Rosół
Gotujmy.pl/Ankha
Newsy

Większość Polaków nagminnie pomija najważniejszy dodatek do rosołu. Bez niego ma o wiele gorszy smak

Diabeł tkwi zawsze w szczegółach. Bez poszczególnych dodatków smaczny rosół nie ma prawa się obejść. Bez cebuli rosół nie będzie smakował jak należy.

Baza rosołu jest niezmienna. Kawałek kury z obowiązkowymi kościami, włoszczyzna, a także makaron, najlepiej nitki własnej roboty.

O tym wiecie z pewnością wszyscy.  Powszechnie wiadomo także, że ważnym składnikiem rosołu jest także przypalana na gazie cebula.

W tym momencie można rozpocząć dyskusję na temat tego, czy cebula jest składnikiem narodowej polskiej zupy, czy tylko (lub aż) najważniejszym do niej dodatkiem.

Tego nie jesteśmy w stanie rozstrzygnąć. Nie zmienia to jednak faktu, że bez dodania do swojego bulionu cebuli, zupa po prostu może się nie udać.

Magda Gessler odpowiada na pytania

Podpiekanie kiedyś i dziś

Przed epoką powszechnych kuchni gazowych, standardem było opalanie cebuli na płycie pieca kaflowego.

Do dzisiaj ten patent wykorzystują gospodynie mieszkające na wsi. Czasy się jednak zmieniają. Dzisiaj w wielu domach nie ma nawet kuchenki gazowej!

Mówimy tu oczywiście o posiadaczach kuchenek indukcyjnych. Posiadanie kuchni „na prąd” wcale nie oznacza, że z przypieczonej cebuli na rosół nici.

Warzywo to można podpiec zarówno w piekarniku, jak i na patelni. Wystarczy, że włożycie cebulkę na rozgrzaną patelnię i pozwolicie jej na złapanie charakterystycznego wyglądu i aromatu.

Z pewnością dobrze wiecie, co podpalana cebula daje waszemu rosołowi. Głęboki, dymny aromat zmienia smak bulionu nie do poznania.

Zobacz także
Po co do ogórków kiszonych dodaje się liście wiśni czy porzeczki? Czy kiszonki się bez nich obędą?

Ogórki kiszone i konserwowe nie wyjdą, jeżeli będziecie je przechowywać w ten sposób

Jak wyczyścić kurki z piasku

Jak oczyścić kurki z piasku? Ekspresowa metoda

Nietypowy trik z łupinami

Być może część z was nie słyszała za to, że są panie domu, które nieco inaczej podchodzą do zagadnienia pt. „cebula w rosole”.

Różnica polega na tym, że niektóre gospodynie podpiekają cebulę nieobraną, a jedynie przekrojoną na dwie części.

Następnie wrzucają podpieczoną połowicznie cebulę w połowie gotowania wywaru. Efekt gotowania rosołu z nieobraną cebulą jest niezwykły.

Łupiny cebuli mają właściwości barwiące. Dobrze znamy je choćby z przygotowywania wielkanocnych jajek – popularnych kraszanek.

Mała ilość skórki z cebuli w wywarze rosołowym spowoduje, że wasza zupa nabierze pięknej, delikatnie złotej barwy!

Podstawy pozostają te same

Nie zapominajmy jednak, że głównym sekretem pięknego koloru rosołu, powinno być zupełnie co innego.

A chodzi tu mianowicie oczywiście o tłustą, wiejską kurę, która gotuje się w wywarze przez kilka godzin na małym ogniu!

Nie musimy nikomu przypominać, że długie i mozolne „mruganie” na wolnym ogniu, powinno odbywać się bez pokrywki.

Ewentualne braki wody, która wyparowała wam z garnka, należy uzupełniać rozważnie wrzącą wodą z czajnika.

Źródło: youtube

rosół, zupa, zupa z makaronem
rzelkazag
Newsy
Solisz rosół w trakcie gotowania? To błąd, przez który twoja zupa jest...
Rosół to tylko pozornie zupa łatwa w przygotowaniu. Jeżeli chcemy osiągnąć fantastyczny i satysfakcjonujący nas smak, warto wziąć sobie do serca kilka zasad, o których wcześniej nawet nie słyszeliśmy.

W staropolskiej kuchni „prawdziwy rosół” gotowało się na kościach wołowych i cielęcych z obowiązkowym dodatkiem kilku różnych gatunków mięsa. Dzisiaj zwykle ograniczamy się do jedynie jednego rodzaju mięsnej podstawy naszej zupy. Zwieńczona makaronem i tak dalej jest kochaną potrawą większości Polaków. Filary smacznego wywaru Oprócz tego ważna jest także włoszczyzna i przyprawy. Każda pani domu ma swoje własne proporcje i dokładnie opracowane kolejne czynności podczas przygotowywania swojego rosołu. Bez mięsa i włoszczyzny możemy zapomnieć o smacznym wywarze, którego zapach będzie przyciągał do kuchni domowników. Oprócz tego ważne jest także powolne, mozolne wręcz gotowanie rosołu na maleńkim ogniu przez nawet kilka godzin. Mało osób wie, że do rosołu warto wlać nieco spirytusu lub nawet wódki. Zapytacie – a to w jakim celu? Odpowiedź jest prosta. Alkohol sprawi, że rosół nie straci swojego wyjątkowego smaku w kolejnych dniach po ugotowaniu, a przede wszystkim będzie bardziej klarowny i przejrzysty. Dajmy mu czas Ważne jest także zbieranie z powierzchni gotującego się rosołu tak zwanych szumów, czyli struktur białkowych, które wytrącają się podczas gotowania z naszego mięsa. Gotując rosół zalewamy mięso zimną wodą i spokojnie dajemy mu wystarczająco dużo czasu na oddanie nam całego swojego smaku i aromatu. Warto jednak nie solić mięsa zbyt wcześnie. Jeżeli dodamy sól zbyt wcześnie, nasze warzywa i mięso nie oddadzą pełni smaku, który w nich drzemie. Dlatego w tym miejscu udzielimy wam małej, ale przydatnej wskazówki – rosół posólmy dopiero pod koniec jego gotowania!

sposób na mętny rosół
Adobe Stock
Newsy
Znowu wyszedł wam mętny rosół? Nie wylewajcie. Podpowiadamy, jak go uratować
Mętny rosół to nie koniec świata. Istnieje bowiem kilka banalnych sposobów na jego uratowanie. Od tej pory każdy niedzielny obiad będzie smakować wybornie!

Rosół to nie tylko przepyszna zupa. Uwarzony na bazie warzyw i mięsa bulion to również podstawa wielu polskich dań. Przy jego pomocy można przecież stworzyć między innymi aromatyczne sosy, wspaniałe kotlety, a także rozpływające się w ustach risotto.  Zdarza się jednak, że podczas gotowania rosół zmętnieje, przez co całkowicie zmieni swój wygląd i zapach. Na szczęście istnieje sposób, by temu zaradzić. Jak uratować mętny rosół? Jeśli jednak popełniliście któryś z tych błędów i na waszym rosole pojawiła się nieestetyczna szarawa piana, to nie koniec świata. Istnieje kilka prostych sposobów na uporanie się z tym problemem. Pierwszym i najprostszym sposobem jest wyłowienie piany przy pomocy zwykłej łyżki stołowej, łyżki cedzakowej, bądź sitka. Ten trik z pewnością sprawi, że szybko uporacie się z problemem. Jeśli jednak łowienie piany wydaje wam się zbyt czasochłonne istnieje inny sposób, który uratuje waszą zupę. Wystarczy, że do mętnego rosołu dodacie obranego i pokrojonego na ćwiartki ziemniaka. Warzywo w ciągu 30 minut przywróci bulionowi klarowność. Z racji, że ziemniaki to towar deficytowy, który w każdym domu szybko się kończy, proponujemy jeszcze jeden sposób na mętny rosół. Do usunięcia piany możecie bowiem użyć również goździków, a w zasadzie jednego goździka. Problem zniknie, jak za dotknięciem magicznej różdżki. Jak prawidłowo gotować rosół? Gotując rosół musicie zadbać o kilka ważnych spraw. Problemy w kuchni nie biorą się przecież znikąd. Warto znać ich źródło, a jeszcze lepiej im zapobiegać.  Przede wszystkim pamiętajcie, że mięsa, na bazie którego będziecie gotować rosół, pod żadnym pozorem nie powinno się wkładać...

Rosół
evita0007/gotujmy.pl
Newsy
Zioła, przyprawy. Zero chemii. Poznajcie przepis na najlepszy klarowny rosół
Nie bójmy się tych słów. Rosół to polska, narodowa zupa i basta. Znamy ją wszyscy i wszyscy ją kochamy.

W teorii każda dobra gospodyni domowa wie, jak należy przygotować smaczny, aromatyczny i pożywny rosół z kury. Receptury polskich pań domu mogą się od siebie nieznacznie różnić, ale zasadnicze punkty przepisu na rosół są niezmienne. Czas na uporządkowanie dotychczasowej wiedzy w jednym miejscu. Oto kilka podstawowych zasad, których bezwzględnie należy przestrzegać podczas gotowania rosołu. A po radach, czas na podstawowy przepis na klarowny, smaczny, polski rosół. Ot tak, dla przypomnienia. A dla początkujących – do nauki. Gotowanie rosołu zaczyna się od mięsa. Zdrowa, tłusta, dobrze odżywiona kura to podstawa idealnego rosołu. To właśnie takie mięso należy gotować na wolnym ogniu przez długie godziny na wolnym ogniu. Długie gotowanie na wolnym ogniu to podstawa. Bez przykrywania garnka, za to z regularnym zbieraniem powstających szumów. Po pewnym czasie dodajemy do mięsa obowiązkową włoszczyznę – opalana cebula, marchew, seler, pietruszka – oczywiście w całości, tak by oddały swój aromat poprzez wolne gotowanie. Zero kostek rosołowych i sztucznych przypraw! Tylko natura jest gwarancją smaku, takiego jakim raczyły nas nasze mamy i babcie! Aby rosołowe dzieło było pełne, polecamy przygotowanie makaronu własnej roboty! Palce lizać! Dla klarowności i przedłużenia świeżości rosołu można dodać do niego nieco mocnego alkoholu. Krok ten nie jest obowiązkowy. Pamiętać musimy za to o świeżych (lub mrożonych) ziołach! Przepis na rosół: Składniki: Kura wiejska, Włoszczyzna – pietruszka, marchew, seler Cebula Sól i pieprz (ziarnisty i mielony) Liść laurowy i ziele angielskie Natka pietruszki Makaron nitki – najlepiej domowy Przygotowanie: Kurę przygotowujemy, czyścimy i umieszczamy w głębokim, dużym garnku....

Zupa cebulowa
Gotujmy.pl/Katarzyna J.
Przepisy
Obłędna zupa cebulowa. Jeden zaskakujący dodatek podkręci jej smak
Zastosowanie cebuli jest właściwie nieograniczone. Można ją smażyć, gotować, dusić, grillować, dodawać do sałatek i surówek, do farszu do pierogów czy naleśników. Jest jeszcze zupa cebulowa. Po prostu pycha!

Zupa cebulowa to klasyka kuchni francuskiej. Jej zwyczajową bazą jest mięsno-warzywny wywar z dodatkiem smażonej cebuli. Najlepiej smakuje podawana z grzankami z pszennej bułki i grubą warstwą startego sera! Zupa cebulowa z dodatkiem Wystarczy 60 minut, żeby wyczarować pyszną zupę na chłodne, jesienne dni. Cebula jako warzywo jest o tyle wdzięczna, że można ją łączyć dosłownie ze wszystkim. Grzanki z ostrym sosem będą czymś nieoczywistym, ale jednocześnie idealnie uzupełniającym jej wytrawny smak. Jeśli wolicie, wystarczy grubo starty ser. Składniki za zupę kupicie bez najmniejszego problemu. Na dodatek jest łatwa. Nie musisz być znawcą kuchni! Co należy kupić na zupę cebulową ze specjalnym dodatkiem? Zupa: 1 kg cebuli 4 szklanki bulionu szklanka wytrawnego białego wina kieliszek koniaku łyżka cukru sól szczypta świeżo startej gałki muszkatołowej świeżo zmielony, czarny pieprz 4 łyżki masła 2 łyżki oliwy Grzanki: pół bagietki szklanka startego sera gruyere  masło do smarowania Przygotowanie zupy z dodatkiem koniaku Cebulę obieramy i kroimy na plastry. Na patelni rozpuszczamy masło z oliwą, dodajemy cebulę i smażymy na średnim ogniu cały czas mieszając. Cebula powinna stać się miękka i szklista, ale nie może się zbytnio zrumienić. Kiedy zacznie zmieniać kolor na lekko brązowy, dodajemy cukier, zwiększamy ogień i doprowadzamy do jej karmelizacji. Cebulę przekładamy do garnka, zalewamy bulionem i gotujemy na wolnym ogniu przez 30 minut, aż większość kawałków zamieni się w jedwabistą miksturę. Zupę na koniec doprawiamy solą, pieprzem, gałką muszkatołową. Dodajemy tajemniczy składnik.  Wino!  Gotujemy wywar kilka minut. Zupę zestawiamy z ognia i wlewamy kolejny bonusowy...