Włóżcie rajstopy do zamrażarki i zobaczcie, co się stanie. Dzięki temu sporo zaoszczędzicie
AdobeStock
Newsy

Włóżcie rajstopy do zamrażarki i zobaczcie, co się stanie. Dzięki temu sporo zaoszczędzicie

Pomysł na włożenie rajstop do zamrażalnika brzmi dziwnie? Sprawdźcie, dlaczego warto to robić.

Czasy mało trwałych rajstop, które starano się ręcznie naprawić słusznie minęły, choć i dziś wiele kobiet narzeka na tę rwącą się część garderoby. Choć dziś rajstopy są znacznie wygodniejsze, to niestety nadal łatwo się niszczą - wystarczy przypadkowo zahaczyć o coś nogą i nieszczęście gotowe.

Jeśli „oczka” w rajstopach to wasza zmora i na wielkie wyjścia bierzecie ze sobą drugą parę rajstop na wszelki wypadek, to koniecznie musicie poznać sztuczkę z zamrażarką. Zobaczcie, na czym to polega. 

Trik z zamrażarką na rajstopy

Wpadlibyście na to, że to właśnie zamrażarka może sprawić, że rajstopy będą dosłownie nie do zdarcia? Sztuczka wychodzi najlepiej na nowych rajstopach, które są trwalsze od tych, które już macie w szufladzie.

Należy je najpierw wyprać - najlepiej ręcznie lub w pralce, na trybie dla delikatnych ubrań i bez wirowania. Następnie odciśnijcie rajstopy z wody i włóżcie je do plastikowego woreczka. To może być zwykła torebka foliowa lub woreczek strunowy.

Tak zapakowane rajstopy włóżcie do zamrażarki na kilkanaście godzin. Po tym czasie wyjmijcie je, zostawcie w temperaturze pokojowej i poczekajcie, aż wyschną. I gotowe! Dzięki tej nietypowej sztuczce rajstopy będą trwalsze i mniej podatne na powstawanie „oczek”, czyli dziur.

Zobacz także
Moneta w zamrażarce

Zostaw monetę w zamrażarce. Trik może sprawić, że wiele zyskasz. Niewiarygodne!  

folia spożywcza w zamrażalniku

Najlepszy trik jaki kiedykolwiek poznacie - włóżcie folię spożywczą do zamrażarki. Efekt zwala z nóg

Inne nietypowe zastosowania zamrażalnika 

Jeżeli rajstopy w zamrażarce brzmią dla was dziwnie, to poczekajcie, aż poznacie inne, dziwne zastosowania tego urządzenia. Okazuje się ono bardzo przydatne w ratowaniu garderoby! Sprawdźcie sami:

  • guma do żucia na ubraniach - pewnie nie raz wam albo waszym dzieciom zdarzyło się usiąść na krześle, do którego ktoś przykleił gumę do żucia. Spokojnie - spodnie da się jeszcze uratować. Wystarczy, że włożycie je do zamrażarki na całą noc. Po tym czasie guma będzie się kruszyć i da się ją łatwo usunąć. 

  • brzydki zapach butów - to trik znany wśród sportowców. Często i intensywnie używane obuwie sportowe ma charakterystyczny zapach, który może być trudny do usunięcia. Ale od czego jest zamrażarka... Buty zapakowane w plastikową torbę należy włożyć do zamrażalnika i wyjąć po kilku godzinach. Niska temperatura zneutralizuje wszystkie brzydkie zapachy.  

  • ciasne buty - zamrażarka pomoże też rozciągnąć zbyt ciasne buty. Wlejcie wodę do bardzo szczelnej torebki plastikowej, wsadźcie ją do butów i włóżcie je do zamrażarki. Pod wpływem niskiej temperatury woda zwiększy swoją objętość i rozciągnie buty. 

Źródło: porady.interia.pl 

Magda Gessler odpowiada na pytania

Wsypcie łyżeczkę tego proszku do butów i zapomnijcie o brzydkim zapachu. Wszystko jest w kuchni
AdobeStock
Newsy
Wsypcie łyżeczkę tego proszku do butów i zapomnijcie o brzydkim zapachu. Wszystko jest w kuchni
Problem z nieprzyjemnie pachnącymi butami? Ten kuchenny składnik szybko sobie z tym poradzi.

Wstydliwy i uciążliwy problem, jakim są niezbyt przyjemnie pachnące stopy, może prowadzić do niezręcznych sytuacji - na przykład w odwiedzinach, gdy trzeba przy wszystkich ściągnąć buty. Czasami zapach nie wynika z braku higieny czy problemu ze skórą na stopach. Długo noszone, rzadko wietrzone buty wykonane ze sztucznych materiałów w końcu zaczynają brzydko pachnieć. Sprawdźcie, jak z pomocą proszku używanego na co dzień w kuchni możecie sobie poradzić z tym uciążliwym problemem. Soda oczyszczona na brzydki zapach z butów Domowym i skutecznym sposobem na nieprzyjemny zapach obuwia jest zwykła soda oczyszczona. Pochłania ona wilgoć, która często odpowiada za „aromat” butów oraz zapach.  Jak zastosować ten sposób? Jeśli wasze buty są sznurowane, wyjmijcie z nich sznurówki i odchylcie język, by buty mogły oddychać. Wsypcie do nich po łyżeczce sody oczyszczonej i odstawcie na dobę lub dwie. Po tym czasie wysypcie proszek i gotowe! Sposoby na brzydki zapach w butach W podobny sposób można użyć fusów po kawie oraz soli. Jeżeli te triki nie dadzą sobie rady z zapachem butów, włóżcie je do zamrażarki - to pomoże pozbyć się zapachu. Nie polecamy prać obuwia w pralce, ponieważ może się ono bardzo zniszczyć. Nawet obuwie sportowe od najlepszych marek jest produkowane z użyciem klejów, które pod wpływem wody i proszku do prania, niszczą się i w konsekwencji buty mogą się wam po prostu rozpaść. Natomiast butów skórzanych nigdy nie wrzucajcie do pralki! Skóra nie znosi długiego moczenia w wodzie oraz detergentów używanych do prania.  Skąd bierze się brzydki zapach obuwia? Buty pachną nieprzyjemnie najczęściej z powodu bakterii i grzybów znajdujących się na stopach. Jeżeli nosicie nieoddychające obuwie ze sztucznych materiałów, wasze stopy o wiele bardziej się pocą. Duża wilgoć to idealne środowisko dla...

Jak uratować przepocone buty? Połączcie te 2 kuchenne składniki, a szybko pozbędziecie się smrodku
Flickr
Newsy
Jak uratować przepocone buty? Połączcie te 2 kuchenne składniki, a szybko pozbędziecie się smrodku
Przepocone buty to problem wielu osób. Już jedna para obuwia może zepsuć zapach w całym mieszkaniu. Zobaczcie, jak sobie poradzić domowym sposobem z tym śmierdzącym ambarasem.

Nogi się pocą. Nie pachną wówczas jak kwiatki na łące, tylko wydzielają mniej lub bardziej nieprzyjemny aromat, który przenika do skarpet i butów. O ile skarpety możecie wrzucić po użyciu do pralki, o tyle buty lądują tam niezwykle rzadko.  Dlaczego buty zaczynają brzydko pachnieć?  Brzydki zapach z butów nie zawsze oznacza, że nie zmieniacie skarpetek i nie myjecie nóg. Wystarczy, że przywiązaliście się do jednej pary obuwia i chodzicie w niej nagminnie. Jeżeli buty nie odpoczywają, to się przepacają.   Ważną kwestią w temacie brzydkich, obuwniczych zapachów są naturalne predyspozycje do pocenia się nóg. Jeżeli cierpicie na nadpotliwość stóp, to z pewnością dość szybko doświadczycie tzw. smrodku z waszych butów. Podobnie sprawa się ma w przypadku obuwia wykonanego ze sztucznych materiałów. W takich trampkach czy czółenkach nogi nie oddychają i szybciej się pocą.  Kwasek cytrynowy i sól zwalczą brzydki zapach i bakterie  Kilka łyżek soli i kilka łyżek kwasku cytrynowego stworzy mieszankę, która wchłonie wilgoć i zneutralizuje bakterie oraz grzyby, czyli podstawę smrodku.  Wsypcie tę mieszankę do butów i dajcie jej czas na działanie, a następnie dokładnie wyczyśćcie ich wnętrze. Możecie również przygotować wodny roztwór soli i kwasku cytrynowego i taką pastą natrzeć środek schodzonych tenisówek, po czym uprać je w pralce lub misce.  Inne sposoby na przepocone buty  Soda oczyszczona to znany sposób na zawilgocenie. Wystarczy wsypać ją do wnętrza obuwia i odczekać kilka godzin, a następnie wytrzepać dokładnie buty.   Właściwości pochłaniające wilgoć wykazują również inne produkty, które macie w domu, np. ryż lub żwirek dla kota. Stosuje się je podobnie, jak sodę oczyszczoną.  Dobrą absorpcją potu wykazuje się...

W warzywniakach w PRL sprzedawano gumę do żucia. Zostawała po niej historyjka. Pamiętacie co to za guma?
Adobe Stock
Newsy
W PRL sprzedawano gumę do żucia z historyjkami. Pamiętacie jej nazwę? Nie uwierzycie, ile teraz kosztuje
Białe kostki z rowkami, miały obłędny zapach i smak. Zawinięte były w kolorowy papierek z historyjką z jednej strony i kaczorem Donaldem z drugiej. To „donaldówy”.

W warzywniakach i kioskach Ruch można było dostać dwa rodzaje łakoci. Jedyne, których nie brakowało w PRL-u, w czasach, gdy ciężko było kupić inne, atrakcyjne słodycze. To były gumy do żucia. Jedne, to kolorowe kulki sprzedawane w podłużnych rynienkach, drugie, to kultowe dziś „donaldówy”. Mowa o owocowych, balonowych gumach do życia z historyjkami, za którymi przepadały dzieci. Skąd pochodzą radosne, kolorowe, pachnące gumy Donald? Początki gumy Donald sięgają 1948 roku, czasów powojennych. Holenderscy bracia Jules i Robert Markusowie, oglądając filmy wojenne, których w tych czasach powstawało mnóstwo, zauważyli, że alianccy żołnierze częściej żuli gumę niż rosyjscy żołnierze palili papierosy. Zaczęli więc produkować smakołyki do żucia w swojej wytwórni Maple Leaf, w Amsterdamie. W latach 70. firmę kupił amerykański koncern General Foods, a produkowane przez braci gumy do żucia zaczęły przeżywać rozkwit. W tym samym czasie nowy właściciel kupił od Disneya licencję na uwielbianą przez amerykańskie dzieci Myszkę Miki i jej przyjaciół, a jeden z nich – Donald stał się twarzą nowej odsłony gum do żucia. Do gum zaczęły być dołączane historyjki obrazkowe przedstawiające przygody Myszki miki, Donalda i ich paczki przyjaciół. Guma Donald – powiew zachodu dla dzieci żyjących w PRL W gumach Donald wszystko było wyjątkowe. Kostka była opakowana w bardzo kolorowy papierek co w czasach, gdy nawet Świat Młodych był jeszcze czarno – biały nie było częste. Papierek był doskonałej jakości, błyszczący, kolorowy, nie przecierał się, co nie było bez znaczenia, gdy się zbierało historyjki, wielokrotnie je wyjmowało, przeglądało czy dokonywało wymiany na inne z kolegami. Historyjki były ciekawe i zabawne, każda miała jakąś puentę. Guma nie kosztowała dużo, było na nią stać większość rodziców....

Włóżcie cebulę do zamrażalnika. Zobaczycie, jak wiele się zmieni
Pixabay
Newsy
Włóżcie cebulę do zamrażalnika. Nawet nie wyobrażacie sobie jak wiele się zmieni
Cebula to smaczne i aromatyczne warzywo, które poprawia i zmienia smak wielu potraw. Nadaje się do spożycia w formie surowej, pieczonej, gotowanej i smażonej. Zobaczcie, co się zmieni w cebulowej kwestii, jeżeli włożycie ją do zamrażarki. 

Cebula jest wyjątkowo zdrowa, szczególnie w surowej nieprzetworzonej postaci. Ma w sobie spore ilości witamin i pierwiastków takich jak potas, cynk i magnez. Zawarte w niej olejki eteryczne działają przeciwzapalnie, odkażająco i bakteriobójczo. Zanim jednak będziecie mogli dostarczyć sobie tego całego bogactwa, musicie pokroić cebulę. A to niestety nie jest bezproblemowe.  Dlaczego płaczecie podczas krojenia cebuli?  Mocny aromat przyciąga do rozkrojonej cebuli, jednak tylko na pewną odległość. Kto podchodzi zbyt blisko, wylewa potoki łez. Dopiero obróbka termiczna niweluje to silne oddziaływanie. Zanim jednak ugotujecie lub usmażycie cebulę, musicie ją obrać i pokroić. I tu zaczyna się problem.  Przekrojona cebula uwalnia ze swego wnętrza związki siarki, które szybko docierają do waszej pochylonej nad nią twarzy. W zetknięciu ze słoną wilgocią oczu zamieniają się w kwas siarkowy, który mocno podrażnia narząd wzroku i powoduje łzawienie. Najwięcej związków siarki zawierają żółte i czerwone odmiany cebuli.  Włóżcie cebulę do zamrażarki i przestańcie płakać  Ten trik zna wiele doświadczonych pań domu, które nie chcą co chwilę wycierać oczu chusteczką. Skutecznie niweluje intensywny aromat cebuli i zapobiega niekontrolowanemu łzawieniu. Wystarczy włożyć warzywo do zamrażarki, aby uniknąć tego problemu. W tym celu obierzcie cebulę z łupin.  Następnie włóżcie ją do zamrażalnika na 10 minut.  Po tym czasie krójcie i szatkujcie jak zwykle, tym razem bez podrażnień oczu.  Inne sposoby na zneutralizowanie związków siarki w cebuli  Oprócz wycierania oczu chusteczką i zakładania gogli pływackich możecie wypróbować również inne, bardziej skuteczne sposoby. Oddziałują one bezpośrednio na związki siarki...