pasta z makreli i twarogu awanturka
Stenka/gotujmy.pl
Newsy

Wystarczy widelec i 2 składniki, by zrobić pyszną awanturkę. Pasta rodem z PRL to przysmak jakich mało

Brak pomysłu na smaczne i zdrowe śniadanie? Przypomnijcie sobie ten smak! Awanturka, czyli pasta z ryby i twarogu, wróci do waszego jadłospisu na stałe.

Kiedy wasze dzieci mają dość nudnych kanapek z wędliną i serem, a małżonek nie ma zamiaru kolejny raz jeść owsianki – czas na zmiany.

Pomysłem na łatwe, proste, ale za to smaczne i szybkie śniadanie jest awanturka. Część z nas na pewno pamięta ten przepis rodem z PRL-u. Pozostali powinni szybko go sobie przyswoić.

Dlaczego? Wystarczy spróbować tego smaku. Choć na pierwszy rzut oka połączenie sera białego i ryby brzmi dość nietypowo, ten smak jest naprawdę godny polecenia.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Awanturka , ale z czym?

Swoją drogą także nazwa tej rybno-serowej pasty daje do myślenia. Dlaczego właśnie „awanturka”? Podobno niektórzy po jej zjedzeniu doświadczali poważnych sensacji żołądkowych…

Musimy was uspokoić.  Jeżeli zakupiliście świeży twaróg i dobrą wędzoną rybę - nie ma się czego obawiać. Wystarczy zaopatrzyć się w widelec i przystąpić natychmiast do pracy.
Blender, mikser czy robot kuchenny? Nie będzie to nikomu potrzebne!

Istnieją różne wersje pasty popularnej w czasach Polski Ludowej.
Jedni robią pastę z różnego rodzaju ryb w oleju lub w pomidorach – wtedy znacznie zmieni ona swój smak, ale wcale nie oznacza to, że będzie mniej smaczna od tej z wędzonej makreli.

Składniki:

  • 1 wędzona makrela
  • 25 dag sera białego
  • Nieco szczypiorku
  • 1 łyżeczka śmietany albo jogurtu
  • 1 łyżka majonezu
  • Pieprz i sól do smaku

Przygotowanie:

  1. Makrelę pozbawiamy ości i skórki.
  2. Twaróg i rybę rozdrabniamy widelcem.
  3. Szczypiorek kroimy bardzo drobno i wrzucamy do pasty.
  4. Mieszamy pastę rybno-serową z majonezem i śmietaną.
  5. Doprawiamy do smaku.
  6. Podajemy z pieczywem.

Źródło: gotujmy.pl

kanapki z łososiem
Konczi / gotujmy.pl
Newsy
Już za niecały tydzień Sylwester. Ta prosta przekąska idealnie się sprawdzi podczas każdej imprezy
Nawet, jeżeli spędzicie tegorocznego Sylwestra w bardzo małym gronie, to warto przyrządzić tę smaczną i sycącą przekąskę – jest idealna na imprezę!

Choć prawdopodobnie tegorocznego Sylwestra spędzimy w gronie domowników, nie oznacza to wcale, że impreza noworoczna jest odwołana! Możemy przecież z drugą połówką spędzić udany wieczór i wspólnie przywitać Nowy Rok. Warto zamienić dresy na sylwestrowe kreacje i przygotować coś smacznego do jedzenia! Oprócz sycącej kolacji na ciepło, sprawdzą się także smaczne przekąski, dzięki którym nie będziecie głodni do rana!   Niezależnie od tego, czy Sylwestra spędzicie ze swoimi domownikami czy nie, warto poznać przepis na przekąski, które sprawdzą się podczas każdej imprezy – np. na urodzinach albo w trakcie karnawału. Nie dość, że przyrządza się je bardzo szybko, to są niezwykle sycące. A na pewno dobrze wiecie, że podczas zakrapianych przyjęć porządna podkładka to podstawa! Kanapki z twarożkiem i łososiem Jedną z takich smacznych, imprezowych przekąsek są pyszne kanapeczki z twarogiem i łososiem. Do ich przygotowania potrzebne wam będą poniższe składniki: 1 pełnoziarnista bagietka 1 puszka łososia w sosie własnym 100 g półtłustego twarogu Świeży koperek Cytryna Pieprz Przygotowanie Łososia odsączcie z zalewy i przełóżcie do miski. Dodajcie do niej twaróg, pieprz i dokładnie wymieszajcie. Powinniście uzyskać gładką pastę. Bagietkę pokrójcie w równe kromki. Na każdej wyłóżcie pastę z łososia i twarogu. Następnie każdą kanapkę udekorujcie szczyptą świeżego, posiekanego kopru i plasterkiem cytryny.   I gotowe! Takie kanapeczki na pewno doskonale sprawdzą się podczas każdej imprezy. Jeśli nie jesteście miłośnikami łososia, to możecie wykorzystać inną rybę. Świetnie nadaje się do tego tuńczyk albo makrela. Możecie też dodać do pasty drobno posiekaną cebulę, co zdecydowanie nada jej...

Zupa serowa
olkaaa/gotujmy.pl
Przepisy
Jak zrobić obłędną zupę serową? To proste! Nie zgadniesz, co można do niej dodać! 
Macie ochotę na sycący, gorący i przede wszystkim smaczny obiad? Zupa serowa to doskonałe rozwiązanie. I wcale nie musi zrujnować waszego domowego budżetu!

Przychodzą takie momenty, gdy w naszym gotowaniu zaczyna rządzić rutyna. Wciąż te same obiady, wciąż te same zupy. Powtarzalność zaczyna nużyć nie tylko was, ale także waszych wygłodniałych domowników. Czas na zmianę tej nieprzyjemnej sytuacji. Rozwiązaniem może być ciekawe danie z jeszcze ciekawszymi składnikami. Takie, na które śmiało możecie sobie pozwolić. Do zrobienia tej zupy serowej śmiało można dodać serek topiony. Znacznie tańszy od tradycyjnego sera wcale nie musi zepsuć nam potrawy. Szybko zauważycie, że jest wręcz przeciwnie. Aksamitny serek sprawi, że nasza zupa będzie rozpływała się w ustach. Wspominaliśmy o jeszcze jednym składniku, który warto dodać do naszej zupy. Jest nim białe wytrawne wino. Tak, wiemy, że niektórzy z czytających ten przepis z rezygnacji zaczęli kiwać głowami. Spokojnie, do naszej zupy nie użyjemy wyszukanych trunków rodem z najlepszych francuskich winiarni. Wystarczy kieliszek białego wina, który został wam po jakiejś kolacji. Warto zaznaczyć, że białe wytrawne wino już dawno przestało być napojem niedostępnym dla Polaków. W tej chwili w popularnych marketach możemy dostać butelkę niezłego trunku w cenie oscylującej wokół 15 zł. A więc: wystarczy tylko chcieć! Przed wami przepis na rozpływającą się w ustach, gładką zupę serową: Składniki: 2 litry bulionu Ok. 30 dag serka topionego (wybierzcie ten o neutralnym smaku – śmietankowy) 3 średniej wielkości cebule Pół szklanki śmietanki 30% 4 łyżki masła Łyżeczka soli Pieprz Kurkuma Kieliszek białego wytrawnego wina Przygotowanie: Cebulę obieramy i kroimy w kostkę. Podsmażamy cebulę na patelni na maśle. Przekładamy podsmażoną lekko cebulę do garnka i zalewamy winem. Zagotowujemy i doprowadzamy na średnim ogniu do wyparowania...

Sernik
wikipedia commons
Newsy
Będziecie piec sernika na święta? Takich serów pod żadnym pozorem nie kupujcie do swoich wypieków 
Jakie ciasta upieczemy na Boże Narodzenie? Na pewno makowiec, obowiązkowo piernik. Do kompletu brakuje jeszcze sernika.

Skoro przystępujemy do pieczenia sernika, warto zacząć od sprawy kluczowej, a zatem od samego sera. Bez dobrego twarogu nie uda się ani sernik z pianką, ani pozbawiony spodu sernik wiedeński, ani popularny w wielu domach sernik z brzoskwinią. Czasem zdarza się, że przez zły biały ser zmarnujemy sporo wysiłku, a także drogie składniki – tak bywa choćby podczas wpadki z sernikiem na białej czekoladzie. Twaróg górą Jaki ser wybrać zatem, żeby wyszedł tak jak należy i smakował obłędnie? Naszym faworytem jest zwykły tłusty twaróg. Dlaczego? Spieszymy z odpowiedzią. Twaróg na sernik powinien być jak najbardziej naturalny. Właśnie to gwarantuje zakupiony w kostce ser biały. Wybierzmy nasz ulubiony słodki twaróg ze sporą zawartością tłuszczu. Taki właśnie ser powinniśmy zmielić w domowej maszynce przynajmniej trzykrotnie. Jest z tym trochę roboty, ale nic nie zastąpi smaku zwykłego twarogu w serniku. Po dodaniu do takiego twarogu dodatków w postaci jaj i choćby wspomnianej białej czekolady, pozostaje przyłożyć się do pieczenia w piekarniku i efekty będą idealne. Uważajmy na chude, a nawet półtłuste twarogi – sernik z takich serów będzie po prostu zbyt chudy i przez to niesmaczny. Warto poszukiwać w sklepach i na targach jak najświeższych serów białych. Te z późną datą ważności mogą być nieco kwaśnawe w smaku. Co z „wiaderkami”? W sklepach spotkać możemy całe zastępy twarogów sernikowych w kubełkach i wiaderkach. Są wygodne i niezbyt drogie, ale mają różnego rodzaju wady i zalety. Część z nich zawiera w sobie niepotrzebne składniki takie jak m.in. skrobia ziemniaczana, mleko w proszku czy różnego rodzaju polepszacze i zagęszczacze. Kiedy wiemy, że możemy nie wyrobić się z mieleniem twarogu i zdecydowaliśmy...

Pesto
MSPhotograhic/Adobe Stock
Przepisy
Wyrzucasz liście rzodkiewki? To BŁĄD! Zrób z nich pyszną przekąskę! Gotowa w MNIEJ NIŻ 10 minut!
Czasami nawet nie dostrzegamy tego, jakie skarby wyrzucamy do śmieci. Resztki z rzodkiewek? Nic z tych rzeczy! Ich liście to prawdziwy smakołyk!

Takich patentów nie znały nawet nasze babcie. Wraz z modą na kuchnię wegańską, do Polski wkroczyła także moda na wykorzystywanie wszelkich kulinarnych składników do maksimum. Tak samo należy czynić z liśćmi rzodkiewki. Kiedyś pewnie nie przeszłoby nawet nam przez głowę, żeby nie wrzucać ich do kosza. Tymczasem okazuje się, że z tej zieleniny otrzymamy bardzo smaczne pesto! Wystarczy dodać kilka innych składników i okaże się, że wcale nie potrzebujecie do tego dania świeżej bazylii. Co prawda sezon na nowalijki już dawno przeminął, ale warto zatrzymać tę recepturę w swojej pamięci i w miarę możliwości ją wypróbować. A zatem do dzieła. Przed wami przepis na pesto z liści rzodkiewki. Wystarczy podać je ze smacznym makaronem i obiad gotowy! Pesto można podawać także do smarowania pieczywa. Składniki: Liście z przynajmniej dwóch pęczków rzodkiewki Niecałe pół szklanki oliwy z oliwek 20 g orzechów (najlepsze będą włoskie lub piniowe, ale możecie eksperymentować z innymi rodzajami) 30 g twardego sera dojrzewającego (np. parmezan) 2 ząbki czosnku Sok z cytryny Sól Przygotowanie: Świeże i zdrowe liście rzodkiewki płuczemy, osuszamy i kroimy na mniejsze kawałki, po czym wrzucamy je do blendera. Wlewamy do środka oliwę. Czosnek obieramy i kroimy na kawałki. Ser, orzechy i czosnek wrzucamy do blendera i miksujemy na dość gładką pastę. Doprawiamy do smaku solą i sokiem z cytryny. Pesto podajemy z makaronem bądź z pieczywem. Źródło:  zlotaproporcja.pl