Ile kosztują pierwsze polskie truskawki? W tym roku tanio nie będzie
AdobeStock
Newsy

Truskawki nawet za 50 zł/kg. Kiedy stanieją? Wiemy, ale to nie jest dobra wiadomość

Ceny wszystkich owoców sezonowych są w tym roku wyjątkowo wysokie. Jest to wina wyjątkowo chłodnej wiosny, która jeszcze w maju potrafiła zaskoczyć śniegiem.

W tym roku za kilogram truskawek trzeba zapłacić nawet o 10 zł więcej niż w 2020. Niedawno pisaliśmy o tym, że truskawki szklarniowe są znacznie droższe niż przed rokiem: obecnie cena hurtowa wynosi ok. 30 zł za kilogram, a w sprzedaży dla klientów – nawet 50 zł. Skąd takie wysokie ceny? Wpłynęły na nie przede wszystkim długie przymrozki, które zmusiły hodowców do dogrzewania roślin. Pomimo wysokich temperatur, które nadeszły w połowie maja, na rynku w dalszym ciągu dostępne są jedynie truskawki importowane bądź te ze sztucznie podtrzymywanych upraw.

„Truskawki, które są obecnie w sprzedaży, pochodzą z ogrzewanych tuneli. Z powodu przymrozków rolnicy musieli dodatkowo je nagrzewać, a to spowodowało wzrost cen” – informuje Anna Kaszewiak (giełda Bronisze).

Magda Gessler odpowiada na pytania

Do kiedy truskawki będą drogie?

Eksperci rynkowi ostrzegają, że truskawki mogą potanieć dopiero w czerwcu. Wtedy na bazarach i w sklepach pojawią się owoce gruntowe, które miały okazję dojrzeć w naturalnych warunkach. Zdaniem Adama Leszczyńskiego, który wypowiadał się dla portalu Money.pl, w czerwcu owoce nie powinny już sięgnąć dzisiejszych cen.

Zobacz także

Wysokie ceny to jednak nie tylko domena truskawek. Wszystkie warzywa i owoce sezonowe są w tym roku droższe niż w poprzednim. Klienci narzekają także na drogą fasolkę szparagową, szparagi czy cenę pierwszych czereśni

Źródło: sadyiogrody.pl

Czytaj też:

Komentarze
zupa owocowa
Gotujmy.pl
Newsy Zupa owocowa – klasyk czasów dzieciństwa. Jeden składnik sprawi, że będzie smakowała nieziemsko
Talerz zupy owocowej to nieodłączne wspomnienie z dzieciństwa. Jeżeli masz dzieci i pragniesz odtworzyć na nowo zapomniany już nieco smak tradycyjnej owocowej zupy, skorzystaj z naszego przepisu. Maluchy będą wniebowzięte!
Anna Borkowska
grudzień 10, 2020

Zupa owocowa to wspomnienie z dzieciństwa wielu z nas. Zazwyczaj podawała nam ją ukochana mama lub babcia. Latem zupę tę robiły ze świeżych owoców – malin, wiśni lub truskawek. Po zamrożeniu owoce te można było wykorzystać do przygotowania zupy owocowej jesienią lub zimą. Często z domowej roboty zacierką. Jak przygotować przepyszną zupę owocową? Podpowiadamy! Zupa truskawkowa z makaronem i miętą truskawki 1 kg woda 1,5 litra kisiel truskawkowy 1 łyżka czubata makaron 150 g śmietana 2 łyżki mięta suszona do smaku Przygotowanie Obierz truskawki z szypułek i opłucz je, a następnie przełóż do garnka, zalej wodą i ugotuj, jak na kompot. Podczas gotowania do smaku możesz dodać suszoną miętę. Jeśli nie masz truskawek w wersji świeżej, możesz użyć zamrożonych. Czy wiesz, że truskawki są bardzo korzystne dla zdrowia? Niezależnie od tego, czy są świeże czy mrożone, truskawki mają wiele właściwości zdrowotnych. Te cudownie słodkie i soczyste letnie owoce mają ochronne działanie na serce, zwiększają poziom dobrego cholesterolu i obniżają ciśnienie krwi. Bogate w witaminy, błonnik i szczególnie wysokie poziomy przeciwutleniaczy zwanych polifenolami, truskawki są niskokalorycznym pożywieniem, które nie zawiera sodu, tłuszczu ani niezdrowego cholesterolu. Truskawki: zwiększają odporność dzięki witaminie C pomagają utrzymać zdrowy wzrok zmniejszają ryzyko zachorowania na raka poprawiają sprężystość i elastyczność skóry obniżają poziom cholesterolu zmniejszają uciążliwe stany zapalne regulują ciśnienie krwi pomagają w kontrolowaniu wagi są świetne w okresie prenatalnym Jedz je na surowo lub w zupie owocowej i ciesz się ich wspaniałym smakiem.  Źródło: Gotujmy.pl  

Przeczytaj
wzrost cen za jedzenie w 2021 roku
Adobe Stock
Newsy Te produkty zdrożeją od nowego roku. Jeden z nich jecie codziennie
Nie jest tajemnicą, że z roku na rok życie w Polsce kosztuje coraz więcej. Rosną ceny nie tylko podstawowych produktów spożywczych, ale również paliwa, mieszkań oraz prądu. Ekonomiści zdradzają, jak będzie pod tym względem wyglądał nadchodzący, 2021 rok.
Weronika Kępa
grudzień 27, 2020

Ceny pieczywa w górę Po bardzo trudnych finansowo miesiącach, będących skutkiem pandemii koronawirusa, przyjdą czasy wcale nie lżejsze. Bowiem Polacy znów będą wydawać na życie więcej niż dotychczas. Eksperci twierdzą, że w górę poszybują między innymi ceny spożywanego codziennie… pieczywa.  „Największą dynamikę wzrostu będziemy obserwować w przypadku pieczywa i produktów zbożowych. To konsekwencja wyższych cen zbóż oraz pozasurowcowych kosztów produkcji, energii i wynagrodzeń – zdradził w rozmowie z TVN24 analityk, Paweł Wyrzykowski. Choć w poprzednich latach ceny potrafiły wzrastać nawet do 5 proc. tym razem powinno być nieco lepiej. Jednak to nie zmienia faktu, że wiele osób pogrążonych w bankructwie wywołanym pandemią będzie miało jeszcze ciężej. Nie mówiąc o restauracjach, których przychody stale maleją, a ceny żywności... rosną. Opłata cukrowa w 2021 Okazuje się, że od 2021 roku Polacy zapłacą więcej również za wszelkie napoje słodzone i energetyczne. Ma to związek przede wszystkim z ustawą wprowadzającą opłatę cukrową. Ta miała wejść w życie w lipcu 2020 roku, jednak data została przesunięta na styczeń 2021.  Od nowego roku za każdy litr napoju z dodatkiem cukru zapłacimy aż 50 groszy więcej , z kolei za każdy litr napoju z dodatkiem kofeiny kolejne 10 groszy. Za każdy napój, w którym zawartość cukru przekroczy 5 gram na 100ml dopłacimy kolejne 5 groszy za gram. Nowe przepisy obejmą również alkohol o objętości do 300 ml.  Co stanieje w 2021? Na szczęście jest kilka produktów, które według ekspertów od 2021 roku na pewno stanieją. Należy do nich między innymi mięso wieprzowe. W tym przypadku spadek cen jest związany z pojawieniem się afrykańskiego pomoru świń w...

Przeczytaj
Zakupy spożywcze, regały sklepowe
Pixabay/Tariq Abro
Newsy Od 1 stycznia wchodzi nowy podatek. Ceny popularnych produktów zdrożeją nawet o 40 procent 
Rząd planuje zmiany podatków w branży spożywczej. Wraz z początkiem nowego roku zapłacimy więcej m.in. za napoje.
Aleksandra Jaworska
grudzień 03, 2020

Nowe prawo ma dotyczyć głównie słodzonych napojów. Podatek od cukru może podnieść ceny popularnych marek. Podatek cukrowy Dodatkowa opłata ma dotyczyć każdego litra słodzonego napoju. Na pewno zdrożeje wszystkim dobrze znana Coca-Cola, a także jej pozbawiony cukru odpowiednik czyli Coca-Cola Zero. Pierwsze prognozy szacują, że cena podobnych produktów może wzrosnąć nawet dwukrotnie. Efekty wzrostu cen odbiją się przede wszystkim na klientach. Marka produkująca sławny, ciemny napój ubolewa nad takim obrotem spraw. Rząd 4 lutego 2020 roku przyjął projekt ustawy przygotowanej przez ministra zdrowia. Zakłada ona nałożenie dodatkowego podatku na napoje zawierające cukier. Małe małpki, duża cena Oprócz napojów z zawartością cukru, których cena ma wzrosnąć nawet o 1,2 zł, podrożeją też „małpki”. Kupowane przez Polaków mini alkohole mogą być od stycznia droższe o prawie 2 zł na sztuce. W przypadku marek najtańszych wzrost cen może osiągnąć nawet 100%. Opłata będzie naliczana na poziomie 50 groszy od każdego litra plus 5 groszy na każde 100 ml, jeśli będzie w nich więcej niż 5 gramów cukru. Przykładowo oznacza to, że zamiast 4,99 zł zapłacimy za Coca-Colę aż 6,79 zł. Oczywiście cena zależy także od regionu kraju, choć podwyżka dotknie wszystkich. Słodzone słodzikiem Podatek cukrowy dotyczy również napojów słodzonych słodzikiem. Przewidywany wzrost ceny wyniesie 1,20 zł, tak więc za dwulitrową butelkę zapłacimy 6,19 zł. Podrożeją również napoje w mniejszych butelkach. Za mniejsze butelki 0,33 l zapłacimy 30 groszy więcej. Ostatnim rodzajem napojów, których nie ominie styczniowy podatek, są napoje energetyczne. Głównie ze względu na dodatek substancji aktywnej, takiej jak kofeina czy tauryna....

Przeczytaj
cena karpia
Adobe Stock
Newsy Ile zapłacimy w tym roku za karpia? Będziecie zaskoczeni
Choć do Bożego Narodzenia jeszcze ponad 2 tygodnie, mnóstwo sklepów już rozpoczęło sprzedaż świątecznych produktów z karpiem na czele. W tym roku w większości z nich nie kupimy jednak żywych ryb, co sprawia, że o niższą cenę będzie o wiele trudniej.
Weronika Kępa
grudzień 07, 2020

Karp to typowo świąteczna ryba, której nie powinno zabraknąć na żadnym wigilijnym stole. Mimo że do produktu mamy dostęp przez cały rok, to jednak najchętniej kupujemy go właśnie pod koniec grudnia. Wtedy też przedsiębiorcy podnoszą jego cenę. Czy tak będzie również i tym razem? Jak zmieniały się ceny karpia? W 2019 roku za kilogram żywego karpia w sklepie rybnym trzeba było zapłacić 18–24 złote, z kolei w markecie lub dyskoncie nieco mniej, 15–16 złotych. W tym roku przed świętami żywe karpie sprzedawano zazwyczaj po 18 złotych za kilogram. Można więc powiedzieć, że cena trzymała się raczej dolnej granicy, czego powodem z pewnością była pandemia. Gospodarstwa rybackie podały już świąteczne ceny Na święta ceny karpia zawsze nieznacznie rosły o około 1 złotówkę. W tym roku okazuje się jednak, że sytuacja jest zupełnie odwrotna. Choć póki co trudno oszacować średnią cenę świątecznej ryby w marketach, gospodarstwa rybackie podały już swoje kwoty. Te wahają się od 12 do 16 złotych za kilogram żywego karpia.  W większości marketów nie będzie żywego karpia Choć w marketach zawsze jest taniej, w tym roku wiele z nich wycofało się ze sprzedaży żywego karpia. Do tej grupy zalicza się między innymi Auchan, Lildl, Aldi, Biedronka oraz Selgros. W ich ofercie znajdziemy tylko świeżego karpia, po obróbce. Jednak takie mięso potrafi kosztować niemało. Ile za kilogram świeżego karpia? W Auchan, za kilogram tuszy karpia zapłacimy bowiem 24 złote , z kolei za filety ze skórą już 35 złotych . Najtańszą opcją okazuje się karp patroszony. Jego cena wynosi 19 złotych za kilogram. W Kauflandzie kwoty również są wywindowane. Bowiem za 100 gramów świeżego karpia w tuszach zapłacimy tam aż 2,69 zł  co w przeliczeniu daje 26,90 zł/kg....

Przeczytaj