Wielkopolski przysmak jedzony raz w roku. Mało kto ma prawo je wypiekać, a chcą jeść w całym kraju
Adobe Stock
Newsy

Ten przysmak je się tylko raz w roku. Wszyscy chcą go spróbować, ale prawo wypiekania mają nieliczni

Rogal świętomarciński to bomba smaku i kalorii. Wypiekany jest tradycyjnie na dzień Świętego Marcina. Ten 1 dzień w roku możecie sobie na niego pozwolić, pomimo 850 kcal.

Rogal świętomarciński jest wypełniony nadzieniem z białego maku, okruchów biszkoptu, cukru, orzechów, rodzynek, skórki pomarańczowej i esencji migdałowej. Całość zawinięta jest w ciasto półfrancuskie, przygotowane bez masła, na margarynie. Wierzch jest polukrowany i osypany pokruszonymi orzechami.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Świętomarcińskie rogale są wypiekane już od 130 lat

Pierwsze wzmianki o poznańskich rogalach pochodzą z 1860 roku. Jednak tradycja wywodzi się z czasów pogańskich. To wtedy, w podziękowaniu za udane zbiory, składano bogom ofiarę z wołów, a z czasem z ciasta zawijanego na rogi woła.

Później kościół katolicki przejął tradycję, łącząc ją z osobą Świętego Marcina. Marcin początkowo był żołnierzem, a po nawróceniu na katolicyzm został zakonnikiem. Jego legenda głosi, że podzielił się z żebrakiem połą płaszcza i połową żołdu. Z czasem Święty Marcin został uznany za patrona biednych.

Jest wiele podań tłumaczących, jak rogale w kształcie rogów byka, trafiły do Poznania. Jedno mówi, że historia zainspirowała poznańskiego piekarza Walentego, aby jak Święty Marcin, pomagać biednym rozdając im słodkie wypieki.

Inna legenda głosi, że gdy zbliżał się dzień Świętego Marcina, proboszcz poznańskiej parafii św. Marcina zaapelował do wiernych, aby wzorem patrona zrobili coś dla biednych. Apel podchwycił jeden z cukierników i postanowił wskrzesić starą tradycję polegająca na tym, ze bogaci kupowali wypieki, a biedni dostawali je za darmo.  Około 1900 roku tradycję wypieku rogali przejęło Stowarzyszenie Cukierników.

Zobacz także
kuchnia regionalna przepisy

Specjał kuchni regionalnej. Cudownie pyszne kiszeniaki łemkowskie polecają się na obiad. Po każdym kęsie będziecie w niebie

domowy ciasto sekacz

Z tego przepisu zrobicie pyszny domowy sękacz. Doskonały do kawy i herbaty

Kto dziś może wypiekać rogale świętomarcińskie?

Od 2003 roku rogale świętomarcińskie mają wydawane certyfikaty. Odpowiedzialny za to jest Cech Piekarzy i Cukierników. A od 2008 nazwa „rogal świętomarciński” jest chroniona prawem Unii Europejskiej, a rogal uznany za produkt regionalny.

Dziś certyfikowane rogale świętomarcińskie mogą być wypiekanie w niewiele ponad stu wielkopolskich piekarniach i cukierniach, z czego połowa znajduje się w samym Poznaniu.

Stanisław Butka z Cechu Piekarzy i Cukierników jest jedną z osób wręczających certyfikaty nowym, wielkopolskim cukiernikom uprawnionym do wypieku tego tradycyjnego rogala:

- Chciałbym, by producentów rogali świętomarcińskich było jak najwięcej - mówił na wręczeniu certyfikatów.

Rogal świętomarciński — przysmak pełen kalorii

Tak bogaty skład musi mieć swoje konsekwencje. I ma:

  • Smakowe, bo mak, rodzynki, orzechy, skórka pomarańczowe, to same przysmaki. Rogal faktycznie ma niepowtarzalny smak.
  • Dotyczące kaloryczności. To wyjątkowe zestawienie składników poza tym, że stanowi kompozycję doskonale dopełniających się smaków, jest grupą bardzo kalorycznych produktów. W rezultacie 1 rogal, ważący ok. 200 g, ma aż 850 kcal. Dla porównania pączek, który jest lekki i puszysty, waży więc tylko 70 g, ma 200 kalorii, a w skrajnych sytuacjach 400 kcal.

Źródło: historiaposzukaj.pl, poznan.wyborcza.pl, Wikipedia

Gęś za 29,90 zł za kg i rogale Świętomarcińskie za 3,99 zł. Lidl od poniedziałku świętuje
Adobe Stock
Newsy
Gęsina 29,90 zł za kg i rogale świętomarcińskie nawet 3,99 zł. Lidl od poniedziałku świętuje
Przypominamy, już w tym tygodniu 11 listopada i jeden dzień wolny, a dla niektórych długi weekend. Zróbcie wcześniej zakupy, a jak obchodzicie Świętego Marcina, Lidl ma dla was gęsinę i rogale.

„Najlepsza gęsina na Świętego Marcina” – tak polskie przysłowie określa, kiedy w ciągu roku powinno się jadać gęsi. Jedzenie gęsiny jak i rogali świętomarcińskich w dniu 11 listopada, to zwyczaj świętowania uroczystości znanej także pod potoczną nazwą Święty Marcin. Uroczystości obchodzono początkowo jedynie w Poznaniu i w Wielkopolsce. Od kilku lat zwyczaj też stał się na tyle popularny w całej Polsce, że za poznańskimi rogalami w listopadzie, rozglądają się mieszkańcy niemal wszystkich regionów Polski. I w niemal wszystkich regionach można je dostać. Na przykład w sklepach Lidl. Legenda Świętego Marcina i jego święto obchodzone w całej Europie Marcin urodził się na Węgrzech około 317 roku. Był żołnierzem i zasłynął tym, że podzielił się z żebrakiem swoim płaszczem i żołdem. Po tym zdarzeniu doznał objawienia Chrystusa, co skłoniło go do przejścia w stan duchowny. Po 10 latach życia jako pustelnik, w ascetycznych warunkach, nauczania wiernych, został wybrany na biskupa. Tak się wzbraniał przed objęciem tej posady, że ukrył się w szopie pośród gęsi. Te jednak głośnym gęganiem zdradziły kryjówkę Marcina. Od tej pory z postacią Świętego Marcina kojarzone były już zawsze gęsi. Jednak zwyczaj ich jedzenia późną jesienią rozpoczął się na długo przed tym, zanim zaczęto opowiadać sobie legendę Świętego Marcina. Wiązał się z pożegnaniem lata, zakończeniem prac polowych, zjadaniem utuczonych gęsi i świętowaniem udanych zbiorów. Dlaczego właśnie jadane gęsi? Bo w tym czasie kończy się cykl hodowli gęsi, który rozpoczął się wczesną wiosną. Święty Marcin – jak popularnie nazywane jest święto 11 listopada to tak naprawdę chłopski zwyczaj kończenia sezonu wszelkich zbiorów. Obchodzony jest w niemal całej Europie: na Węgrzech, w Austrii,...

Co ma w środku rogal świętomarciński? Podpowiadamy jak to nadzienie zrobić samemu w domu
Adobe Stock
Newsy
Co ma w środku rogal świętomarciński? Podpowiadamy jak to nadzienie zrobić samemu w domu
Rogale świętomarcińskie, choć pochodzą z Poznania, są dziś chętnie jedzone w całym kraju. Mogą je wypiekać tylko certyfikowani cukiernicy lub wy, u siebie w domach.

Rogale świętomarcińskie wypiekane są w Poznaniu od ponad 130 lat. Uczczenie dnia Świętego Marcina, patrona ubogich słodkimi rogalami, to pomysł proboszcza poznańskiej parafii św. Marcina oraz wykonanie poznańskiego cukiernika — Walentego. Oficjalne wypieki w piekarniach i mniej oficjalne w domach Dziś rogale są wypiekane w niewiele ponad 100 piekarniach i cukierniach. Każdy, kto wypuszcza z pieca rogal świętomarciński, musi wcześniej uzyskać specjalny certyfikat. Tylko certyfikowani piekarze mają prawo używać tej receptury i nazwy. Rogal jest wypiekany z ciasta półfrancuskiego. Oficjalne receptury zdradzają, że do wytworzenia ciasta używa się margaryny, a nie masła. Nadzienie zrobione jest z białego maku, z bakaliami. Ciastko jest bardzo ciężkie, tłuste i wysokokaloryczne. Ale, że jest smakołykiem jedzonym tylko raz do roku, to pomimo jego 850 kcal, możemy sobie na niego pozwolić. Przepis na farsz do rogala świętomarcińskiego Głównym składnikiem farszu jest biały mak. To nie jest popularny rodzaj maku. Szukajcie go w sklepach ze zdrową żywnością. Na pewno znajdziecie też na aukcjach internetowych. Składniki: 30 dag białego maku 10 dag masy marcepanowej ¾ szklanki cukru pudru 10 dag orzechów włoskich 10 dag prażonych migdałów 2 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej 2 łyżki gęstej kwaśnej śmietany Kilka biszkoptów drobno pokruszonych Przygotowanie: Mak i orzechy sparzcie gorącą wodą, a po 15 minutach odsączcie. Zmielcie dwukrotnie razem z migdałami. Masę marcepanową rozetrzyjcie mikserem z cukrem pudrem, dodajcie zmielony mak z bakaliami, okruszki biszkoptowe i posiekaną skórkę pomarańczową. Dobrze wymieszajcie, dodajcie śmietanę. Masa nie powinna być zbyt płynna, ani zbyt twarda. Możecie regulować jej konsystencję, dodając...

Gęsina na św. Marcina z przepisu Karola Okrasy. Będziecie się nią zajadać
ONS/AdobeStock
Newsy
Gęsina na św. Marcina z przepisu Karola Okrasy. Będziecie się nią zajadać
Wielkimi krokami zbliża się Dzień Świętego Marcina. To doskonały moment na przygotowanie potrawy z gęsi. Jak ją robi Karol Okrasa?

11 listopada to nie tylko Narodowe Święto Niepodległości. To także Dzień Świętego Marcina. Tradycyjnie w Dniu św. Marcina w Wielkopolsce, ale ostatnio i w całej Polsce jada się rogale świętomarcińskie oraz gęsinę. Jak ją przygotowuje w tym dniu Karol Okrasa? Karol Okrasa podał przepis na gęsinę Karol Okrasa jest wielkim miłośnikiem mięsa gęsi. Wielkimi krokami zbliża się prawdziwe święto gęsiny - Dzień Świętego Marcina. Dlaczego warto upiec gęś? Gęś jest uznawana za najdelikatniejsze mięso spośród całego drobiu. Jest ona też bardzo zdrowa. To nie tylko bogate źródło białka, ale też skarbnica witamin i związków mineralnych, takich jak m.in. fosfor, żelazo i magnez. Mięso gęsi jest ciemne i wyjątkowo delikatne w smaku, a po upieczeniu ma bardzo przyjemny zapach. Sprawdźcie jak przygotuje je Karol Okrasa. Pieczone uda gęsi na sianie, z jabłkami i cydrem Karola Okrasy Składniki: 3-4 uda gęsie 1 łyżka ziaren kolendry 1 łyżka kminku 1 łyżka suszonego majeranku 6 ząbków czosnku 5 jabłek, najlepiej koszteli 1 garść siana 4 cebule 1 łyżka miodu 400 ml cydru  sól i pieprz grubo mielony Sposób przygotowania: Z ud gęsich usuńcie kości udowe - zostawcie tylko te w tzw. pałkach. Przygotujcie marynatę z utartych w moździerzu ziaren kolendry, kminku i suszonego majeranku. Dorzućcie 2 posiekane ząbki czosnku i sól. Wszystko utrzyjcie starannie na jednolitą masę. Taką marynatą natrzyjcie uda od strony mięsa. Odłóżcie na 24 godziny w chłodne miejsce. Zamarynowane uda ułóżcie na zimną patelnię od strony skóry i powoli podgrzewajcie, tak by wytopić ze skóry jak najwięcej tłuszczu. Na tym tłuszczu obsmażcie uda na złoto także od strony mięsa. Do kociołka...

Schab za 10 zł i o połowę tańsze arbuzy. Mega promocje w Lidlu
AdobeStock
Newsy
Lidl szaleje z promocjami. Schab za 8,99 zł za kg, a tuszka gęsiny za 12,99 zł/kg
Robicie zakupy w Lidlu? Zwracajcie uwagę na czas trwania promocji. Nie wszystkie działają przez cały tydzień. Niektóre, jak chemia gospodarcza 1+1 gratis są ważne tylko 1 dzień lub do wyczerpania zapasów.

Planujecie większe zakupy w Lidl? Pamiętajcie, że w tym tygodniu, za każde wydane 49 zł, jesteście uprawnieni do zakupu bananów w wyjątkowej cenie. Do paragonu o takiej wartości dobierzcie 1 kg bananów za połowę ceny, czyli 2,49 zł. Oferta jest limitowana do 3 kg promocyjnych bananów. Oznacza to, że wydając 98 zł na całe zakupy, macie prawo kupić 2 kg bananów w promocji, natomiast wydając powyżej 147 zł, możecie nabyć 3 kg. Co jeszcze ciekawego oferuje w tym tygodniu sieć? Schab i gęś w promocji w Lidlu Na dzień Świętego Marcina, hucznie obchodzony w Poznaniu 11 listopada przygotowuje się rogale świętomarcińskie oraz gęsinę. O ile z rogalami, żeby były świeże, możemy jeszcze tydzień poczekać, o tyle zakupy na uroczysty obiad, można zacząć robić już dziś. Lidl w tym tygodniu przygotował dobrą ofertę cenową na tuszkę gęsiny. 1 kg kilogram kosztuje teraz tylko 12,99 zł. Dla tych z was, którzy nie szykują się do poznańskiego święta, sieć ma także w promocji schab bez kości na niedzielne kotlety, za 8,99 zł. Zwróćcie uwagę, że mięso ma nową cenę, aż o 47% niższą od ceny regularnej. Jeśli ten weekend oznacza dla was spotkania rodzinne, przygotujcie się do niego i zaskoczcie gości włoskimi przystawkami. Ponieważ szynka parmeńska, w opakowaniu 90 g, kosztuje tylko 7,99 zł, proponujemy włoskie przystawki w postaci sałatek, z paskami szynki lub ciepłą kolacją uwielbianą przez dzieci, w postaci pizzy z surowymi kawałkami tej wędliny. Produkty chemiczne do sprzątania i zmywania 1 + 1 gratis w Lidlu Oferta obejmująca drugi, tańszy produkt gratis przy zakupie 2, działa jedynie w piątek 5 listopada. Produkty można mieszać dowolnie, wybierając tylko te, które są wam potrzebne. W przypadku zakupu dwóch produktów w tej samej cenie drugi z pary otrzymacie bezpłatnie....