Wtopa na nielegalnym weselu. Miała być uczta przy stołach, skończyło się na kontroli policji
Pixabay
Newsy

Wtopa na nielegalnym weselu. Miała być uczta przy stołach, skończyło się na kontroli policji

Nielegalne wesela, które organizowane są niezgodnie z obostrzeniami, zdarzają się ostatnio coraz częściej. Pamiętajcie jednak, że w ten sposób narażacie nie tylko siebie, ale także swoich gości na kosztowne mandaty!

Wesela w 2021 roku długo pozostawały zagadką, a wielu Polaków zastanawiało się, od kiedy komunie, wesela i wspólne biesiadowanie przy stole zostaną przywrócone. Rozwój pandemii i konsekwencje trzeciej fali przez długi czas były niewiadomą, dlatego rząd wstrzymywał się z wydawaniem decyzji w sprawie odmrażania wesel. 

Chociaż politycy PiS zapowiedzieli już, że od połowy maja umożliwiona zostanie organizacja przyjęć okolicznościowych na świeżym powietrzu (do 25 osób), już pod koniec miesiąca planowane jest pierwsze odmrożenie branży ślubnej – można będzie zorganizować wesele w sali i zaprosić do 50 osób. Na ten moment jednak do limitów nadal wliczają się osoby zaszczepione, choć rząd prawdopodobnie zmieni również to.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Nielegalne wesele w Starogardzie Gdańskim

O nielegalnym zgromadzeniu została poinformowana policja, która ruszyła na miejsce imprezy około godziny 21. Chociaż przyjęcie odbywało się w gronie zaledwie 14 osób, w dalszym ciągu jest to jeszcze niedopuszczalna liczba – w świetle obecnie obowiązujących obostrzeń. Zarówno para młoda, jak i wszyscy goście oraz menadżer sali zostali wylegitymowani i otrzymali mandaty. Policja poinformowała także Sanepid.

Wobec uczestników imprezy wszczęto już dochodzenie w sprawie podejrzenia popełnienia przestępstwa narażenia na niebezpieczeństwo życia lub zdrowia innych osób. Choć czyn ten jest karalny nawet do 8 lat więzienia (według regulacji prawnych), prawdopodobnie weselnikom nie grozi aż tak wysoka kara.

Odmrażanie obostrzeń – wesela

Chociaż rząd zapowiedział powrót imprez okolicznościowych do 25 gości na świeżym powietrzu na 15 maja, a imprez do 50 osób w salach zamkniętych już od 29 maja, politycy podkreślają, że harmonogram ten może ulec zmianie w zależności od sytuacji pandemicznej w tym miesiącu.

Zobacz także
Godziny dla seniorów

Nieoczekiwany skutek pandemii. Te produkty żywnościowe są prawdziwym hitem sprzedaży

sprzedaż alkoholu w czasie pandemii

Podczas pandemii ten produkt zdrożał o niemal 40%. Kupujecie go regularnie?

Czytaj też:

pilne
Newsy
Czy w Sylwestra spotkamy się przy wspólnym stole? Rzecznik Ministerstwa Zdrowia wyjaśnia: „Nie spodziewajmy się, że...”
Jak spędzimy tegorocznego Sylwestra? Rzecznik Ministerstwa Zdrowia zabrał głos w tej sprawie.

Przez pandemię koronawirusa tegoroczne Święta spędzimy inaczej niż zwykle. Możemy zaprosić na Gwiazdkę maksymalnie 5 członków rodziny (oprócz domowników), a i tak prawdopodobnie większość Polaków będzie świętować w gronie najbliższych, dla własnego bezpieczeństwa. Jednak co z Sylwestrem? Jak będziemy witać Nowy Rok? Jest komentarz rzecznika Ministerstwa Zdrowia.   Wiemy już, jak będziemy spędzać Boże Narodzenie. Skąd więc wątpliwości dotyczące Sylwestra? Otóż obowiązywanie obecnych obostrzeń minie z dniem 27 grudnia 2020. Po tym czasie ma wrócić poprzedni podział kraju na strefy: żółtą i czerwoną, zależnie od ilości zachorowań w danym województwie. Dlatego pojawia się wiele pytań dotyczących spędzania tegorocznego Sylwestra. Czy zostaną wprowadzone ogólne obostrzenia tego dnia, obowiązujące cały kraj? Co w sytuacji, gdy zaplanowaliśmy przyjęcie, ale akurat 31 grudnia nasze województwo znajdzie się w strefie czerwonej? Czy policja będzie kontrolować, ile osób znajduje się w mieszkaniu? Polacy mają wiele wątpliwości i trudno im się dziwić, ponieważ sytuacja jest bardzo niepewna i dynamiczna. Odpowiedź rzecznika Ministerstwa Zdrowia Głos zabrał Wojciech Andrusiewicz, rzecznik MZ. Zapytany o to, jakich obostrzeń możemy się spodziewać w Nowy Rok odpowiedział, żebyśmy się nie spodziewali, iż tegorocznego Sylwestra spędzimy wystrzałowo. Radzi, aby świętowanie Nowego Roku spędzić w gronie najbliższych i zachowywać się odpowiedzialnie. Jednakże, wciąż bez odpowiedzi pozostają wątpliwości co do podziału na strefy, który ma wrócić po 27 grudnia. Na razie wiadomo, że strefy żółta i czerwona będą obowiązywać od określonego poziomu zachorowań: Strefa żółta: dziennie ponad 9,4 tys. zakażeń Strefa czerwona: dziennie ponad 19 tys....

sylwester 2020 obostrzenia
AdobeStock
Newsy
Wyciekają pierwsze informacje dotyczące Sylwestra. Czy czekają nas surowe obostrzenia?
Wciąż nie wiadomo, jak spędzimy tegorocznego Sylwestra. Wiele wskazuje na to, że nie wybierzemy się na żaden bal sylwestrowy, ale co z imprezami urządzanymi w domu?

Gotowi na Sylwestra? Niestety, wszystko wskazuje na to, że w tym roku balowe kreacje schowamy głęboko do szafy, a Nowy Rok zamiast w cekinowych sukniach i stylowych muchach, powitamy w kapciach i wyciągniętych swetrach. Niepewny rok W tym roku przez pandemię koronawirusa musieliśmy naprawdę zmienić swoje przyzwyczajenia i różne plany. Już teraz wiemy, że Wigilię spędzimy w mniejszym gronie – na bożonarodzeniowej wieczerzy może być maksymalnie pięć osób. Czy ktoś będzie to kontrolował? Czy czekają nas odwiedziny policjantów podczas dzielenia się opłatkiem? Czy przygotowanie szóstego nakrycia dla zbłąkanego wędrowca będzie zgodne z prawem? Tego nie wiadomo. Politycy też cały czas nie zdradzają szczegółów dotyczących Sylwestra, choć ten już za pasem. Sylwester 2020/2021? Jedyne, co na razie jest pewne to to, że żadne huczne bale sylwestrowe się nie odbędą. Możemy więc zapomnieć o witaniu Nowego Roku w dużej sali, w towarzystwie innych gości. Prawdopodobnie odwołane zostaną także inne, mniej konwencjonalne imprezy sylwestrowe. Choć można się zastanawiać, czy w tym roku odbędzie się Sylwester na stoku – wiele osób bowiem lubi przywitać rok szusując na nartach. Miłośnikiem narciarstwa jest także nasz prezydent, także narciarze powinni uważnie śledzić wiadomości, ponieważ kto wie? Może Sylwester na stoku będzie dozwolony.   Natomiast w kwestii zabaw urządzanych kameralnie, w domu, wciąż niewiele wiadomo. Jarosław Gowin zdradził, że najprawdopodobniej Sylwestra spędzimy podobnie jak Wigilię – w kilka osób. Jednak dokładne przepisy mają się pojawić dopiero 28 grudnia i wiele osób już teraz zastanawia się, czy spełnią się plany rządu o zakazie ruchu między miastami. Czy to powstrzyma Polaków przed zabawą sylwestrową?

wigilia obostrzenia
AdobeStock
Newsy
Czy czekają nas jeszcze surowsze obostrzenia przed świętami? Rzecznik rządu wydał komunikat
Zbliżające się święta są dla wielu osób jeszcze bardziej stresujące niż zwykle - wciąż nie jesteśmy pewni, czy będziemy je mogli spędzić z całą rodziną. Rząd wydał oświadczenie.

Święta coraz bliżej, a Polacy wciąż nie dostali jasnej informacji od rządzących w sprawie tego, jak będą spędzali tegoroczne Boże Narodzenie. Dziś rzecznik rządu wydał oficjalny komunikat.   Wszystko wskazuje na to, że w tym roku wigilijną kolację zjemy w gronie najbliższej rodziny. Od kilku tygodni rządzący zapowiadają, że w Boże Narodzenie spotkać może się jedynie pięć osób, nie licząc tych mieszkających razem. To znaczy, że na przykład trzyosobowa rodzina może przyjąć w swoim domu na Wigilii tylko pięciu innych członków rodziny. Polacy jednak martwią się, że w związku z szalejącą pandemią sytuacja może się w każdej chwili zmienić, a politycy już przyzwyczaili nas do tego, że nowe przepisy są wprowadzane kilka godzin przed tym, jak zaczynają obowiązywać. Nie dziwi więc niepokój wśród społeczeństwa. Komunikat rzecznika Rzecznik rządu Piotr Müller został zapytany w programie Graffiti w telewizji Polsat News o to, czy rząd planuje zaostrzenie obostrzeń na święta. Udzielił dość lakonicznej odpowiedzi – przekazał, iż na ten moment nikt w rządzie nie omawia scenariuszy, w których miałyby się znaleźć dodatkowe obostrzenia. Na razie wiadomo więc tylko tyle, że prawdopodobnie w Boże Narodzenie nadal będą obowiązywały te same zasady, których musieliśmy dotychczas przestrzegać. Możliwe, że w przypadku gdyby sytuacja się pogorszyła i nagle nastąpiłby wzrost zachorowań, to wówczas rozważanoby wprowadzenie przepisów mających ograniczyć rozprzestrzenianie się wirusa.   Rzecznik poinformował również, że premier jest w stałym kontakcie z prezydentem. Wkrótce spotkają się w sprawie szczepień na koronawirusa.