liść laurowy
Pixabay
Newsy

Wrzucacie liście laurowe na początku czy pod koniec gotowania? Tylko jedna z tych metod jest prawidłowa

Liście laurowe są jedną z najpopularniejszych przypraw stosowanych w codziennej kuchni Polaków. Ich pierwotnym zastosowaniem była medycyna, dopiero z czasem zasłynął jako dodatek podczas gotowania. Roślina pochodzi z południa Europy, jednak można ją spotkać również w północnej części Afryki czy Zachodniej Azji.

Roślina nazywana również liśćmi z wiecznie zielonego drzewa zasłynęła setki lat temu. Mimo upływu lat wciąż jest bardzo popularna nie tylko w kuchni, ale i jako przyprawa niosąca wiele właściwości, które pozytywnie wpływają na zdrowie. 

Magda Gessler odpowiada na pytania

W Starożytności

Setki lat temu stanowił symbol zwycięstwa, wybitnych osiągnięć. Z tego też powodu wykonywano z niego wieńce, które następnie zakładano zwycięzcom podczas igrzysk olimpijskich. 

Idealny do dań

Liście laurowe wykorzystuje się przeważnie podczas przygotowywania wywaru, różnego rodzaju zup, sosów bądź dań mięsnych. Dzięki jego zastosowaniu, potrawa zyska wyjątkowy smak i aromat. Liście występują w sprzedaży solo, ale także są składnikiem wielu innych mieszanek przypraw takich jak curry, garam masala czy gotowe zestawy do marynowania mięs.

Właściwości zdrowotne

Poza wyjątkowym aromatem, jaki nadają liście laurowe potrawom, mają również wyjątkowe właściwości zdrowotne. Przede wszystkim to silny przeciwutleniacz, który ma działanie przeciwgrzybicze oraz antybakteryjne. Wykonany z nich olejek słynie jako skuteczny preparat do opanowywania bólu migrenowego, łagodzenia bóli reumatycznych czy idealnie sprawdza się jako przyspieszacz podczas gojenia ran. Ponadto, wspomaga układ trawienny oraz obniża ciśnienie krwi.

Poprawne wykorzystanie przyprawy

Wiele osób dodaje liście laurowe na samym początku do przygotowywanej potrawy i pozostawia nadal po ugotowaniu. Nie jest to błąd, jednak wówczas nie uzyska się wszystkich pożądanych właściwości. Aby otrzymać wszelkie korzyści tej przyprawy, a także jej bogactwo smakowe, najlepiej jest umieścić liście w garnku na 5 bądź 10 minut przed końcem gotowania, a następnie po upływie danego czasu je wyciągnąć. Dzięki takiemu zabiegowi, potrawa nie będzie miała charakterystycznej dla liści laurowych nuty goryczki oraz zyska korzyści służące zdrowiu.

Liście laurowe
Pixabay/zapach_bzu
Zdrowie
Podpal w domu liście laurowe i zostaw na chwilę. Niesamowite działanie. Efekty odbierają mowę
Już Rzymianie i Grecy doceniali potężną moc liści laurowych. To doskonałe i wszechobecne zioło, które na zawsze powinno znaleźć miejsce w twoim domu!

Liście laurowe, inaczej bobkowe, to wysuszone liście drzewa laurowego, które naturalnie występuje na południu Europy, w północnej Afryce i na zachodzie Azji. Aby skorzystać z uspokajających właściwości przyprawy, wystarczy podpalić ją w ognioodpornym naczyniu. Liście laurowe zawierają cyneol, który udrażnia drogi oddechowe oraz odpręża przeciążony układ nerwowy. Chcecie spróbować tego u siebie w domu?  Liście laurowe - na co działają? Liście laurowe są znane głównie w przemyśle spożywczym. Ta popularna przyprawa to składnik wielu marynat i zup. Nadają daniom niepowtarzalny zapach i smak. Tysiące lat eksperymentów wyłoniły ich dodatkowe działanie. Od wieków liści laurowych używa się także poza kuchnią.  Przodkowie stosowali liście laurowe na problemy żołądkowe, bóle reumatyczne i schorzenia skóry. Zapach palonych liści laurowych działa też kojąco. Wystarczy podpalić kilka z nich i cieszyć się z właściwości woni, której działanie zostanie z nami na dłużej. Palenie liści laurowych Co zrobić, by się zrelaksować za pomocą liści laurowych? Wybieramy kilka i podpalamy za pomocą zapałki. Najlepiej zrobić to nad talerzem czy garnkiem, by w razie pokruszenia nie  uszkodzić stołu. Czekamy kilka minut, łapiemy kilka oddechów i oddajemy się silnemu odprężeniu! Ta prosta metoda, stosowana regularnie, wpłynie w korzystny sposób na nasz układ nerwowy. Jeżeli mamy stresujący czas, powinniśmy sięgnąć po liście laurowe w pierwszej kolejności. Już medycyna ludowa doceniała ich właściwości. Liście uspokoją skołatane nerwy, rozluźnią mięśnie i wprawią w błogi nastrój. Nie tylko w kuchni Liście laurowe mają liczne właściwości lecznicze. Wywar z liści laurowych jest stosowany jako środek na stawy. Z kolei...

przyprawy
Pixabay
Newsy
7 najzdrowszych przypraw świata. Sprawdź czy masz je w kuchni
Lubisz przyprawiać swoje dania przyprawami? To świetnie! Liczne badania naukowe potwierdziły, że przyprawy nie tylko wzmacniają smak naszych potraw, ale też mogą mieć niebywałe korzyści zdrowotne dla naszego organizmu.

Zioła i przyprawy, takie jak imbir, czosnek i szałwia, nie tylko dodają naszym ulubionym potrawom smaku, ale też mogą mieć zaskakujące właściwości prozdrowotne.  Istnieje wiele ziół i przypraw, które zawierają silne związki, które mogą leczyć, łagodzić ból, zapobiegać różnym chorobom, a nawet zwalczać raka, choroby serca i inne powszechne przypadłości. Oto 7 najzdrowszych przypraw świata Kurkuma Kurkuma jest uznawana za jedną z najzdrowszych i najbardziej wyrazistych przypraw świata. Już od tysięcy lat jest używana w leczeniu różnych schorzeń, takich jak zapalenie stawów, cukrzyca, problemy trawienne i rak. Kurkuma zawiera aktywny składnik zwany kurkuminą, który może powstrzymać rozprzestrzenianie się nowotworu, a także może pomóc w zapobieganiu cukrzycy typu 2. Kurkumina jest również silnym przeciwutleniaczem, co oznacza, że zapewnia podwójną ochronę przed chorobami. Badania pokazują, że jest 5-10 razy silniejsza niż witamina C i E, jeśli chodzi o pochłanianie wolnych rodników. Pieprz Cayenne Pieprz Cayenne to idealna przyprawa dla tych, którzy lubią pikantne dania. Pochodzi z małej czerwonej i zielonej papryczki. Zawarty w pieprzu Cayenne związek o nazwie kapsaicyna ma działanie przeciwzapalne i przeciwutleniające i jest aktywnym składnikiem wielu kremów na receptę i dostępnych bez recepty maści i plastrów na zapalenie stawów i ból mięśni. Związek ten jest również wykorzystywany w leczeniu bólu półpaśca i bólu nerwów związanego z cukrzycą. Nigdy nie próbowałaś pieprzu Cayenne? Najwyższa pora to zrobić. Posyp pieprzem Cayenne pieczonego kurczaka lub dodaj odrobinę do swojej ulubionej zupy, aby cieszyć się jego wspaniałym, pikantnym smakiem. Czy wiesz, że pieprz Cayenne to...

Warzywniak
Flickr/Piotrek Krzaczek
Newsy
Chcesz podnieść swoją odporność? Zamiast do apteki udaj się do... warzywniaka. To warzywo deklasuje wszystkie inne
Niektóre warzywa mogą wzmacniać waszą odporność. Układ immunologiczny, szczególnie obciążony w okresie jesienno-zimowym, wymaga dodatkowego wsparcia.

Warzywa i owoce to naturalni dostarczyciele witamin do naszego organizmu. Warto żebyście po nie sięgali nie tylko ze względu na właściwości zdrowotne. Mają też mało kalorii i wiele zastosowań kulinarnych! Korzyści wynikające z jedzenia warzyw Z pewnością żyjecie w coraz bardziej świadomych społecznościach. Nawet tym małym udziela się wiedza o prozdrowotnym działaniu warzyw. Jeśli wiedzę teoretyczną zamienicie w praktykę, sprawa może wyglądać nieco inaczej. Mimo pamięci o cudownościach ukrytych w warzywach, Polacy sięgają i po inne produkty. Najczęściej jedzenia warzyw odmawiają najmłodsi. Warzywa stanowią jednak doskonałą bazę do gotowania. Na ich podstawie przyrządzicie większość zup, przygotujecie niektóre zdrowe przekąski oraz dodacie do głównego dania świeżą, różnorodną i kolorową surówkę. Warzywa, które wzmacniają odporność Odporność to coś, czego najczęściej brakuje w sezonie jesienno-zimowym. Całe szczęście możecie ją wspomagać prawidłowym odżywianiem. Nie tylko gorące napary na bazie cytryny i imbiru zdziałają cuda. Jedzenie niektórych warzyw może się okazać równie skuteczne.  O waszą odporność zadba m.in. czerwona papryka , która ma dwukrotnie większą od cytryny zawartość witaminy C. Poza tym jest cennym źródłem beta-karotenu. Innym przykładem jest coraz bardziej popularny jarmuż. Warzywo to jest również cennym źródłem witaminy K, białka, żelaza i błonnika. Do grupy działającej silnie na wasz układ immunologiczny trzeba też dołączyć kiszoną kapustę. Dostarcza mnóstwo witamin z grupy B oraz cenną witaminę C. W zimowej diecie nie zapominajcie o pietruszce.   Jest cennym źródłem potasu, który oczyszcza i odtruwa organizm oraz redukuje stany...

olaf lubaszenko schudł
ONS
Newsy
Ekstremalna przemiana Olafa Lubaszenki. Aktor schudł 80 kg i pokonał otyłość dzięki...
Pomimo trudności wygrał walkę z otyłością! Olaf Lubaszenko udowadnia, że można wygrać z chorobą.

Znany aktor Olaf Lubaszenko przeszedł nieprawdopodobną metamorfozę! Zawalczył o swoje zdrowie i schudł aż 80 kilogramów. Jak on to zrobił? Wszystkiego dowiecie się z tego artykułu!   Lubaszenko to znany i lubiany polski aktor. Widzowie znają go z takich hitów jak „Psy”, „E=mc²”, „Kroll” czy „Krótki film o miłości”. Występuje także na deskach teatru, a ponadto poza graniem na scenie i przed kamerą, często zasiada z drugiej strony jako reżyser! Lubaszenko wyreżyserował między innymi znane przez wszystkich filmy „Chłopaki nie płaczą” i „Poranek kojota”. Wyzwania losu Wszystkie te hity zostały nagrane wiele lat temu, a od jakiegoś czasu niewiele wiadomo o działalności aktora. Winne temu były jego problemy zdrowotne. Kilka lat temu Lubaszenko wyznał, że zmaga się z depresją, która doprowadziła u niego do otyłości i innych schorzeń związanych z tą chorobą, takich jak cukrzyca i nadciśnienie. Trzeba docenić to wyznanie, bowiem niewielu ludzi ma odwagę by przyznać się do depresji – zwłaszcza osoby będące na świeczniku. Walka z otyłością Aktor postanowił w końcu zawalczyć o swoje zdrowie, gdy zorientował się jak negatywny wpływ depresja ma na jego organizm. Cukrzyca typu II, którą u niego zdiagnozowano jest poważną chorobą i być może to zmotywowało Lubaszenkę do zmian. Aktor wyznał, że wziął sprawy w swoje ręce i wybrał się do dietetyka specjalizującego się w cukrzycy. Ten dobrał Olafowi specjalną dietę, dzięki której miał nie tylko schudnąć, ale która przede wszystkim miała złagodzić objawy cukrzycy i zahamować jej rozwój. Wielka przemiana Dziś Olaf Lubaszenko jest nie do poznania! Na początku ważył 165 kilogramów, a teraz jego waga od dawna nie przekracza setki. Do tego zmiana fryzury...