przedstawia warzywniak w Warszawie, gdzie za kilogram truskawek trzeba zapłacić aż 39 złotych. Marne zbiory i wysokie ceny owoców Dlaczego owoce w tym roku są tak drogie? Wynika to z kilku czynników. Plantator z Mazowsza, pan Jacek Wysocki tłumaczy, że pogoda w tym roku była wyjątkowo niesprzyjająca, przez co zbiory są marne, a owoce drogie: Musieliśmy przykrywać truskawki dwiema warstwami osłon, aby przetrwały ostatnie przymrozki. Chłodna pogoda uszkodzi owoce na wielu plantacjach, w efekcie część zbiorów może być słabej jakości. Z niepokojem patrzę w prognozy, nie widać ocieplenia Innym problemem jest brak rąk do pracy. W tym roku do pracy przy zbiorach zgłosiło się o wiele mniej osób niż zwykle, prawdopodobnie przez pandemię koronawirusa: Truskawek może nawet brakować na rynku. Sporo plantacji jest zapuszczonych po epidemii COVID, gdy w ubiegłym roku brakowało...