Rosół
Gotujmy.pl/Ankha
Newsy

Większość Polaków nagminnie pomija najważniejszy dodatek do rosołu. Bez niego ma o wiele gorszy smak

Diabeł tkwi zawsze w szczegółach. Bez poszczególnych dodatków smaczny rosół nie ma prawa się obejść. Bez cebuli rosół nie będzie smakował jak należy.
Hubert Rój
styczeń 28, 2021

Baza rosołu jest niezmienna. Kawałek kury z obowiązkowymi kościami, włoszczyzna, a także makaron, najlepiej nitki własnej roboty.

O tym wiecie z pewnością wszyscy.  Powszechnie wiadomo także, że ważnym składnikiem rosołu jest także przypalana na gazie cebula.

W tym momencie można rozpocząć dyskusję na temat tego, czy cebula jest składnikiem narodowej polskiej zupy, czy tylko (lub aż) najważniejszym do niej dodatkiem.

Tego nie jesteśmy w stanie rozstrzygnąć. Nie zmienia to jednak faktu, że bez dodania do swojego bulionu cebuli, zupa po prostu może się nie udać.

Kotlety schabowe bez bułki tartej

Podpiekanie kiedyś i dziś

Przed epoką powszechnych kuchni gazowych, standardem było opalanie cebuli na płycie pieca kaflowego.

Do dzisiaj ten patent wykorzystują gospodynie mieszkające na wsi. Czasy się jednak zmieniają. Dzisiaj w wielu domach nie ma nawet kuchenki gazowej!

Mówimy tu oczywiście o posiadaczach kuchenek indukcyjnych. Posiadanie kuchni „na prąd” wcale nie oznacza, że z przypieczonej cebuli na rosół nici.

Warzywo to można podpiec zarówno w piekarniku, jak i na patelni. Wystarczy, że włożycie cebulkę na rozgrzaną patelnię i pozwolicie jej na złapanie charakterystycznego wyglądu i aromatu.

Z pewnością dobrze wiecie, co podpalana cebula daje waszemu rosołowi. Głęboki, dymny aromat zmienia smak bulionu nie do poznania.

Zobacz także

Nietypowy trik z łupinami

Być może część z was nie słyszała za to, że są panie domu, które nieco inaczej podchodzą do zagadnienia pt. „cebula w rosole”.

Różnica polega na tym, że niektóre gospodynie podpiekają cebulę nieobraną, a jedynie przekrojoną na dwie części.

Następnie wrzucają podpieczoną połowicznie cebulę w połowie gotowania wywaru. Efekt gotowania rosołu z nieobraną cebulą jest niezwykły.

Łupiny cebuli mają właściwości barwiące. Dobrze znamy je choćby z przygotowywania wielkanocnych jajek – popularnych kraszanek.

Mała ilość skórki z cebuli w wywarze rosołowym spowoduje, że wasza zupa nabierze pięknej, delikatnie złotej barwy!

Zobacz także

Podstawy pozostają te same

Nie zapominajmy jednak, że głównym sekretem pięknego koloru rosołu, powinno być zupełnie co innego.

A chodzi tu mianowicie oczywiście o tłustą, wiejską kurę, która gotuje się w wywarze przez kilka godzin na małym ogniu!

Nie musimy nikomu przypominać, że długie i mozolne „mruganie” na wolnym ogniu, powinno odbywać się bez pokrywki.

Ewentualne braki wody, która wyparowała wam z garnka, należy uzupełniać rozważnie wrzącą wodą z czajnika.

Komentarze