jabłka
Pixabay
Newsy

Wyrzucacie skórkę od jabłka? Zrobicie z niej genialne danie. Idealne dla osób na diecie

Maksymalne wykorzystywanie produktów, nie tylko przyczynia się do oszczędności i bardziej ekonomicznego życia, ale również może być powodem do rozwoju wyobraźni, kreatywności.

W ostatnim czasie coraz popularniejszy jest system zero waste, czyli styl życia mający na celu wytwarzanie jak najmniejszej ilości odpadów, a jednoczesne niezanieczyszczanie otaczającego środowiska. Idąc tym tropem, często wykorzystując różnego rodzaju warzywa czy owoce w kuchni, pozostałe obierki lądują w koszu. To jest błąd! Nie tylko jedzenie jest marnowane, ale część z tych odpadków można wykorzystać w innym celu. 

Zobacz także
wytłaczanka jajka

Wyrzucacie wytłaczanki po jajkach? Robicie ogromny błąd. O ich ukrytej funkcji nikt nie wiedział

Mięso z rosołu

Polacy nagminnie dodają to do rosołu. Ten składnik może prowadzić do wielu groźnych schorzeń!

Magda Gessler odpowiada na pytania

Witaminowy diament 

Rewelacyjnym owocem, który ma nie tylko znaczne wartości odżywcze, jest najbardziej dostępnym i najpopularniejszym w Polsce, jest jabłko. To pomocny produkt podczas odchudzania, gdyż zawiera niewielką ilość kalorii (52 kcal/100g) przykładowo w porównaniu do banana (89 kcal/100g). Ponadto, zawiera witaminę C wspomagającą odporność, kwas foliowy, wapń, fosfor czy witaminy takie jak A czy K. Jabłka są już zalecane dla dzieci od najmłodszych lat, gdyż dzięki wysokiej zawartości żelaza pomagają ominąć anemię.

Klucz jest w skórce

Jedząc jabłka ludzie najczęściej obierają je ze skórki i wyrzucają pozostałości do kosza. Wynika to z tego, że nie wszystkim smakuje bądź używają argument iż skórka jest spryskana opryskami. W takiej sytuacji wystarczy owoce dobrze umyć, a najlepiej wodą z sodą oczyszczoną. Mało osób zdaje sobie sprawę, że to właśnie w skórce ukryte są wszystkie właściwości i mikroelementy. Ta najzdrowsza część jabłka najczęściej ląduje w koszu. Dla każdego, kto nie przepada za skórką i, aby trzymać się zasady zero waste, obierki można wykorzystać przy produkcji przykładowo pysznej galaretki, która idealnie sprawdzi się dla osób na diecie. 

Składniki:

  • 2-3 kg obierek z jabłek
  • 7 szklanek cukru
  • 5 szklanek wody
  • 1 opakowanie pektyny do dżemów

Wykonanie:

  1. Drobno pokrojone obierki z jabłek wrzućcie do garnka oraz zalejcie wodą.
  2. Całość doprowadźcie do wrzenia, a następnie zmniejszcie ogień i gotujcie jeszcze 15 minut.
  3. Po ugotowaniu, delikatnie wystudźcie i dokładnie rozpuście pektynę, ponownie zagotujcie.
  4. Do garnka dodajcie cukier, wymieszajcie i doprowadźcie do ponownego wrzenia.
  5. Tak przygotowaną galaretkę przelejcie do przygotowanych słoiczków. 
co zamiast coli
AdobeStock
Triki kulinarne
Lubisz napoje gazowane, ale martwisz się o stan swoich zębów? TEN NAPÓJ to świetna alternatywa!
Co można pić zamiast coli? Jeśli nie potrafisz odmówić sobie słodkich napojów, przeczytaj ten artykuł o klasycznym amerykańskim napitku. Jego receptura sięga czasów sprzed odkrycia Ameryki!

Nie wyobrażasz sobie dnia bez wypicia napoju gazowanego? Jeśli nie przekonuje cię szybki przyrost wagi spowodowany konsumpcją takich produktów, to powinien ci dać do myślenia fakt, że osoby pijące napoje gazowane zdecydowanie częściej chorują na próchnicę. Czy istnieją jakieś alternatywy? „Ale ja nie lubię pić wody!” To bardzo częsty argument stosowany przez osoby, które codziennie piją słodkie napoje. Twierdzą, że zwykła woda im nie smakuje. I to broń Boże niegazowana! Dosłownie wzdrygają się ze wstrętem. Zatem co zrobić? Dobrą alternatywą jest domowej roboty woda smakowa. Wystarczy dodać do niej pokrojone plastry cytryny, ogórka, truskawki, maliny i inne owoce. Jednak jeżeli i ten pomysł was nie przekonuje, spróbujcie tego przepisu na tradycyjny amerykański napój! Korzenny przysmak Amerykanów U nas ten napój jest mało popularny, za to w Ameryce każdy go zna – piwo korzenne to przysmak w USA! Otrzymuje się je z kory korzennej sasafrasu - rośliny występującej w Ameryce Północnej. To jemu piwo korzennie zawdzięcza swój intensywny kolor. Co prawda zawiera sporo kalorii (40 kcal/100g), jednak jest zdrowszą alternatywą dla np. Coca-Coli, ponieważ nie zawiera kofeiny. Jest też całkowicie bezalkoholowe i mogą je pić dzieci.   Źródło: Mashed.com

wigilijny kompot
Gotujmy.pl
Newsy
Obłędny wigilijny kompot z miodem i goździkami. Jeden składnik bije na głowę wszystkie inne
Prawdziwa polska Wigilia nie może się obejść bez tradycyjnego świątecznego kompotu. Do jego przygotowania będziesz potrzebowała tylko kilku prostych składników. Wrażenia smakowe gwarantowane!

Pyszny i aromatyczny kompot z suszonych owoców to świetny dodatek do tradycyjnych wigilijnych dań. Jego przygotowanie jest banalnie proste. Wszystko, czego potrzebujesz to kilogram suszonych owoców, kilka goździków oraz cukier i miód do smaku. Taki kompot będzie się świetnie komponował z postnymi wigilijnymi daniami. Możecie go podać także w pierwszy i drugi dzień świąt. Jego zaletą jest nie tylko jego wspaniały owocowy smak, ale również to, że doskonale gasi pragnienie i ułatwia strawienie posiłku. Jak go przygotować krok po kroku? Podpowiadamy! Składniki na przygotowanie kompotu: 1 kg suszonych owoców: jabłek, gruszek, śliwek i moreli 100g cukru niewielka cytryna 2 łyżki dobrego miodu kilka goździków odrobina cynamonu Sposób przygotowania: Do przygotowania świątecznego kompotu zazwyczaj używamy suszonych śliwek, jabłek oraz gruszek. W proponowanym przez nas przepisie dodatkowo użyto suszonych moreli, które jeszcze bardziej wydobywają jego wspaniały smak. Na początku zalej owoce przegotowaną wodą i odstaw na kilka godzin, aby zmiękły. Możesz namoczyć je w wieczór poprzedzający Wigilię. Do garnka z namoczonymi suszonymi owocami dodaj cukier, goździki i starą skórkę z cytryny. Następnie dolej 3 litry wody. Kompot gotuj przez około pół godziny na wolnym ogniu. Pod koniec gotowania dodaj szczyptę cynamonu i sok z cytryny. W razie potrzeby kompot można dosłodzić miodem lub cukrem.  Napój pijemy po ostudzeniu.

szarlotka
Pixabay
Newsy
Tę rzecz koniecznie trzeba zrobić przed zrobieniem szarlotki. Diabeł tkwi w szczegółach
Szarlotka to obok sernika i biszkoptu, jedno z ulubionych ciast Polaków. Choć jego wykonanie wydaje się z pozoru proste, trzeba niemałej wprawy, by ciasto wyszło odpowiednio kruche i smaczne.

Nigdy w życiu nie robiłaś szarlotki? Bez obaw. Trzymaj się naszych wskazówek a twoje ciasto wyjdzie pyszne i w mig zniknie z talerza. Największy błąd przy przygotowywaniu szarlotki Najczęstszym i zarazem największym błędem przy robieniu szarlotki jest użycie nieugotowanych jabłek w nadziei, że te i tak przecież upieką się w piekarniku. To błąd! Oto kluczowe zasady, których należy się trzymać podczas robienia szarlotki Przede wszystkim wybierz odpowiednio słodkie lub cierpkie jabłka, umyj je i obierz ze skórki. Następnie usuń z nich gniazda nasiennie i pokrój jabłka w kostkę. Jednym z najczęstszych błędów, które mogą zrujnować szarlotkę, jest wrzucanie surowych, nieugotowanych jabłek do ciasta z myślą, że i tak upieką się razem z nim. Mogą spowodować opadanie ciasta Niedogotowane lub co gorsza – surowe jabłka, mogą spowodować opadanie ciasta. Jak to możliwe? Kluczowym elementem każdej szarlotki jest bowiem odpowiednie przygotowanie jabłek. Nie wystarczy ich obrać i pokroić w kostkę. Owoce muszą być jeszcze ugotowane. Nieugotowane jabłka zajmują dużo więcej miejsca ze względu na wodę, którą w sobie zatrzymują. To z kolei tworzy szczelinę pod skórką ciasta, gdy ciasto piecze się w piekarniku, więc po wyjęciu z piekarnika górna skórka może się zapaść. Gdy jabłka gotują się i tracą wilgoć, jabłka również tracą na objętości. Gotowanie jabłek w znacznym stopniu zapobiega powstawaniu szczeliny między ugotowanymi jabłkami a wierzchnią skórką ciasta. Dzięki temu otrzymujemy stabilniejszą i pyszną szarlotkę. Jak najlepiej ugotować jabłka? Jabłka możesz ugotować na parze lub w zwykłej wrzącej wodzie, w której powinny przebywać przez ok. dziesięć minut. Możesz też je upiec lub udusić na patelni. Bez względu na to, jaką metodę wybierzesz,...

Przypalone danie
Flickr/trenttsd
Newsy
Jak uratować przypaloną potrawę? Znamy 3 genialne rozwiązania
Każdemu z nas udało się przypalić przyrządzaną potrawę. Jednak mało kto myśli w takiej sytuacji o ratowaniu dania. Najczęściej spalony przysmak ląduje w koszu, a tak być nie musi. Czy wiesz jak uratować przypalona potrawę?

Czasem zdarza się, że wychodzimy z kuchni na przysłowiową chwilkę pozostawiając gotujący się obiad. Po kwadransie czujemy charakterystyczny zapach spalenizny, a nasz posiłek stoi pod dużym znakiem zapytania. Kuchenne wpadki W kuchni można zachować pozory, dać na luz lub silić się na wysublimowane gotowanie z wyższej półki. Jakiekolwiek rozwiązanie wybierzecie, jedno jest pewne, wpadki w kuchni zdarzają się wszystkim. Niektóre można naprawić błyskawicznie, inne wymagają więcej czasu i znajomości produktów.  Spróbować zawsze warto Przypalony obiad nie musi zaraz lądować w koszu. Są sposoby na jego uratowanie. Dzięki kilku trikom potrawa nie będzie miała przykrego zapachu spalenizny. Najszybszą metodą dla potraw lekko przypalonych jest szybkie ich wystudzenie. Specyficzna woń powinna zniknąć w mgnieniu oka.  W tym celu przykryj gorący garnek pokrywką i wstaw do miski z możliwie najzimniejszą wodą. Po 15 minutach zdejmij ostrożnie dobrą część potrawy znad przypalonej warstwy i przełóż do czystego garnka, po czym znowu ogrzewaj. Tak, to takie proste! Maksymalne przypalenie Nie każde przypalenie nadaje się do uratowania w kilka chwil. Niektóre potrawy wymagają szczególnych starań. Zdarza się, że przypaloną potrawę trzeba będzie zwyczajnie wyrzucić. W przypadku przypalonych zimniaków wystarczy ich ostrożne przełożenie do garnka ze świeżą, osoloną wodą. Jak uratować przypaloną potrawę? Zupa, o której zapomniałaś Łatwo jest doprowadzić zupę od gotowania na wolnym ogniu do spalenia. Nie chodzi nawet o zapominalstwo. Jeśli ogień jest zbyt duży, a ty odchodzisz na kilka minut i przez ten czas nie zamieszasz zupy, twarde kawałki - zwykle warzywa, ale również mięso – mogą opaść na dno i mocno się przypalić. W takim przypadku...