sklep spożywczy
Adobe Stock
Newsy

Z mapy Polski zniknie sporo sklepów znanej sieci. Nie wytrzymują starcia z potężną konkurencją? 

Mniejsza sprzedaż, straty finansowe w okresie zelżenia pandemii koronawirusa – tak wygląda rzeczywistość sklepów własnych należących do marki Delikatesy Centrum. Co jest tego przyczyną i dlaczego sieć zdecydowała się na zamknięcie dużej liczby swoich placówek?
Hubert Rój
lipiec 21, 2021

Warto zacząć od krótkiego spojrzenia na sytuację na rynku spożywczym w Polsce. Oto przybliżona liczba sklepów konkretnych marek w naszym kraju:

  • Lidl – ponad 700 marketów
  • Biedronka ok. 3100 marketów
  • Kaufland ok. 225 sklepów
  • Żabka – ponad 7 tys. sklepów
  • Delikatesy Centrum – ok. 1 tys. sklepów
  • Groszek – Ok. 2 tys. sklepów

Z jednej strony podane przez nas szacunkowe liczby mogą robić duże wrażenie. Z drugiej warto jednak dodać, że trudno o rzeczowe porównania liczby placówek marketów-dyskontów takich jak Biedronka ze sklepami typu delikatesowego jak nomen omen Delikatesy Centrum.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Dlaczego Delikatesy Centrum nie osiągnęły takiego sukcesu jak Żabki?

Należąca do spółki Eurocash marka Delikatesy Centrum w przeciwieństwie do sklepów Biedronka oparta jest w dużej mierze o system franczyzy. W ten sam sposób działają także popularne i niezwykle liczne Żabki. Polega on w skrócie na współpracy lokalnych inwestorów i przedsiębiorców ze spółką-matką.

Sklepy Żabka zanotowały w ostatnich latach niezwykły rozwój. Nie tylko zwiększyła się liczba sklepów tej marki w piorunującym tempie, ale także spółka zanotowała olbrzymie zyski, co zaowocowało chęcią i potrzebą dalszego rozwoju. Na przykład na gruncie nowatorskich sklepów zupełnie samoobsługowych.

Wydaje się, że nie będzie nadużyciem stwierdzenie, że za sukces Żabek odpowiada w dużej mierze specyfika tych małych sklepów – przed dłuższy czas to właśnie Żabki jako pierwsze „ratowały” Polaków chcących zrobić zakupy w niedziele niehandlowe.

Zobacz także

Przyszłość sieci Delikatesy Centrum

Patent z placówką pocztową na terenie sklepów po czasie podchwyciły także i inne sieci spożywcze. Wśród nich oprócz Carrefoura, Intermarche i ostatnio Biedronki, znalazła się także grupa Eurocash ze swoją marką Delikatesy Centrum.

Tego typu zabiegi nie pozwoliły jednak uniknąć kryzysu Delikatesów Centrum. Właściciele spółki realizują programy naprawcze, zakładające m.in. walkę o klienta poprzez promocje i rabaty. Nie obędzie się jednak bez bardziej radykalnych kroków.

Chodzi oczywiście o zamknięcia sklepów. Eurocash postanowiło, że zamknie 59 nieprzynoszących zysków sklepów w całej Polsce, którym plan odnowy nie był w stanie pomóc. Czy taka przyszłość czeka kolejne Delikatesy Centrum walczące z mocną konkurencją?

Źródło: wiadomoscihandlowe.pl

nowe sklepy Aldi w Polsce
Adobe Stock
Newsy Popularna niemiecka sieć otwiera w Polsce 14 nowych sklepów. Niektórzy będą wniebowzięci
Niemiecka sieć sklepów spożywczo-przemysłowych Aldi, na przestrzeni lat otworzyła już ponad 140 placówek w całej Polsce. Teraz do tego grona dołączy kolejne 14.
Weronika Kępa
grudzień 02, 2020

Adli jest bardzo popularny nie tylko w Niemczech i Polsce. Jego dyskonty są obecne aż na 5 kontynentach. Pod względem sprzedaży sklepy zajmują zaszczytne 7 miejsce na świecie. Ten wynik sprawia, że sieć bardzo prężnie się rozwija. Aldi jest w Polsce już od ponad 10 lat  Pierwszy sklep Aldi pojawił się w Polsce już 12 lat temu. Sprzedawane w nim najwyższej jakości produkty marek własnych zachwyciły klientów. Z roku na roku przybywało więc sklepów tej popularnej niemieckiej sieci, która obok Biedronki i Lidla, stała się jednym z najchętniej odwiedzanych marketów spożywczych w kraju. Pod koniec 2019 roku Aldi liczył sobie ponad 140 placówek w całej Polsce. Biorąc pod uwagę, że w naszym kraju jest blisko tysiąc miast, ta liczba nie robi wrażenia. Jednak Aldi cały czas się rozwija i otwiera kolejne 14 oddziałów.  Sieć otwiera kolejne 14 sklepów Do końca grudnia nowe sklepy zostaną otwarte w Gdańsku, Gdyni, Gorlicach, Jeleniej Górze, Kielcach, Krakowie, Nisku, Suchym Lesie, Toruniu, Warszawie, Wołominie oraz Wrocławiu. W niektórych miastach, na przykład w Kielcach, sklep będzie dopiero debiutował, podczas gdy mieszkańcy innych, na przykład Krakowa czy Warszawy, dobrze go już znają. - Polska to ważny i wymagający rejon w rozwoju sieci. Przykładamy olbrzymią wagę, by przy zachowaniu wypracowanych najwyższych światowych standardów odpowiedzieć na lokalne potrzeby rynku zarówno w obszarze asortymentu, jakości obsługi, jak i lokalizacji naszych sklepów – zdradził portalowi biznes.interia Tomasz Gawlik, dyrektor Obszaru Nieruchomości i Ekspansji sieci Aldi w Polsce. Ogromne rabaty z okazji otwarcia W nowo otwartych sklepach klienci będą mogli skorzystać przede wszystkim z rabatów na produkty marek własnych Aldi, ale nie tylko. Sklep...

Przeczytaj
Biedronka
Flickr/Tomasz Musial
Newsy Biedronka przeszła samą siebie. Nie przegap! Tylko do środy rozdaje za darmo…
Jeśli wybieracie się w najbliższym czasie do Biedronki, musicie coś wiedzieć. Mamy bardzo dobre wieści! Biedronka wychodzi do swoich klientów z ciekawą propozycją promocyjną!
Aleksandra Jaworska
listopad 16, 2020

Biedronka to jeden ze sklepów, w którym Polacy robią zakupy często i chętnie. Najbardziej kuszące są promocje. Tych, w nadchodzącym tygodniu, będzie więcej niż trochę! Tani poniedziałek Początek tygodnia z oszczędzaniem wydaje się dobrym pomysłem. Szczególnie jeśli mamy do zrobienia pilne zakupy dla siebie i rodziny. W poniedziałek Biedronka oferuje klientom polskie masło za obniżoną kwotę. Zapłacimy za kostkę tylko 3,59 zł. Objęte specjalną ofertą są również słodycze. Dużą czekoladę znanej marki Milka kupimy za jedyne 7,89 zł. Promocja dotyczy nie tylko produktów spożywczych. Przecenione zostały także popularne produkty chemiczne. Bezcenne Promocje ustępują jednak produktom darmowym. Choć supermarkety rzadko decydują się na rozdawanie żywności, Biedronka postanowiła zrobić ten krok. W tym tygodniu, licząc do 18 listopada, wszystkie nieopakowane pieczywo i bułki możemy zabrać do domu gratis! Biedronka to sieć sklepów należąca do spółki akcyjnej Jerónimo Martins Polska, której właścicielem jest portugalskie konsorcjum Jerónimo Martins. Pod względem liczby sklepów jest to największa sieć handlowa w Polsce. Obecnie mamy w kraju blisko 3000 jej placówek.  Główną konkurencją Biedronki w Polsce jest równie lubiany przez konsumentów Lidl. Podobne asortymenty sklepów nie znaczą jednak, że w jednym czy drugim znajdziemy to samo. Obecnie w Biedronce, choć nie od początku jej istnienia, można korzystać z wygodnych transakcji mobilnych. To jak, wybieracie się do Biedronki?   Źródło: Superbiz.se.pl  

Przeczytaj
Biedronka
Adobe Stock
Newsy Rekordowo wysoka kara dla Biedronki – będzie musiała zapłacić grube miliony za stosowanie nieuczciwych praktyk
Jeronimo Martins dostał mocno po kieszeni. Spółka będąca właścicielem sieci sklepów Biedronka będzie musiała zapłacić aż 723 mln zł kary! Czym podpadła UOKiK-owi Biedronka?
Hubert Rój
grudzień 14, 2020

Nie da się ukryć, że Biedronka to w Polsce prawdziwy handlowy hegemon. Blisko 3000 tysiące sklepów, prawie 70 tys. pracowników. Rocznie w sklepach spod znaku sympatycznego owada sprzedaje się towary za około 50 mld zł! Te liczby muszą robić wrażenie na nas, na zwykłych zjadaczach chleba. Nie tylko producenci Swoją niezwykle mocną pozycję na rynku Biedronka wykorzystuje. Czasami dzieje się to kosztem klientów – latem sieci przyznano karę w wysokości 115 mln złotych za wprowadzanie klientów w błąd. Chodziło oczywiście o nieprzyjemną dla kupujących praktykę różnych cen na półkach i przy kasie. Któż z nas nie dał się na nią kiedyś nabrać… Tym razem Jeronimo Martins będzie musiało przełknąć jeszcze bardziej gorzką pigułkę. Wszystko to przez narzucanie swoim dostawcom zbyt twardych warunków kontraktowych. Biedronka narzucała swoim handlowym partnerom duże rabaty przed końcem okresu rozliczeniowego. Działo się tak głównie podczas ustalania warunków współpracy z dostawcami owoców i warzyw. Wina i kara Portugalscy właściciele Biedronki w ten właśnie sposób wykorzystywali swoją monopolistyczną pozycję na rynku i łatwo wymuszali lepsze warunki podczas negocjacji z producentami. Jakby tego było mało, Biedronka wbrew ustalonym warunkom żądała od swoich partnerów rabatów obejmujących część ich zysku. Producenci musieli godzić się na tak nieuczciwe podejście swojego kontrahenta ze względu na strach przed stratą dużych zamówień. Spotkało się to z negatywną oceną Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta. Prezes urzędu Tomasz Chróstny był bezlitosny – na sieć nałożono drakońską karę w wysokości 723 mln złotych! Sieć sklepów wydała komunikat, w którym wyraża swój sprzeciw wobec...

Przeczytaj
biedronka pensje
AdobeStock
Newsy Większe zakupy dla pracowników Biedronki. Od stycznia dostaną podwyżki
Wygląda na to, że w trakcie pandemii najlepszym miejscem, w jakim można pracować jest... sklep! Sieć Biedronka zaplanowała niezłe podwyżki dla swoich pracowników.
Katarzyna Wyborska
grudzień 23, 2020

Przez pandemię koronawirusa dużo ludzi straciło pracę, a reszta martwi się o swoje zatrudnienie. Okazuje się, że w tych trudnych czasach najlepiej zostać… pracownikiem sklepu! Sieci spożywcze najmniej ucierpiały w trakcie pandemii – nie dotknęły ich żadne ograniczenia poza godzinami dla seniorów i zmniejszeniem liczby osób, jaka może znajdować się w sklepie. Są oczywiście w trudniejszej sytuacji niż zwykle, ale nie można tego porównywać do innych branż, które już ogłaszają, że czeka je upadłość. Mowa o klubach fitness, kinach czy hotelach, które są zamknięte przez większość okresu trwania pandemii.   Podczas gdy w wielu firmach obniża się wynagrodzenie wszystkim pracownikom, by zapobiec zwolnieniom, to jedna z sieci spożywczych zaplanowała podwyżki na 2021 rok! Mimo trwającej pandemii koronawirusa, radzi sobie całkiem dobrze i z tego powodu postanowiła wynagrodzić swoich pracowników. Podwyżki dla kasjerów i nie tylko Tak szczodrym pracodawcą okazała się być sieć sklepów Biedronka. Pracownicy będą mogli liczyć na podwyżki od przyszłego roku w wysokości średnio 200 zł miesięcznie brutto. Objęci nimi zostaną wszyscy pracownicy sklepów Biedronka. Ile będą teraz zarabiać?   Od 2021 pracownik Biedronki za swoją pracę dostanie od 3250 zł (małe miasta) do 3600 zł brutto miesięcznie. Co więcej, osoby zatrudnione w sklepach sieci dostają premię stażową za czas pracy i mogą liczyć na wyższą pensję po przepracowaniu 1 pełnego roku, a następną po 3 latach od momentu zatrudnienia. I tak, wliczając premię stażową, pracownicy Biedronki będą mogli liczyć na wynagrodzenie od 3400 zł do 3850 zł brutto. Dostają także premię za wyniki sklepu i dodatek za obecność w pracy.   Docenieni zostaną także pracownicy magazynów. Na podwyżki mogą liczyć...

Przeczytaj