Koronawirus i opłatek, świeta
Pixabay, Adobe Stock
Newsy

WHO wypuściła zalecenia dotyczące Bożego Narodzenia. Nie uwierzysz, kiedy to przeczytasz...

Od jakiegoś już czasu wiadomo, że te święta będą inne niż wszystkie do tej pory. Tymczasem światowa Organizacja Zdrowia szokuje w swoich zaleceniach bardziej niż polski minister zdrowia.

Ta informacja spadła na Polaków jak grom z jasnego nieba. Kiedy premier Mateusz Morawiecki i minister zdrowia Adam Niedzielski ogłaszali ograniczenia trwające podczas świąt, łapaliśmy się za głowy.

Zalecenia dotyczące ograniczenia przemieszczenia się po kraju, limit 5 gości na kolacji wigilijnej. Wszyscy wiemy już o tym doskonale.
I to wszystko właśnie wstrząsnęło nami w ostatnim czasie.

Magda Gessler odpowiada na pytania

WHO zaskakuje jeszcze bardziej

Od samego początku pandemii koronawirusa, cierpliwość zwykłych ludzi została wystawiona na ciężką próbę.

Zdaliśmy egzamin z odpowiedzialności podczas ostatnich świąt wielkanocnych. Polacy musieli znieść także zakaz odwiedzania cmentarzy podczas Święta Zmarłych.

Kolejny cios spadł na nas przed Bożym Narodzeniem. Rzecznik rządu zapowiedział, że mandaty z tytułu przekroczenia limitu gości przy stole wigilijnym to ostateczność. Tak czy owak, sytuacja nie należy do najprzyjemniejszych.

Tymczasem  swoje trzy grosze z instrukcjami i zaleceniami dorzuca wciąż Światowa Organizacja Zdrowia.

WHO przestrzega przed „bliskim kontaktem” zwłaszcza w krajach, w którym pandemia COVID-19 wciąż daje się we znaki.

Koronakryzys w USA

Dr Mike Ryan, ekspert tej międzynarodowej organizacji doprecyzował te zalecenia. Jak powiedział dr Ryan, w czasie tych świąt powinniśmy unikać… przytulania się. Szok! Oto słowa specjalisty WHO:

– To okropna rzecz, mówić ludziom jako Światowa Organizacja Zdrowia: ''nie przytulajcie się''. To okropne. Ale to brutalna rzeczywistość w miejscach takich jak Stany Zjednoczone w tej chwili  – powiedział dr Mike Ryan.

USA to państwo, które najmocniej odczuwa skutki pandemii. Dość powiedzieć w grudniu odnotowano tam już ponad milion zakażeń koronawirusem.
Dla porównania w Polsce tę liczbę odnotowaliśmy od samego początku epidemii, a więc od marca.

Różnicę w tych liczbach można wytłumaczyć w pewnym stopniu populacją Stanów Zjednoczonych.
W USA mieszka blisko 330 mln ludzi, spośród których już ponad 15 mln zakaziło się COVID-19.
Zmarło ok. 286 tys. Amerykanów ze stwierdzoną obecnością wirusa w organizmie.

Źródło: pap.pl

wielkanoc obostrzenia 2021
Pixabay
Newsy
Wielkanoc 2021 - jakie czekają nas obostrzenia? Jaki będzie limit gości przy stole? Rzecznik wyjaśnia
Jak spędzimy tegoroczne święta wielkanocne? Jakie obostrzenia będą obowiązywały w Wielkanoc 2021? Jest komentarz rzecznika Ministerstwa Zdrowia.

Od początku pandemii, na koronawirusa zachorowało ponad 1,8 mln Polaków. Według rządowych statystyk, obecnie choruje ponad 260 tysięcy ludzi, choć Ministerstwo Zdrowia podkreśla, że dane te nie są do końca wiarygodne, ponieważ część zarażonych osób świadomie nie zgłasza się na test, żeby nie zostać skierowanym na obowiązkową kwarantannę. Ponad 60% wszystkich respiratorów w Polsce jest zajętych przez osoby przechodzące koronawirusa najciężej. Obostrzenia w Wielkanoc 2021 W jednym z ostatnich wywiadów, rzecznik Ministerstwa Zdrowia Wojciech Andrusiewicz został zapytany o to, jak przebiegną tegoroczne święta. Czy będzie można się odwiedzać? Ile osób może się spotkać przy jednym stole? Czy czeka nas poluzowanie obostrzeń czy wręcz przeciwnie – pojawią się nowe zakazy? Rzecznik nie pozostawia złudzeń. Choć do świąt został jeszcze miesiąc, Ministerstwo Zdrowia już przewiduje, że żadnego zniesienia obostrzeń do tego czasu nie będzie i Wielkanoc spędzimy tak, jak rok temu, czyli w jak najmniejszym gronie: Jeżeli zechcemy, by późna wiosna i wczesne lato były okresem, gdy tych obostrzeń będzie coraz mniej, kiedy tego koronawirusa wśród nas będzie coraz mniej i będzie mniejsza transmisja, to te święta będziemy musieli spędzić tak, jak zeszłoroczne święta Wielkiejnocy i ostatnie święta Bożego Narodzenia. Dodał, że zalecenia dotyczące limitu osób przy stole będą takie same, jak w Boże Narodzenie, czyli domownicy oraz maksymalnie pięć dodatkowych osób. Kontrowersyjne decyzje Ministerstwa Zdrowia Utrzymanie obowiązujących obostrzeń jest prawdopodobnie spowodowane dramatyczną sytuacją w służbie zdrowia. Wczoraj wieczorem Narodowy Fundusz Zdrowia wydał komunikat w którym zaleca, by szpitale wstrzymały większość planowanych zabiegów. Wszystko po to, by...

koronawirus w lodówce
Adobe Stock
Newsy
Znaleziono koronawirusa w lodówce i na desce do krojenia. Czy można zarazić się nim przez kontakt z jedzeniem?
W liczącym 10 milionów mieszkańców chińskim mieście Chengdu odnotowano pierwsze od 10 miesięcy lokalne zakażenia koronawirusem. Okazało się, że cząsteczki COVID-19 zagrzały miejsce nie tylko w ludzkich organizmach, ale również na sprzętach kuchennych znajdujących się w domach pacjentów. Z uwagi na rosnącą panikę głos w sprawie postanowili zabrać eksperci.

Do pierwszego zakażenia wirusem SARS-CoV-2 doszło 17 listopada 2019 roku w chińskim mieście Wuhan. Wówczas nikt nie spodziewał się, że epidemia ogarnie wszystkie państwa świata i to w naprawdę zastraszającym tempie. Jednak stało się, COVID-19 dotarł do Polski 4 marca 2020 roku. Tydzień później Światowa Organizacja Zdrowia uznała go za pandemię. Pandemia w Chinach dobiegła końca? Działania chińskiego rządu i statystyki dotyczące zakażeń koronawirusem przez wiele miesięcy obserwował cały świat. Okazało się, że zlokalizowane w Azji państwo bardzo sprawnie poradziło sobie z pandemią, w przeciwieństwie do innych krajów, w których wciąż umierają tysiące osób.  W Chinach kontynentalnych od niemal 10 miesięcy łączna liczba zakażeń nie zmienia się i wynosi nieco ponad 88 tysięcy. Podobnie w przypadku zgonów, które zatrzymały się na poziomie 4635. Choć to wciąż ogromne liczby, wszyscy odetchnęli z ulgą, kiedy dowiedzieli się, że to koniec. Jak się jednak okazuje, to była tylko cisza przed kolejną burzą. Pierwsze od 10 miesięcy lokalne zakażenie Pierwsze od dawna lokalne zakażenie koronawirusem wykryto u 69-letniej mieszkanki Chengdu. W związku z tą sytuacją chiński rząd postanowił przebadać blisko 256 tysięcy osób, a także zamknąć wszystkie szkoły i przedszkola funkcjonujące na terenie miasta. Dodatkowym niepokojem napawał fakt, że ślady COVID-19 wykryto również na żywności znajdującej się w lodówce oraz na desce do krojenia znajdujących się w domu pacjentki. WHO komentuje sprawę Do sprawy postanowiło odnieść się samo WHO. Światowa Organizacja Zdrowia podkreśliła, że jak dotąd nie ma żadnych dowodów świadczących o tym, że do zakażenia SARS-CoV-2  może dochodzić w wyniku kontaktu z żywnością. Nawet jeśli na tej znajdują się cząsteczki...

choinka
unsplash.com/@frostroomhead
Newsy
Polacy chcą spędzić święta z rodziną. Wpadli na zaskakujący pomysł
To było do przewidzenia. Polacy mają dość samoizolacji, kwarantanny i koronawirusa w ogóle. Nie zabraknie takich, którzy chcą spędzić święta z rodzinami.

Święta jak dawniej. O tym właśnie marzy w tym momencie zdecydowana większość Polaków. Po wiosennym „odwołaniu” świąt wielkanocnych, po zamknięciu cmentarzy 1 listopada, teraz rządowe obostrzenia uderzyły w tradycję bożonarodzeniową. Nakaz czy zalecenie? Przypomnijmy. Premier Mateusz Morawiecki i minister zdrowia Adam Niedzielski ogłosili, że święta Bożego Narodzenia będziemy mogli spędzić w towarzystwie jedynie 5 osób spoza domu. Oznacza to, że wszelkie duże zjazdy rodzinne są po prostu niezgodne z prawem. O tej sprawie pisaliśmy już w artykule, który znajdziecie pod tym linkiem: KLIK!  Oburzenie Polaków na decyzję rządu było zrozumiałe. Postanowienia rozporządzenia skomentował szybko rzecznik rządu, Piotr Muller, który uspokoił, że to tylko rodzaj zalecenia. Do domów Polaków nie zapukają podczas Wigilii kolędnicy w mundurach. I całe szczęście. Jednak poruszenie w narodzie nie minęło. Wielu z nas szuka sposobów, by przy wigilijnym stole myśleć tylko o rzeczach związanych ze świętowaniem, a nie z koronawirusowymi restrykcjami. Pomysł Polaków Wielu Polaków nie chce narażać na zarażenie starszych członków swoich rodzin. Szczególnie tych, którzy cierpią już na inne choroby i ewentualne zakażenie mogłoby skończyć się tragedią. Dlatego, dla pewności, niektórzy zdecydują się na wykonanie prewencyjnych testów na obecność COVID-19 w organizmie. Czy w takiej sytuacji ograniczenia do 5 gości spoza domu będą dalej obowiązywały? Niestety tak. Posiadanie negatywnego wyniku testu na koronawirusa nie zwalnia z obowiązku zachowania zasad ostrożności wprowadzonych przez rząd. Jak mówią eksperci, to nie tylko kwestia nieścisłej treści samego rozporządzenia. To także sprawa niepewności samych testów,...

Rząd dziś ogłosił, jak będą wyglądały obostrzenia w czasie Wielkanocy. Czy będzie można zjeść śniadanie z rodziną?
Adobe Stock
Newsy
Rząd dziś ogłosił, jak będą wyglądały obostrzenia w czasie Wielkanocy. Czy będzie można zjeść śniadanie z rodziną?
Rekordowa liczba zakażeń, konferencja premiera Mateusza Morawieckiego i kolejne obostrzenia – tak w skrócie można opisać dzisiejsze przedpołudnie. To będą samotne Święta Wielkanocne.

Trzecia fala pandemii uderzyła w Polskę z ogromną siłą. Podczas ostatniej konferencji premier Mateusz Morawiecki stwierdził, że zbliżamy się do granic wydolności służby zdrowia. Sytuacja jest krytyczna, a ma być jeszcze gorzej. Szkoda, że szczyt zachorowań na COVID-19 po raz kolejny przypadł na okres świąt. Co w takim razie z Wielkanocą? Rząd wprowadził nowe obostrzenia  Ministerstwo zdrowia poinformowało o blisko 35 tysiącach zachorowań na COVID-19 w ciągu doby i kolejnych ponad stu zgonach. Sytuacja w kraju staje się dramatyczna. Takich liczb nikt się nie spodziewał, a to jak ostrzegają eksperci, dopiero początek. Szczyt trzeciej fali ma przypaść na koniec kwietnia lub początek maja.  Nic więc dziwnego, że rząd postanowił zorganizować konferencję i poinformować Polaków o kolejnych obostrzeniach, które zaczną obowiązywać już od najbliższej soboty, 27 marca.  Zamknięte żłobki oraz przedszkola, działalność obiektów sportowych ograniczona tylko i wyłącznie do sportu zawodowego, zamknięte salony urody, zakłady fryzjerskie oraz kosmetyczne – to tylko niektóre z nowych wytycznych ogłoszonych przez rząd. Co z tegorocznymi Świętami Wielkanocnymi? Podczas konferencji premier Mateusz Morawiecki poruszył między innymi kwestię zbliżających się Świąt Wielkanocnych . Choć nie wprowadzono oficjalnego zakazu poruszania się, władze państwa apelują o ostrożność i rozsądne decyzje. W końcu każdy z nas wyczekuje powrotu do normalności. Spędźmy Święta Wielkanocne w wąskim gronie, w gronie najbliższej rodziny – powiedział premier Mateusz Morawiecki. Premier zwrócił również uwagę na fakt, że koronawirus dotyka już nie tylko seniorów, ale także coraz częściej osób poniżej 40 roku życia. Dla własnego bezpieczeństwa powinniśmy więc ograniczać kontakty...