Makłowicz i leczo
ons.pl, Adobe Stock
Newsy

Według Makłowicza Polacy źle przyrządzają leczo. Nie powinni dodawać do niego...

Robert Makłowicz to skarbnica wiedzy o kuchni całej Europy. Ostatnio radził internaucie, jak nie należy przygotowywać leczo.
Hubert Rój
grudzień 03, 2020

Na początku warto poczynić jedno podstawowe zastrzeżenie. Czym innym jest oryginalne węgierskie leczo, a czymś zupełnie innym polska wariacja na temat leczo. Właśnie na ten fakt zwrócił uwagę ostatnio Robert Makłowicz.

Kasia gotuje z Polki.pl - Ciasto marchewkowe z orzechowym kremem

Makłowicz podbija internet

Słynny podróżnik przeniósł się ostatnio ze swoją działalnością do internetu. To właśnie tam zaczął publikować nowe odcinki swojego programu. Makłowicz zabiera ostatnio internautów w wycieczkę dookoła Polski.

Oprócz tego pan Robert jest aktywny także na innych, internetowych polach. Nie unika zamieszczania postów w sieciach społecznościowych, takich jak choćby Instagram.
Oprócz tego, była gwiazda TVP utrzymuje kontakt z internautami także w bardziej bezpośredni sposób.

Makłowicz regularnie prowadzi na żywo tak zwane Q&A z widzami swojego kanału na portalu Youtube. To oczywiście nic innego jak rozmowa w formule „pytania i odpowiedzi”.
Ostatnio jeden z widzów programu zapytał pana Roberta o garść cennych wskazówek do gotowania leczo.

Co robimy nie tak?

Być może niektórzy po obejrzeniu albo przeczytaniu słów Makłowicza złapią się za głowę. Słynny znawca kulinariów mówi w swoim Q&A wprost:

- Leczo to zero pieczarek, zero cukinii, zero tego typu dodatków. Leczo to tylko cebula, papryka, i to nie ta papryka hiszpańska, którą najczęściej możemy kupić w naszych sklepach. Tylko ta podłużna, zielona albo żółta węgierska papryka!

Oprócz tego jedynymi dodatkami do leczo są według Makłowicza tylko pomidory, czosnek , papryka w proszku, sól i tłuszcz.

Nie oznacza to, jednak że nasze polskie „leczo” jest czymś gorszym. Jak podkreśla podróżnik, nasza potrawa z dodatkiem cukinii i innych produktów przypomina bardziej francuskie ratatouille (czyt. ratatuj).
Przepis na danie tego rodzaju znajdziecie na naszej stronie. Wystarczy, że klikniecie w ten link: KLIK!

Na koniec przynajmniej jedna dobra wiadomość dla polskich fanów leczo, przyzwyczajonych do „polskich dodatków”. Otóż dodanie kiełbasy do leczo, wcale nie jest odstępstwem od oryginalnych węgierskich receptur. Madziarzy mają bowiem swoją mięsną odmianę tego dania, zwaną kolbásszal lecsó (pol. leczo kiełbasiane). Coś w sam raz dla naszych mięsożerców!

Komentarze
Makłowicz Robert
TikTok
Newsy Aż trudno uwierzyć, co Makłowicz dał do zjedzenia swojemu psu. To wideo podbija sieć
Robert Makłowicz słynął do tej pory z ogromnej kulinarnej wiedzy. Kto by pomyślał, że słynny podróżnik to aż taki zgrywus!
Hubert Rój
grudzień 02, 2020

Po zakończeniu przygody z TVP, Robert Makłowicz nie narzeka na nudę. Legenda polskiej telewizji najpierw znalazła się ze swoimi programami na antenie konkurencyjnej stacji, a ostatnio zdecydowała się na pójście inną drogą. Makłowicz stawia na nowe media Tym wyborem dla Makłowicza był internet. Pan Robert zgodnie z duchem czasu założył kanał w serwisie YouTube. Wyniki oglądalności nowych odcinków jego kulinarnych podróży mówią same za siebie. Makłowicz czuje się w wirtualnej rzeczywistości, jak ryba w wodzie! Oczywiście nie znajomość nowinek informatycznych sprawia, że publika byłej gwiazdy TVP nie maleje. Również cele podróży nie są już wabikiem na internetową publiczność. Odpowiedzią na sukces Makłowicza w sieci jest oczywiście jego silna, charyzmatyczna osobowość. Każdy jednak sukces wymaga także pracy. Podróżnik wie, że praca sama się za niego nie zrobi i sumiennie przemierza Polskę w poszukiwaniu nowych i starych smaków, które przedstawia cyklicznie w postaci nowych filmików na YouTube. Internetowy humor pana Roberta Oprócz „tradycyjnej” działalności, pan Robert udziela się także w innych sieciach społecznościowych. Dość aktywnie prowadzi profil na Instagramie, gdzie od czasu do czasu publikuje różnego rodzaju ciekawe zdjęcia. Makłowicz pojawił się ostatnio także w ciekawym filmiku w portalu TikTok. Właśnie tam mogliśmy zobaczyć, jak pan Robert karmi swojego psa. Nie uwierzycie własnym oczom, gdy zobaczycie czym zajada się czworonogi podopieczny Makłowicza. Popatrzcie:   @nnuben1 ##vrial ##fyp ##dlaciebie ##maklowicz ♬ dźwięk oryginalny - NnubeN1   Słyszeliście ten śmiech pana Roberta? A co jeżeli świeży koper rzeczywiście złagodzi psie niestrawności i wzdęcia? Nie od...

Przeczytaj
Tajemnica kotleta schabowego
Adobe Stock
Triki kulinarne Jeden błąd i kotlety schabowe całkowicie stracą smak. Makłowicz zdradza tajemnicę!
Kotlet schabowy to jedno z wielu tradycyjnych dań kuchni polskiej. Przyrządzanie go co najmniej raz w tygodniu sprawia, że uważamy się za istnych mistrzów w tej sztuce. Okazuje się jednak, że nie do końca!
Weronika Kępa
listopad 10, 2020

Szybki, prosty, syty, smaczny i tani – taki właśnie jest kotlet schabowy. Nic więc dziwnego, że w Polsce przygotowuje się go w każdą niedzielę. Rozbite tłuczkiem mięso wieprzowe owinięte w pyszną i chrupiącą panierkę, temu nie da się oprzeć! Całości zazwyczaj dopełniają ziemniaczki prosto z wody i ulubiona surówka. Komu już leci ślinka? Makłowicz zdradza tajemnicę Znany krytyk kulinarny, Robert Makłowicz, udowadnia jednak, że Polacy niewiele wiedzą o kotlecie schabowym, a uznając go za swoje danie narodowe popełniamy błąd! Twierdzi, że koncepcja na przyrządzanie w ten sposób mięsa została zapożyczona z Austrii. Dopiero wtedy zyskała ogromną popularność w naszym kraju. Na tym jednak nie koniec! Makłowicz przyznaje również, że schabowy to w istocie sznycel po wiedeńsku dla ludzi, którzy nie mają zbyt wiele pieniędzy. - Schabowy to jest nic innego, jak sznycel po wiedeńsku dla ubogich. Bo zamiast cielęciny, używamy wieprzowiny. Istotna różnica Cena dobrej jakości cielęciny może sięgać nawet 90 złotych za kilogram. Nie jest więc tajemnicą, że wieprzowina to tańsze, ale też bardziej kaloryczne mięso! To właśnie dlatego sięgamy po nią częściej. Zmiana mięsa na cielęce może jednak bardzo pozytywnie wpłynąć na smak znanych nam dotąd kotletów schabowych. Ta jedna, ale bardzo ważna uwaga pozwoli ulepszyć nasze danie! Źródło: otopress.pl

Przeczytaj