Wygrał ukraińskiego „MasterChefa”. Dziś piecze za darmo chleb dla mieszkańców Chersonia
Instagram/Pavlo Servetnyk
Newsy

Wygrał ukraińskiego „MasterChefa”. Dziś piecze za darmo chleb dla mieszkańców okupowanego Chersonia

Zwycięzca ukraińskiego „MasterChefa” codziennie wypieka chleb dla głodnych mieszkańców miasta. To postawa godna najwyższego podziwu.

Pawło Serwetnyk z Chersonia to popularny na Ukrainie kucharz i piekarz, który jest zwycięzcą tamtejszego „MasterChefa". Dziś, w obliczu wojny, piecze on za darmo chleb dla mieszkańców swojego okupowanego miasta. Jak wygląda obecnie życie jego mieszkańców?

Magda Gessler odpowiada na pytania

Zwycięzca „MasterChefa" piecze za darmo chleb

Pawło Serwetnyk, zwycięzca ukraińskiego „MasterChefa" z 2019 roku, opowiedział w wywiadzie telefonicznym dla PAP, jak wygląda obecnie życie w jego mieście:

- Rosyjscy żołnierze rozmieścili się wśród cywilnych domów. Nie siedzą w mieszkaniach, ale blisko domów mieszkalnych. Specjalnie strzelają z tych miejsc, żeby ukraińscy żołnierze ich nie ostrzelali. Nikt nie będzie przecież odpowiadał im ogniem w kierunku, gdzie żyją mieszkańcy Chersonia. Od 7 rano do wieczora jest dość spokojnie i można się przemieszczać. Jednak słychać, jak rosyjscy żołnierze, którzy są w Chersoniu, ostrzeliwują Mikołajów - zdradził Serwetnyk.

W dniu, w którym zaczęła się wojna, Pawło jak zwykle upiekł chleb, ale nie miał gdzie go zawieźć. Postanowił więc, że odda go mieszkańcom swojego miasta:

- 24 lutego, w dniu inwazji, upiekliśmy chleb, ale nigdzie nie mogliśmy go zawieźć, bo zaczęła się wojna. Początkowo chciałem wyjechać, ale rozmawiałem z rodzicami i pytali „Dokąd masz jechać?". Zmieniłem zdanie. Później pomyślałem, że mamy 1,5 tys. upieczonych chlebów. Wszystko było pozamykane, więc tego dnia cały chleb rozdaliśmy i postanowiliśmy, że od tej chwili będziemy go rozdawać za darmo - powiedział.

Zobacz także
Weronika Marczuk wydała książkę kucharską "O Ukraina!". Znamy przepis na kotlety po kijowsku

Weronika Marczuk wydała książkę kucharską "O! Ukraina!". Polecamy przepis na kotlety po kijowsku

Chcecie wesprzeć firmy ukraińskie? Wiele z nich to marki spożywcze

Chcecie wesprzeć firmy ukraińskie, by wesprzeć tamtejszą gospodarkę? Wiele z nich to marki spożywcze

Mieszkańcy sami przywożą produkty na chleb

Do Pawła Serwetnyka zaczęli się zgłaszać ludzie, którzy zaczęli przywozić mu różne produkty, z których ma on upiec chleb. Od samego wybuchu wojny, każdego dnia wypieka on chleby, aby wesprzeć głodnych mieszkańców okupowanego miasta:

- Od 25 lutego do 1 w nocy piekliśmy chleb w mojej piekarni. Średnio to było 1500 bochenków. Całe miasto było puste i nigdzie nie było chleba, więc postanowiłem, że będę piekł za darmo. Zacząłem wyświetlać zdjęcia na swoim koncie na Instagramie (https://www.instagram.com/pashaservetnyk/), a ludzie zaczęli pisać, że wszystko przywiozą, tylko żebym nie przestawał piec chleba. Zresztą cały czas się z mną kontaktują. Gdy ludzie dowiedzieli się, że piekę chleb, przywieźli mi 4 tony maki, pół tony soli i 400 kg drożdży. Do chleba nic więcej nie potrzebuję poza wodą - mówi. 

Piekarz powiedział, że powstała nawet w tym celu specjalna zbiorka:

- Żeby piec chleb, uruchomiliśmy zbiórkę. Przez osiem dni zebraliśmy około 800 tys. hrywien i 5 tys. dolarów, czyli około 135 tys. zł. Choć wiem, że to może źle wygląda, ale niektórzy próbują wykorzystać sytuację. Biorą chleb, a później chcą sprzedać - powiedział w rozmowie z PAP. 

Źródło: PAP

Walczą nie tylko o jakość owoców i warzyw. Agrounia chce być partią
Instagram/MichalKolodziejczak
Newsy
Michał Kołodziejczak z AgroUnii walczy nie tylko o polskie owoce i warzywa. Teraz zakłada partię
Michał Kołodziejczak złożył wniosek o rejestrację AgroUnii jako partii politycznej. „Nam brakuje ludzi, którzy nas reprezentują” - mówi.

W ostatnim czasie coraz głośniej jest o działaniach AgroUnii . Lider polskiego ruchu rolniczego - Michał Kołodziejczak – ma nawet w planach założenie partii politycznej. Jak powstała i czym się zajmuje AgroUnia? Czym jest AgroUnia? AgroUnia to ruch rolniczy oraz organizacja, która stanowi obecnie jedno z najważniejszych środowisk rolniczych w Polsce. Jej prezesem jest 33-letni Michał Kołodziejczak, który postawił sobie za cel walkę o dobro polskich rolników . Na początku sierpnia Kołodziejczak i członkowie jego związku zablokowali drogę krajową nr 12 w okolicy Piotrkowa Trybunalskiego. Jak sami twierdzą, protestowali, ponieważ mają już dość i wyraźnie sprzeciwiają się polityce rolnej prowadzonej przez polski rząd i ministra rolnictwa Grzegorza Pudę. Kołodziejczak z tego właśnie względu chce pójść o krok dalej i założyć w Polsce nową partię o nazwie AgroUnia. W ubiegłym miesiącu złożył już nawet odpowiednie dokumenty w sądzie.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez AGROunia (@agrounia) AgroUnia będzie partią? Michał Kołodziejczak chce, żeby prowadzona przez niego organizacja mogła działać jak partia polityczna. Nam brakuje ludzi, którzy nas reprezentują i upominają się o tych, którzy ciężko pracują, o klasę pracowniczą, tych, którzy w większości wypracowują PKB. Myślę tutaj nie tylko o rolnikach - to są także kobiety, które siedzą na kasach w supermarketach, układają towar na półkach; to są także pielęgniarki i ratownicy medyczni, którzy ostatnio, podczas kolejnej...

Katarzyna Dowbor
Daniel Wysocki/ons.pl
Newsy
Nie do wiary, ile Katarzyna Dowbor wydaje na jedzenie. Od lat walczy ze swoją wagą
Tarczyca może płatać figle. Szczególnie jeśli jej nie badamy. Wahania wagi to tylko jeden z jej poważniejszych i często odnotowywanych objawów. Katarzyna Dowbor wie na ten temat coś więcej.

Prezenterka od lat zmaga się z chorobami tarczycy . Efektem ubocznych zmagań o podłożu tarczycowym są najczęściej silne wahania wagi. Dbałość o utrzymanie zdrowego poziomu kilogramów nie zawsze w starciu z tarczycą jest możliwa. Regularność i dobór produktów są pewną podpowiedzią. Dieta pudełkowa Katarzyny Dowbor Tarczyca nie lubi w szczególności produktów zmniejszających przyswajalność jodu. Takimi produktami są m.in. brukselka, czy kapusta. Niełatwo upilnować wszystkich produktów wykluczonych z diety. Sprawę doboru w znaczący sposób ułatwiają diety pudełkowe. Zamówienie można bowiem indywidualizować. Na tego typu rozwiązanie czasowo zdecydowała się prowadząca „Nasz nowy dom", Katarzyna Dowbor.   „Kochani, uwielbiam jeść, ale nie zawsze mam czas, by gotować. A poza tym często jestem w trasie i w pracy na planie programu. Natomiast zjeść trzeba i najlepiej, by to jedzenie było smaczne, zdrowe i by nie miało zbyt wielu kalorii. Mnie się udaje! Zamawiam dietę 1200 kalorii na dzień. Jestem najedzona i nie podjadam” - napisała w swoich mediach społecznościowych Dowbor. Dieta prezenterki to koszt 1400 zł miesięcznie. Katarzyna Dowbor w kuchni Fani Katarzyny Dowbor doskonale wiedzą jednak, że gwiazda Polsatu sama nie tylko potrafi, ale i lubi gotować pyszne i zdrowe dania. Na swoim instagramowym profilu chętnie dzieli się zdjęciami swoich kulinarnych osiągnięć. Ostatnio zajadała się klasycznym chłodnikiem :         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony przez Katarzyna Dowbor...

Agnieszka Kotońska
Instagram/agnieszkakotonska
Newsy
Niesamowita przemiana Agnieszki Kotońskiej z „Googlebox”. Schudła aż 30 kg, bo przestała jeść tę rzecz
43-letnia Agnieszka Kotońska, wraz z mężem i synem, od lat występuje w popularnym programie „Googlebox. Przed telewizorem” emitowanym na antenie TTV. W ostatnim czasie celebrytka przeszła spektakularną metamorfozę – schudła aż 30 kilogramów. Jeszcze nigdy nie wyglądała tak dobrze.

„Googlebox” to inspirowany brytyjskim formatem program typu reality show. Rolą występujących w nim osób jest komentowanie wybranego przez produkcję filmu czy też serialu w domowych warunkach – z własnej kanapy. Jedną z wieloletnich uczestniczek programu jest   Agnieszka Kotońska . Ludzie pokochali Agnieszkę Kotońską Pierwszy odcinek „Googlebox” został wyemitowany w 2014 roku. Niedługo później, bo jesienią 2015 roku, do programu dołączyła Agnieszka Kotońska wraz z rodziną. Kobieta bardzo szybko zjednała sobie ludzi. Jej optymistyczne podejście do życia i ciągły uśmiech sprawiły, że wokół gwiazdy pojawiło się spore grono naprawdę wiernych fanów, którzy bardzo skrupulatnie zaczęli śledzić jej życie. Niesamowita przemiana celebrytki Uwadze obserwatorów nie umknął więc ważny fakt z życia Kotońskiej. Bowiem w ciągu ostatnich lat celebrytce udało się schudnąć aż 30 kilogramów! W jednym z instagramowych postów przyznała, że przed metamorfozą waga pokazywała dramatyczną liczbę – 104kg. 43-latka przyznaje, że początki przemiany nie należały do łatwych. W końcu zamiana chipsów i coli na warzywa, ryby i nabiał stanowiła niemałe wyzwanie, ale w końcu się udało.  „Na początku było bardzo ciężko, musiałam przestawić się na zupełnie inny tryb jedzenia, myślenia, wskoczyć w strój sportowy i zacząć ćwiczyć – to było najtrudniejsze. Mój dzień przed metamorfozą wyglądał standardowo. Zaczynał się od wypicia kawy i potem długo, długo nic nie jadłam. Wieczorem dostawałam wilczego apetytu i najadałam się pod sam czubek głowy i tyłam. Teraz to zupełnie inna bajka” – czytamy na Instagramie Agnieszki Kotońskiej.        ...

Krzysztof Cugowski skarży się, że ma głodową emeryturę. Nie zgadniecie ile bierze za występ, a ma ich w grudniu....15
ONS.pl, Adobe Stock
Newsy
Krzysztof Cugowski skarży się na emeryturę. Nie zgadniecie, ile bierze za występ, a ma ich w grudniu 15
Znany muzyk rockowy nie jest jedynym polskim artystą, który pobiera głodową emeryturę. Jak sobie radzi z wiązaniem końca z końcem i z czego wynika fatalna sytuacja sławnych emerytów?

Krzysztof Cugowski był współzałożycielem i liderem zespołu Budka Suflera, z którym występował przez niemal 50 lat. Dziś daje koncerty solowe lub koncertuje z synami. Jak wiele gwiazd polskiej estrady, których szczyt kariery przypadł na lata 70, 80. i 90., czyli czas kompletnie innych zasad odprowadzania składek na Zakład Ubezpieczeń Społecznych, dziś boryka się z bardzo niską emeryturą. Wyjaśniamy, dlaczego rockman musi do niej dorabiać. I sami oceńcie czy robi to skutecznie i ma z czego żyć. Skromna emerytura Grzegorza Cugowskiego Choć piosenkarz jest już na emeryturze, ani myśli odpoczywać. Nie może sobie zresztą na to pozwolić. To, że w latach prosperity nie odprowadzał składek emerytalnych właściwej wysokości spowodowało, że dziś jego emerytura jest naprawdę niska. Do niedawna miesięczne świadczenie Cugowskiego, jak podawał „Super Express", wynosiło 570 zł. Od czasu, gdy wprowadzono w Polsce minimalną emeryturę, jego wypłata „skoczyła" do 1000 zł. W wywiadzie dla „Super Expressu" tak opowiadał o swoich finansach: - Nie mogę narzekać. I nie mam pretensji do losu, że po sukcesie, który odniosłem, teraz nie powinienem się zastanawiać, czy ja będę miał z czego żyć, gdybym przestał grać, czy nie. Zarobiłem troszkę pieniędzy, ale nawet nie porównuję się do ludzi zamożnych, bogatych. Owszem — rok, dwa przeżyję bez grania, jakoś to będzie, ale co dalej? - powiedział Cugowski. Ile zarobi w grudniu Krzysztof Cugowski? Krzysztof Cygowski należy do zapracowanych gwiazd. Na szczęście, pomimo 71 lat, nadal jest w dobrej formie i może pracować. A robi to jak szalony. Ma zaplanowanych w grafiku, aż 15 koncertów w grudniu. Objedzie niemal cały kraj, da koncerty w Warszawie, Łodzi, Szczecinie, Wrocławiu, Katowicach i wielu innych polskich miastach....