Założyciel sieci pizzerii Domino's Pizza stworzy miasto dla katolików
AdobeStock
Newsy

Założyciel sieci pizzerii Domino's Pizza buduje miasto dla katolików

Tom Monaghan, założyciel sieci pizzerii Domino's Pizza, planuje zbudować specjalne miasto dla katolików. Na swój projekt przedsiębiorca wydał już prawdziwą fortunę.

Tom Monaghan jest założycielem popularnej sieci pizzerii Domino's Pizza. Amerykański biznesmen dorobił się na niej fortuny. Kilkanaście lat temu przedsiębiorca wpadł na nietypowy pomysł, by zbudować miasto dla katolików. Miasto o nazwie Ave Maria powstało już na południu amerykańskiego stanu Floryda i obecnie liczy ok 10 tys. mieszkańców. Monaghan wydał już na ten cel około 250 mln dolarów.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Założyciel Domino's Pizza rozbudowuje miasto dla katolików

Ave Maria to miasto, które powstało w pobliżu Immokalee na Florydzie, około 40 mil na wschód od miasta Naples. 84-letni multimilioner pracuje obecnie nad jego rozbudową.

Zobacz także
Zakaz wstępu do restauracji dla niezaszczepionych? Połowa Polaków popiera wprowadzenie restrykcji

Zakaz wstępu do restauracji dla niezaszczepionych? Połowa Polaków popiera wprowadzenie restrykcji

Będzie zakaz sprzedaży alkoholu i papierosów w spożywczakach u naszych sąsiadów? Zdecyduje parlament

Będzie zakaz sprzedaży alkoholu i papierosów w spożywczakach u naszych sąsiadów? Zdecyduje parlament

Gmina powstała w 2005 roku w wyniku partnerstwa Barron Collier Companies i Fundacji Ave Maria. Fundacją tą kieruje Tom Monaghan, który jak dotąd zainwestował już w swój projekt 250 milionów dolarów. Przedsiębiorca obiecał zbudować nie tylko nowe miasto, ale również prywatny katolicki Uniwersytet Ave Maria. Uniwersytet już istnieje i liczy obecnie ponad 1000 studentów. Niedawno został nawet uznany przez USA Today za jedną z dziesięciu najlepszych uczelni na Florydzie.

Szkoła posiada programy sportowe zarówno dla mężczyzn, jak i kobiet. Sporty obejmują m.in. koszykówkę, golf, piłkę nożną, tenis, baseball, piłkę nożną, softball, siatkówkę i siatkówkę plażową. Uniwersytet, uczelnia prawnicza i okoliczne wspólnoty mieszkaniowe, rozmieszczone są wokół starannie zaplanowanego centrum miasta Ave Maria.

Centralnym punktem centrum miasta jest zaprojektowane przez samego Monaghana Oratorium Ave Maria, duża konstrukcja o stalowej ramie, która służy zarówno jako miejsce modlitw, jak i kaplica uniwersytecka. Na terenie miasteczka jest jedna ekskluzywna restauracja, pizzeria, kawiarnia, kilka przychodni lekarskich i kilka innych lokali. W Ave Maria nie ma za to pizzerii Domino's. Najbliższa znajduje się w Naples.

Monaghan planuje w najbliższym czasie rozbudowę swojego katolickiego miasta. W ciągu 15 lat od jego powstania, do Ave Maria przyjechali ludzie z całych Stanów Zjednoczonych, którzy osiedlili się w nietypowym miasteczku. Chcielibyście w nim zamieszkać?

Źródło: money.pl

Krzysztof Rutkowski jest świetnym kucharzem
ONS.pl
Newsy
Krzysztof Rutkowski jest świetnym kucharzem. Nie uwierzycie jakie danie gotuje dla swojej żony
Krzysztof Rutkowski na co dzień zajmuje się rozwiązywaniem trudnych, detektywistycznych zagadek. Okazuje się jednak, że prywatnie jest znakomitym kucharzem.

Detektyw, przedsiębiorca i polityk, Krzysztof Rutkowski to znana postać w świecie show-biznesu. Większość z was z pewnością kojarzy go z charakterystycznego ułożenia włosów i ciemnych okularów – nie rozstał się z nimi nawet biorąc ślub z obecną żoną Mają. Okazuje się jednak, że za tą całą maską kryje się czuły i kochający mężczyzna, który… lubi gotować. Jak wygląda życie prywatne państwa Rutkowskich? W 2019 roku Krzysztof Rutkowski poślubił ponad 20 lat młodszą Maję Plich. Para poznała się przypadkiem – kobieta zgłosiła się do mężczyzny służbowo, chciała rozwiązać pewną sprawę. Od tego czasu stali się nierozłączni, zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym.  W pracy i życiu uzupełniamy się idealnie. Przez lata wypracowaliśmy pomiędzy sobą równowagę i wspólnie się wspieramy. Nie ma między nami rywalizacji, ale liczy się dobro ogółu. Codziennie zasuwamy często bez odpoczynku i snu, ale pomoc drugiemu człowieku, nadzieja daje niesamowitą radość – czytamy na Instagramie Mai Rutkowskiej. Krzysztof Rutkowski zanim poznał obecną żonę, na ślubnym kobiercu stawał już trzykrotnie. Jednak według niego Maja jest naprawdę wyjątkową kobietą, z którą chce iść przez życie. Mimo, że para wzięła ślub dopiero dwa lata temu, od blisko 9 lat wspólnie wychowują syna. Detektyw Krzysztof Rutkowski jest świetnym kucharzem Okazuje się, że prywatnie znany detektyw jest zupełnie inny. Zamiast garnituru ubiera wygodny dres, zdejmuje okulary, a nawet nie układa włosów skrywając je pod czapką. Jego żona Maja zdradza również, że mężczyzna jest świetnym kucharzem. Ona nic nie musi robić. Wybranek chętnie dla niej gotuje. Uciera malinki, robi mięska, gotuje zupki warzywne. Jemy sobie kolacje na tarasie. On zmywa – zdradziła w jednym...

Pizza na cienkim
Flickr/Camille Miranda
Przepisy
Swojska pizza z tego przepisu smakuje lepiej niż ta z pizzerii. Zrób od razu z dwóch porcji
Tęsknicie za smakiem pizzy? Przypominamy jak odtworzyć ją w domowych warunkach. Spróbujcie ją zrobić na cienkim cieście!

Pizza to klasyczna potrawa kuchni włoskiej, obecnie szeroko rozpowszechniona na całym świecie. Polskie warunki zaadaptowały ją szczególnie. Lokale specjalizujące się w przyrządzaniu i serwowaniu pizzy widać na każdym kroku.  Placek z ciasta drożdżowego Pizza, choć nie jest daniem skomplikowanym, ma liczne rzesze fanów. To nic innego jak płaski placek z ciasta drożdżowego z sosem pomidorowym, posypany tartym serem i ziołami. Prawdziwą pizzę powinno się piec w mocno nagrzanym piecu. Jako danie podawać można ją zarówno na gorąco, jak i na zimno. Okrągłe i wypiekane Placki z drożdży były znane wszystkim kulturom starożytnym, np. w dawnym Egipcie spełniały funkcję płatniczą. Od zawsze formowano je w okrągłe placki, po czym wypiekano w wysokich temperaturach. Po pojawieniu się we Włoszech pomidorów, zaczęto wykorzystywać je do przyprawiania pizzy. Znane nam wszystkim pizzerie pojawiły się pierwszy raz w XVIII wieku w Neapolu. Pizza z Neapolu trafiła do Stanów Zjednoczonych, gdzie wypiekano ją już pod koniec XIX wieku. W północnej części Włoch spopularyzowała się jednak dopiero po II wojnie światowej. Składniki na swojską pizzę na cienkim cieście: Ciasto: - 300 g mąki - 20 g świeżych drożdży - 1/2 łyżeczki cukru - szklanka letniej wody - 1 łyżeczka soli - 2 łyżki oliwy Na wierzch: - 2 kiełbasy - 1 duża papryka - 1 puszka kukurydzy - 3 jajka - 6 średnich pieczarek - 1 mała cebula - 40 dag sera żółtego - 3 łyżki przecieru pomidorowego - 3 łyżki keczupu - 1 łyżka oleju - przyprawa do pizzy Pizza jak w domu Do dużej miski dodajemy mąkę i drożdże rozmieszane w 50 ml letniej wody, cukier i około 100 ml wody. Całość dokładnie wyrabiamy ręką. Jeśli ciasto się klei za mocno można podsypać...

Skupy butelek były kiedyś normą. Popieracie kaucję za plastikowe i szklane butelki?
Pixabay
Newsy
Skupy butelek były kiedyś normą. Popieracie kaucję za plastikowe i szklane butelki?
Myślicie, że wprowadzenie kaucji za szklane i plastikowe butelki, to dobry pomysł?

Już niedługo czeka nas zmiana przepisów, dzięki której zostanie wprowadzona kaucja za plastikowe i szklane butelki. Butelki będzie można zwrócić do automatów lub sklepów i odzyskać zapłaconą wcześniej kaucję. Niestety, szczegóły nie są jeszcze znane. Skupy butelek i inne proekologiczne zachowania w PRL-u Nie każdy pamięta, że takie rozwiązania miały już kiedyś miejsce. Obecnie często mówi się o wprowadzaniu nowych regulacji, które spowodowałyby zmniejszenie ilości produkowanych odpadów i większą dbałość o środowisko. Na pewno pamiętacie wszechobecne skupy butelek. Kiedyś znacznie gromadzenie butelek i oddawanie ich do skupów było normą! Internauci zauważają, że w czasach PRL-u, Polska była znacznie bardziej ekologicznym krajem i stosowało się wtedy wiele pro-ekologicznych rozwiązań. Jednym z nich były właśnie skupy butelek. Pod wypowiedzią wiceministra środowiska na temat planowanych zmian, internauci zauważają, że w przeszłości wiele takich rozwiązań skutecznie funkcjonowało. Wspominają oni między innymi: Pakowanie produktów spożywczych w papier Noszenie ze sobą siatek na zakupy, a nie branie ich ze sklepu Kupowanie produktów w szklanych butelkach z kaucją np. w przypadku mleka Zbieranie makulatury Wykładanie śmietników gazetami, a nie zbieranie ich w plastikowych torbach Nie nazywało się wtedy tych rozwiązań „ekologicznymi”, a pewnie większość osób kierowała się po prostu oszczędnością. Liczy się jednak przede wszystkim wynik dla środowiska. Kiedy wprowadzą kaucję za butelki plastikowe? System jest już przygotowany i jest szlifowany, by w najbliższym czasie mógł ujrzeć światło dzienne – mówi wiceminister klimatu Jacek Ozdoba Postawienie wszędzie...

pabianice znalazła 3 tysiące zł w sklepie spożywczym
Adobe Stock
Newsy
Poszła na zakupy i omal nie zemdlała z wrażenia. Niesamowite, co znalazła na półce
O niektórych mówi się, że są w czepku urodzeni. Chyba tak właśnie o sobie może mówić pewna klientka sklepu z Pabianic.

Środa, 10 marca. To był dzień jak każdy inny w jednym ze sklepów spożywczych w Pabianicach. Zabiegani klienci krzątali się między alejkami, wybierali produkty i wychodzili. W ten sam sposób po sklepie przechadzała się wspomniana przez nas klientka. Do czasu, gdy na regale z produktami odkryła nietypowe znalezisko. Co znajdowało się w saszetce? Oczom klientki sklepu ukazała się kosmetyczka. Zawieruszona pośród artykułów spożywczych saszetka, wzbudziła zainteresowanie kobiety. Ciekawość wzięła górę – kobieta w torebce znalazła prawdziwy skarb.  Mowa tu o aż 5 tysiącach złotych. Znalazczyni omal nie zemdlała z wrażenia. Dalszy ciąg wydarzeń może zadziwić niektórych jeszcze bardziej. Otóż kobieta nieoczekiwanie zdecydowała się nie przywłaszczać sobie znalezionych pieniędzy. Kto zgubił torbę z pieniędzmi w sklepie spożywczym? Uczciwa mieszkanka Pabianic zaraz zgłosiła się ze swoim skarbem na policję. Przyjmujący zgłoszenie dyżurny policjant, nie krył zaskoczenia zarówno znaleziskiem i postawą kobiety. Stróże prawa posłużyli się zapisem z kamer sklepowego monitoringu do odnalezienia tej właśnie osoby, która zgubiła w sklepie pieniądze. Szybko okazało się, że torebka z tak pokaźnym ładunkiem, należy do pewnej miejscowej seniorki. Jak saszetka wylądowała między mąką a jajkami? Tego możemy się tylko domyślać. Obywatelska postawa wzbudziła niemałe uznanie wśród policjantów, którzy gratulowali uczciwej kobiecie postępowania godnego naśladowania. Jeszcze bardziej zaskoczona i zadowolona była prawowita właścicielka zguby. Emerytka natychmiast stawiła się po odbiór swoich pieniędzy. Jak wysokie emerytury otrzymują w Polsce seniorzy? Podziękowaniom i wyrazom wdzięczności nie było końca. Nic w tym dziwnego. Dla...