Zakazana "płatność tylko gotówką". Teraz wszystkie sklepy powinny przyjmować kartę, ale życie swoje...
Adobe Stock
Newsy

Zakazana „płatność tylko gotówką”. Dziś wszystkie sklepy powinny przyjmować także płatność kartą 

Kartki przy kasach „płatność tylko gotówką” oraz „płatność wyłącznie kartą” – nielegalne. Czy przez to będzie wygodniej? Na pewno nie dla wszystkich przedsiębiorców.

1 stycznie 2022 weszły w życie przepisy, które zostały niemal niezauważone. Chodzi o to, że ze sklepów mają zniknąć tabliczki „płatność tylko gotówką” , a klienci powinni mieć możliwość wyboru sposobu zapłaty za produkt czy usługę. Co na to małe sklepiki?

Magda Gessler odpowiada na pytania

Terminale płatnicze to dodatkowy wydatek dla małych sklepów?

Dla klientów najlepiej jest jak mają wybór. Ci, którzy nie noszą ze sobą gotówki mogą wszędzie zapłacić zbliżeniowo kartą lub Blikiem. Z kolei seniorzy, nie zawsze radzący sobie z nowoczesnymi środkami płatniczymi, mogą za zakupy zapłacić gotówką. Z tej perspektywy wprowadzona przez rząd zmiana jest pozytywna.

Pojawia się jednak pytanie, czy nowe przepisy powinny być wprowadzane w czasie trwania pandemii, wysokiej inflacji i szybujących miesięcznych opłat za gaz czy energię. O ile w dużych sklepach od dawna wdrożone są wszystkie metody płatności, to w lokalnych warzywniakach, małych sklepikach czy u kosmetyczek pracujących w domu, nie zawsze funkcjonuje terminal płatniczy.

Za jego uruchomienie i działanie trzeba zapłacić, a to właśnie te miejsca ostatkiem sił walczą z bankructwem i nie mogą sobie teraz pozwolić na dodatkowe koszty. Dziennikarka portalu „Business Insider” odwiedziła osiedlowy sklep. Oto, co usłyszała:

- My nie mamy płatności kartą – zdradziła właścicielka.

Co prawda z witryny sklepu zniknęła kartka z napisem „płatność tylko gotówką”, ale w zakresie obsługi i płatności nic się tu nie zmieniło.

Zobacz także
Rachunki zżerają piekarnie. „Ja już mam dosyć, oddam piekarnię za darmo”- żali się właściciel

Rachunki zżerają piekarnie. „Ja już mam dosyć, oddam piekarnię za darmo”- żali się właściciel

Za chwilę emerytów nie będzie stać na chleb. Piekarnie albo podniosą ceny o 70%, albo splajtują

Za chwilę emerytów nie będzie stać na chleb. Piekarnie albo podniosą ceny o 70%, albo splajtują

Zapis w ustawie w dosłownym brzmieniu jest następujący:

- Przedsiębiorcy są prawnie zobowiązani do umożliwienia klientom zapłaty bezgotówkowej.

Oznacza to, że nie mając możliwości instalacji terminala do kart, właściciele sklepików mają jeszcze dwa inne możliwości przyjmowania płatności:

  • Blikiem – choć raczej nie poradzą sobie z tym osoby starsze
  • Przelewem – choć płacenie przelewem za ziemniaki w warzywniaku brzmi groteskowo

Zakazana „płatność tylko gotówką”, a także „płatność wyłącznie kartą”

Obecne zmiany w przepisach, które weszły w życie 1 stycznia 2022 r. zostały poprzedzone przez inne, obowiązujące już od października 2021. To analogiczna zmiana, która z kolei umożliwiła klientom dokonywanie płatności gotówką.

Inicjatorem tego pomysłu był Adam Glapiński, prezes Narodowego Banku Polskiego. Zauważył, że przymus „płatności tylko kartą” wymuszony przez pandemię koronawirusa i strach przed przenoszeniem wirusów na banknotach i bilonie, może być problemem dla osób starszych, nieposługujących się biegle bezgotówkowymi środkami płatniczymi.

Zgodnie z ustawą, obowiązek przyjmowania gotówki nie będzie oczywiście stosowany w sprzedaży przez internet, w automatach i kasach samoobsługowym funkcjonujących bez obecności personelu. A także podczas imprez masowych.

Źródło: innpoland.pl, wikipedia.pl

Polak zaprojektował podskórny implant. Można zapłacić nim za zakupy spożywcze
Adobe Stock
Newsy
Polak zaprojektował podskórny implant. Można zapłacić nim za zakupy spożywcze
Opracowano i wdrożono pierwszy na świecie podskórny chip płatniczy. Zaskoczeni? To nie wszystko. Mechanizm to dzieło Polaka!

Przyszłość dzieje się właśnie teraz. Tak chyba tylko można podsumować, to co opracowała firma Walletmor Wojciecha Paproty. Wygląda na to że żywot gotówki dobiega końca na naszych oczach. Coraz więcej firm, przedsiębiorstw, a nawet państw zachęca do płatności bezgotówkowymi, np. kartą. W modzie są także zakupy przez internet, używanie jako karty płatniczej telefonu, czy też innego rodzaju innowacje. Jak wygląda podskórny implant do płacenia bezgotówkowego? Założona przez Polaka brytyjska firma Walletmor postanowiła pójść o krok dalej. Jej inżynierzy wdrożyli w życie pomysł prosto z filmów science-fiction. Chodzi oczywiście o implant płatniczy, który wszczepiany jest pod skórę. Za jego pomocą można w dowolnym miejscu na świecie dokonać płatności – podobnie jak robi się to z użyciem tradycyjnej karty płatniczej. Chip o wielkości 28 mm na 7 mm jest wszczepiany za pomocą skalpela. Jak mówi Paprota, wycinana jest specjalna „kieszonka” czyli miejsce na implant, a potem jest po prostu wkładany i zaszywany. Co takie udogodnienie oznacza w praktyce? Osoby z wszczepionym chipem w ręce będą mogły zapomnieć nie tylko o wyciągnięciu gotówki z bankomatu, ale także w ogóle o noszeniu portfela z kartami. Ponadto, wydaje się, że takie rozwiązanie ma także jeszcze inną dobrą stronę. Chodzi o bezpieczeństwo – można zapomnieć o kradzieży portfela czy zagubieniu lub złamaniu karty. Czy implant płatniczy jest bezpieczny? Właściciel firmy, pan Wojciech Paprota zapowiada, że jego rewolucyjne rozwiązanie jest czymś na miarę nadania ludziom szóstego zmysłu. Przedsiębiorca pochodzący z Lublina zaręcza także, że jego wynalazek jest zupełnie bezpieczny, a jego chip nie ma prawa wpłynąć na zdrowie ludzi w żaden sposób....

Coraz więcej wiejskich sklepów umożliwia płacenie kartą. Polska wieś robi się nowoczesna?
AdobeStock
Newsy
Coraz więcej wiejskich sklepów umożliwia płacenie kartą. Polska wieś staje się nowoczesna?
To, co kiedyś było niemożliwe, dziś staje się faktem. Nowoczesne formy płatności, zyskują coraz większą popularność w polskich wsiach.

Z roku na rok rośnie liczba wiejskich sklepów oraz punktów usługowych, w których można płacić kartą. Jak wynika z ostatnich badań, liczba takich miejsc wzrosła w ostatnim czasie aż o kilka procent. Czyżby polska wieś szła z postępem? Coraz więcej wiejskich sklepów umożliwia płacenie kartą Jeszcze kilka lat temu, płacenie kartą w większości polskich miast graniczyło z cudem. Dziś staje się to coraz bardziej popularne. Jak pokazują najnowsze dane, w ponad 46 proc. wsi, które wzięły udział w badaniu, mieszkańcy mogą zapłacić bezgotówkowo w sklepie. W 2018 r. było to 41 proc. Ponadto: zmniejsza się liczba wsi, w których nie można zapłacić bezgotówkowo: ponad 53,7 proc. w roku 2021 wobec prawie 59 proc. w roku 2018 zmniejsza się także liczba sklepów, w których można zapłacić wyłącznie gotówką – w 2018 roku było ich prawie 20 proc., a w tym roku już niewiele ponad 8 proc. Wiejskie sklepy stają się coraz bardziej nowoczesne? Nowoczesne formy płatności, takie jak płacenie Blikiem czy kartą, zyskują coraz większą popularność w polskich wsiach. Potwierdzają to wyniki najnowszego badania „Białe plamy w akceptacji kart płatniczych a wykluczenie finansowe", opublikowanego w ramach kampanii edukacyjno-informacyjnej „Warto Bezgotówkowo", realizowanej przez Warszawski Instytut Bankowości na zlecenie Fundacji Polska Bezgotówkowa. Czym są „Białe plamy"? Są to miejscowości, w których jest przynajmniej jeden punkt handlowo-usługowy, ale mieszkańcy nie mogą w nim zapłacić bezgotówkowo. Usługa ta na szczęście staje się coraz bardziej dostępna w polskich wsiach i coraz więcej osób ma możliwość płacenia kartą zamiast używania gotówki.  Celem badania było zebranie...

Kazano wam kiedyś płacić za zakupy kartą? Prezydent Duda chce możliwości płatności gotówką
ONS.pl/Adobe Stock
Newsy
Kazano wam kiedyś płacić za zakupy kartą? Prezydent Duda chce możliwości płatności gotówką
„Płatność tylko kartą”. Jeśli zdarzyło się wam usłyszeć lub przeczytać taki komunikat w sklepie, a nie mieliście przy sobie tego środka płatniczego, mamy dla was dobrą wiadomość. Andrzej Duda chce zapewnić konsumentom możliwość wyboru między kartą, a gotówką.

Prezydent Andrzej Duda złożył w Sejmie projekt ustawy nakazujący sprzedawcom umożliwienie płatności gotówką. Co to oznacza? Wszystko zaczęło się od kampanii na rzecz płatności gotówkowej autorstwa prezesa Narodowego Banku Polski. Adam Glapiński stojący na czele NBP przekonywał opinię publiczną o konieczności utrzymania płatności gotówkowych. Skąd biorą się głosy o potrzebie likwidacji gotówki? Taka kwestia mogła w ogóle stać się ogólnopolskim zagadnieniem w obliczu coraz bardziej powszechnego używania przez mieszkańców naszego kraju kart płatniczych.  Pojawiały się nawet głosy o potrzebie likwidacji w przyszłości płatności gotówkowych w ogóle. Według zwolenników takiego rozwiązania, likwidacja papierowego pieniądza pozwoliłaby urzędnikom państwowym na większa kontrolę nad ściągalnością podatków, a także uniemożliwiłaby nielegalny obrót pieniędzmi w tak zwanej szarej strefie. Ponadto płatność kartą mocno zyskała na popularności w trakcie trwania pandemii koronawirusa. Zachęty do wybierania płatności bezdotykowych i zbliżeniowych motywowano oczywiście strachem przed zakażeniem Sars-Cov-19. Prezes NBP za utrzymaniem gotówki Tych opinii nie podzielał Adam Glapiński. Prezes NBP zaczął od przekonywania opinii publicznej. Mówił o konieczności ochrony płatności gotówkowych jako elementu suwerenności państwa i obywateli. Później Glapiński znalazł sojusznika w osobie prezydenta RP. Andrzej Duda stanął po stronie prezesa NBP i z jego rekomendacji przystąpił do prac nad projektem ustawy nakazującym sklepom akceptację płatności gotówkowej w każdych warunkach. Czy od możliwości wyboru między gotówką a kartą będą wyjątki? Oprócz argumentów o suwerenności, projektodawcy...

Są nowe obostrzenia w sklepach spożywczych. Czy można płacić gotówką?
AdobeStock
Newsy
Są nowe obostrzenia w sklepach spożywczych. Czy można płacić gotówką?
Czy sprzedawca może odmówić przyjęcia płatności gotówką w obawie przed koronawirusem? Jest odpowiedź UOKiK.

Od 27 marca do 9 kwietnia trwa w Polsce lockdown. Wszystko przez szalejącą pandemię koronawirusa. Specjaliści Bloomberga stworzyli nawet ranking mierzący skuteczność działań różnych państw w walce z koronawirusem. Na 53 badane państwa Polska zajęła 50 miejsce! Nic więc dziwnego, że rząd robi co może, by jakoś zahamować wzrost zachorowań. Kolejny lockdown w Polsce Przez chwilę wydawało się, że pandemia została w jakimś stopniu opanowana. Otwarto żłobki, przedszkola, umożliwiono dzieciom z klas I-III szkół podstawowych naukę w formie stacjonarnej, a także otwarte były między innymi galerie handlowe, teatry, baseny i obiekty sportowe umożliwiające uprawianie sportu na świeżym powietrzu (na przykład boiska i korty tenisowe). Jednak w momencie, gdy dzienna ilość zakażeń przekroczyła ponad 25 tysięcy nowych zarażonych, rząd zdecydował się na ponowne zamknięcie wszystkich wymienionych miejsc. Co więcej, zakazano działalności także sklepom meblowym, budowlanym i oferującym sprzęt RTV, które dotychczas były cały czas otwarte. Nowe zasady w sklepach spożywczych Zmieniono także zasady dotyczące robienia zakupów. Dotychczas wyglądały one następująco: Sklep do 100 m2 powierzchni: 1 osoba na 10 m2 Sklep powyżej 100 m2 powierzchni: 1 osoba na 15 m2 Stwierdzono jednak, że trzeba ograniczyć ilość osób w sklepach, więc zwiększono limity dozwolonej ilości klientów w sklepach. Teraz w mniejszych sklepikach może przebywać 1 osoba na 15 m2 powierzchni, a w dużych supermarketach 1 osoba na 20 m2. Należy także pamiętać o zachowywaniu 1,5 metra odległości od innych osób i noszeniu maseczki chirurgicznej lub FFP2. Czy sprzedawca może odmówić płatności gotówką? Część osób obawia się, że skoro transmisja wirusa odbywa się także poprzez dotykanie zanieczyszczonych...