Włosi jedzą tyle mącznych dań, a są najszczuplejszym narodem w Europie. Mają 5 sekretów i znamy je wszystkie
Adobe Stock
Newsy

Włosi jedzą mnóstwo mącznych dań, a są najszczuplejsi w Europie. Na czym polega sekret ich szczupłości?

Jak to możliwe, że Włosi, u których jeden posiłek potrafi się składać z czterech różnych dań, są tak szczupli? Mają na to swoje sposoby.

Badanie Bloomberg Global Health Index", które uwzględniało warunki życia w 169 krajach i oceniało wiele wskaźników m.in. zdrowie i otyłość wykazało, że Włosi są narodem najszczuplejszym w Europie i drugim za Hiszpanami, najbardziej zdrowym. Jak oni to robią, jedząc bez przerwy pizze i makarony?

Magda Gessler odpowiada na pytania

Dlaczego Włosi, jedząc mączne dania, są tacy szczupli i zdrowi?

Największym sekretem zdrowia mieszkańców basenu Morza Śródziemnego, w tym Włochów, jest kuchnia śródziemnomorska, już dawno uznana za jedną z najzdrowszych kuchni na świecie.

Serwuje się ją także w Hiszpanii i Grecji i choć dania różnią się pomiędzy krajami: Hiszpanie jadają najwięcej owoców morza i piją więcej wina, a Grecy najwięcej ryb i warzyw, to jednak są cechy wspólne we wszystkich tych kuchniach, które odpowiadają za dobrą kondycję zdrowotną mieszkańców tych regionów. Są nimi:

  • Oliwa z oliwek
  • Warzywa
  • Duże ilości pomidorów, które koniecznie należy wyróżnić spośród wszystkich warzyw
  • Ryby
  • Owoce morza

Składniki diety są ważne, ale to nie jedyne powody utrzymania zdrowia i szczupłej sylwetki. Istotne także jest jak podchodzi się do jedzenia.

Jak jedzą Włosi? 5 tajemnic włoskiej kuchni

Włoski obiad często składa się z aż czterech dań. To „antipasti”, czyli przystawka. Po niej na stół wjeżdża „primo”, czyli pierwsze danie. Z reguły na pierwsze danie podawany jest makaron z sosem lub zupa. Dopiero po pierwszym daniu domownicy dostają danie główne. Włoski obiad nie może się obejść bez „dolci”, co w tłumaczeniu na polski oznacza „słodkie”. Chodzi oczywiście o deser.

I tu należy powtórzyć pytanie: jak ktoś, kto jada takie posiłki, może utrzymać szczupłą sylwetkę? Jest to możliwe z pięciu powodów:

  1. Włosi znają umiar. Niech was nie zmyli ilość dań serwowanych na włoski posiłek. To zupełnie inne dania niż te, które jadamy w Polsce. Każde z nich to niewielka porcja. Np. makaronu z sosem na „primo” przygotowują 80 g na osobę. Taką porcją nikt by się u nas nie najadł. Także gotują go inaczej, dzięki czemu makaron staje się mniej kaloryczny. Sposób ugotowania „al dente" jest więc także doskonały na utrzymanie linii.
  2. Jedzą powoli i uważnie. Sposób jedzenia posiłków przez Włochów także różni się od naszego. Nie jedzą w pośpiechu, wręcz przeciwnie, rozsiadają się, biesiadują i rozsmakowują. Gryzą powoli, dokładnie i przełykają dobrze rozdrobniony pokarm, co ułatwia prawidłowe trawienie.
  3. Korzystają z prostych składników i tradycyjnych przepisów. Nie używają przetworzonej żywności. Cenią sobie potrawy przygotowane od początku do końca w domu. Używają do nich prostych, tradycyjnych składników. Sycylijskie gospodynie jeszcze dziś po produkty do sosu wychodzą na łąkę i zbierają dziki koper czy inne dziko rosnące zioła.
  4. Owoce i warzywa są podstawą diety. Jeśli przyjrzycie się włoskim daniom to zauważycie, że większość bazuje na warzywach. To z nich przygotowywane są sosy do makaronu czy dodatki do pizzy. Na dania główne zwykle podają kawałek mięsa lub ryby, ale po pierwsze to nieduży kawałek najczęściej upieczony lub zgrillowany, bez dodatku tłustych panierek, a po drugie do małego kawałka mięsa zawsze dorzucają garść jarzyn, choćby fasolki szparagowej. Choć Włosi uwielbiają desery, podczas obiadów przygotowywanych w domach często jako „dolci”, czyli słodkie jadają owoce.
  5. Klimat sprzyja utrzymaniu linii. U nas chłodny klimat sprzyja wyziębieniu organizmu i potęguje uczucie głodu. W gorących regionach Włoch nie tylko roślinność zielona wyrasta bujnie. Tak samo dorodnie rosną tam owoce i warzywa, jest to więc jeden z tych krajów, w których są one dorodne, soczyste i słodkie przez większą część roku. A upalna pogoda podpowiada jak i co jeść. W rezultacie we Włoszech wybiera się lżejsze potrawy i je się ich po prostu mniej.
Zobacz także
Czym włoskie nioki (gnocchi) różnią się od polskich kopytek? Jedną z róznic są rowki w kluskach. Do czego służą?

Czym włoskie gnocchi różnią się od naszych kopytek? Jedną z różnic są rowki w kluskach. Do czego służą?

Nie uwierzycie własnym oczom! Ta kobieta formuje lody jak z maszyny gołymi rękami!

Nie uwierzycie własnym oczom! Ta kobieta formuje włoskie lody jak z maszyny... gołymi rękami!

Źródło: https://www.duecappucci.pl/

rodzaje makaronu
AdobeStock
Newsy
Penne, tagiatelle, pappardelle... Większość Polaków nie potrafi wymienić nawet 5 rodzajów makaronów. A wy je odróżniajcie?
Uwielbiana przez Polaków kuchnia włoska, słynie z przepysznych makaronów, które z pewnością często goszczą w waszych domach. Jednak w ogromnej ilości ich nazw i rodzajów, łatwo się pogubić.

Włosi są niekwestionowanymi liderami, jeśli chodzi o ilość spożywanego makaronu. Statystyczny mieszkaniec słonecznej Italii, zjada aż 30 kilogramów tego produktu w ciągu roku. To sześć razy więcej niż przeciętny Polak. Nic więc dziwnego, że nasza wiedza dotycząca rodzajów makaronów jest tak uboga. Rodzaje makaronów Penne, tagiatelle, pappardelle... Większość Polaków gubi się w tych skomplikowanych nazwach. Właśnie dlatego zamiast powiedzieć mężowi „kup nitki”, uciekamy się do słów „kup makaron do rosołu”. W końcu każdy wie, jak on wygląda.  Nie ulega jednak wątpliwości, że w rodzajach makaronów warto się orientować, chociażby dla własnej satysfakcji. Postanowiliśmy więc wymienić kilka z nich i wytłumaczyć, na czym polegają różnice. Makaron spaghetti czyli długie nitki Makaron spaghetti to jeden z najczęściej wybieranych przez Polaków rodzajów tego przysmaku. Są to bardzo długie i dosyć grube nitki, które idealnie komponują się z takimi sosami jak bolognese, carbonara czy neapolitańskim. Włosi jadają go również z czosnkiem, oliwą i serem. Jest naprawdę przepyszny. Makaron fusilli czyli znane wszystkim świderki Na pewno kojarzycie również makaron fusilli, czyli krótkie kluski wyglądające jak małe świderki. Powstają poprzez zwinięcie ciasta w spiralę. Ich niekwestionowaną zaletą jest fakt, że bardzo dobrze łączą się z sosami i nie sprawiają problemów, jeśli chodzi o konsumpcję.  We Włoszech makaron fusilli, najczęściej jada się w towarzystwie mięsnych i serowych sosów. Z kolei w Polsce używa się go jako dodatek do zup, sałatek oraz dań głównych (zamiast ryżu czy ziemniaków). Makaron penne, czyli przepyszne rurki Ten makaron z pewnością również dobrze znacie....

Woda po gotowaniu makaronu
marcobir/Adobe Stock
Newsy
Już nigdy nie wylejecie wody po zagotowaniu makaronu. Nie bez powodu jest ona nazywana „złotą wodą”
Odcedzanie makaronu to zwykła codzienna czynność, po której wylewa się wodę po makaronie do zlewu. Okazuje się, że być może robimy to wszyscy zbyt pochopnie.

Spaghetti, tagiatelle, tortellini, a także nasze tradycyjne nitki rosołowe czy krajanka i wiele wiele innych – makarony uwielbiamy od zawsze. Moda na nowe, różnorodne wzory przyszła oczywiście z Włoch. Z Italii płynie jeszcze jedno ważne przesłanie w kwestii gotowania makaronu. Włoskie zwyczaje w kwestii makaronu Włosi mawiają, że nie ma nic gorszego na tym świecie od rozgotowanego makaronu. Pozostaje nam wierzyć... „makaroniarzom" na słowo. Podobnie warto postąpić w kwestii wody po makaronie. Naród żyjący na Półwyspie Apenińskim nie wylewa go do zlewu tak, jak my. Mało tego. Włosi nazywają słony płyn po makaronie „złotą wodą”. Do czego we Włoszech wykorzystuje się ten osolony wrzątek? Spokojnie, nie chodzi tu o parzenie kawy ani herbaty… Po pierwsze - taka woda może zostać wykorzystana do zagęszczenia sosu. Zamiast przyrządzania mącznej zawiesiny w szklance, wykorzystajmy wodę po makaronie – zawarta w jej skrobia pomoże w nadaniu eleganckiej, gładkiej konsystencji naszemu sosowi. Do czego jeszcze można wykorzystać wodę po makaronie? Woda po makaronie nada się nie tylko do gotowania sosów. Także zupa ugotowana na takiej nietypowej bazie będzie miała ciekawszy, wyraźniejszy smak. Spróbujcie ugotować wasz bulion i wywar w ten sposób, a z pewnością nie pożałujecie. Zamiast natychmiastowego wylewania wody po makaronie, warto zostawić ją garnku. Pochodząca z mąki skrobia to nie tylko świetny zagęszczacz, ale także naturalny środek myjący – pomaga usuwać niektóre mocne zabrudzenia. „Złota woda” ma także bardziej nietypowe zastosowania. Można wykorzystać ją do przygotowania ciasta drożdżowego, zamiast zwykłej ciepłej wody. Nasz wypiek stanie się wtedy jeszcze bardziej puszysty. Fasola, ciecierzyca, soczewica – wszystkie strączki...

Jak łączyć makaron z sosem
Flickr
Newsy
Jeden z największych błędów podczas przyrządzania makaronu. Zróbcie na odwrót, a padniecie z wrażenia
Może się to komuś podobać albo nie, ale o makaronie i sposobach jego podawania najwięcej do powiedzenia mają Włosi.

Z natury rozgadani i gadatliwi… makaroniarze na wszelkiego rodzaju kluskach, kluseczkach i makaronach zjedli zęby. Sposobów na „pastę” Włosi znają bez liku. I dobrze wiedzą, jak go podawać tak, by smakował najlepiej jak się da. Dlaczego włoskie sposoby na makaron są najlepsze? To właśnie mieszkańcy Włoch doszli do perfekcji w łączeniu smaków. Swoje mączne makarony idealnie dopasowują do gęstych sosów przygotowanych ze wszystkiego, co mają pod ręką. Spaghetti alla carbonara, spaghetti bologhnese, aglio e oglio, cannelloni, tagiatelle i papardelle na dziesiątki sposobów, wreszcie lasagne czy tortellini. Włosi mają w czym przebierać, jeśli chodzi o makaron. W tym przypadku nie mamy wątpliwości, że ilość została przekuta w jakość. Każda włoska gospodyni po ugotowaniu setny już raz z kolei makaronu dowolnego rodzaju, ma wiedzę, która w Polsce wciąż uchodzi nieraz za czarną magię. Jak solić makaron? Niuanse i szczegóły gotowania makaronu i łączenia go z sosami dotyczą m.in. kwestii solenia wody na gotujący się makaron. Włoskie panie domu i kucharze z najlepszych restauracji z Rzymu i okolic solą wodę na makaron dopiero po zagotowaniu wody. Kiedy wrzątek zacznie puszczać bąbelki, wsypcie do garnka hojną ilość soli.  Na kilkulitrowe naczynie konieczne będzie wsypanie sporej łyżki soli. Kolejnym trikiem prosto z włoskiej kuchni, jest dodawanie do sosu odrobiny wody z gotującego się makaronu. Jaki jest niezawodny trik Włochów na podawanie makaronu? Wszystko po to, by nadać sosowi nieco gęstości. Zagęszczenie sosu będzie możliwe dzięki działaniu glutenu, który wytrąca się do wrzątku. Dzisiaj jednak nacisk położymy na inną kwestię. To sprawa, o której spora część polskich pań domu nie słyszała. W polskiej tradycji podawania...

Jedzenie w samotności szkodzi zdrowiu. Ryzyko tych 3 chorób zwiększa się, jeśli często jecie sami.
Adobe Stock
Newsy
Jedzenie w samotności szkodzi zdrowiu. Ryzyko tych 3 chorób zwiększa się, jeśli często jecie sami.
Jadajcie posiłki w towarzystwie? Dzięki temu możecie ograniczyć ryzyko niektórych chorób. Wyjaśniamy, jaki związek ma jedzenie w grupie ze zdrowiem.

Posiłki to bardzo ważny element życia człowieka. Podobnie jak sen, zabierają dużą część czasu w ciągu dnia. I mamy tu na myśli zarówno czas przygotowania dań, jak i ich spożywania. A o tym, że należy jeść powoli, dokładnie gryźć i skupiać się na tym co jemy, wie każde dziecko. Posiłki są też ważne ze względu na wartości odżywcze, których sobie dostarczamy. Nie wystarczy zjeść byle czego. Powinniśmy jeść wartościowe pożywienie, które dostarczy nam dobrej energii do życia. Wreszcie posiłki to także element budowania więzi społecznych. Zrównoważony tryb życia wymaga nie tylko zjedzenia obiadu, ale przede wszystkim zjedzenia go w towarzystwie. Tylko wtedy zaspokoicie apetyt, a przy okazji swoje potrzeby społeczne. Amerykańscy badacze odkryli, że jedzenie w samotności może szkodzić Badania wykazały, że samotność ma zły wpływ na zdrowie, sprzyja izolacji, nasila stany depresyjne, zaburza metabolizm i powoduje rozwój złych nawyków żywieniowych. Trwała samotność przy obiedzie może powodować przede wszystkim: choroby serca, depresję i zaburzenia żywieniowe. Jakie mechanizmy wpływają na szkodliwość samotnego spożywania posiłków? Jest ich kilka: Jeśli jecie w samotności, wybieracie gorszą żywność. Dlaczego? Bo jedząc z bliskimi, troszczycie się o to, co jedzą osoby, na których wam zależy. Chętniej dbacie wtedy o to, żeby pożywienie było świeże i zdrowe. Tylko dla siebie z reguły nie chce wam się gotować. Wybieracie wtedy byle co i jecie w pośpiechu. To powoduje dodatkowy stres, kłopoty z metabolizmem, a w konsekwencji nadwagę Samotne spożywanie posiłków sprzyja zaburzeniom odżywiania. Gdy czujecie się osamotnieni, jesteście bardziej podatni na wahania nastrojów i stany depresyjne. Brak towarzystwa to także brak kontroli nad tym jak i co jecie,...