koronawirus jedzenie na wynos
AdobeStock
Newsy

Zamawiasz do domu jedzenie w czasie pandemii? Dowiedz się, czy to bezpieczne!

W większości restauracji możemy wygodnie zamówić jedzenie na wynos. Jednak czy jest to bezpieczne teraz, w trakcie pandemii koronawirusa? Przekonajcie się!
Katarzyna Wyborska
listopad 18, 2020

Pandemia COVID-19 wymusza na właścicielach lokali gastronomicznych wdrażanie rozwiązań, które umożliwią im w miarę normalne funkcjonowanie i pozwolą cały czas pracować i zarabiać. W związku z tym większość restauracji pozostaje otwarta i oferuje swoim klientom posiłki z dostawą na wynos. Niektóre lokale, aby zachęcić do składania zamówień, przywożą jedzenie za darmo! Nie ma co się dziwić – lepiej zarobić mniej, niż nie zarobić wcale. Jednak czy zamawianie jedzenia w trakcie pandemii koronawirusa jest bezpieczne? Sprawdźmy to!

Koronawirus i jedzenie na wynos

Aby uchronić się przed widmem bankructwa, w obliczu nakładanych na branżę gastronomiczną obostrzeń restauratorzy robią, co mogą by utrzymać się na powierzchni i móc sprzedawać posiłki klientom. Obecnie oferują sprzedaż z odbiorem na zewnątrz lokalu lub dowóz do domu. Wydawałoby się, że taki sposób wydawania posiłków jest dość bezpieczny. A na pewno bezpieczniejszy niż tradycyjne przesiadywanie w lokalu! Ale jaką mamy pewność, że osoba przygotowująca jedzenie oraz dostawca przestrzegają wszystkich zasad higieny? Co, jeżeli sami są chorzy?

Czy można się zarazić koronawirusem za pomocą jedzenia na wynos?

Część osób na pewno ma wątpliwości, czy zamawianie jedzenia w trakcie pandemii jest bezpieczne. W końcu wystarczy, że zarażony kucharz kichnie do posiłku i zarażenie jest praktycznie pewne! Jednak uspokajamy - po pierwsze, kucharze noszą maseczki i rękawiczki. W dodatku żywność w trakcie przygotowywania poddawana jest wysokim temperaturom, które zabijają zarazki.

Wiemy już, że od kucharza raczej się nie zarazimy. Ale co z dostawcą?

Kasia gotuje z Polki.pl - Ciasto marchewkowe z orzechowym kremem

Bezpieczna dostawa

Tak jak wszyscy inni, również dostawcy bardzo dbają o zasady bezpieczeństwa. Przecież im też zależy na własnym zdrowiu! Dlatego gdy zamówicie jedzenie na wynos, to restauracja lub sam dostawca się z wami skontaktuje i zapyta o preferowaną formę odbioru.

Do wyboru jest najczęściej:

  • Odbiór osobisty w lokalu
  • Tradycyjny odbiór w drzwiach
  • Odbiór pod drzwiami

Obecnie większość osób wybiera trzecią opcję. Wówczas należy zapłacić za jedzenie przelewem – dostawca jedynie zostawia jedzenie pod drzwiami i daje znak o swojej obecności dzwonkiem. Gdy otworzymy, jego już dawno tam nie będzie!

A czy możemy zarazić się od dostawcy?

W przypadku odbioru zamówienia pod drzwiami, ryzyko zakażenia jest naprawdę minimalne. Dostawca musiałby kichnąć lub kaszlnąć na opakowanie, żeby zostawić na nim cząsteczki wirusa. Dlatego jedzenie najlepiej od razu przełożyć na talerz, opakowanie wyrzucić, a ręce bardzo dokładnie umyć!

 

 

Komentarze
jak wyleczyć koronawirusa
geralt/pixabay.com
Zdrowie Leczyli TYM koronawirusa! Lekarze załamują ręce!
Poszukując sposobów na wyleczenie koronawirusa, ludzie sięgają po najróżniejsze rozwiązania. Sprawdźcie, jakie niektórzy mieli niezwykłe pomysły!
Katarzyna Wyborska
listopad 05, 2020

Ziemię ogarnęła pandemia koronawirusa. Naukowcy na całym świecie pracują nad skutecznym lekiem na tę chorobę, tak byśmy mogli powrócić do dawnego życia. Jednak pomysły niektórych ludzi na leczenie koronawirusa są naprawdę… niezwykłe. Specjaliści obalają mity związane z leczeniem COVID-19! Cytryna lekiem na COVID-19? Część osób wierzy, że kwas zawarty w cytrynie chroni przed koronawirusem. To nieprawda! Infekcja wirusowa rozprzestrzenia się w organizmie poprzez atakowanie komórek i duplikowanie się w nich. Picie soku z cytryny nie sprawi, że ten proces zostanie zahamowany. Nie ma też żadnych dowodów na to, że przyjmowanie dużych ilości witaminy C z cytryny powstrzyma infekcję. Dodawanie soku z cytryny do Aspiryny też nie pomoże! Kolejnym mitem jest to, że podobno gdy dodamy sok z cytryny do aspiryny, to spotęgujemy jej działanie. Aspiryna jest silnym i skutecznym lekiem przeciwzapalnym, stosowanym przy grypie i przeziębieniu. Jednak nie jest w stanie wyleczyć koronawirusa – może co najwyżej złagodzić jego objawy, tak samo jak w przypadku grypy. Sok z cytryny i soda oczyszczona? To bujda! Kolejny pomysłowy „wynalazek” to dodawanie sody oczyszczonej do soku z cytryny, aby zmniejszyć kwasowość napoju. Takie rozwiązanie również w żaden sposób nie leczy koronawirusa! Źródło: sites.nationalacademies.org Źródło zdjęcia: geralt/pixabay.com

Przeczytaj
Gorączka covid
nischaporn/Adobe Stock
Zdrowie Czy można mieć koronawirusa BEZ gorączki? Ta wiedza może ci się przydać!
Trwa druga fala pandemii koronawirusa. Zagrożenie zakażaniem jest już znacznie większe, dlatego warto dobrze poznać szczegóły dotyczące objawów i symptomów COVID-19.
Hubert Rój
listopad 11, 2020

Już przez 8 miesięcy żyjemy w Polsce z wirusem. Są zakażeni, są ofiary, są także potencjalnie nowi chorzy. W grupie szczególnego ryzyka są oczywiście osoby starsze. Zaraz za nimi znajdują się wszyscy inni – jednak zakażenie wirusem może przebiegać u wielu osób w inny sposób. Różne objawy, ten sam wirus Kaszel, brak smaku, brak zapachu, duszności, problemy z oddychaniem, osłabienie, czy wreszcie - gorączka – wszystko to pacjenci chorujący na chorobę wywołaną wirusem COVID-19 często uwzględniają jako główne objawy zakażenia. Mimo ośmiomiesięcznego doświadczenia lekarzy i naukowców z tym koronawirusem, wciąż nie wiem o nim wszystkiego. Także o potencjalnym przebiegu choroby u różnych osób. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że zakażenie koronawirusem objawia się różnymi symptomami w trakcie mutacji wirusa w naszym organizmie. Pierwszymi objawami mogą być zwykle: mokry kaszel, ból mięśni, nudności połączone z wymiotami, a także problemy z układem trawiennym na czele z biegunką. Koronawirus a gorączka Różnice mogą następować z kolei w dalszym przebiegu choroby, podczas którego pojawiają się choćby problemy pacjentów z oddychaniem, z brakiem tlenu – stąd właśnie biorą się nieustanne medialne doniesienia o potrzebie zapewnienia większej ilości wolnych respiratorów. Często ich dostępność decyduje o szansach na powodzenie terapii. Teraz słów kilka o gorączce albo jej braku w czasie przebywania zakażenia koronawirusem. Badanie wykonane już w kwietniu 2020 roku wykazało, że gorączkę obserwuje się u nieco ponad 55% zakażonych wirusem COVID-19. To dużo, czy mało? Odpowiedź na tak postawione pytanie nie jest oczywista. Co prawda mierzenie temperatury stało się niejako symbolem wykrywania koronawirusa na całym świecie, to przypadki...

Przeczytaj